Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak ci szujo nie wstyd (???)
Data Autor
Współczuję, ale co Pan powie na moje doznania kiedy widzę miasto i wioski też, obwieszone banerami kandydata PIS, który przez 8 lat swojej prezydentury w mieście, co roku składał kwiaty i hołdy pod sowieckim czołgiem / pomnikiem?
Do wpisu: Replika na tekst @Danuty o przaśnych staruszkach
Data Autor
markop - kobieta , do kobiety nie mówimy PAN, do kobiety zwracamy się: PANI -------------------------------------------------------------------- No i nareszcie jakiś ładny LITERACKO wpis na tym blogu ( ten pisany czerwonymi literami )!!! Świetny, finezyjnie wycyzelowany ! I wbrew opinii niektórych komentatorów bardzo, bardzo potrzebny, bo jak Autorka sama zauważa : "Rzecz nosi znamiona ordynarnego zniesławienia, bo nie jest jednorazowym wybrykiem" Przaśny, BARDZO PRZAŚNY staruszek grasuje na NB !!! Ktoś powinien mu zakazać knajackiego języka !!!!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Troll naczelny JW (Jan Andzia Terenia Woleński) oraz semi-trolle piszący pod nickami cdn; tolens; felek, tarantoga, andzia; terenia; NASZ-HENRY; multaneczka, studentaka, markop; danuta; angela, gorylisko…, et consortes. Szanowni Państwo, Ponieważ widzę, że kończy się Wam repertuar wyzwisk, obelg i złorzeczeń pod moim adresem informuję, iż w przedszkolu sikałem w majtki, w podstawówce dłubałem w nosie, a przed maturą miałem pryszcze. Niestety nie zdradzę Państwu, co miałem po maturze, bo mogliby mi zwinąć notkę.
Pan Krzysztof Pasierbiewicz podpisuje się imieniem , nazwiskiem i swoim wizerunkiem. Czekamy na analogiczne zachowanie adwersarzy. Jeśli chodzi o czepianie się o picie alkoholu to chyba nie potraficie pic - tak jak nie przymierzając menele. Szkoda że doszło do takiego poziomu dyskusji.
NASZ_HENRY
Kraków żyje aferą "Morning glory" a przaśny staruszek ma swoją morning glory ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
@Secesh "Pasierbiewicz pisze głupoty? Nie zaglądać na jego blog, nie czytać. Nerwy się uspokoją i z siebie nie zrobicie żałosnych upierdliwców..." ------------------- No właśnie. Ale oni na mój blog nie tyle zaglądają, co wręcz wyczekują moich notek, żeby się "wyszczekać" w stałym od blisko dwóch lat składzie. Pogadać sami ze sobą, bo przyzwoitych komentatorów odstręczyli. Byle autora blogu opluć, znieważyć i wyszydzić niezależnie od tego, co w notce zostało napisane. Więc chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego to robią. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
"Prosze komentowac tekst autora a nie tekst komentatora. Kazdy ma prawo wyrazac swoja opinie o wpisie blogera. Po to jest blog by dzielic sie opinia o tym o czym bloger pisze." Tekst komentatora można komentować i właśnie to chcę zrobić. Z powyższych zdań wynika, że komentarzom podlega treść wpisu blogera, czy komentatora i tak być powinno. A czy jest ? Chyba w żadnym komentarzu negatywnym na tym blogu ta zasada nie jest przestrzegana, czytamy tylko ataki na OSOBĘ blogera, szydzi się i wyśmiewa nawet błędy literowe tekstu aby tylko opluć, oczernić, zwymyślać! Jest to fair ? I dlaczego wtedy pan milczy ?
Coryllusa prosze pana/pani to ktos inny posunal z NB. Czy jego tez pan/pani zalicza do tej "szajki" ?!.
Jak dosadniej ?!!!. Umiesz cos jeszcze ???!!!.
"chciałabym aby do wyborów dyskutować o wyborach" no i niech Pani tego pilnuje - u siebie. A co do - "Czemu takie oburzenie wywołały wspomnienia blogera o uprawianiu seksu w domku dla łabędzi" Nie przyszlo do glowy ze to kolejna konfabulacja Pasierbiewicza ?.Przypominam sobie jak w tamtych i duzo pozniejszych czasach krazyla ta opowiastka po Krakowie. Przypominam sobie tez ze prawie kazdy student przypisywal sobie swoj udzial w tym zdarzeniu. Taka lokalna , Krakowska , bujda studencka dla poprawienia sobie wlasnego ego. Plyta tak zdarta jak ta prof.Zinna z Rynku Gl. Problem lezy w czym innym !!!. Facet chce sie dalej kompromitowac ??? - no to mu nie przeszkadzajcie jego sprawa. Dobrze ze dopilnowano by go nie brac na liste wborcza PiS o co sie bardzo staral. Wtedy bylby problem. Niestety nie do konca ta liste upilnowano.
a pan to takie "bolace serduszko" i zal sie zrobilo ?!. Prosze komentowac tekst autora a nie tekst komentatora. Kazdy ma prawo wyrazac swoja opinie o wpisie blogera. Po to jest blog by dzielic sie opinia o tym o czym bloger pisze. Jak nie podobaja sie komentarze nie czytac ich i sprawa zalatwiona. Nie ma pan/pani nic do powiedzenia w kwesti tematu kolejnego wpisu Pasierbiewicza to o co chodzi ?. ADWOKAT ???!!!. A moze Pasierbiewicz ???!!!.
Pani Danuto, po trzecim zdaniu wiedziałem o kogo chodzi a Pani coś o nie podawaniu nazwisk.
Nie mogę wyjść z podziwu, że temu stadu obszczekiwaczy tak się chce. Za każdym razem gdy K. Pasierbiewicz cokolwiek napisze. Nudzi im się czy leczą jakieś swoje fobie. Zróbcie coś pożytecznego albo przewietrzcie się, póki pogoda pozwala, zamiast z uporem maniaka czepiać się każdego słowa w swoich "złotych" myślach przelewanych na ekran. Pasierbiewicz pisze głupoty? Nie zaglądać na jego blog, nie czytać. Nerwy się uspokoją i z siebie nie zrobicie żałosnych upierdliwców.
Troll jest łagodną formą. Należałoby dosadniej.
Andzia nie zaskoczyła i pisze w stylu: a u was Murzynów biją.
Krzysztof Pasierbiewicz
@pietrek Brawo Pietrek! Wielkie brawo!! Na stojąco!!! Z panem Bogiem, Krzysiek
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena "I pomimo że temat xena2012 został przez andzi zamknięty(cóż za górnolotne stwierdzenie) chciałabym aby do wyborów dyskutować o wyborach..." ----------- I tego Pani Xeno powinniśmy się trzymać. Ale nie jest to łatwe, gdyż im bliżej wyborów tym bardziej zajadle atakuje troll naczelny (JW)i (niestety)także zmanipulowane przez niego semi-trolle. Pozdrawiam Panią serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Xena No i dostało się Pani od Jana Andzia Terenia Woleńskiego i to w dodatku łajnem pana profesora, które regularnie zostawia na moim blogu, a ostatnio napaskudził na blogu niejakiej @Danuty. Porównano Panią z "kopaczową" tylko za to, że się Pani ośmieliła powiedzieć, że Panią pod biurko wcisnęły ich groźby. Czy teraz pani rozumie dlaczego trollowi naczelnemu udało się odpędzić od mojego blogu przyzwoitych komentatorów? Jeśli nie, to Pani powiem. Bo nikt nie lubi być obrzucany post-komuszym gównem. Pani się odważyła narazić na to upokorzenie i za to Panią cenię. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
xena2012
jak wielkie musi być zacietrzewienie andzi że sugeruje mi gloryfikowanie blogera KP.Nie znam tego pana,ani mnie on ziębi ani parzy.Nie sądzę jednak,że swoimi blogami i jak to zostało tu powiedziane,, konstruktywną krytyką'' zdołał komukolwiek namieszać w głowie.Jeśli komuś nie namieszały w głowie GW,Lis,Olejnikowa i członkowie PO to na pewno nie zrobi tego swoimi blogami pan Pasierbiewicz.I pomimo że temat xena2012 został przez andzi zamknięty(cóż za górnolotne stwierdzenie) chciałabym aby do wyborów dyskutować o wyborach.
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "do andzi z 18:59.....bardzo się przestraszyłam tego ,,nie wtrącać się'' aż przycupnęłam pod biurkiem..." --------------- Pani Xeno, o tego typu narracji naczelnego trolla (JW) pan Piotr Gontarczyk z IPN-u pisał, cytuję za Gontarczykiem: "Lustracja jako zwierciadło to objaw wyraźnej „degradacji statusu profesora uniwersyteckiego” (...) i dalej, "Ale te ataki na obu wspomnianych polityków korespondują z lekkością, z jaką Autor posługuje się w przestrzeni publicznej insynuacjami i pomówieniami. Z jakimi niewyszukanymi pobudkami i wątpliwymi metodami mamy do czynienia w przypadku pisarstwa Jana Woleńskiego świadczy fakt, że wspomniany sięgnął po insynuacje nawet w sprawie tak trzeciorzędnej jak polemika ze mną...", koniec cytatu. Opublikowane w GLAUKOPIS Nr 28, a.d. 2013. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz PS. Powiem więcej. Pani pisze: "należy o tym głośno mówić i często pisać zamiast bzdetów na temat jakiegoś pojedynczego blogera...". Panie Xeno, zapewniam panią, że tu nie o bzdety i atak na pojedynczego blogera, ale o próbę deprecjacji portalu Nasze Blogi chodzi.
Chowanie się pod biurkiem to inspirowanie się kopaczową,jej chowaniem się w domu jak są trudności? Ja pozostaję na zewnątrz bez względu na to co się dzieje,bo ja naprawdę chcę zmiany i pracuję w tym kierunku. Nigdy nie wtrącałam się do komentarzy xeny2012,jej gloryfikowania pasierbiewicza i nadal robić tego nie będę,to jej sprawa. Temat xena2012 uznaję za zamknięty,podobnie jak innych "porządnych" komentatorów.
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław Szanowny Panie Bolesławie, Pańskie zdrowie na jedną nóżkę! I żebyśmy wystarczająco wysoko zwyciężyli 25-go października na drugą - wypijam. Serdeczności, krzysztof
Szanowny Panie Krzysztofie. No cóż, na złośliwość(głupotę)nie ma rady. Dobrze, że mamy zapas dobrych (drogich) trunków o których wspominałem w poprzednim komentarzu więc nie musimy korzystać z całonocnego. No to zdrówko !!! Serdecznie pozdrawiam, bolesław.
Krzysztof Pasierbiewicz
@marsie "Panie Krzysztofie, wpadam tak tutaj od czasu do czasu i co widzę? Szajka Pana napastująca osiągnęła już poziom magla, nawiasem, czy to nie podobna grupa wyrzuciła stąd Coryllusa? Oni mają chyba takie zadanie - wyrzucić z NB wszystkich, których da się jeszcze jakoś czytać i wtedy NB zniknie, bo przecież kto będzie ICH czytał? Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę!..." ------------------ Jak chodzi o rzeczonych semi-trolli to to raczej mamy w tym przypadku do czynienia z infantylnym intelektem i mściwą naturą. Natomiast w przypadku naczelnego trolla (JW) jest to dokładnie tak, jak pani pisze: zlecone przez system zadanie by "wyrzucić z NB wszystkich, których da się jeszcze jakoś czytać i wtedy NB zniknie, bo przecież kto będzie ICH czytał?" Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
terenia
@Krzysztof Pasierbiewicz Oto przykład "konstruktywnej" krytyki. W komentarzu do notki Sowińca na Salonie 24 zatytułowanej "Dorwali Macierewicza i się cieszą " jest komentarz pana Pasierbiewicza "To raczej Macierewicz dał się dorwać.Mam nadzieję,że się opamięta i wyciągnie wnioski" Pytam więc "blagiera" Pasierbiewicza:czy wysłuchał całość wystąpienia Pana A.Macierewicza??? Jestem przekonana,że nie zadał sobie Pasierbiewicz tego trudu,wszak łatwiej rzucić uwagę jak wyżej i nazwać to "konstruktywną krytyką" nieprawdaż??? Trawestując pańskie zdanie,liczę .....że pan się opamięta i przestanie nazywać nas trollami,tylko dlatego iż nie podzielamy pańskiego punktu widzenia. Pan się czuje "skopany",jak czują się Ci,którym non-stop dedykował pan "Całujcie mnie wszyscy w d..ę"???