Otrzymane komantarze

Do wpisu: SZUJA!
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Też mi przychodziło do głowy kilka mocniejszych określników, ale jak Pan wie, dbam o elegancką formułę mojego blogu. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Lemingi rusza wyłącznie szmal, żarło i bufet. Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
"rozumiem że Pan ironizuje?" --------------------- Ironia to zabójcza broń, proszę pamiętać. Serdecznie pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
"A może nie zdąży powołać bo już nie będzie premierem.Coś mi tak w "duszy gra". ------------------------------------ No to już mrożę w lodówce flaszeczkę! Serdecznie pozdrawiam, KP
Pisze Pan: "Premier Donald Tusk zapowiedział, że w przypadku odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz w referendum, powoła ją na stanowisko komisarza rządzącego Warszawą." A może nie zdąży powołać bo już nie będzie premierem.Coś mi tak w "duszy gra". Serdecznie pozdrawiam, bolesław
bojesiespac
Ten podpis "nauczyciel akademicki", rozumiem że Pan ironizuje? Tylko wykształceni i z dobrych rodzin?
Może to ruszy lemingi.
zdecydowanie za łagodnie.........
zatopiona..szuja POspolita.
Do wpisu: Kluczowy moment dla Polski !!!
Data Autor
... na szaleństwo! Pani HGW od dawna zachowuje się jak rozwydrzona dziewczynka. której należy "kazać odejść od stołu". Gorzej, że w złości może ów stół przewrócić i wtedy "mleko się wyleje". Może ze względu na owo "mleko" -Wałęsa, Tusk & reszta PO - tak zażarcie jej bronią ? Ja nie wiem... ja tylko spekuluję...
to twoje motto emeryta; lekko zalosne, dopuszczalne jednak.Pozdro.
Krzysztof Pasierbiewicz
Choć nie sposób Panu odmówić sporej dozy racji myślę, że tak ostre komentarze mogą odnieść skutek przeciwny do zamierzonego. Oni też je czytają - proszę pamiętać. A Polacy są przekorni. W polityce trzeba często działać tak zwanym "sposobem". Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Ale pogląd zawsze można zmienić. Szczególnie jeśli się rozczarujemy. Pozdrawiam serdecznie, KP
żałosna, nieudana, antyPOlska mutacja, szchteropodobnych prowokatorów i kłamców z niedouczoną sektą prymitywnych, zadłużonych lemingów, POzbawionych godności, honoru, patriotyzmu i elementarnego instynktu narodowego. amen.
Onion
Powtórzę,ma pan rację że oni uwierzyli
Krzysztof Pasierbiewicz
"Kamyczka w spódnicy lubiłem ale w ' przekroju..." --------------------------------------------- Ależ ma Pan prawo pisać, co Pan chce. Ale może u Gorola, a nie u mnie. Bardzo Pana o to proszę, bo mi (i chyba nie tylko) naprawdę zależy na eleganckiej formule mojego blogu. Pozdrawiam, KP
wode lac mozna w POgawedkach POprawnosciowych,a nie w najwazniejszych dla POLSKI sprawach.Kamyczka w spodnicy lubilem ale w ' przekroju'.Niech kazdy ma swoj nerw przekazu, wtedy trafienia beda skuteczniejsze,a poziom realnego oddzialywania portalu tylko wzrosnie.Czego zyczmy sobie wszyscy.POZDRO.
Krzysztof Pasierbiewicz
Czy Pan naprawdę nie rozumie, że komentarzem na takim poziomie kaleczy Pan jakość i poziom Portalu "Nasze Blogi"??? Przecież można było napisać to samo w eleganckiej formie. I ręczę, że skutek byłby o niebo lepszy. Pozdrawiam, KP
POstraszyc swoich komiltonow; inni maja go dokladnie tam gdzie jego miejsce--ktoz to niby boi sie tego fagasika 'oskara' stassiowego.Moze tylko najblizsza paka geszefciarzy,iz odbierze im dostep do konfitur.POLSKA nie boi sie zadnych dyktatorkow czy POronionych psycholi.To widac i slychac wyrazniej niz kiedykolwiek--ludzie robia sobie POsmiewisko z niedoszlego PREZIA...to najlepiej swiadczy o jego bezsilnosci wobec nas.Fakt , pare swinstw moze jeszcze uskutecznic, jednak tym bardziej bedzie znienawidzonym zaprzancem.Miana mordercy tez sie nie pozbedzie, nigdy..
Do wpisu: Święte krowy wypasione na żakowskiej bryndzy
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję Panu serdecznie za przypomnienie moich słów. Teraz już wiem, że warto było pisać - choćby tylko dla Pana. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Niech mnie Pan nie rozśmiesza. Pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Opowiem panu dowcip, który nie do końca jest dowcipem: Deptakiem Linii A-B krakowskiego Rynku kroczy dumnie dwóch Uniwersyteckich profesorów. Jeden z nich zwierza się koledze: Wiesz miałem dzisiejszej nocy okropnie męczący sen. A cóż ci się takiego śniło - pyta go kolega. Wyobraź sobie, mówi ten pierwszy, śniło mi się, że wykładam. I wiesz wykładam w tym śnie, wykładam, wykładam i czuję, że zaraz padnę na pysk ze zmęczenia. Aż naraz się budzę i stwierdzam ze zgrozą, że ja rzeczywiście wykładam. I to by było na tyle, jak mawiał śp. profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
warty przypomnienia. Zgadzam się z zawartą tam diagnozą: Historia zatoczyła więc błędne koło. (...) naród się zbuntował. Zrodziła się Solidarność. „Upadła” komuna. Odzyskaliśmy wolność. Wywalczyliśmy sobie demokrację, za co wielu zapłaciło życiem.   A co było dalej? Pewien redaktor poczytnej gazety rezydujący przy ulicy Czerskiej zabełtał tak Polakom w głowach, iż ani się obejrzeli, gdy wrócili do modelu zarządzania Państwem prawie identycznego, jak przed czerwcem 89. Wszystko znów jak za komuny. Tylko ludzie przefarbowani i wystrój zmieniony. Włącznie z miłością do Rosji, dodałbym. Okazało się, że te same cele można osiągnąć bez ideologii, armii czerwonej, partii komunistycznej, zinstytucjonalizowanej cenzury, MO i ORMO. Wystarczy gospodarczo-polityczna oligarchia osadzona w sieci poagenturalnych i agenturalnych wzajemnych zależności wyrosłych z "obozu postępu" i media. Zgadzam się też z pańską diagnozą przyczyn, które w zasadzie sprowadzają się do degeneracji szeroko rozumianych elit formowanych w czasach PRLu. Michnik wszak nie mógłby je tak skutecznie tumanić, gdyby to były autentyczne elity. Zgadzam się też z zadaniami jakie Pan stawia przed środowiskami, które michnikizacji nie uległy. Jedynym problemem jest to jak te zadania zrealizować. Nie widzę bowiem żadnej możliwości dotarcia do ludzi z wszczepionym chipem-michnikiem w mózgu. Tutaj trzeba zaznaczyć, że znaczną ich część stanowią otwarcie deklarujący niechęć do Michnika! Porażeni są michnikiem do szpiku kości, nie zdając sobie z tego sprawy. Przy okazji pozwolę sobie polecić niezauważoną książkę Aleksandra Ściosa pod, wydaje mi się, niezbyt przyciągającym tytułem "Antykomunizm, broń utracona", gdzie można znaleźć m.in. syntetyczny opis kształtowania się mentalności michnikoidalnej. Oczywiście jest wiele innych obszerniejszych opracowań, ale na tę książkę warto zwrócić uwagę także dlatego, że zszywa nasze porozrywane w PRLu poczucie tożsamości narodowej. Pozdrawiam, JW
NASZ_HENRY
w nauce ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
Oczywiście, że nie wystarczy. Polsce potrzebna jest praca od podstaw. Więcej na ten temat pisałem w notce pt. "Demichnikizacja receptą na nowatorską Polskę - patrz: salonowcy.salon24.pl Serdecznie pozdrawiam, KP