|
|
szara_komórka "Jednym słowem: warto czasami być zwykłą kanalią."
- To tak z doświadczenia, prawda? :-)
|
|
|
Centrystka Ale chórek obrońców tow.prok.Piotrowicza zakwiczał po moim komentarzu,a co jeden kwik, to głupszy i pozbawiony jakichkolwiek merytorycznych argumentów. Gdzie macie tych uratowanych przez Piotrowicza opozycjonistów? Kto kiedykolwiek słyszał o takim ratowaniu przez niego w czasach komuny,zwłaszcza w okresie trwania i zaraz po ustaniu stanu wojennego? Tę legendę tworzył o sobie sam Piotrowicz bez jakichkolwiek dowodów,który załapał się w wolnej Polsce znowu do prokuratury i chcąc pozyskać sobie przychylność Kościoła, wsławił się umorzeniem śledztwa przeciwko księdzu pedofilowi z Tylawy,bo "on tylko sadzał sobie dziewczynki na kolanach i bawili się w ciumkanie (!)" . W końcu po wznowionym śledztwie już bez udziału Piotrowicza,ksiądz pedofil został skazany sądownie. A co do stanowisk byłych komuchów, to właśnie Piotrowicz najwięcej skorzystał dostając nominację na sędziego TK (a raczej tzw.TK) z wielkimi zaszczytami,przywilejami i nie mniejszą pensją oraz długim okresem kadencji.Jednym słowem: warto czasami być zwykłą kanalią. |
|
|
u2 "nikomu nie przeszkadza fakt, że największa partia krzykaczy wprowadziła komunistycznych działaczy do parlamentu UE"
Dokładnie, im to nie przeszkadza, że partyjny beton z PZPR, typu Miller, czy Cimoszewicz są na intratnych posadkach w PE w Brukseli. Widać mają taką z nimi "umowę", aby po trupach Polaków robić karierki polityczne. |
|
|
spike -w sedno!!! |
|
|
Jabe Ci, co najwięcej wrzeszczą o walce ze złogami komuny, zarazem gloszą nieskalaną niewinność prokuratora Piotrowicza. Zapewne „wielu” było donosicielami (jak się po czasie okaże), co tłumaczyłoby ich obłudę. |
|
|
spike Co do prokuratora Piotrowicza, jedyny zarzut jest taki, że był prokuratorem w stanie wojennym, a ci co najwięcej o tym wrzeszczą, sami byli pupilkami PRLu, wielu jak się po czasie okazało, było donosicielami, np. wielu sędziów różnych sądów kariery robili też w tych czasach, wielu wydaje skandalicznie wyroki, teraz jak mogą donoszą na Polskę, tylko i wyłącznie w swojej obronie stanowisk, pozycji, nikomu nie przeszkadza fakt, że największa partia krzykaczy wprowadziła komunistycznych działaczy do parlamentu UE, nikomu nie przeszkadzał Kiszczak, Jaruzelski, byli ludźmi honoru, a już wściekła obrona słynnego kapusia Bolka, bije rekordy, Podałem tylko kilka przykładów tych "sprawiedliwych", co to mając nie jedną belkę w oku, rozpaczają nad źdźbłem Piotrowicza. |
|
|
Centrystka Historia prokuratora Piotrowicza jest ogólnie znana. Prokurator Piotrowicz ratował opozycjonistów.
Taka historia tow.prok.Piotrowicza nie jest znana ogólnie, więc chyba tylko tobie, widocznie zasłyszałeś ją od wielu uratowanych przez niego opozycjonistów, o których jakoś świat nie słyszał. Sam Piotrowicz też zapewne o ratowaniu opozycjonistów nie opowiadał na szkoleniach aktywu PZPR-owskiego,którego to szkolenia był w prokuraturze kierownikiem i za co m.in. otrzymał od partii krzyż zasługi.Ale skoro sam oberprezes tak go hołubi, to i ty bezmyślnie musisz także. Wszak to wuc,nieomylny sędzia wyrokuje kto jest komunistycznym wrogiem,szkodnikiem i zarazą,a kto nie - jego faktyczne zasługi dla komuny nie mają żadnego znaczenia,ważne, że doświadczenie takiego typa może się teraz PiS-owi przydać. No i się przydaje,np. do czystki kadrowej w sądownictwie zwanej żartobliwie reformą tegoż. |
|
|
u2 Fabryka trolli znowu się mota, nie potrafi sprawdzić prostych faktów, co za lenie w tej fabryce :
pl.wikipedia.org
Antoni Pikul w 2015 stwierdził, iż Stanisław Piotrowicz wobec niego zachowywał się przyzwoicie, jak na komunistycznego prokuratora, działającego w stanie wojennym, a jego mowa oskarżycielska na rozprawie sądowej bardziej przypominała mowę obrońcy[7], a w 2016 powiedział, że Stanisław Piotrowicz w jego sprawie palcem nie kiwnął[10].
|
|
|
Jabe Jedyny fakt, który Pan podał, to ten, że jeden z ocalonych „obgaduje pana prokuratora”. Przypadek sędziego Kryże, wcześniejszego pupila naczelnego antykomunisty, trolluje nieskazitelną świetlistość obrazu, więc należy się mieć szczególnie na baczności. |
|
|
AŁTORYDET Też nie przepadam tj. nie czytam Toyaha. Ale zerknąłem na jego blog i inkryminowany tekst. Maria Nurowska, życzyła Piotrowiczowi udaru! Czyniła to z pełną świadomością, dziękując Agnieszce Holland, za "specjalistyczne" wskazówki. Nie znalazłem u Toyaha niczego zdrożnego. Wpisy Nurowskiej mnie przeraziły. To satanistyczny obłęd. Pan Bóg nie lubi takich "żartów". Żył kiedyś pewien PAN, który w kampanii wyborczej wyraził życzenie, by wygrał jego kandydat, uznając go za jedynego prezydenta, godnego, by go pochować. I stało się... |
|
|
u2 Historia prokuratora Piotrowicza jest ogólnie znana. Prokurator Piotrowicz ratował opozycjonistów. Jeden ocalony przez prokuratora Piotrowicza co prawda się zbiesił i zaczął obgadywać pana prokuratora, ale fakty są za panem prokuratorem.
Zwykle w jednym szeregu z prokuratorem Piotrowiczem jest stawiany sędzia Kryże, syn tego słynnego sędziego Kryże z PRL, który skazał na śmierć m.in. ojca znanego aktora Pawła Wawrzeckiego, oskarżonego w aferze mięsnej. Sądzi Kryże, będą krzyże.
Typowa socjotechnika z fabryki trolli w celu zaciemnienia obrazu, polegająca na zestawieniu dobrej osoby z rzekomo złą osobą. |
|
|
Jabe Może ma jakąś zadawnioną ze stanu wojennego urazę do prokuratorów? |
|
|
u2 „Stało się, zrobiłam laleczkę prokuratora Piotrowicza i wbijam w nią szpilki. Jego dni są policzone”.
Ano, paranie się czarną magią zwykle ma odwrotne skutki od zamierzonych.
Taki Nergal jak potrzebował bodajże szpiku do przeszczepu to udawał nawróconego i pobożnego, ale jak już operacja się udała, a pacjent przeżył, to znowu wyszło szydło z worka.
Co do p. Nurowskiej to czytałem jej książkę pt. "Mój przyjaciel zdrajca" i może być, nie jest to jakaś zła książka. Ale teraz to takie modne wśród gwiazd pop-kultury, być przeciwko dobrej zmianie, bo tak. Pani Nurowska wpisuje sie w ten nurt, zupełnie niepotrzebnie. Ludzie nie są głupi i nie lubią satanistycznych praktyk. Choć można dzięki temu uzyskać "rozgłos". Ale czy na pewno taki "rozgłos" jest dobry ? |
|
|
spike "Dalszy ciąg wpisu Toyaha sugeruje, iż uważa on Nurowską za satanistkę i sądzi, że dostała za swoje. Mnie to jednak wygląda na zwykłą "schadenfreude" - radość z tego, że osobę której nie lubimy i którą gardzimy dotknęło jakieś nieszczęście."
to już jakaś aberracja, gdzie tu jest ta radość z czyjegoś nieszczęścia? ja widzę tylko stwierdzenie faktu, a skoro p.Nurowska życzyła komuś cierpienie i nieszczęścia, korzystając z satanistycznej laleczki, to tego wykluczyć nie można, tak już jest w czarnej magii, że przekleństwo wraca do jego właściciela. Swoją drogą czy p.Nurowska faktycznie zrobiła laleczkę prok.Piotrowskiego, pokazała ją, jeżeli tak i wierzy w jej moc, to również powinna wierzyć, że sprzymierzyła się z Szatanem przeciw Bogu, a to nie zostaje bezkarne. |