Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kaczyński, jak Nawałka. Musi szukać nowych kadrowiczów
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Droga Pani Kasiu, Pisze Pani: "wczoraj piszącemu na naszych blogach i radnemu PIS-u w Warszawie pytanie na które jaśnie pan radny zaszczycił mnie odpowiedzią "zależy kto pyta i w czyim imieniu".... Na inne komentarze odpowiadał w podobny sposób..." Odpowiadam: No właśnie. To takich radnych Jarosław Kaczyński powinien wymienić. Pozdrawiam Panią serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Bolesławie, Pisze pan: "Przecież linia PiSu i Jarosław Kaczyński nie zmieniają się od lat..." Więc mam do Pana pytanie: Czy to na pewno dobrze, że linia PISu i Jarosław Kaczyński się nie zmieniają? Szczególnie, że z każdym rokiem rośnie przyśpieszenie biegu wydarzeń, zarówno w Polsce, jak w Europie. Pozdrawiam Pana jak zawsze serdecznie, Krzysztof P. 
Krzysztof Pasierbiewicz
"nie można więc powiedzieć, że Kaczyński nie sięgał po młodych i nie dawał im szansy..." ----------------------------------- Sęk w tym, że oni twierdzą, że im tej szansy nie dawał. Jak było rzeczywiście? Nie wiem. Pozdrawiam Panią jak zawsze serdecznie, kp
Magdalena Figurska
którym posługują się przeciwnicy PiS. Odmłodzić kadrę partyjną. Proponuję zatem eksperyment. Proszę wyciągnąć średnią wieku kadry PO, PSL i PiS. A później to już chyba usunąć notkę.
Jestem za zlikwidowaniem Wszystkich Partii z ich przywódcami (nie w sensie skutecznego grasowania seryjnego mordercy!). To struktury, które rozmnażają się prawie z prędkością światła. Efekt ich jest jedynie taki, iż pożerają ogromiaste kwoty pieniędzy z naszych podatków. Na dzisiejsze czasy partie polityczne z ich przywódcami, hasłami, nazwami, logo ich partii, deklaracja po której stronie sceny politycznej, zapleczem całym- komitety polityczne, rzecznicy w liczbie 1-3 - to archaizm. Pierwowzorem dla mojego działania w przestrzeni publicznej jest Jezus Chrystus. Moją działalność ma oceniać społeczność, wśród której żyję i pracuję. Ma oceniam moje zachowania w każdej sytuacji i w każdej sprawie. Ma oceniać system wartości, który mi przyświeca i być bardzo surowym krytykiem mojego codziennego postępowania. Ma obowiązek mnie upomnieć, jak popełnię błąd i wyegzekwować moje przyrzeczenie poprawy, po uprzednim naprawieniu ewentualnych wyrządzonych krzywd ! Jeśli uzna, że jestem Godnym reprezentantem przed Gremiami o szerszym zasięgu oddziaływania ma to solidnie uzasadnić i nie przeszkadzać mi w działaniu poprzez powszechne krytykanctwo ! Ma się liczyć z moim zdaniem, ale nie bezkrytycznie ! Nauczymy się nieco odpowiedzialności za losy własne i otaczających nas ludzi. Sami będziemy w znaczącej mierze kreatorami swojej egzystencji. A partie jakieś do czego niby miały być wtedy potrzebne.? Nawet program: Minęła 20- nie będzie obowiązkowym popisem "oratosrkim" tzw. posłów. To my sami powiadomimy pozostałych mieszkańców naszej wspólnoty: co zrobiliśmy dla każdego z nas osobno i dla wszystkich razem, co nie udało się zrobić, zrobimy zebranie, aby naradzić się, jak to zrobić co się nie udało. Czyli wrócimy do cech wspólnot chrześcijańskich (co nie wyklucza czynnego udziału ateistów, innowierców). A partie polityczne- o nich będziemy pisać podręczniki i opowiadać naszym dzieciom.
Szanowny Panie Sądzę iż porównanie selekcjonera kadry piłkarskiej z prezesem partii,delikatnie rzecz ujmując niezbyt się panu udało (chyba,że taki chwyt podyktowany był chęcią zainteresowania internautów pańską notką) Czy... sądzi pan,że wieszanie notki o takiej wymowie akurat 10.12 (miesięcznica) jest ok??? Nie jestem "ortodoksem pisowskim",lecz trochę mnie ten wpis zniesmaczył. Z pańskich wpisów wynika,że nie nalezy dawac argumentów lemingom do podważnia pozycji PIS-u!!! Przepraszam bardzo a co pan chce uzyskać tą "troskliwą notką"??? Skoro ma pan kontakty ze środowiskiem prawicowym ,ba nawet z prezesem Kaczyńskim,to może tam trzeba kierować swoje zatroskanie??? Wiem,że zaraz pan odpowie...chodzi o dyskusję...bloger może więcej niz polityk itp.,itd. Być może się mylę.lecz odnoszę wrażenie ,że stoi pan w rozkroku,chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie oczekuję odpowiedzi!!! pozdrawiam youtube.com
Nigdy nie należałam do żadnej partii. Moja sympatia do PiS jest konsekwencją głoszonych przez tę partię WARTOSCI. Ale jednocześnie ie rozumiem niektórych przynajmniej członków tej partii - oficjalnie głoszących "rzeczy" i niosących kaganek oświaty, też gdzie tylko się da! Chciałabym wiedzieć, czy prawdą jest, że Jarosław Kaczyński otrzymał "z rozdania" mandat opozycjonisty w Magdalence. Czas jakiś temu miałam tzw. kontakt osobisty z jednym z prominentnych posłów PiS w sytuacji dla mnie bardzo trudnej. Co więcej, ten kontakt wynikał z polecenia mnie przez osobę zaprzyjaźnioną z Panem Posłem. Gdyby mi przyszło podsumować to spotkanie, to powiedziałabym tak: owszem prawie że.. romantyczna sceneria z możliwością "patrzenia" na najpiękniejszy rynek świata i możliwością omawiania spraw trudnych. Kwestia zasadnicza- typowa deklaracja, powiedziałabym nawet pospolita, typu: zrobię co w mojej mocy. Koniec spotkania: mimo "pełnego mojego wyemancypowania"- godna dżentelmena postawa posła ! Wynik końcowy: Pan Poseł jakby się zapadł pod ziemię ! ( w mojej sprawie). Zatem typowe, ot otrąbiłem, a że nic nie zrobiłem- mam tyle spraw na głowie ! Ja mam zmieniać zastane, przecież to niemożliwe ! Osobista konstatacja: ile razy widzę pana posła nieodłącznie wspominam tamto jednorazowe spotkanie, z którego nic, literalnie nic nie wynikło i nie wyniknie ! Działanie -KLASYKA- robimy wszystko dla wszystkich i nic KONKRETNIE, czyli w przypadku tzw. jednostki ! Wniosek końcowy: nie zapiszę się nigdy do struktur tkwiących, choćby mentalnie- a może nade wszystko- i w czasach mojej młodości . Widzieć wszystkich oznacza nie widzieć nikogo ! Zmian konkretnych, również w wymiarze społecznym dokonać można wyłącznie, poprzez konkretne działanie jednostki na rzecz jednostki. Inaczej: na kosmos i wszechświat cały nie mam praktycznie żadnego wpływu, ale mogę zmienić bardzo wiele spraw, które mnie otaczają. To wiem, bo samej udało mi się tego dokonać. Co więcej: niektóre z nich nadały sens mojej egzystencji (i tu mam również świadomość gromów; ale nic to - do przodu naprzód trzeba iść i ....sięgać nowe!) Serdeczne pozdrowienia dla Autora blogu
piszacemu na naszych blogach i radnemu PIS-u w Warszawie pytanie na ktore jasnie pan radny zaszczycil mnie odpowiedzia " zalezy kto pyta i w czyim imieniu".... Na inne komentarze odpowiadal w podobny sposob... " Skromnosc jest cecha ludzi wielkich" a niektorym panom z PIS-u pomylily sie role.... bo to tacy jak ja maja prawo zadawac pytania panom radnym czy poslom a ....obowiazkiem czy poslow czy czlonkow PIS jest wyjasniac watpliwosci i GRZECZNIE odpowiadac na pytania WYBORCOW..... Czy PIS wygra jakiekolwiek wybory pokrzykujac na obywateli i lekcewazac ich ??? Czy panowie z PIS-u nie zapominaja o tym ze na ich pensje i wszystkie przywileje placa..... WSZYSCY.... Polacy ze swoich podatkow??? W" czyim imieniu" trzeba sie zwracac do panow radnych i poslow PIS-u zeby raczyli odpowiedziec na zadane pytanie??? Przed samymi wyborami znajduje w swojej skrzynce pocztowej pelno ulotek wyborczych w tym kandydatow z PIS-u i jezeli ja, czy ktokolwiek inny bedzie traktowany jak " murzyn" ktory ma tylko zaglosowac na kandydatow z PIS- i ZAMKNAC DZIUB.... to wyrzuce ulotki pisowcow od razu do kosza....nawet ich nie czytajac... Zgadzam sie z tym co Pan napisal panowie z PIS musza jeszcze dlugo , dlugo..... UCZYC SIE I JESZCZE RAZ UCZYC SIE... Pozdrawiam Pana...
Panie Krzysztofie pisze pan: "......jeśli Prawo i Sprawiedliwość chce wygrać wybory, a co ważniejsze sprawnie rządzić w Polsce, moim zdaniem Jarosław Kaczyński musi bezwzględnie odnowić i odmłodzić kadrę swojej partii........." Zgadzam się z tym twierdzenie. Ale moim zdaniem jest to (przepraszam za wyrażenie) cholernie trudne zadanie.Wśród kandydatów na posłów znajdzie się wielu przyszłych zdrajców.Przykładów można by mnożyć.Przecież linia PiSu i Jarosław Kaczyński nie zmieniają się od lat.Kto "startuje" z PiSu wie co go czeka, powinien być lojalny. Moim zdaniem rezygnując z członka klubu powinien być odebrany mandat posła.Bo dzięki tej partii został posłem, senatorem lub europosłem. Oczywiście takie same zasady powinny dotyczyć wszystkich ugrupowań. A wracając do PiSu to kandydaci powinni przejść przez wykrywacz lojalności i kłamstwa(może to być jakaś maszynka, a może wysoka kaucja) co pozwoliło by "plewy" odrzucić w przedbiegach. A Pana wypowiedź z sprzed roku nadal jest aktualna. Bardzo serdecznie pozdrawiam, bolesław
xena2012
to nie tylko bolączka PiS ale i innych partii.Nie wiem jaki wiek(plus,minus) uważa Pan za optymalny? Przecież byli już tacy w PiS-Ziobro,Migalski,Kowal ,Wipler nie można więc powiedzieć ,że Kaczyński nie sięgał po młodych i nie dawał im szansy.Niestety magnesem dla wielu jest posłowanie w PE,a nie co przyznaję trudna i niewdzięczna praca w kraju .Kandydaci których będziemy typować muszą więc wiedzieć,że swojej kariery nie będą zaczynać w Brukseli i muszą się wykazać w kraju.
Do wpisu: Wielkodusznością Wielki
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
To chyba pierwszy przypadek w czasie mojego prawie trzyletniego blogowania, że ktoś spoza PIS obiektywnie i sprawiedliwie się wypowiedział na temat tego, jak SIOSTRA POGARDA jest bezwzględną do wyznawców partii Jarosława Kaczyńskiego. Bardzo Pani dziękuję za ten komentarz w imieniu własnym oraz w imieniu wszystkich gości mojego blogu. Serdecznie pozdrawiam, kp
Nie jestem patriotą PiS.Jednak wydarzenia ostatnie unaoczniły mi, że SIOSTRA POGARDA jest bezwzględna w stosunków do tzw. wyznawców PiS. Nie przebierała (ta POGARDA) w żadnych środkach: od PRAWIE pobicia, zmuszenia do absolutnego milczenia, rezygnacji w życiu społecznym tam, gdzie istnieje możliwość wyrażenia poglądu. A znam i taki tekst: "Każdy Twój wyrok przyjmę twardy. Przed mocą Twoją się ukorzę. Ale chroń mnie Panie od pogardy. Od nienawiści strzeż mnie Boże”
Do wpisu: Tato! Ja chcę zdjęcie z małpką!!!
Data Autor
Do tej pory Sumliński jest oskarżany a świadkowie są słabego zdrowia i umierają.Prezydent Komorowski zapewne odtajni aneks do raportu WSI żeby go nie pomawiano że jest umaczany.PO prawdziwa partia miłości chętnie by wszystkich oponentów zamknęła na Stadionie Narodowym bo na Orliku się nie zmieszczą.Książkę Sumlińskiego mam .
to byla "twarda kobitka z charakterem" jak Pan pisze to by sie nie dala wciagnac czy kupic tej ferajnie. To taki sam "szmelc" jak i ta banda.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Mój otatni wpis-zaraz jadę do domu:)..." ---------------------- No to na Boże Narodzenie i Nowy Rok życzę Ci Pietrek i całej Twojej Rodzinie dużo szczęścia, pogody ducha, siły do roboty i kufereczek dutków, albo i dwa. Pomyślę o Tobie ciepło przy Wigilijnym stole, Krzysztof P.
Krzysztof Pasierbiewicz
No właśnie. Miało przyjść nowe, a tymczasem wraca stare w pełnej krasie. Pozdrawiam serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Też tego nie rozumiem, jak taka urocza osoba mogła się dać namówić na taką propagandową przebierankę. Przecież od razu widać, że zdjęcie z panem prezydentem jest pozowane dla prasy mainstreamowej, która go powieli w milionach egzemplarzy. Szkoda, bo miałem panią Bieńkowską za twardą kobitkę z charakterem. Pozdrawiam serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Ponieważ podpisuję moje notki imieniem i nazwiskiem, proszę o wyrozumiałość, że nie mogę na ten komentarz odpowiedzieć. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Faktycznie, nie da się zaprzeczyć. A literówkę już poprawiłem. Dzięki za info. Pozdrawiam serdecznie, kp
Z dyrektorem więzienia, strażnikami, i kapo. To też spotkanie :) PS. Ale górnicy chyba jednak nie "ferowali"... ;)
Ciekawa jestem 'rodzaju" uśmiechu na twarzy Prezydenta, jeśli uda się Dziennikarzowi Sledczemu doprowadzić do objęcia "tronu" wariografu przez Obywatela III RP pana Bronisława Komorowskiego i wspomnianego Dziennikarza, który w tzw. wolnej Polsce swoje śledztwo dotyczące Bł. Jerzego Popiełuszki przypłacić kryminałem i dwoma, n szczęście nieudanymi próbami samobójczymi. I nigdzie i nikt nie podał, że zaaresztowali Pana Sumlińskiego 9 maja 2009 r. w czasie rozkwitu rządów miłości o 6 rano (niedziela) przez uzbrojoną po żeby zgraję pracowników służb jakichś, w czarnych kominiarkach z ostrą bronią, kiedy ten był sam (żona z dwiema córeczkami wyjechała do swoich Rodziców) do Białej Podlaskiej. I żaden Kutz, żaden męczennik Bartoszewski ani słowem się nie zająknęli i o bydle nie wspomnieli. A co to było panowie. czym to różniło się od aresztowania Szlachetnego Pana Romana Kluski, który wybrał ostatecznie towarzystwo Baranów i Owiec, zresztą tuż pod Krynicą. Oficjalnie nie można kupić książki W. Sumlińskiego : " Z mocy Bezprawia" i tyle. Ale dlaczego- nic! Bawimy się !? Myślę, że jednak do niedługiego czasu! I tego nade wszystko niezmiennie Państwu i sobie życzę ! Wszak nic nie twa wiecznie. !
a to taka "fajna" kobitka ... P.Pasierbiewicz , dala sie namowic , no cos takiego !. A teraz , zgaduj zgadula - kto tu jest wieksza "rura" ?!.
Szanowny Panie Redaktorze, W mojej rodzinnej wsi Kobiety powiadały: "śmiechu warte" . No cóż. Po latach, jak "drzewiej bywało". Przypomniał mi się epizod z tzw. "późnego" Gierka (modne były goździki- kwiaty znaczy): w czasie uroczystości barbórkowej I sekretarz PZPR (chodziła taka wieść po Królewskim mieście Krakowie, iż dzwonił do Pańskiej macierzystej Uczelni, aby się dowiedzieć na którym roku studiów jest teraz)towarzysz Edward witając się z młodym Górnikiem: zapytał: wy macie żonę. Mam- odrzekł pewnie Górnik. I wówczas tenże I Sekretarz rzekł wspaniałomyślnie i dobrodusznie: dajcie, wiecie, ten goździk żonie ode mnie ! Co się zmieniło. Ano nic. Premier bawi się klockami odwiedzając "Jakąś" Rodzinę, w knajpie się chybocze w takt z wice-premierą świeżo mianowaną. A więc wróciliśmy, czy aby do korzeni!? A Pan próbował pod pręgierzem postawić swoja malutką córeczkę, aby rozumiała, że Swięta, to... co nawet profesorowe podzieliły na dwa przeciwstawne obozy. Matrix? Pozdrowienia i uszanowanie dla Pana,
ten z wąsem czy ta w mundurku.. Już wiem -tam nie ma małpy-jest kameleon i żmijka:) ps.Moj otatni wpis-zaraz jade do domu:) Po norwesku -jeg skal hjem:) Do zobaczenia w styczniu na Nb OJCZYZNE WOLNA RACZ MI ZWROCIC PANIE Pietrek Pozdróweńka Serdeńka:)
Do wpisu: Premier rzeczywiście odleciał!
Data Autor
UWAGA! Rząd przyśpieszył karnawał: wicepremier Bieńkowska przebrała się za górnika. NASZA GALERIA opublikowano: wczoraj, 14:25 | ostatnia zmiana: wczoraj, 14:33 Nie było na ten temat oficjalnego komunikatu, ale zdaje się, że w ramach ogólnej rekonstrukcji kraju, rząd Donalda Tuska - przy aprobacie głowy państwa – przyśpieszył w Polsce karnawał. Znakiem – maskarada w wykonaniu wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej. Pani minister - uradowana wyniesieniem do godności zastępcy Donalda Tuska oraz objęciem super resortu infrastruktury i rozwoju – postanowiła sprawić sobie nowy ciuch. Nie wiadomo w jakim zaopatrzyła się butiku. Prawdopodobnie był to sklep wyspecjalizowany w strojach karnawałowych, bo wicepremier pojawiła się na uroczystościach barbórkowych przebrana za górnika. Kreacja Bieńkowskiej podobała się prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, który – być może – sprawi podobne wdzianko małżonce. Strój podwładnej zachwycił też premiera, co może skutkować pojawieniem się kolekcji górniczej na pewnym wyspecjalizowanym blogu. JUB ZOBACZ POKAZ BIEŃKOWSKIEJ: No może i odleciał karnawałowo ?! Galeria: UWAGA! Rząd przyśpieszył karnawał: wicepremier Bieńkowska przebrała się za górnika. NASZA GALERIA, zdjęcie: 1 z 15 1/15 Podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych z okazji Dnia Górnika w Pałacu Prezydenckim