Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kto się urodził leszczem, nie zdechnie szczupakiem!
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@robertlodz "Panie Krzysztofie to są trolle "wysokiego lotu"..." --------------- Nad kukułczym gniazdem w tym przypadku. Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@pietrek "Pozdrawiam wszystkich procz namolnych trolli Pietrek Cymbał..." ------------ Już się odezwał troll nazywany na Uniwersytecie Jagiellońskim największym filozofem w Suchej Beskidzkiej. Nie bez powodów oczywiście. Pozdrawiamy Cię Pietrek wszyscy! Mam nadzieję, że w niedzielę nie pracujecie, więc zasłużonego wypoczynku Tobie i Twoim Kolegom życzę!
Krzysztof Pasierbiewicz
@robertlodz "Tytuł profesorski wymaga wysokich standartów zachowań i odpowiedzialności za słowa i czyny, o czym minister z łapanki zapomina nader często..." -------------- No właśnie. Dziękuję Panu za komentarz i pozdrawiam serdecznie
mada
To miała być moja odpowiedź Tarantodze na zarzut dot. pisowni nazwiska Ministra.
Dokladnie tak to idzie.....czerwonego jak murzyna wybielić nie idzie. Swinia sprzedajna zawsze zdechnie świnią. Teraz na stare lata w pierwszych ławkach w kościele a za komuny kapowali na sąsiada.... Pozdrawiam wszystkich procz namolnych trolli Pietrek Cymbał
gorylisko
panie drrrr... pan taki uczony i nie rozumie, że tu chodzi o zwykłe staropolskie "dać po mordzie"... ;-)
Panie Krzysztofie to są trolle "wysokiego lotu", niczym kury nioski chowu klatkowego. Klatka wiadomo czyja. Spokojnej i słonecznej niedzieli życzę.
Serdecznie pozdrawiam panie Krzysztofie. Profesor Religa był przede wszystkim człowiekiem, i w każdym starał się człowieka dostrzegać. Ci którzy porównują Zembalę do Profesora Religi sa bezczelni lub zwyczajnie głupi.
Zębala czy Zembala ? Może jako lekarz fachowiec, jako minister zdrowia miernota. Profesorów swiń u nas też dostatek. Niemało ich naprodukowała komuna i słwetny W U M L. Tytuł profesorski wymaga wysokich standartów zachowań i odpowiedzialności za słowa i czyny, o czym minister z łapanki zapomina nader czesto.
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada "Ja tam może pisać nie umię - ale jak przypier... !" -------------- Można prosić trochę jaśniej!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Widzę, że trolle czuwają w cyklu całodobowym. Dzięki za korektę.
mada
Ja tam może pisać nie umię - ale jak przypier... !
Do wpisu: Magia namiętności – odcinek (6)
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@modus (Jan Woleński) Paszoł won!
Pan dr inż. Krzysztof Pasierbiwiecz jako znawca arystokracji i manier maniery(przedstawia tę scenę jakby zdarzyła się w jego przytomności): Tak to jest, jak sobie pan hrabia wziął kuchtę za żonę. Tyle razy cię ostrzegałam... [...] Rozjątrzona matrona ironizowała z kąśliwym uśmieszkiem: – Ładna mi uczciwa dziewczyna! W późnej ciąży informuje męża, że ma jakiegoś fagasa! No nie! Nie wytrzymam! – histeryzowała posiniała z gniewu. [...] Dobrze, że ojciec nie żyje, bo nie zniósłby tego dyshonoru! Moja synowa ma romans z jakimś gówniarzem z Galicji bez grosza przy duszy!!! – pomstowała. [...] Cwana, kuta na cztery kopyta, a przy tym nieodpowiedzialna wariatka – zacietrzewiała się coraz bardziej. – Co z ciebie za mężczyzna? – zatrzęsła się z gniewu. ­– Tutaj trzeba działać w jakiś racjonalny sposób! [...] Nie bardzo wiem, co robić. – Jak to, co? – rozsierdziła się hrabina. Wykląć! Wydziedziczyć! I wyrzucić z domu! – [...] – To bądź wreszcie mężczyzną i przepędź szczeniaka! – wrzasnęła zapominając na chwilę o manierach maniery. – – Więc co zamierzasz? – [...] pozwolę jej odejść do tego studenta z moim dzieckiem. Niech powącha biedy. A kiedy doceni, co u nas miała skruszeje i wróci.[..] Iście szatański pomysł, synu! – spojrzała na Andrzeja z przestrachem. Po czym westchnęła głęboko: Oby ci się udało! Będę się za ciebie codziennie modliła! [...] A jak już sobie poszedł, opadła na fotel bez siły. Znowu wróciło wspomnienie największej miłości jej życia, której nie zdążyła nawet pokosztować, gdyż musiała ją zniszczyć, nim zdążyła rozkwitnąć. I to tylko dlatego, że jej wymarzony zdał się dla rodziny nie dość dobrą partią. Boże! Jak on mnie Kochał! Jam mi z nim dobrze było! A ja, głupia posłuchałam matki i zabiłam tę miłość! I dopiero teraz po latach zaczynam rozumieć, że popełniłam najgorszą zbrodnię, jakiej może dopuścić się człowiek. [...] Oparła się ciężko o poręcz fotela, skurczyła się w sobie, dopiła nalewkę, a po zwiędłych policzkach spłynęły łzy goryczy przegranego życia. Siedziała tak przez dłuższą chwilę, aż raptem zerwała się z fotela, zadarła wysoko głowę i sztywna jak świeca napomniała samą siebie: Mniszkówna lepiej by tego nie opisała. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@Andrzej W. "Panie Krzycho, daj Pan spokój..." --------------- Może Pan spać spokojnie, bo z kim, jak z kim, ale z Panem dam już sobie spokój.
Andrzej Wolak
"Ja ino republikę ,trwam i niezależną odwiedzam (...) ...Może na jesien się co poprawi jak miastowi się ockną i przestaną głosować na mordercow smoleńskich mego Prezydenta." A zaraz potem : "Będę zjeżdżał początkiem sierpnia to hej ,musze se kupić książkę i poproszę o podpis bo moja zona zbiera książki dla malej.Ona nie jak ja ,ona po studiach jest mądra.Cora też musi się uczyć żeby wiedziała że Polakiem warto być i trzeba być z tego dumnym." Panie Krzycho, daj Pan spokój...
Krzysztof Pasierbiewicz
@Andrzej W. Przepraszam, że się wcinam ale uważam, że nikt nie ma prawa oceniać innych pochopnie. Na jakiej podstawie Pan sądzi, że dla pana Pietrka Polska to tylko disco polo? Gdyby Pan przeczytał jego komentarze wiedziałby, że Pietrek to uczciwie pracujący bardzo wrażliwy człowiek i gorący polski patriota. Skąd Pan wie, jaki był powód pracy pana Pietrka w Norwegii? Na jakiej podstawie Pan napisał, że "lepiej iż ojca nie ma w domu". Moim zdaniem powiedzenie czegoś takiego to podłość. Pan zapewne uważa się za patriotę. Więc Panu powiem, że Pański komentarz daje podstawę by twierdzić, że Pan nie jest patriotą, lecz zawistnikiem nielubiącym ludzi, którzy chcą w życiu coś zdobyć. I proszę sobie zapamiętać, że bezkrytycznie i nieelastycznie nadgorliwy patriotyzm może przynieść Polsce tylko szkody.
Andrzej Wolak
Niekiedy "ojcu" Polska może kojarzyć się tylko z discopolo. Więc czasami dużo lepiej, że "ojca" długo nie ma w domu...
Krzysztof Pasierbiewicz
@Piotr Nowik "Dalej! Pędź! Wiatr jest Twój!..." ----------- Zazdroszczę Panu tego wiatru. Samych słonecznych dni i pięknych przygód Panu życzę, Krzysztof
Ha! Nawet jeszcze nie czytalem, a juz wyobrazam.. Wyobrazam rowniez w tym klimacie dokonania nieco podobne, tyle ze w Europce. I sobie tak wyobraznik pracuje. I sobie mysli i zaczyna liczyc bo matematyka jest matka etc. Chcesz, nie chcesz, po 'przejechaniu' tylko dwudziestu nacji tylko w Europce, skrzetnie mysli sie nasuwaja i krzycza! Dalej! Pedz! Wiatr jest Twoj! Sprostowanie takie, ze z mojej Polski nie wyjechalem po srebrniki. Przygoda i znajomosc 'jezykow', tego szukalem i szukam. Moze uda sie wniesc cos bezcennego * Uff!! Zaraz pedze w Pirenejki, tylko najpierw dogadam sie lasem i rozprawie sie z Courant d'Huchet, potem fruuuu!! Pozdrawiam najmocniej! Piotr
Ha! Nawet jeszcze nie czytalem, a juz wyobrazam.. Wyobrazam rowniez w tym klimacie dokonania moje, tyle ze w Europce. I sobie tak wyobraznik pracuje. I sobie mysli i zaczyna liczyc bo matematyka jest matka etc. Chcesz, nie chcesz, po 'przejechaniu' tylko dwudziestu nacji tylko w Europce, skrzetnie mysli sie nasuwaja i krzycza! Dalej! Pedz! Wiatr jest Twoj! Sprostowanie takie, ze z mojej Polski nie wyjechalem po srebrniki. Przygoda i znajomosc 'jezykow', tego szukalem i szukam. Moze uda sie cos wniesc bezcennego wkrotce, totez kontakt jest istotny. Uff!! Zaraz pedze w Pirenejki, tylko najpierw dogadam sie lasem i rozprawie sie z Courant d'Huchet, potem fruuuu!! Pozdrawiam najmocniej! Piotr
Teraz kończymy chałupę w Sandesjoen .Będę zjeżdżał początkiem sierpnia to hej ,musze se kupić książkę i poproszę o podpis bo moja zona zbiera książki dla malej.Ona nie jak ja ,ona po studiach jest mądra.Cora też musi się uczyć żeby wiedziała że Polakiem warto być i trzeba być z tego dumnym.My są najlepsi budowlance .Tak gadają nory.Słowaki też są hej! Dobrej nocki Panie Krzycho.Pozdrawiam Pana Bolesława .
Krzysztof Pasierbiewicz
@pietrek Dziękuję Ci Pietrek za tego "swojaka". To dla mnie wielka nobilitacja. Jak Bóg pozwoli, to może kiedyś wypijemy w Krakowie po wódeczce w jakimś miłym miejscu pod Wawelem. Już teraz zapraszam serdecznie. A Panem Bogiem!
Nie sam nie ino mamy ekipe 3 slowaków i ja i kolega od nasych gór. A hej pozdrowie.Mój kamrat Pana tez czyta bo tu fajnie jest posiedzieć.Ja ino republikę ,trwam i niezależną odwiedzam.Bo tak mi stokrotki i lisy umiliły tv ze mnie na wymioty bierze a zaś nasza tv1 czy tam dwójka ,info to tak się zeszmaciły że nadają już jak komercyjne ....Oglądam też NRK norweską bo jezyk zaczynam rozumieć i się ciesze.Ja mam 45 rok już jak Pana tatusiek co go hycle sprzedajne pokroju pana trola W/ubiły.Mówie Panu ja mam tradycje rodzinne antykomunistyczne .Tak nie mogę ścierpieć czerwonych co to się teraz na stare lata z kościołem poprzepraszali ze skoda gadać!I mam grzech bo Chrystus nawet Judaszowi przebacył a ja nie mogę takem się zawziął!Przez nich normalny człek w kraju nijak usiedzieć nie może bo dudków nie idzie ubić nijakich.Tylko żłodziej prosperuje..Ojcyznę mi skoncyli gady...Może na jesien się co poprawi jak miastowi się ockną i przestaną głosować na mordercow smoleńskich mego Prezydenta. Z Panem Bogiem swojaku!
Do wpisu: UWAGA! Żarty się skończyły!
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@marekagryppa Szanowny Panie Marku! Proszę łaskawie zważyć, że ja nie wspieram Kukiza, lecz zwracam uwagę na casus socjologiczny, którego żadna mądra partia nie powinna lekceważyć. Pozdrawiam Pana.