Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chce Pan uratować władzę? Panie Prezesie?
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@Roz Sądek "ale chwilowo mi się nie chce..." ---------- Polecam "LAXIGEN". Jedna tabletka na noc. Efekt murowany! Też Pana pozdrawiam.
JJC
A Pan Krzysio mógłby być konferansjerem.
Admin Naszeblogi.pl
Z całym szacunkiem dla Pana i p. Teresy, ale gdyby wystąpiła ona na konwencji jakiejkolwiek partii, partia ta nie podniosłaby się już z kpin i memów a młody narybek omijałby ją szerokim łukiem. Z wyjątkiem partii emerytów. A w polityce jednak rozchodzi się o pozyskanie nowych ale młodych zwolenników. Starzy mają już na ogół skostniałe poglądy i sympatie polityczne i żadna p. Teresa ich nie zmieni. Nie oznacza to oczywiście, że młodzi nie mogą się z p. Teresą bawić. Na weselu czy sylwestrze jak najabardziej ale nie na partyjnej konwencji, bo to byłby obciach. Tak mi się przynajmniej wydaje
ant.an
Pan jest podobny do Anny Nehrebeckiej.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Admin Jak Pan może zauważył, utytułowany troll już się pojawił. A to tylko wzmacnia moje racje, bo on nigdy się nie pojawia bez przyczyny.
JJC
"...comiesięczne marsze żałobne, 7 lat po śmierci tych w których intencji się odbywają, są grubą przesadą." ......................... Dla kogo są, to są. Ale nawet jeśli dla kogoś są przesadą, to dlaczego niby mieć za złe tym, dla których nie są? I dlaczego niby te marsze mają być wizerunkowym obciążeniem? Ja nie biorę w nich udziału, choć do niedawna oglądałem w tv msze, ale rozumiem uczestników miesięcznic i szanuję ich wytrwałość. Bo chciałbym zauważyć, że miesięcznice mają również, a może teraz przede wszystkim drugi cel. Mają demonstrować nieustępliwość i determinację Polaków w nadal aktualnym żądaniu zbadania i ustalenia prawdy o Katastrofie Smoleńskiej. I choć mamy już Komisję pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza i w zwiazku z tym i nadzieję, że prawda będzie rozpoznana i będzie ogłoszona, to jednak wciąż jeszcze na to czekamy.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Admin "Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak PiS ma dawać więcej rozrywki w stylu p. Teresy? :) Przecież każdy rozrywa się jak chce i może i co rząd ma z tym wspólnego?..." --------------- Proszę uważnie obejrzeć ten teledysk pani Teresy Werner - vide: youtube.com zwracając uwagę na typ, sposób ubierania i zachowania się uczestników występu pani Teresy, a przekona się, że to w znacznym procencie elektorat PIS-u. I daję głowę, że gdyby PIS-owi udało się namówić Panią Teresę do wystąpienia na ich konwencji na przykład na Stadionie Narodowym to przybyłoby im co najmniej kilka punktów procentowych, bo ten rodzaj muzyki przyciąga nie tylko elektorat PIS-u. Zaś PIS chcąc rzeczywiście coś zrobić musi zmienić konstytucję, a do tego potrzebny jest obecny elektorat PIS-u + nowy narybek, który między innymi mogłaby przyciągnąć pani Teresa. Wszakże pod jednym warunkiem, że taki występ pani Teresy zaaranżowaliby od początku do końca zawodowcy branży show medialnej, a broń Boże nie sami pisowcy, którzy ku mojemu przerażeniu na zakopiańskim Sylwestrze próbowali sami "zagospodarować" Marylę Rodowicz, która wszystkim z komuną się kojarzy. Reasumując chodzi mi o to, że tak jak twarzą komuny Była Maryla Rodowicz, tak twarzą IV RP mogłaby być pani Teresa Werner. Jeśliby zechciała, oczywiście.
Roz Sądek
Czytając Pana tekst odnoszę wrażenie, że Pan naprawdę wierzy, że Pana tekst trafi do Pana Prezesa Kaczyńskiego. Już samo to, - ta wiara - świadczy nie tylko o znacznej dozie megalomanii, ale wskazuje, że jako komentator wydarzeń politycznych usadawia się Pan dość wysoko. Co do meritum wpisu, czyli: ========================== "...Proszę zważyć, iż na tym występie pani Teresy bawią się, a może odreagowują (???) Panie Prezesie (???), ci sami ludzie, których Pan w pewnym sensie przymusza do smutku. Tak! Tak! Na tym koncercie pani Teresy Werner bawi się także Pański żelazny elektorat. Powiem więcej. Pani Teresa, być może bezwiednie, choć wcale nie jestem tego taki pewien, utrafiła w artystyczno wizerunkową niszę oddziaływania na elektorat,..." ========================== Szanowny Panie, może mi Pan wierzyć, albo nie; - oprócz ludzi bawiących się, ba, kierujących się w życiu walorami rozrywkowymi, są jeszcze ludzie pracujący. Nie teoretycznie, ale rzeczywiście; harujący fizycznie więcej niż 8 godzin i więcej niż na jednym etacie. Pracujący tak ciężko, że nie w głowie im rozrywka. Może mi Pan też wierzyć, że jest ich dużo dużo więcej niż bawiących się. I kryterium wieku nie ma tu nic do rzeczy. Co do jak Pan pisze "przymuszania do smutku", to napisałbym Panu bardziej dosadnie, ale chwilowo mi się nie chce. Pozdrawiam
Admin Naszeblogi.pl
Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak PiS ma dawać więcej rozrywki w stylu p. Teresy? :) Przecież każdy rozrywa się jak chce i może i co rząd ma z tym wspólnego? W drugiej połowie zbiega się trochę rocznic/uroczystości patriotycznych ale taka już nasza historia. Na rozdęte mi wcale nie wyglądały. Sami ludzie, w tym wielu młodych, nadaje im znaczącą rangę masowym uczestnictwem (Powstanie Warszawskie, 11.11, pogrzeby Niezłomnych). Nikt nie zmusza do uczestnictwa czy choćby oglądania w tv. Co do miesięcznic to był dobry czas po przejęciu władzy, żeby z nich zrezygnować. Też uważam, że są wizerunkowym obciążaniem, co potwierdzają moi znajomi i to także ci, którzy jakoś tam z PiS sympatyzują. Wcześniej mało kto zwracał na miesięcznice uwagę, bo nie były transmitowane przez TV. Teraz odżyły i ludzie znowu zaczęli się nim dziwić. I ja się temu nie dziwię, bo comiesięczne marsze żałobne, 7 lat po śmierci tych w których intencji się odbywają, są grubą przesadą. Wiadomo, że cel miesięcznic był/jest także polityczny ale on się też wyczerpał po przejęciu wszelkich instrumentów, które pozwolą wyjaśnić tę katastrofę. Jest oczywiście grupa kilku tysięcy osób, które chcą chodzić w tych marszach i ja to szanuję, ale mogło by zostać jak wcześniej - jako ~prywatna uroczystość. Niestety, jest inaczej i to się może zemścić bo każda przesada bokiem wychodzi.
JJC
Nie wiem jak inni, ale ja od dawna uważam, że Echo24 to najweselszy blog na NB. Za sprawą jego autora, rzecz jasna. Wśród wielu rozmaitych barw i odcieni owej wesołości zabawna jest również łatwość z jaką pan Krzysio, dojrzały bądź co bądź mężczyzna, nabiera się nawet na oczywiste żarty. Bo takim właśnie żartem jest korespondencja między panem Krzysiem, a osobą podpisujacą się Teresa W. Tymczasem drogi nasz pan Krzysio natychmiast i entuzjastycznie wita ową panią Teresę W. jako przesławną artystkę śpiewaczą Teresę Werner, śląc jej jednocześnie komplementy i awanse! Wprawdzie po dwóch dniach, gdy pani Teresa W. nie odpowiada ani jednym słowem, przychodzi na pana Krzysia lekkie otrzeźwienie, nachodzą go watpliwości. Ale i wówczas pan Krzysio "nie śmiałby sprawdzać pani Teresy" i marzy na jawie, iż ten, och! ach!, "Biały Anioł" da mu szanse na osobiste poznanie. No daj Pan spokój, Panie Krzysiu!:) A, nawiasem mówiąc, nie wiem jakie są gusta pani Teresy Werner, ale zdaje się, że jest cokolwiek wyższa od pana Krzysia, więc szanse naszego bohatera widzę raczej marnie. Chociaż, kto wie, kto wie? Jest bowiem coś, co z pewnością pana Krzysia z panią Teresą łączy i to może być ważniejsze niż wszelkie fizyczne dysproporcje! Jest to mianowicie pokrewieństwo ich dusz. Wprawdzie pan Krzysio z zapałem pisze, a (jak dotąd) nie śpiewa, zaś pani Teresa śpiewa, a nie pisze, ale jeśli chodzi o poziom obu ich talentów i poczucie wypełnianej misji to wydają się bardzo podobne. Zatem do dzieła, Panie Krzysiu!
Krzysztof Pasierbiewicz
@eska Oglądałem tego Sylwestra w TVP2 do drugiej w nocy. Było pięknie. Szczególnie, że w Zakopanem była tam moja córka, lecz gdzie indziej się bawiła.
Krzysztof Pasierbiewicz
@eska Witam Panią z wielką radością na Naszych Blogach! Dziękuję za link, który ma już grubo ponad milion odsłonięć. Taki mamy elektorat i nie wolno nam o tym zapominać. Pozdrawiam Panią serdecznie
Krzysztof Pasierbiewicz
@Domasuł "Panie Krzychu, ja wiem, ze Pan chciałby bardzo Prezesa wyciagac z klopotow, ale sam Pan ostatnio twierdzil, ze sondaże sa nic niewarte :)..." ------------- Oczywiście. Ale wie Pan przecież, że ten sondaż był jedynie pretekstem do ogłoszenie mojego pomysłu, by PIS/Jarosław Kaczyński, tak jak się ułożył z panią Magdaleną Ogórek, spróbował się także "ułożyć" z Panią Danutą Werner, która jest idolką sporej części pisowskiego elektoratu. Pozdrawiam Pana
Krzysztof Pasierbiewicz
@Danuta L. Sorry, ale moja odpowiedź może być trochę niespójna, gdyż w głowie mi się jeszcze kręci po obejrzeniu wideoklipu, z piosenką, którą i Pani przysłała. Podziękowania oczywiście przyjmuję z entuzjazmem, ale to ja chcę Pani podziękować za zrozumienie i przemiłe słowa. Pozdrawiam Panią, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Zaluszczaka Bardzo Panu dziękuję za zrozumienie oraz cenne linki. Serdecznie Pana pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
@mmisiek "jeśli PiS przerżnie to nie przez brak rozrywkowości tylko przez swoje niezdecydowanie i zadziwiający strach m.in. przed uporządkowaniem rynku medialnego w Polsce..." --------------- Pełna zgoda, ale tej "rozrywkowości" by jednak nie bagatelizował, bo obecnie, czy się to komuś podoba, czy nie, o sukcesie, bądź klęsce partii politycznych decyduje w pierwszej kolejności WIZERUNEK! A wizerunek partii smutnej i przesadnie martyrologicznej przy obecnych trendach punktów z pewnością nie dodaje. Myślę, że PIS/Jarosław Kaczyński, tak jak się ułożył z panią Magdaleną Ogórek, która stała się gwiazdą konkurencyjnego dla "Szkła Kontaktowego" programu "W tyle wizji", tak samo powinien podjąć próbę ułożenia się z panią Teresą Werner, która gwiazdą już jest, a jej talent i łatwość zdobywania sympatii stanowi ogromny potencjał. To tylko propozycja, ale proszę pamiętać, że byłem pierwszym, który ten pomysł PIS-owi/Jarosławowi Kaczyńskiemu podsunął. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@gracz ogame Dziękuję Panu za komentarz dopełniający przekaz mojego tekstu.
może sciągnie spodnie ... - przesadza Pani :)
Nie bezczelność, lecz oczywista-oczywistość.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Wszyscy Goście i Komentatorzy mojego blogu. Za chwilę zacznę odpowiadać na komentarze, ale już pierwszy rzut oka sprawił, że postanowiłem odpowiadać tylko na te poważne i merytoryczne. Pozdrawiam Państwa w Nowym Roku i wszystkiego, co najlepsze życzę, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 Chyba z żadnym Pani komentarzem nie zgodziłem się tak, jak z niniejszym. Pozdrawiam Panią w nowym roku
Czesław2
Jest problem. Bo w/g mnie do przeczyszczenia jest tak 3/4 budżetówki. Przynajmniej mentalnie.
Czesław2
Jest problem. Bo w/g mnie do przeczyszczenia jest tak 3/4 budżetówki. Przynajmniej mentalnie.
Czesław2
Ani wyborcy? Dobre. To chyba bezczelność. O dziennikarzach mam takie zdanie, jak o politykach, prawnikach i jeszcze trochę. Oczywiście są wyjątki. Ale tylko wyjątki.
Czesław2
Oczywiście. jest to stały odsetek beneficjentów układu.