Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dyskretna prośba do Antoniego Macierewicza i Ewy Stankiewicz
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
cd. Akurat komunikacja znajduje się w centrum mojej uwagi. Popełniane są elementarne błędy. Nie mówimy o ważnych rzeczach śmiejąc się, nie uzywamy słowa "naprawdę" ani nie przekonujemy redaktora czy siedzącego naprzeciwko manipulatora pokroju Halkickiego do czegokolwiek. Mówimy do widza! Nie dajemy się rozgrywać za pomocą sztuczek erystycznych. Ciekaw jestem ilu polityków z prawej strony zna na pamięć klasykę Schopenhauera. Nie demonstrujemy przewagi ani uległości. Gdy rozmówca odleci, nie tłumaczymy widzowi tego, że odleciał, tylko spoglądamy porozumiewawczo lub w inny sposób nawiązujemy więź i kontynujemy przerwany wcześniej przez prowadzącego lub interlokutora wywód. Mówimy zawsze o najważniejszym i przedstawiamy w sposób odwołujący się do tego co spodziewamy się, że widz wie. Ostrożnie stawiajmy kropki nad "i" dajmy szansę odbiorvy. Pamiętamy z Rejsu, że lubimy piosenki, które znamy. To akurat jest prawda, więc przeplatajmy "znanymi piosenkami" swoją wypowiedź z wstawkami typu "ludzie dobrze zorientowani wiedzą, że" itp To olbrzymia wiedza, ale łatwo przyswajalna. Osoby występujące publicznie muszą ją znać i stosować. Spośród ludzi Prawych mamy już wiele takich osób. W pierwszej kolejności pani Premier i pan Prezydent. Można byłoby wymienić znacznie więcej osób, jest na kim się wzorować. Niefortunne wydają mi się może przykłady podane przez Autora. Pan Antoni Macierewicz ma niezwykle trudne role do spełnienia (nie wiem jak jeden człowiek może temu wszystkiemu podołać) i nie zawsze dysponuje wystarczającym marginesem swobody by w swoich wystąpieniach czynić większe koncesje na rzecz formy niż czyni. Siłą pani Ewy Stankiewicz z kolei jest autentyczność, a to zawsze u młodych ludzi jest w cenie. Nie da się tego porównać z przytoczoną przez Pana historią, bo była dla młodych ludzi prehistorią.
Ptr
Chyba... nie czuje Pan czegoś, co nie jest szeroko omawiane, lecz prawie wszyscy to odczuwają. Nie ogarnia Pan. Mogło w ogóle nie być spotkania , gości i przemówień. Można było przesłać komunikat dla prasy. Ale było inaczej. I ja to rozumiem. A teraz Pan pisze poemat ,że nie podobało się. Niedobrze. Dlaczego Pan nie napisze o wpływie histerycznej opozycji na młodzież. Czy oni widzą , że każdy polemiczny ich głos , pozornie merytoryczny, zawiera ukryte szyderstwo działające tylko na emocje ? Ale powoli zaczynaja się czerwienić nawet najbardziej wyrafinowani komentatorzy prasowi.
Wlasnie !!! spotkanie na uczelni , na uczelni !!!. Prosze zorganizowac takie spotkanie na uczelni z P.Macierewiczem czy z Ewa Stankiewicz. Stawiam dolary przeciwko orzechom ze sluchaczy bedzie kilkakrotnie wiecej , ze braknie najwiekszej sali na dowolnym uniwersytecie. Porownywanie tych osob ich stylu wypowiedzi , wiedzy , jest po prostu manipulacja. Kolejna zreszta tego blogera. To jedno a drugie Ziemkiewicz jest swietnym mowca ,zartownisiem przy okazji prezentowania swoich pogladow. Pogladow , opini , czasem pokretnych i koniunkturalnych ale zawsze pod sluchaczy. Co pisze nie by przyganic bo moglbym napisac ze to populista. Ale nie, bron Boze. Lubie sam go sluchac choc w jakiejs czesci sie nie zgadzam. Ma prawo ... byc lubiany. PS.- Ziemkiewiczowi prosze zorganizowac w Krakowie spotkanie w lagiewnikach albo w klubie GP. Czy bedzie setka gosci , czy beda mlodzi ?!.
rzeci komentarz - Uwazam ze mlodzi doskonale czuja to co chce zrobic PiS. Prosze zauwazyc ile jadu leje sie codziennie na glowy tych Patriotow. Nic nie slysze by sie ludzie odwracali od tej druzyny zwanej "Bialo Czerwoni". Tu nie jest problem z mlodymi , no chyba ze sie ktos obraca w takim towarzystwie jak bloger w towarzystwie beneficjentow poprzedniego ukladu , postkomuchow przefarbowanych na terazniejsze potrzeby i ich potomstwa. To dzieci tych przefarbowancow , nowoczesna mlodziez , taka europejska. To do nich bloger chce trafic , to ich opinie nam tu sufluje ?!. Normalna mlodziez , z Polskich patriotycznych rodzin wie co myslec i wie ze Polska jest ich domem i ja trzeba naprawic. Nie musza chodzic na spotkania , po co ?!. Maja internet !!!. To z internetu czerpia wiedze nie ze spotkan.To jest ich bronia. Problem lezy calkiem gdzie indziej. Tym problemem jest te 50 % ktore pozostaje w domu nie korzystajac z czynnego prawa wyborczego. Na szczescie ten problem jest do rozwiazania. PiS poczynil pewne wstepne kroki. Mialem o tym pisac ale nie bede bo chcialem tylko dac odpowiedz Panu Janko Walski ktorego cenie a wyszlo mi jak wyszlo ..
;,- "wiarygodnych informacji o moim Ojcu Michale Pasierbiewiczu może Państwu udzielić prof. Wojciech Dadak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie." Ja bardzo chcialbym wysluchac tych wiarygodnych informacji jakie w/g panskiej opini ma posiadac prof. Wojciech Dadak z UJ. Jezeli to mozliwe prosze o jakis mail lub nr. tel. Najlepiej , by zachowac poufnosc tych danych prosze je przeslac na moja poczte wew. portalu NB
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "Młodzi nawet teraz niewiele zajmuja się polityką czy sytuacja w kraju,często nawet nie maja czasu,cóż to przywilej młodości. Dlatego nie wiązałabym słabego uczestnictwa młodych ze sposobem wykładu czy dyskusji pana Macierewicza..." ------------------- jakiś czas temu byłem na spotkaniu na jednej z krakowskich uczelni z Rafałem Ziemkiewiczem. Cała sala na 500 osób była wybita studentami, a wielu siedziało na podłodze. Więc proszę nie mówić, że młodych polityka nie interesuje. Serdeczności. PS. Sorry, ale muszę wyskoczyć do miasta na umówioną karnawałową imprezkę. Na kolejne komentarze zależnie od rozwoju wypadków odpiszę późną nocą, albo jutro, jak tylko się obudzę. Serdecznie wszystkich pozdrawiam!
Ten koment byl pierwszy i od niego prosze zaczac. Pan panie Janko Walski tylko w czesci rozumie to co napisal bloger pasierbiewicz. Mowi sie ze dzieki mlodym PiS wygral. PiS i Duda. Dlatego cala narracja teraz bedzie szla w kierunku zasiania watpliwosci wsrod mlodych , jako jednej z metod walki o odzyskanie wladzy.Powtarzanie bez przerwy ze mlodzi nie rozumieja PiS , w domysle Kaczynskiego i odwrotnie PiS nie "czuje" mlodych to socjotechnika stosowana dzis przez tych ktorzy bronia resztek , bronia uciekajacych wplywow. Atakuja ta argumentacja z nadzieja ze znow przewroca w glowach. Mlodzi nie rozumieja takiej gatki ??? ... g...o prawda. Niech malym przykladem beda protesty KOD , tam nie ma mlodych. Tez ich nie rozumieja ???. To kogo rozumieja ?!. Opowiem tu o takim nie "rezyserowanym" spotkaniu w jednym z krakowskich barow , w czasie kiedy jeszcze prezydentem byl Komorowski. To bylo podczas finalowego meczu MS siatkowki Polska grala ... itd. Dosiedlismy sie do stolika bo wiadomo , taka transmisja , no nie ma miejsc. Przy stole sami mlodzi , moze jakies 12 do 15 osob. Wdzieczny ze tacy uczynni i grzeczni postawilem im kolejke piwa , nooo ... to juz calkiem lody skruszaly choc oni o przynajmnie iles tam lat mlodsi. Po meczu jak to przy stoliku w "knajpie" nawiazala sie dyskusja a poczatkiem tej dyskusji byl Komorowski ktory od razu po zwyciestwie naszej reprezentacji robil sobie lans (przypominam ze w tym czysie mial podobno 72% poparcia w/g sondazowni w nadchodzacych wyborach to pewniak tez w/g Michnika).od razu wywolalo to negatywne komentarze. Zapytalem niesmialo czemu tak zle oceniaja Komorowskiego skoro sondaze ...itd. Jaka byla reakcja i argumentacja , za chwile. Postanowilem sprowokowac i podsunac temat jakby ciezszego kalibru ,naturalnie udajac niezorientowanego. Zapytalem o Smolensk. Prosze Panstwa od razu wszyscy jak jeden podniesli sie przestawili krzesla by byc blizej siebie i zaczelo sie. Powiem tak , ilosc wiedzy na ten temat , argumentacja zarliwosc w prezentowaniu znanych faktow - wiedze na temat zamachu w Smolensku mieli naprawde duza . Nazwiska uczonych bioracych udzial w pracach zespolu parlamentarnego A.Macierewicza , itd , itd. Naprawde bylem pod ogromnym wrazeniem. Na koniec to co w dyskusji o Komorowskim bylo a co napisalem ze na koncu. Nie ma konca bo to co o Komorowskim mowili to sie nie nadaje do powtorzenia. Ze wzgledu na ograniczenia dokoncze w drugim komentarzu
trzeci komentarz - Uwazam ze mlodzi doskonale czuja to co chce zrobic PiS. Prosze zauwazyc ile jadu leje sie codziennie na glowy tych Patriotow. Nic nie slysze by sie ludzie odwracali od tej druzyny zwanej "Bialo Czerwoni". Tu nie jest problem z mlodymi , no chyba ze sie ktos obraca w takim towarzystwie jak bloger w towarzystwie beneficjentow poprzedniego ukladu , postkomuchow przefarbowanych na terazniejsze potrzeby i ich potomstwa. To dzieci tych przefarbowancow , nowoczesna mlodziez , taka europejska. To do nich bloger chce trafic , to ich opinie nam tu sufluje ?!. Normalna mlodziez , z Polskich patriotycznych rodzin wie co myslec i wie ze Polska jest ich domem i ja trzeba naprawic. Nie musza chodzic na spotkania , po co ?!. Maja internet !!!. To z internetu czerpia wiedze nie ze spotkan.To jest ich bronia. Problem lezy calkiem gdzie indziej. Tym problemem jest te 50 % ktore pozostaje w domu nie korzystajac z czynnego prawa wyborczego. Na szczescie ten problem jest do rozwiazania. PiS poczynil pewne wstepne kroki. Mialem o tym pisac ale nie bede bo chcialem tylko dac odpowiedz Panu Janko Walski ktorego cenie a wyszlo mi jak wyszlo ...
Drugi komentarz. przytocze tu ;- "Podam konkretny przykład. Pojechałem kiedyś ze studentami na praktykę terenową," to poczatek tego co powyzej napisal pasierbiewicz. "opowiastki" sprzed ... no z czasow odleglych z sytuacji kiedy przy ognisku podczas zabawy ( nie chce tu pisac jak "slynne" to byly wyjazdy i jaki rozrywkowo edukacyjny mialy poziom) ktos chce o karabinach ... sami pomyslcie. Wiecej ;- "Wiem to z własnego doświadczenia, bo ilekroć byłem na spotkaniach z nimi, czy to w Kakowskim Klubie Gazety Polskiej, czy w Sanktuarium Jana Pawła II w Łagiewnikach, wśród zebranych nie było ludzi młodych wcale," - a czy bloger pasierbiewicz moglby przytoczyc gdzie mlodzi przychodza - na czyje spotkania ?!. Wiem jaka bedzie odpowiedz ... Kukiz !!!. Tu potwierdzenie tego ze wiem , cytuje ;-"Myślę, że tak, jak niegdyś mówił do młodych Polaków Jan Paweł II, a obecnie porozumiewa się z nimi Paweł Kukiz" - widzicie panstwo jak latwo ... Jan Pawel Kukiz I. Lans Kukiza musi byc nawet za cene smiesznosci. przeczytalem jeszcze raz ten wpis bo mam watpliwosc czy komentarze w jakims sensie nie nobilituja tego blogera. Tak to chyba o to mu chodzi bo ten caly wpis to jedno wielkie ... no wiecie co. Koncze nie bede wiecej bo to nie warto , tylko jedno , bo sie tak smutno mi zrobilo , cytuje ;- "lecz uważam, że jako rzetelny bloger prawicowy mam wręcz obowiązek otwarcie powiedzieć" - pewnie ze moze pan uwazac i czuc ten obowiazek panie pasierbiewicz . Kazdemu wolno kochac ... ale ja tez uwazam i obowiazek mam powiedziec ... Boj sie pan Boga Musi byc czesc trzecia -
xena2012
nie wypowiem się odnośnie pani Stankiewicz bo nie wiem,ale kilkakrotnie byłam na spotkaniach z panem Macierewiczem odnosząc pozytywne wrażenie wobec jego wiedzy,pięknej polszczyzny,konkretnych wypowiedzi ,ujmującego zachowania.Wszyscy na sali młodzi i starzy byli pod wrażeniem.Młodzi nawet teraz niewiele zajmuja się polityką czy sytuacja w kraju,często nawet nie maja czasu,cóż to przywilej młodości.Dlatego nie wiązałabym słabego uczestnictwa młodych ze sposobem wykładu czy dyskusji pana Macierewicza.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Jedno, co mogę odpowiedzieć na ten parszywy komentarz, to właśnie: Paszoł won! Nadal oczekuję na reakcję Administratorów portalu Nasze Blogi na bezustannie monotematyczne szkalowanie pamięci o moim Ojcu akowcu w wykonaniu komentatora skrywającego się za nickiem @Tanantoga. Jednocześnie informuję Administratorów, że wiarygodnych informacji o moim Ojcu Michale Pasierbiewiczu może Państwu udzielić prof. Wojciech Dadak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Janko Walski "Pan mówi tak naprawdę o słabości całej prawicy..." ---------------- No właśnie.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Bez obaw, nie będzie gromów. O tym jak ważna jest forma przekonuje stale Tusk. Leje od 10 lat czystą formą i jest górą. Z niczego to mało powiedziane, on plusy przerabia na minusy i odwrotnie! A PO ma więcej takich magików. Grupiński i Halicki nawet przebijają go (czemu jeden z nich nie zastąpił Tuska, PO byłaby nadal górą). Tę umiejętność rozwinął wcześniej w stopniu nie mniejszym Kwaśniewski, Miller, Oleksy. Całe SLD jak po kursach mamienia było. Pan mówi tak naprawdę o słabości całej prawicy. Gdyby lewizna pobolszewicka i liberalna miała choć 1% tych atutów którymi dysponują Prawi wdeptałaby w ziemię wszelką konkurencję.
Do wpisu: Dziś poczułem to, co Mama, gdy w r. 1957 Cieślik ograł Rosję
Data Autor
HenrykH.
Witam.Panie Krzysztofie ,chociaż często z Panem się nie zgadzam to widząc to chamstwo Pana oponentów nie wypada milczeć.Te wasze{a właśnie czy to jedna osoba czy kilka?) teksty "o chlaniu" czy też nie żyjącej Mamie -NA TO ZGODY NIE MA... .
Zasluzony zolnierz Armii Krajowej byl raz , w zastepstwie kogos kto nie mogl , odebrac meldunek wyniesiony z obozu. Posluzono sie nim bo sytuacja byla , nazwijmy to garaca. Po wojnie pare osob przeplacilo to wiezieniem , zdrowiem , zyciem. Miedzy innymi prawdziwy bohater tamtych wydarzen - Lagan !!!. Mam pisac wiecej ???!!!. Pan jak ostatnia lajza umie tylko role placzki i jak cos nie po mysli lub obnaza te panskie konfabulacje to zawsze pan wzywa Admina na pomoc. Juz panu pisalem on ma wystarczajaco duzo na glowie by jeszcze "opiekowac" sie panskimi konfabulacjami i panem. Dlatego pan tak namawial administracje tego portalu do wprowadzenia mozliwosci banowania komentarzy przez autora bloga. Tak jak na Salon24. Tam praktycznie u takich jak ECHO24 dyskusji nie ma sa tylko wazeliniarze na ktorych po zbanowaniu oponentow pan sie tak ochoczo powoluje. Wracajac jeszcze do tych zaslug z AK . Niech pan napisze o tych zaslugach po AK , czyli po wojnie. Bedzie uczciwie. Tylko czy stac pana na to , czy jest to mozliwe skoro sie pan tak klamstwem oblepil.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga "Który raz czytam to sentymentalne wspomnienie o meczu...o Mamie...etc.? Na samym NB po raz 11,pomnożyć to przez wszystkie portale,na których te żałosne brednie Echo24 wkleja,to będzie 110 i dodać TT i FB..." ---------------------- Panie Profesorze, Choć bym to wspomnienie o mojej heroicznej Matce tysiąc razy opublikował, to i tak byłoby za mało. Ale Pan tego nigdy nie zrozumie. Bez pozdrowień.
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny "Wszędzie pan widzi profesora. To takie omamy alkoholowe. Niech pan przestanie chlać bo skończy pan jak tatuś..." --------------- Panie profesorze, Pan wciąż usiłuje mnie sprowokować. Więc informuję Pana, że jeśli dopuszcza taką możliwość to pan sobie infantylnie schlebia. PS. Oczekuję natomiast od Administratora, że w końcu zareaguje no to, że permanentnie szarga Pan na Naszych Blogach dobre imię mojego śp. Ojca, zasłużonego żołnierza Armii Krajowej.
JJC
"Potraktować z liścia", "Pan jest nikim" - oto przykłady ilustrujące poziom polemiki "nauczyciela akademickiego" Pasierbiewicza. Byłoby dobrze gdyby Admin to zauważył i pamiętał, gdy pan dr inż. KP śle do niego apele o obronę przed ostrymi adwersarzami. A nawiasem mówiąc kto jak kto, ale Pan, p. Krzysiu, ze swoją mizerną posturą, nie powinien marzyć o jakimś potraktowaniu kogokolwiek "z liścia", bo przy braniu zamachu sam mógłby się pan przewrócić.
Co do tego linku co pan podaje to opiera się ta opowieść tylko i wyłącznie na pana świadectwie w formie oświadczenia. Nie jest to materiał niczym udokumentowany a stworzony dla tych nieszczęsnych "kanadyjczykow" polskiego pochodzenia którzy odwiedzając kraj ojczysty postanowili nawiązać kontakt z klubami GP. Opisywałem to już w komentarzach pod poprzednimi pana konfabulacjami na ten temat. Do dziś mi pan nie odpowiedział na zadane wtedy pytania. Wręcz odwrotnie unika pan i boi się przyznać kto ich do pana skierował . Wypiera się pan nawet znajomości z ta osoba. Historia tych pana "opowiesci" , konfabulacji jest zawsze ta sama. Pan buduje swój przekaz "obraz" swojego życia na klamstwie. Od czasów studenckich środowisko tak oceniało właśnie ten pański lans. Do każdego się pan tuli byle na przodzie , byle w ariergardzie ... dokonań , przemian. Ten przytoczony materiał "kanadyjczykow" , opowieści pańskie w nim zawarte , są w wielu miejscach , delikatnie mówiąc , sprzeczne z Pana innymi relacjami składanym choćby tu na NB. Na innych portalach czy w innych miejscach jest jeszcze gorzej. Ogranicza mnie ... ze to komentarz. Internauci , ci co pana czytają , widzą ta obłuda , lans i zakłamanie. Ale ... każdy jest kowalem ...
Wszędzie pan widzi profesora. To takie omamy alkoholowe. Niech pan przestanie chlać bo skończy pan jak tatuś.
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny Szanowny Panie Profesorze, Oto jeden z wielu przykładów tego, jak haniebnie Pan manipuluje - vide: youtu.be PS. Mama mi zawsze mówiła, że nie ma nic gorszego, jak mściwy Żyd. Miałem jej to wtedy za złe. Życie jednak pokazało, że Mama miała rację. Bez pozdrowień.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan "Kiedy i gdzie Pan się domagał? Bo tu nie pamiętam jakiegokolwiek Pana tekstu na ten temat..." ------------------ Szanowny Panie Profesorze, Polecam Bilomag. A tu pierwszy z brzegu przykład: naszeblogi.pl Bez pozdrowień
Jak dlugo pan tak bedzie "farmazonil" ze ojca panu ubecja zamordowala za to ze byl w AK ?!!!. Nie swoim czyli ludziom z AK nie powierzano tak wysokich stanowisk (no chyba ze poszli na wspolprace i sie zasluzyli) by potem ich "zameczac". Napisz pan raz prawde - na co szanowny tatus umarl ?!.
terenia
@felicjan To dla przypomnienia tekst "szanownego" pana Pasierbiewicza,który jest w sprzeczności do jakże górnolotnego i "wzruszającego" dzisiejszego tekstu. naszeblogi.pl Są w sieci bardziej ciekawe i ujmujące zdjęcia z miesięcznic krakowskich,ale pan Pasierbiewicz wybrał te najbardziej pasujące do treści zawartej w tej notce.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan "Kiedy i gdzie Pan się domagał? Bo tu nie pamiętam jakiegokolwiek Pana tekstu na ten temat..." ------------------- Szanowny Panie Profesorze, Aż się prosi, żeby Pana potraktować tytułem mojej wczorajszej notki, albo po prostu z liścia. Ale dla gości mojego blogu, nie dla Pana, bo Pan jest nikim, przesyłam pierwszy z brzegu przykład - vide: salonowcy.salon24.pl A teraz Panie profesorze szlafmycę na łepek i lulu - vide: youtube.com Bez pozdrowień