Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gwałtu! Rety! Co się dzieje!
Data Autor
spike
"Generał Jaruzelski pochodził z bardzo przyzwoitego ziemiaństwa." Tu są wątpliwości, ponoć są świadkowie, którzy znali rodzinę Jaruzelskich i twierdzą, że to nie on. Podobnie sprawa ma się z Komorowskim, też miał pochodzić z przyzwoitej hrabiowskiej rodziny, a okazał się hochsztaplerem, po proteście heraldyków polskich, z internetu wszystkie te dane zniknęły włącznie z herbem, nawet prawdziwa rodzina Komorowskich ze Szwecji się odsunęła, a tak pięknie "żarło" :)))
Warmia
Przepraszam, ma Pan oczywiście rację.
xena2012
Zasady obowiązujace na forum:Forum jest wymianą myśli ,opinii i inicjatyw.Dlatego bedą eliminowanewpisy zawierajace wulgarne słowa,obrzucanie obelgami,obrażanie forumowiczów.Dopuszczalna jest krtyka ,ale bez wycieczek osobistych''...........
RinoCeronte
Liczy się autentyczny patriotyzm, a ludzie bywają różni... Generał Jaruzelski pochodził z bardzo przyzwoitego ziemiaństwa.  Jerzy Popiełuszko z podlaskiej ubogiej wioski.
Warmia
W opisie Pana Krzysztofa jest ziarno prawdy, ale tylko ziarno. Podkrakowskie wsie to niewielkie gospodarstwa, które nie były w stanie utrzymać i zatrzymać dzieci - było przyjęte, że najmłodsze zostawało na gospodarstwie, reszta wychodziła w świat - do miasta "po nauki" ( dla większości rodzin utrzymanie dzieci, które uczyły się głównie w szkołach zawodowych i mieszkały w internacie było dużym obciążeniem). Ta młodzież wychodziła z wartościami wyniesionymi z domu, oczywiście mogła ulec początkowo lekkiemu zachłyśnięciu nowoczesnością i nowymi perspektywami, ale nad takimi osobnikami czuwały - ojce, które umiały przemówić do rozumu. To w Nowej Hucie "pod karabinami" budowano Arkę Pana, to w Nowej Hucie odbywały się msze za ojczyznę, to w Nowej Hucie robotnicy Huty Lenina buntowali się przeciwko władzy, a ich dzieci przed tą Arka Pana rzucały kamieniami w uzbrojonych zomowców. W tych pałacach osiedlowych mieszkali także ci, którzy w czasie wojny zdali matury, a po wojnie kończyli uniwersytety i podobnie jak Czesław Miłosz dali się uwieść nowej władzy, bo jako porządni młodzi ludzie mieli lewicowe poglądy. Byli inteligentni, szybko zorientowali się, że przykładają rękę do dziwnego projektu. I co - wycofać się, rzucić legitymacją, a żona już te wczasy w Bułgarii polubiła, zabawy, rauty, wyjazdy do Zakopanego z towarzystwem etc. No nie, nie można było zrezygnować i pozwolić tym bandytom budować socjalizm - inteligencja powinna walczyć i wpływać, aby miał przynajmniej ludzką twarz. To ci do dzisiaj kochają PZPR, SLD, PO.
xena2012
A dlaczego zbiór chamskich inwektyw rzucanych na znienawidzone przez siebie osoby nazywa Pan notkami? I jeszcze doszukuje się politycznego tła w decyzji S24 o usunięciu? Przecież chyba jeszcze istnieje zbliżone poziomem,,NIE'' Urbana czy ,,Fakty i Mity"" tam miałby Pan jeszcze więcej pola do popisu i jeszcze bardziej mógłby rozwijać swoją twórczość.
spike
"" Jak starsi pamiętają, a młodsi niestety już nie, gdyż nie mieli się skąd o tym dowiedzieć, w latach powojennych (40/50) komuniści dokonali bardzo sprytnej socjologicznej sztuczki. Z zacofanej i zabiedzonej prowincji, piszę prowincji, a nie ze wsi, by prawdziwych polskich chłopów uhonorować, przerzucono wtedy do miast rzesze prostych i niewykształconych ludzi. Brano głównie tych „nijakich” i bez charakteru." ależ to jest fragment życiorysu naszego Doktora, rodzonego i wychowanego na zacofanej i zabiedzonej prowincji, wszystko się zgadza :)
spike
Echo "...brak takiego wyjaśnienia spowoduje całą masę niepożądanych domysłów." faktycznie, nic tylko wszyscy będą się domyślać, kto śmiał ocenzurować Pańską notkę, a jeszcze też wrzask "precz z cenzurą" Jak to zwykle bywa, "złodziej wrzeszczy łapać złodzieja", a Pan jest pierwszym cenzorem, jakby tylko mógł, to NB by ocenzurował prawie wszystkich, którzy nie klaszczą i nie poklepują :)) Proponuję więc, zacząć od siebie, a potem wszyscy będą z Panem. Przypomniałem sobie, jak to Komorowski świętował zniesienie cenzury, a w tym czasie ABW penetrowało blogera za antykomora, historia się powtarza.
RinoCeronte
Panie Doktorze, a może to Mario i Czarodziej?
Krzysztof Pasierbiewicz
@Anna Borycka Anno! Pamiętasz, jak było cudownie?  Anno! Czy nosisz jeszcze ten płaszcz? - vide: youtube.com PS I nie wypieraj się naszej miłości!
" Na co pani Ewa, zadała mi pytanie: „No dobrze, panie Krzysiu. Ale jak ich pan tak broni, to wymień mi pan, choć jedną osobę z tego pisowskiego towarzystwa, z którą chciałby pan spędzić Wigilię? " ODPOWIEDZ...  " Jak starsi pamiętają, a młodsi niestety już nie, gdyż nie mieli się skąd o tym dowiedzieć, w latach powojennych (40/50) komuniści dokonali bardzo sprytnej socjologicznej sztuczki. Z zacofanej i zabiedzonej prowincji, piszę prowincji, a nie ze wsi, by prawdziwych polskich chłopów uhonorować, przerzucono wtedy do miast rzesze prostych i niewykształconych ludzi. Brano głównie tych „nijakich” i bez charakteru. W miastach, w pobliżu zakładów przemysłowych, pobudowano dla nich nowe dzielnice, a w nich bloki, które im się zdały pałacami. Potem im umożliwiono zrobienie zaocznej matury, co oni uznali za awans społeczny. Ci właśnie ludzie, z grubsza okrzesani w hotelach robotniczych przepoczwarzyli się z czasem w coś w rodzaju „przyzakładowych wierchuszek”. Słowem ni pies, ni wydra, albo, jak kto woli zdegenerowany twór bez rodowodu. Jednocześnie komunistyczna propaganda przypominała im bezustannie, że swój awans zawdzięczają dbającej o ich interesy władzy ludowej, co się w ich świadomości zakodowało na trwałe w formie ślepej wdzięczności dla komuny. To ci właśnie ludzie stanowili służący wiernie stalinowskiemu reżimowi pierwszy rzut zasilający szeregi PZPR, milicji i urzędu bezpieczeństwa. W następnym pokoleniu (60/70), ich dzieci pokończyły już częściowo studia tworząc grupę „nowej inteligencji”, drastycznie odmiennej kulturowo od ideałów inteligencji „starej” wywodzącej się z czasów przedwojennych. Tu skłaniałbym się ku zastąpieniu terminu „nowa inteligencja” określeniem „klasa ludzi wykształconych w pierwszym pokoleniu”. Ta grupa społeczna od inteligencji „starej” różniła się głównie tym, iż nie wyniosła z domu praktycznie żadnych głębszych wartości. I choć nieźle wykształcona zawodowo, nie miała świadomości, bądź jej nie dopuszczała, iż jest genetycznie skażona piętnem służalczej wdzięczności wobec komunistów, którzy umożliwili ich ojcom społeczny awans. Myślę, że to ci właśnie ludzie poparli, a jeszcze żyjący nadal popierają wprowadzenie stanu wojennego traktując generała Wojciecha Jaruzelskiego, jako męża stanu. I w pewnym sensie nie można ich za to winić, gdyż tak ich po prostu wychowano. " -------------------------------------- Powyzsze moim zdaniem odnosi sie do wszystkich Panskich oponentow, po ich reakcji na Panskie notki widac jak duzo jeszcze im slomy w gumowcacg pozostalo. Pozdrawiam i zycze spokojnych Swiat Bozego Narodzenia i powodzenia w Nowym Roku 2018. p.s. naszeblogi.pl naszeblogi.pl
Teraz dziadunio będzie nas miesiącami dręczył fobiami i insynuacjami? Prośba i pytania do Admina: Pozwoli Pan na to?  Pozwoli Pan na tej durnej kanwie na snucie kolejnych oszczerstw i rozwijanie tematu pt. "Martyrologia przaśnego oszczercy?". Ten bloger ostatnio wyłącznie prowokuje i poniża wielu ludzi. Czy ktoś taki jest nam tu potrzebny?
Do wpisu: Wigilia z panią Marią
Data Autor
spike
Pan łże jak pies! Bo rzeczony tekst dotyczył nie Wigilii, lecz dni przedświątecznych." Wigilia, dni przedświąteczne, nie ma to dużego znaczenia, w tym okresie katolicy poszczą nie hulają w knajpach, tym bardziej jak żona sama morduje się z porządkami przedświątecznymi. Pański knajacki język, jakże dobitnie oddaje Pańskie prowincjonalne wychowanie. Mimo wszystko, ja wybaczam i pozdrawiam Pana przed świątecznie.
xena2012
Co za braterstwo dusz między Echo24 i ,,fryzjerką''! To fantastyczne bo oboje nienawidzą tych samych osób.
terenia
Uwaga !  przekaz dla kumatych,niekumatych,inteligentnych...... Informuję,że powyższa notka pana Pasierbiewicza zniknęła  z Salonu 24(nie ma jej również na SG) Na marginesie dodam....spore grono pań fryzjerek skrzyknęło się,by wytoczyć autorowi notki sprawę z art.24 Kodeksu Cywilnego o naruszeniu godności wykonywanego przez nie zawodu.
paparazzi
Lepsza by byla bohaterka z magla.
paparazzi
Patrz pan, jak a cwana  fryzjerka a psia kość wie jak powinna wyglądać dyskusja w tv i wie jak wybalansować olejnik i Rachonia. " Prosta kobita, prosta fryzjerka jestem, ale pan jesteś uczony" .  A na kogo bedzie pani glosować prosta kobito? Bo Duda to wszyscy wiedza nie będzie miał drugiej kadencji. Będzie plan B,  "ze wszystkie łotry z Platformy" to tez wszyscy wiedza, so what? Niech fryzjerka podpowie kto jest dobry.  Fryzjerce nie przyszło do głowy ze jak zginęła jej Prezydentowa i Prezydent wraz z honorowa delegacja to śledztwo oddali w ręce Putina pohańbili państwo polskie.  Nie zależy jej na wyjaśnieniu ale by chciała by spędzić Wigilie z panią Maria Kaczyńska. Ta "prosta fryzjerka" , przebił pan Passenta, gratuluje. Wigilie panie Krzysiu to proponuje razem z KARPIEM bo nie mówi. SBN.
Zaczyna Pan pisać nową powieść? Główna bohaterka; kobieta pracująca, tyle, że nie trafiona.Fryzjerki są dużo bardziej inteligentne i tak się nie wyrażają. Już widać, że nie ma Pan swojej fryzjerki, nie ma skąd czerpać wzoru, powieść będzie do bani. Niech Pan lepiej pisze o tym, na czym się Pan zna. A na czy tak naprawdę Pan się zna?
xena2012
Hm,czyli wariant nr'2 ,,przekaz tylko dla kumatych'',a dlaczego nie nr.1 -,,nie ze mną te numery Brunner''.Jak widać nie ma Pan w zasadzie nic oprócz stereotypów. i w notkach i  odpowiedziach.
OLI
Tego jeszcze nie grali. Nagromadzenie fikcji literackiej każe zapytać, czy legendarna fryzjerka nie jest przez przypadek (używając pojęć analizy literackiej) rezonerem, literackim alter ego autora. Problem w tym, że autor literatem nie jest i nic nie wskazuje, by miał nim zostać.  Nawet za Gomułki fryzjerki musiały reprezentować jakiś poziom przynajmniej w sposobie wyrażania się. Fryzjerką zostawało się po ukończeniu 2-3 letniej szkoły zawodowej i w czasach, kiedy w Polsce nie kształcono jeszcze milionami specjalistów od marketingu i zarządzania - te 2-3 lata do czegoś zobowiązywały. Chyba, że jest to żona dozorcy, która elektryczną maszynką podgala łby swojego męża i jego kolegów. Aaaa, to wtedy co innego. Lub nie zrozumiałam delikatnej aluzji, i nie o fryzjerstwo tu chodzi, ale o "gręplowanie wełny" (patrz Giovanni Boccaccio "Dekameron"). Według mojej oceny pani na opisanym poziomie co najwyżej mogłaby dorabiać myjąc okna przed świętami lub - w dawnych czasach - "chodzić po paniach" robiąc po domach pranie. Albo handlować z tobołka mięsem z nielegalnego uboju. Zresztą - nie ma o co zachodzić w głowę, bo ta bohaterka literacka najpewniej została wymyślona przez naszego barona Münchhausena. W całości, jako przypowieść na okoliczność pt. "PiS jest dziki, PiS jest zły". Nie rozumiem  jednego - w imię jakiej uświadomionej bądź nieuświadomionej potrzeby pan niezawisły bloger przychrzanił się akurat do PiS-u, którego nie znosi, jak ten przysłowiowy pies do bacy. SzPan publicysta niezależny nie nosi w sobie niczego, co było wartością wspólną z polskimi środowiskami prawicowymi. Może warto się rozejrzeć, wśród rozlicznych propozycji politycznych każdy ma możliwość znalezienia czegoś, co mu będzie odpowiadało. Czego z okazji nadchodzących świąt Panu życzę.  
Krzysztof Pasierbiewicz
@Xena2012 Wielce Szanowna Pani Xeono, sorry, ale znowu zapomniałem poprzedzić notki komunikatem: "UWAGA! Trudny przekaz, tylko dla kumatych" Pozdrawiam Panią przedświątecznie
Krzysztof Pasierbiewicz
@paparazzi Sorry, ale ja podejmuję dyskusję wyłącznie z poważnymi komentatorami.  
Krzysztof Pasierbiewicz
@Spike Pan łże jak pies! Bo rzeczony tekst dotyczył nie Wigilii, lecz dni przedświątecznych. A tu dowód Pańskiej manipulacji - Co do samej Wigilii, przypomniała mi się pańska opowieść o tym, jak zamiast z żoną, balował w knajpie z koleżkami. PS. A ten Pański komentarz opozycja będzie pokazywać, jako modelowy dowód oszołomstwa. Bez pozdrowień, Krzysztof Pasierbiewicz
xena2012
Myślałam,że przez pomyłkę trafiłam na portal Fakt,Pudelek albo Interia- podobny poziom prostactwa,nienawiści i pogardy niby to przekazany ustami jakiejś mitycznej fryzjerki. W tej niepohamowanej nienawiści posuwa się Pan nawet do nie majacych miejsca zdarzeń jak to że posłanka PiS ,,żre nieustannie w sejmie''. Myślę że swoje wysublimowane poczucie estetyki ma Pan szanse zaspokoić widokiem i słuchaniem pieknej z wyglądu , mowy i kultury opozycji . Pan chciałby spędzić Wigilię i przełamac się opłatkiem z tak wyjatkową osobą jak pani Maria Kaczyńska? O czym by nawet Pan z nią rozmawiał Panie Estetyczny? . O tym że jej szwagier to ,,stary cap''?
emilek
Tak wyglada ,ze prawa strona polityczna nie nadaje sie absolutnie do towarzystwa dla Pana Krzycha i Pani Ewy. """Za wysokie progi na ich nogi. "" A juz do Wigili szczegolnie. Pewnie oboje woleli by Wigilie spedzic z Kopaczka, Tuskiem i BUlem.  Ciekawy jestem tylko czym by sie dzielili zamiast oplatka.?? A ha wiem. Ta slynna PASZTETOWA.  Boj sie Pana Boga Panie Krzychu. Przestan macic przynajmniej w tym okresie przedswiatecznym . Odetchnij troche.  No chyba ,ze za ten okres placa EXTRA.