|
|
Anonymous Wręcz przeciwnie na to samo zwracałem uwagę, ale były inne propagandy: myć ręce, nosić rękawiczki. W tym czasie maseczek "nie zalecano". Teraz wajcha propagandy przestawiona. Maseczki własnej roboty można było robić miesiąc temu też, a mycie rąk nie szkodzi (o ile się nie przesadzi myjąc środkami dezynfekcyjnymi). Chodzi jednak o przymus i tresurę. |
|
|
Lech Makowiecki Maseczki przestaną być potrzebne, gdy wreszcie cały naród się zaszczepi. Na cokolwiek. Bo przecież ku temu tak naprawdę zmierzamy... :))) |
|
|
Czesław2 Niemożliwym jest, że nie zauważył Pan, że najwięcej kropelek z ust wylatuje podczas mówienia. Więc chyba chodzi o coś innego. Nie były niezalecane, tylko nieobowiązkowe. Dlaczego były nie obowiązkowe? Bo ich nie było. |
|
|
Czesław2 Strach? Tak, dla Polaków musi być strach. Dobrowolnie Polak o drugim Polaku nie pomyśli. Liczy się tylko mój odwłok, reszta niech się wali. Oczywiście, jak wszędzie, są wyjątki. Ostatnio walczę z durniami i draniami permanentnie zastawiającymi mi wjazd do garażu. Gdybyście widzieli zdumione miny i wściekłość tych człowiekopodobnych istot na zwróconą uwagę. Przecież ON MUSI gdzieś zaparkować. No, ale ja mogę się walić. |
|
|
Silentium Universi Oni chyba teraz sprzedają złoto i akcje ... wykupią po pandemii. A maseczki mają zabezpieczyć przed wyborem niewłaściwego prezydenta 😁 |
|
|
Anonymous Były niezalecane a stały się obowiązkowe. Jakoś musimy okupić się za wycofanie przez rząd części głupich zaleceń - właśnie zostało to ogłoszone. Odkręcanie śruby musi być stabilizowane aby się nam w głowach nie przewróciło. Przemówienia w maskach wyglądają i śmiesznie, i strasznie. Sprawa jest globalna. Domyślamy się wielu spraw i niektóre już znajdują potwierdzenie, np. w słowach Rona Paula. "...Polityk zwraca uwagę na dyspozycje jakie jeszcze w marcu wydał amerykański departament zdrowia. Chodzi o to, by przypadki zgonów pacjentów typu „prawdopodobnie COVID-19”, czy „możliwy COVID-19” klasyfikować jako zgony spowodowane przez COVID-19. „To prawdopodobnie wyjaśnia spadek tegorocznej liczby zgonów spowodowanych zapaleniem płuc i jednoczesne pikowanie w górę zgonów COVID-19” – twierdzi Paul." bibula.com |
|
|
Suriw Chyba najmniej istotnym wydaje się problem czy i jak maseczki działają i czy mamy ich odpowiednie ilości,albo, że w Szwecji w ogóle prawie nie wprowadzono rygorów higienicznych (poza zamknięciem szkół,zdaje się),po ulicach Sztokholmu chodzą tłumy ludzi bez maseczek , a u nas...- i t.d., i t.p., etc.Problemem jest czy dostajemy prawdziwe informacje co do ilości testów i ilości faktycznych zakażeń,ale nawet w tym stanie rzeczy, w jakim jesteśmy epidemia jest szeroka,ilość zgonów niemała i nadal co dobę przybywa, słowem: panuje faktyczny stan klęski żywiołowej spowodowany zarazą. Ale zamiast stan ten prawnie, formalnie wprowadzić,do czego służą odpowiednie przepisy,rzad woli tego nie robić. A dlaczego, to chyba wszyscy wiemy, a jeśli ktoś nie pamięta,to przypomnę: w stanie klęski żywiołowej automatycznie przełożone zostają wybory prezydenckie, parlamentarne, samorządowe na okres 90 dni po ustaniu epidemii,w tym czasie nie można także dokonywać wyborów na najwyższe stanowiska wybieralne, np. I.Prezesa SN, co wydaje się PiS-owi nie do przyjęcia. I wreszcie: stan klęski obliguje Państwo do niezwłocznego wypłacania odszkodowań obywatelom, którzy ponieśli straty, przede wszystkim zaś jest ściśle określony w czasie. po którym musi zostać zniesiony. Natomiast obecnie obowiązujące wciąż nowe ustawy ograniczające swobody i prawa obywatelskie, można będzie ciągnąć jeszcze długo nie uchylając tych najnowszych ustaw, poza mniej uciążliwymi rygorami, jak np. noszenie maseczek,wstęp do parków i lasów,, a nawet przywrócenie otwartego nauczania.Proste i logiczne? Ostatnio min.Szumowski stwierdził, że obecny stan stałej, choćby nawet zmniejszającej się epidemii może potrwać jeszcze przez co najmniej półtora do 2 lat,a w każdym razie do czasu odkrycia i wprowadzenie skutecznej szczepionki, co PiS skwapliwie chce wykorzystać jako argument do wymarzonej zmiany Konstytucji RP. |
|
|
Tamburyn Ach Rabe, Rabe znów judzicie ! |
|
|
paparazzi Panie cyborg59 dobrze ze 59 bo ksywkę ta ma Pawlak od przekrętów. Ja sam jestem świadkiem jak to w toaletach USA na lotniskach robią kupkę i wychodzą bez mycia rak. O czym my mówimy. |
|
|
Jabe To do lasów wolno wchodzić? |
|
|
Jabe Mają dojścia u władz? |
|
|
Teresa Bochwic Więźniowie uszyli już ponad milion maseczek. Lokalnie mnóstwo ludzi zajmuje sie ich szyciem i rozdawaniem. Więc chyba już od paru dni - tygodnia? - ich tak znowu nie brakuje. |
|
|
RinoCeronte Dzięki za mądry i uczciwy komentarz. |
|
|
RinoCeronte Za mordy to nas wezmą ci którzy teraz wykupują złoto i akcje firm farmaceutycznych. Pan zaczeka jeszcze trochę... |
|
|
sake2020 A może Panu/i akurat do twarzy w maseczce a nie że to branie za mordę? |
|
|
Pani Anna A tymczasem w Niemczech maseczki sa tylko ZALECANE, nie obowiązkowe. Volksvagen powoli wznawia produkcję, od 04.05 bedą otwarte z powrotem salony fryzjerskie i kosmetyczne, od 20 kwietnia - otwarcie sklepów o powierzchni maksymalnej do 800 metrów kwadratowych, od 4 maja - otwarcie szkół dla najwyższych roczników. Ludzie spacerują, jeżdżą na rowerach całymi rodzinami, pracuja w ogórdkach, place zabaw nadal zamknięte, ale nikt absolutnie nie zwraca uwagi na dzieciaki bawiące się i grające w piłkę obok nich. Dzisiaj kasjerka w hipermarkecie bez maseczki ani rekawiczek wydała mi z szerokim uśmiechem resztę prosto do ręki. Taka jest prawda, reszta to jeden wielki cyrk, którego efekty wkrótce zobaczymy. |
|
|
nonparel Ile razy mam jeszcze pisać o tych zakichanych maseczkach
1. Maseczki, wbrew temu co pisze WHO i co mówił pan minister, w pewnym stopniu zabezpieczają przed zakażeniem. Jedne mniej, inne więcej.
2. Maseczki nieprawidłowo stosowane np. chowane do kieszeni po użyciu przynoszą więcej szkody niż pożytku.
3. Maseczki z filtrem ffp2/ffp3 lub N95/N99 powinny być dla służby zdrowia (żaden kraj nie jest w stanie wyposażyć w nie wszystkich obywateli).
4. Maseczki fizelinowe są bardziej skuteczne niż maseczki szyte amatorsko z pieluchy i bez zacisku na nosie.
5. Potrzeba noszenia maseczek zależy od zagrożenia epidemiologicznego. W sytuacji takiej, jaka jest obecnie w Polsce (prawie 8 tys rozpoznanych - podkreślam - rozpoznanych zakażeń) jest sens noszenia maseczki w autobusie i w pociągu. Ale nie np. w lesie.
6. Maseczki nie stanowią panaceum na epidemię. Stanowią jeden z elementów ochrony, wcale nie najważniejszy - ale to nie znaczy, że należy je całkowicie zignorować.
7. Pan prezydent zapowiedział narodowy program szycia maseczek, który będzie wdrożony tak gdzieś od początku lipca br. Z drugiej strony pan minister zdrowia zapowiedział, że maseczki będziemy nosić do czasu opracowania szczepionki. Maseczka fizelinowa przed epidemią kosztowała 20 - 30 groszy, obecnie 5-8 PLN - poza Żabką, gdzie maseczki po 1,6 PLN znikają jak wiosenny śnieg. Nic nie sugeruję - będę się temu przyglądał.
Skąd to wszystko wiem? Bo używam maseczek codziennie. Od ponad 20 lat.
|
|
|
Jabe Jasne było, że ich korci, żeby nas wziąć za mordy, jednak nie spodziewałem się, że tak dosłownie. |
|
|
sake2020 No i co z tego,że sytuacja epidemiologiczna w Polsce jest lepsza niż w Czechach,Niemczech ,Austrii i Hiszpanii i innych krajach?Przeciez na codzień z ust opozycji słyszy Pani,że rząd nic nie robi,że nie ma testów,leków miejsc w szpitalach,maseczek,respiratorów,a rząd ukrywa liczbe chorych i umierających na koronawirusa.To gdzie jest prawda?Sytuacja jest istotnie lepsza,ale nie dlatego że wirus nas woli omijać tylko dlatego,że wczesnie zastosowano środki zapobiegawcze kupując w ten sposób czas na znalezienie leków.Czy to źle?Ja też nie czuję się komfortowo w maseczce i rękawiczkach,ale staram się rozumieć,że to nie kaprys ani zlośliwosć ministra czy jak się sugeruje terror,niewolnictwo i dyktaytura.Polacy przez wieki musieli dłużej wytrzymywać trudy zycia ,wojen i obozów by teraz stresowac się głupimi maseczkami. |
|
|
NASZ_HENRY
Maseczki te służą do tego
aby nie kichać na bliźniego ☺
|