|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Trollom już dziękujemy |
|
|
Szanowna Pani Sylwio.
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem Pani powyższe uwagi. Muszę od razu zaznaczyć, że prawdziwą przyjemnościa napawa mnie informacja, iż jest Pani postacią realną. A do tego, nie można nie zauważyć, w jakże efektowny sposób! A mogłem się o tym przekonać, bo tak się złozyło, że korzystając z mimowolnej podpowiedzi p. Krzysztofa, chwilę wcześniej pozwoliłem sobie kliknąć na napis SylwiaKrap i oprócz kilku informacji zobaczyłem też Pani fotografię. Doprawdy, jestem pod wrażeniem. Co więcej, nie mogę wprost wyjść z podziwu jak idealna jest symbioza między treścią Pani powyższych uwag, a Pani, że tak powiem, emploi. I jedno i drugie szalenie wprost czarujące. Jakby to najkrócej powiedzieć: między ustami a brzegiem pucharu! Odnajduję też, co za cudowny zbieg okoliczności, pewne pokrewieństwo do stylu p. Krzysztofa.
Pani Sylwio, życzę Pani owocnych poszukiwań upragnionej przez Panią książki mądrego i przystojnego p. Krzysztofa, a potem przyjemnej lektury w pięknej i przyjaznej Kanadzie. Pozdrawiam z Polski. Felek. |
|
|
a swoja droga to ciekawe:jak tylko uderzyc w stol Pasierbiewicza to SylwiaKrap sie odzywa! |
|
|
Panie Krzysiu, tzn , pardon Pani Sylwio! Vancouver to miasto ktore bardzo dobrze znam i tam czesto bywam! znam tam fajna knajpke! wiec moze male spotkanie ? i zobaczymy jak to jest z ta sympatia do tego lesnego dziadka i mitomana , "geologa" z AGH!? co pani na to? gustuje pani w staruszkachN bo ten pan ma wiele "zyciorysow" i wiele dat urodzenia! wiedziala pani o tym?no to jak panie Krzysiu bedzie? |
|
|
Sylwia Krap Szanowny Panie Felku.
Musze od razu bardzo stanowczo zaprotestowac:jestem realna postacia,mieszkam w Kanadzie i z wielka uwaga i zaniepokojeniem sledze wydarzenia polityczne(i nie tylko)w naszej ojczyznie.Codziennie czytuje tez z wielkim zainteresowaniem blogi pisane w Niezaleznej.Ze szczegolnym zainteresowaniem zwlaszcza te,napisane przez Pana Krzysztofa.Nie bylo mi dane poznac Go osobiscie,ale zgadzam sie z Panem,ze to bardzo przystojny i madry mezczyzna,ktory stawia niezwykle trafne diagnozy dotyczace spoleczenstwa polskiego,a Jego historyjki z zycia wziete to-wedlug mnie-prawdziwy majstersztyk.Wlasnie sie zastanawiam,gdzie moglabym zakupic Jego powiesc"Magia namietnosci",ktorej fragmenty przeczytalam w Internecie.Jestem pod wrazeniem i doloze staran,aby te ksiazke zdobyc.Lubie styl pisania Pana Krzysztofa i mam do tego prawo,nieprawdaz?Panie Felku,zycze Panu wiecej szacunku i zyczliwosci do innych,poczucia humoru i jak najmniej zapieklosci.Pozdrawiam z pieknej i przyjaznej Kanady.Sylwia. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Tarantoga
Posiada konto przez
1 tydzień 2 dni
Trollom już dziękujemy. |
|
|
Dziękuję za odzew, ale Pana diagnozy nie podzielam. Pan Krzysztof nigdy się nie nudził, także i teraz na emeryturze, ponieważ głównym jego zainteresowaniem było i nadal pozostaje lustereczko, a w nim - piękny i mądry Krzyś. Ten miły widok p. Krzysiowi nigdy się przecież nie znudzi.
I ja się kłaniam. :) |
|
|
Coś tu zapiszczało? A, to pan Pasierbiewicz... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @felek
Trollom już dziękujemy! |
|
|
Panie Pasierbiewicz, jest niedziela, cichy, jesienny poranek, refleksyjny nastrój. Zwrócę się do Pana wprost, bez agresji i złośliwości,. Ale sprawa jest poważna, więc także i bez eufemizmów. Znajdujemy się w przestrzeni publicznej i dlatego to, co tu w ostatnich dniach Pan robi wymaga głosu stanowczego sprzeciwu. Znajdujemy się na prawicowym blogu, który Pan poziomem Pańskiej "publicystyki", a zwłaszcza polemiki z piszącymi komentarze osobami po prostu kompromituje. Kompromituje Pan również co gorsza polską prawicę, do której przynależność tak głośno Pan deklaruje, a nawet usilnie i nieustannie awansuje sam siebie na jej koryfeusza. Nic bardziej błędnego, drogi Panie, to są aspiracje bez jakichkolwiek uzasadnień - Pan prawicę kompromituje!
Na rzeczową krytykę ze strony swoich oponentów odpowiada Pan nie argumentami, ale ordynarnymi i plugawymi wyzwiskami. To samo czyni Pański sojusznik Lektor. Taki sposób "polemiki" to jest coś niewyobrażalnego. A zwłaszcza w zestawieniu z tym, jak Pan sam siebie tutaj opisuje: nauczyciel akademicki, naukowiec, tłumacz...itd. Panie Pasierbiewicz, kim Pan jest, jeśli Pan tego nie widzi? Oprócz wyzwisk stałą Pana metodą polemiczną jest tzw. "oko" robione do czytelników: "państwo wiedzą, kto to jest, to ten sam troll". To jest próba stworzenia wrażenia, że krytyka Pana osoby pochodzi od jednego, motywowanego osobistą niechęcią wroga. Pojawiła się też ostatnio "nienawiść" , jaką rzekomo mają żywić do Pana oponenci. Skąd my ten rodzaj "polemiki" znamy, jeśli nie z arsenału PO? I wreszcie ostatni Pański wynalazek, czyli produkowane przez samego siebie, pozytywne rzecz jasna, wpisy. I na dodatek - dla podniesienia wagi wypowiedzi - pochodzą one jakoby z zagranicy! Chodzi o wpisy podpisane Sylwia Krap z Kanady i ExWrocławianin z New Jersey.
Panie Pasierbiewicz, Czy może Pan odpowiedzieć na pytanie: czy jest jakaś granica śmieszności, której nie jest Pan w stanie przekroczyć? Czy istnieje jakiś poziom kompromitacji, którego by Pan się zawstydził? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowny Panie Bolesławie,
Powiem krótko. Pan Wolwowicz. A dla tych, co nie złapali powtarzam: Pan Wolwowicz.
Pozdrawiam Pana jak zawsze serdecznie. |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie!
"Trzeba za wszelką cenę przywrócić Polakom umiejętność samodzielnego myślenia..........
...... nie da się zabić naszej polskiej duszy zakorzenionej w tysiącletniej tradycji
nawet jeśli ją na chwilę odarto z godności".
Panie Krzysztofie na wiele bardzo doskonałych Pana wpisów ten "Pieta Polska" ja uważam za IKONĘ !!!!
Gdy przed laty po raz pierwszy Pan go zamieścił ja rozesłałem w wersji elektronicznej i papierowej
do wielu znajomych. Były podziękowania ale z przykrością stwierdzam (czego się spodziewałem)
i słowa krytyki (lemingi). "Wieszano psy" na Panu i na mnie. Pozwoli Pan, że teraz uczynię to samo,
pośród tych samych osób.
Ogromnie jestem ciekaw reakcji. Czy już przejrzeli czy jeszcze trzeba poczekać gdy dna sięgniemy.
Choć ono jest już bardzo, bardzo blisko.
Widzę jednak nadzieję w młodych w takich jak PIOTR WOLWOWICZ!!!
Bardzo serdecznie Pana pozdrawiam,
bolesław. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @jaj-cek
Gratuluję odwagi Panie Jacku. Takich ludzi teraz Polsce trzeba.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
dziękuję za ...
TAK - to dobra ocena , trafne spostrzeżenia
TAK - blogerzy to znaczna siła
TAK - trzeba pisać 10, 100, 1000 artykułów, komentarzy i nie zniechęcać się
(*ale tak prawdę powiedziwaszy ręce mi już opadają)
właśnie wyłałem ten Pana tekst/nagranie pod 100 adresów e'mailowych znajomych z pracy (w większości lemingów, którzy dopiero po godzinie 11,oo mają własne zdanie)
ps
może mnie z roboty nie wyrzucą |