Otrzymane komantarze

Do wpisu: Min. Gowin się obudził! Rzecz o „systemie formacji elit”
Data Autor
Ziomal Ojczyźniany
Widać, że Pan uwielbia obszernie cytować swoje wpisy na różnych portalach, co może dla stałych Pańskich czytelników stać się nużące, a nawet irytujące.Dziwi też Pańskie zauroczenie rzekomą wszechmocą owego znienawidzonego redaktora znienawidzonej Gazety: przypisuje mu Pan cechy wręcz diaboliczne, sprawiające, że polskie społeczeństwo jest kompletnie zaczadzone w swoim rozumieniu rzeczywistości polskiej głoszonymi przez owego redaktora naukami. Otóż zwracam Pańską uwagę na taki drobny fakt: owa straszna gazeta prezentuje - musi Pan przyznać -  niezwykle wysoki poziom dziennikarstwa i publicystyki ( abstrahując od zamieszczanych tam treści) przeznaczony głównie dla elit intelektualnych, a w każdym razie dla nie więcej niż 15-20  % społeczeństwa. Tak jest już od b.wielu lat. Czy naprawdę sądzi Pan,że tę Gazetę czyta większy procent Polaków? I w dodatku bezkrytycznie  ulega jej wpływowi na ocenę polskiej współczesności?
spike
Jak Pan wykazał choć trochę dobrej woli, to by zauważył, że często przyznaję Panu rację, tylko nie podoba mi się forma krytyki jak np. "Min. Gowin się obudził! .....” każdy Panu powie, że tytuł nie wskazuje troski, a ma charakter drwiny i ataku. Czy tak się też zwrócił spotykając się osobiście z min. Gowinem, czy podobnie by zwrócił uwagę dobremu znajomemu ? Proszę zmienić ton swoich uwag i krytyki, a zobaczy Pan, że chętnie będzie komentowany bez agresji itp. co staram się Panu powiedzieć od dłuższego czasu, a mówię o tym nie tylko ja. Pzdr.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Już jest wiele komentarzy, a będzie zapewne dużo więcej. Zaś notka wczoraj od razu wskoczyła na pudło na Salonie24. Zachęcam wszystkich do lektury znakomitych komentarzy tam dodanych - vide: salonowcy.salon24.pl Niestety na Naszych Blogach moim zdaniem to limit znaków komentarza sprawia, że poważni komentatorzy nie mogąc się tu wyczerpująco wypowiedzieć rezygnują z komentowania na NB. A Panu, Panie Tarantoga powiem, że niniejsza notka nie do Pana jest adresowana, lecz do ludzi o otwartych umysłach mogących mieć realny wpływ na tworzenie nowych polskich elit.
Krzysztof Pasierbiewicz
@spike "Jest sporo racji w tym tekście..." ---------------------- I to się dla mnie liczy, a nie reszta Pańskiego komentarza, która jest mniej istotna przy formowaniu nowych polskich elit. Pzdr
Krzysztof Pasierbiewicz
@marsie "Szybki artykulik gwoli zapomnienia?..." ------------------ Sorry, ale nie załapuję.
spike
Jest sporo racji w tym tekście, choć skostniałych zgredów raczej mało widzę, zobaczymy co p.Gowin wymyśli. to mi się podoba najbardziej: "...można w sposób pokojowy raz na zawsze skończyć ze starym myśleniem i wiecznie skłóconą Rzeczpospolitą rządzoną przez piszących na komputerze jednym palcem, skostniałych mentalnie, nieczujących bluesa zgredów..”, domyślam się, że siebie Pan też wziął pod uwagę, iloma palcami Pan pisze na komputerze? znam ludzi słabo piszących na komputerze, ale potrafią robić takie rzeczy, gdzie ludzie z tytułami przy nich wymiękają :)) Pzdr.
marsie
Szybki artykulik gwoli zapomnienia?
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "Jeśli minister Gowin będzie równie gorliwie poszukiwał elit jak pisał nigdy nieskończony kodeks wysokich standardów PO to blado to widzę..." ---------------------- Proszę to powiedzieć panu Tarantodze. Pozdrawiam Panią serdecznie
xena2012
No cóż ,jeśli minister Gowin będzie równie gorliwie poszukiwał elit jak pisał nigdy nieskończony kodeks wysokich standardów PO to blado to widzę.
Do wpisu: Przekierowanie
Data Autor
Admin Naszeblogi.pl
Bez przesady. Na co mam reagować? Na czyjeś (fałszywe) przeświadczenia, co do własności i kondycji portali społecznościowych? Ani FB żydowski, ani spółka z nim nie zdegenerowała S24. A szkoda ;)
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykHerry "Bo i pozdrowienia nie dla pana..." ------------------------ Naprawdę? Dzięki za wyjaśnienie, bo sam bym za cholerę na to nie wpadł.
xena2012
No i tak jakoś temat przewodni notki jakoś umknął z pola widzenia dyskutantów. Szkoda. Myslałam,że sie coś dowiem o reakcji Episkopatu na mało wybredne kpiny owego duchownego. Biskup Pieronek chyba bierze przykład z naszych celebrytów,bo żeby dostać się na salony trzeba dokonać aktu lojalnościowego w postaci właśnie takich chamskich sformułowań odnośnie Kaczyńskich czy PiS-u.
Bo i pozdrowienia nie dla pana ... napisalem wyraznie pozdrawiam rozumnych
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykHenry "Pozdrowiam  rozumnych..." ------------------- Bardzo serdecznie dziękuję za pozdrowienia, ale nie mam podstaw do ich odwzajemnienia. PS. Coś ostatnio cicho o pośle Terleckim. Nie wie pan przypadkiem, dlaczego?  
Krzysztof Pasierbiewicz
@marsie "Pozdrawiam i Blogera i Admina!..." ------------------ Dziękujemy i również Pana serdecznie pozdrawiamy (mam nadzieję, że nic złego nie zrobiłem używając liczby mnogiej)
Krzysztof Pasierbiewicz
@Domasuł "Tekst ciekawy ale faktycznie zlamal Pan chyba umowę..." -------------------------- A jednak napisał Pan "chyba".
Krzysztof Pasierbiewicz
@Zofia "Przeczytałam na Salonie 24 pański wpis. Nic dodać nic ująć.100/100..." ---------------------- Dziękuję i życzę Pani pięknego weekendu - vide: youtube.com Pozdrawiam Panią
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga "...spółka tego portalu z żydowskim FB...doprowadziła do degeneracji tego kultowego portalu..." ----------------------- Ciekaw jestem, czy Admin zareaguje na powyższe Pańskie słowa? Nie ukrywam, że czekam na reakcję.
Dark Regis
W zasadzie obaj adwersarze do siebie pasują, a nawet miejscami przedstawiają podobne poglądy ;) Oto jeden ze starszych tekstów JHW: „Potrzebna, a wręcz niezbędna jest obywatelska reakcja na ostatnie poczynania Kościoła katolickiego (dokładniej: jego części) wobec Bronisława Komorowskiego” – pisze w swoim apelu do polskiego rządu Jan Woleński, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, logik, filozof prawa i języka. (...) Według prof. Woleńskiego łamane są także fundamentalne zasady leżące u podstaw państwowości. Każdy ma prawo kwestionować decyzje polityków, odwołując się do zasad moralnych – przyznaje autor listu. Ale gdy ktoś czyniąc to, znieważa prezydenta, jak to się działo na antenie Radia Maryja, powinien liczyć się z odpowiedzialnością karną. Na koniec listu prof. Woleński apeluje do rządu o to, by zażądał od przedstawiciela Stolicy Apostolskiej w Polsce „interwencji temperującej poczynania Episkopatu polskiego, jego poszczególnych przedstawicieli i innych duchownych naruszające konstytucyjne i konkordatowe zasady stosunków pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Kościołem katolickim”." Jak więc widać na przykładach każdy z nich ma swojego pieronka. Żeby dodać smaczku, zacytuję jeszcze ostatnie dokonania JHW, w kontekście tego zdania o obrażaniu prezydenta RP: polityka.pl Na jakiej podstawie filozof ocenia arbitralnie działalność prezydenta, parlamentu i TK oraz mówi za rozmaitych aktorów w tym szczęśliwie minionym cyrku o panowanie nad państwem za pomocą nadsenatu? Czyżby to była materia filozoficzna? Robienie przy okazji, typowym zawoalowanym niejasnym wielobieżnym językiem niestosownych uwag, że obecny prezydent jest przestępcą, chyba nie służy porozumieniu i jest zwyczajnie nie na miejscu, wybieganiem przed orkiestrę, co? Równie trafnym zarzutem, jak ten sformułowany wobec episkopatu Polski, byłby taki, czy wypowiedź ta nie jest przypadkiem oficjalnym stanowiskiem polskiego Sanhedrynu z BB i naciskiem ze strony tego "ateistycznego" kościoła na władze Polski.
Drogi Adminie o strasznej twarzy,co potrafi pasierbiewicz to ja wiem a potrafi niemało aby dowalić i tu nie ma żadnych zahamowań nawet do kobiet {Szamanka}ale pamiętam jak bodaj trzy lata temu prof.Woleński i bloger okładali się na tym forum nawzajem i skutecznie i ten spektakl trwał dość długo a ja byłem nieformalnym sędzią który miał ocenić kto kogo wbił głębiej w glebę a wszystko było dozwolone i z tego korzystano nie pomijając wątków osobistych. Pan Woleński jest profesorem o znanym kierunku ,ma za sobą bagaż z okresu komuny a także znane są jego poglądy na dziś i co nie można o nim nic napisać a niby dlaczego ,jest osoba publiczna bo taką chciał być więc powinien się liczyć ,że będzie obiektem zainteresowania.
Kazimierz Koziorowski
albo Admin napisze czego umowa dotyczyla albo lepsza niech bedzie cisza nad ta zenada. rozumiem ze tylko ostroznosc procesowa moze spowodaowac ze Admin moze majstrowac przy usuwaniu czy banowaniu ale nic gorszego nie moze spotkac NB niz autocenzura. Pytanie jaki bp. Pieeronek ma wizerunek przed ktorym oddaje poklony jest jak najbardziej zasadne a naciekawsze bylyby komentarze blogosfery. Nie zabijaj Adminie NB poniewaz konkurencja jest duza a rownowaga w blogosferze bardzo chwiejna i ulotna
Wiem ze to czlowiek ... nazwijmy to , niezbyt zdrowy i  bez krzty honoru  (tak , z cala odpowiedzialnoscia to pisze)  ale czy nie warto jeszcze ... czy nie nalezy ,  upomniec sie o godnosc , szacunek dla Pana Terleckiego ?!. Przy kazdej nadarzajacej sie okazji autor tego bloga Posla Terleckiego czolga po ziemi. Kulminacja byl niezwykle chamski wpis o wygladzie Pana Posla. Sam to przyznaje ze Posel Terlecki nie poparl czy czegos mu nie zalatwil ... to jego osobista animozja , niechec. Czy NB sa miejscem do zalatwiania swoich prywatnych porachunkow ?! Tu sa przyklady ...   naszeblogi.pl; i tutaj ...                  naszeblogi.pl;   i tutaj reakcje ...       naszeblogi.pl jest jeszcze jeden wpis niezwykle chamski , wspomniany wyzej , wysmiewajacy wyglad P.Terleckiego .... nie podam linku do niego bo nie chce go propagowac. Cierpliwi natomiast latwo go odnajda a stali czytelnicy NB go zapewne doskonale pamietaja. To jest obraz tej "dbalosci o poziom i szarmanckosc" bloga autora. To sa jego slowa wielokrotnie powtarzane w komentarzach czy bezposrednio we wpisach. Na koniec by dac swiadectwo , jakie konfabulacje i po prostu klamstwa (tego jest duzo wiecej , tu tylko "swiezy" przyklad)  sa udzialem tego czlowieka prosze sie zapoznac z tym co pisal na temat Biskupa Pieronka i spotkaniu z nim 30.10.2014 a co pisal we wpisie skasowanym przez Admina dzis ... Link do wpisu z 30.10.2014  -   naszeblogi.pl  Pozdrowiam  rozumnych a co za tym idzie ... naszeblogi.pl  
marsie
Kilka lat temu chciałem pisać i na NB, ale ówczesny admin poradził mi, bym pisał nieco inaczej i będzie OK, więc podziękowałem. Jak widać, miałem rację. A umowa z blogerem to też ciekawostka (notkę czytałem (?))  – za to, co pisze bloger, odpowiada chyba on, nie portal?  Ja np. piszę i na Onecie (tak, tak, tym paskudnym!),  i piszę, co chcę, bez żadnej umowy (jest regulamin)  i nikt mi niczego nie kasuje. Pozdrawiam i Blogera i Admina!  
spike
Teraz już wiem o co, a właściwie o kogo chodzi, tu przyznaję rację i honor Adminowi, skoro Pan nie życzył sobie danej osoby, to też nie należało jej tykać, to chyba powinno być oczywiste, tym bardziej, że Admin nagiął dla Pana zasadę nie cenzurowania komentarzy, i była w tym względzie jakaś umowa. Nie podoba mi się zdanie: "...jakby na Naszych Blogach była możliwość banowania trolli,..." by potem napisać: "..martwi mnie fakt, że są święte krowy o takiej sile rażenia,..." Dlaczego Pan uzurpuje sobie wyłączne prawo do określenia, kto jest trollem, a kto nie, to mi jakoś nie współgra z poglądami o demokracji i wolności słowa, z którego sam korzysta pełnymi garściami, zrozumiałe jest wykluczenie wulgarnych wpisów itp. ale tylko z powodu odmiennego zdania, czy krytyki? Pzdr.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Admin Spokojnie i po kolei. Po pierwsze, jakby na Naszych Blogach była możliwość banowania trolli, to obecny problem by z pewnością nie powstał. Po drugie, nigdy nie wspomniałem ani słowem o cenzurze na Naszych Blogach. Po trzecie martwi mnie fakt, że są święte krowy o takiej sile rażenia, że dyktują warunki tak potężnym portalom, jak Nasze Blogi I po czwarte, przyznaję, że naruszyłem umowę, ale tylko pośrednio, bo w notce przytaczam tylko kilka powszechnie znanych informacji (Wikipedia) o JHW, a bohaterem notki jest biskup Pieronek. Ale w pewnym sensie rozumiem, że Administracja Naszych Blogów i jej prawnicy wolą na zimne dmuchać, więc solennie przyrzekam, że nazwisko JHW już nigdy nie padnie w żadnej z moich notek. Przepraszam za narażenie Państwa na dyskomfort i serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz