|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @spike
"Przypomnę tylko, że podobnie jak tu opisał dawne szarmanckie czasy, było na Pańskim blogu, aż sam stał się takim jak opisani oficjele, tera ja mam taki stosunek do Pana, jak Pan do nich..."
-----------------------
I tego proszę się trzymać
"jeżeli tylko Pan zechce..."
------------------
Przykro mi, ale nie zechcę. |
|
|
spike "znaczy Pan też totalniak, bo namiętnie czyta każdą moją notkę"
fakt, to pozostałość z dawnej do Pana słabości, którą też odwzajemniał, teraz to już się tylko dobrze bawię.
Przypomnę tylko, że podobnie jak tu opisał dawne szarmanckie czasy, było na Pańskim blogu, aż sam stał się takim jak opisani oficjele, tera ja mam taki stosunek do Pana, jak Pan do nich.
PS
nadchodzi choć z trudem prawdziwa wiosna, może Pan pamięta, obiecałem Panu wykonać tabliczkę na grób Pańskiego ojca, pamięta Pan?
słowa dotrzymam, jeżeli tylko Pan zechce. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Florentyna
"a potem tylko dopasowuje do niego treść...:
--------------------------
Wszystko jest do sprawdzenia Pani Florentyno. Kraków to mała wioska.
Pozdrawiam
PS. Sprawdziłem Pani historię:
Florentyna
Historia
Posiada konto przez
2 tygodnie 3 dni
A więc wiadomo, kto założył kolejne konto i znów trolluje na moim blogu pod nowym nickiem. Że też się Panu chce. Ale muszę przyznać, że mnie to w pewnym sensie nobilituje. I nie jest to tylko moje zdanie.
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @spike
"na blogach jest Pan ulubieńcem totalniaków...."
-------------------------
znaczy Pan też totalniak, bo namiętnie czyta każdą moją notkę |
|
|
Florentyna Panie Krzysiu kochany! W wymyślaniu barokowo-karkołomnych tytułów swoich wpisów dorównuje Pan innemu blogerowi, również tytułem doktorskim się sygnującemu, a mianowicie Markowi Baterowiczowi. Ten również najwięcej wysiłku wkłada w wymyślenie szalennie oryginalnego tytułu, a potem tylko dopasowuje do niego treść, zwykle na jedno kopyto. |
|
|
spike "A gdy założyłem prawicowy blog w kontrze do ograbiających Polskę rządów Platformy Obywatelskiej salon podwawelskiego Krakówka uznał to za niewybaczalną zdradę i wydał na mnie swoisty wyrok śmierci towarzyskiej,"
jakby nie ten "wyrok", to kto wie, czy by Pan nie chodził na podobne spotkania, jeżeli czytają "konstruktywną krytykę", może już im przeszło i zaproszą, na blogach jest Pan ulubieńcem totalniaków. |
|
|
Na pohybel sk..........nom. Cham zawsze będzie chamem.
Pozdrawiam Panie Krzysztofie.
Władysław Racławski |
|
|
Żeby się chwalić swoim wychowankiem trzeba, aby na to zasłużył sobie ów wychowanek. Niezależnie od zdobytego na takiej uczelni tytułu naukowego, ale zwałszcza od tego, jakie wyniósł z tej uczelni i nadal rozwija w swojej działalności publiczne wartości, idee,zasady. I wiedzę... |
|
|
Strzał prosto kulą w płot: Pan broni autorytetu UJ, a ja go ośmieszam! A niby czym: że nie piszę o jego absolwentach-prawnikach tak, jak Pan napisał w tytule? I co ma do tego wszystkiego staż komentatorski na tym blogu? Na AGH chyba nie uczą logiki... |
|
|
Co to za bełkot. Freud by się uśmiał. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Wolę nie zgadywać, w jakiej to substancji wyrzeźbią jagiellońscy profesorowie owego uczonego męża...
"Tylko dziwił się, że każdy, kto go mijał, nos zatykał". |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @xena2012
"Nawet kretyńskie skakanie na murku z okrzykiem ,,kto za PiS-em ten nie skacze'' nie jest wg nich niepoważne..."
-----------------------------
Nie jest, bo sami skaczą. na własne oczy widziałem. A niektórzy nawet na protestach studenckich przeciw nowej władzy przemawiają. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Sacrapedro
Sacrapedro
Historia
Posiada konto przez
3 miesiące 1 tydzień
-------------------------------------------
Stali czytelnicy mojego blogu dobrze wiedzą, kto pisze pod kolejnym nowym nickiem @sacrapedro.
Proszę nie ośmieszać Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Bez odbioru,
Krzysztof Pasierbiewicz
|
|
|
xena2012 Dąsy rozkapryszonych jurystów? Skądże! To tylko przeświadczenie o przynależności do wyjątkowej kasty świętej i nienaruszalnej ale już pisząc że niezależnej popadłabym w śmieszność. Ale z blogu wynika że owo dostojne grono miewa i ludzkie ,,odruchy''-płaszczenie się przed prostackimi klientami i politykami ,znoszenie ze stoickim spokojem ich głupich zachowań i odzywek a także zrozumienie i podziw do łatwości zdobywania i wydawania pieniędzy.Nawet kretyńskie skakanie na murku z okrzykiem ,,kto za PiS-em ten nie skacze'' nie jest wg nich niepoważne.Reforma sadownictwa nie spowoduje zmiany,ale może trochę ukróci samowolę. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Mikołaj Kwibuzda
"W Padwie na Prato della Valle jest galeria barokowych rzeźb przedstawiających mężów stanu, którzy wyszli z tamtejszego uniwersytetu..."
------------------------
Póki co na Uniwersytecie Jagiellońskim zanosi się jedynie na rzeźbę prof. Jana Hartmana. |
|
|
Można podziwiać Pańską wytrwałość w wystawianiu się na ustawiczne ataki współwyznawców pisowskich, ale zwłaszcza w wystawianie się na śmieszność. Niemal w każdym z Pańskich tekstów widać niespełnionego, choć pełnego fantazji literata, przy czym leitmoivem większośći tej "literatury" jest kompleks wobec przesławnej Almae Matris Jagiellonicae. I temu, jako jej wychowanek na słynnym Wydziale Prawa (wówczas jeszcze nie i Administracji), bynajmniej się nie dziwię: cóż taki inżynier, choćby i z tytułem doktorskim, choćby i ze znanej w świecie również krakowskiej uczelni, choćby i z aspiracjami literackimi znaczy wobec tuzów UJ - byłych i obecnych, którzy tolerowali go towarzysko, ale do czasu.To już lepiej by zrobił obracając się w towarzystwie takich uczonych AGH-owskich jak niejaki pan Rońda, również kiedyś fan (lub tylko udający fana) PiS-u, w którym występował jako wybitny ekspert od zamachu smoleńskiego, a potem - podobnie jak ostatnio Berczyński, również uczony dr inż. - skompromitował się na amen.
W ten sposób Pan Bloger prawicowo-nieprawicowy byłby zaspokojony towarzysko i intelektualnie stosownie do swoich potrzeb, bez zwierzęcego nienawidzenia go przez uniwersyteckich uczonych. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Sposób, w jaki te pastuchy próbowały traktować Pana Prezydenta to absolutne kuriozum. Dla każdego uniwersytetu na świecie zaszczytem jest i chlubą, gdy z jego grona wyjdzie prezydent albo i monarcha. W Padwie na Prato della Valle jest galeria barokowych rzeźb przedstawiających mężów stanu, którzy wyszli z tamtejszego uniwersytetu: catronvenice.files.wordpress.com. Jest tam i nasz król Stefan, i król Jan III, i kanclerz Jan Zamojski. Na kolegiach Oxfordu czy Cambridge czci się takich wychowanków tablicami na wiekowych murach porośniętych bluszczem. Tak buduje się markę uniwersytetu i wspólnotę jego wychowanków, którzy w szerokim świecie są jak muszkieterowie z Dumasa - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. I po to młodzi, inteligentni ludzie z całego świata zapożyczają się na długie lata, by dostać się do takich uczelni, bo wiedzą, że warto. A tu chochoły w gumofilcach ośmieszyły UJ, zrobiły z niego kurnik. Jaki młody, zdolny człowiek, przed którym świat stoi otworem, przyjdzie pobierać nauki w takim przybytku, w którym się go nie uszanuje? I niechaj nie liczą, że tego na świecie nie widać. |