|
|
Nie jest tak źle. Pan też ma talent pisarski. Tyle, że komiczny. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Zygmunt Korus
"Zresztą popatrzmy na takie frazy; jeśli mówimy o panoszących się barbarzyńcach w dzisiejszej Europie:
kagan Chazarów,
na snu osełce ostrzy się pomału
tej wizji topór.
Snu wilkołaki wiążą sieć z półmroku,
[...]
to noc sierpniowa zmienia błysk kindżału
[...]
Azja z Europą dłoń sobie podają,..."
-----------------------
Pan bezbłędnie wyłapał te frazy, ale proszę zważyć, że mniej wyrobieni literacko czytelnicy mogli te frazy przeoczyć. Dlatego postanowiłem przypomnieć poezję Adama w kontekście obchodów 50. rocznicy Marca'68. Proszę także zważyć, że Adam pisał ten tomik jeszcze przed rokiem 2011 wykazując intuicję wizjonerską.
Dziękuję Panu za ten merytoryczny komentarz |
|
|
Zygmunt Korus Liryka Adama Kawy jest uniwersalna, a ceniona przez fachowców za to konsekwentne sonetowe metrum, które kiedyś było najzwyczajniej wyśmiewane. Tutaj akurat jest wyznanie do żydówki, więc ewokuje trochę polityczne asocjacje. Niepotrzebnie, bo Kawa ma liczący się dorobek literacki poza kontekstem filo- czy anty- semickim.
Zresztą popatrzmy na takie frazy; jeśli mówimy o panoszących się barbarzyńcach w dzisiejszej Europie:
kagan Chazarów,
na snu osełce ostrzy się pomału
tej wizji topór.
Snu wilkołaki wiążą sieć z półmroku,
[...]
to noc sierpniowa zmienia błysk kindżału
[...]
Azja z Europą dłoń sobie podają,
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @spike
Żeby nie było nieporozumień, zmieniłem dwa pierwsze zdania mojego tekstu na:
Zaczynają się obchody 50. rocznicy Marca’68 i znów powrócił na tapetę temat żydowski. Zastanawiałem się tedy, co napisać o tym mrocznym czasie, kiedy Niemcy wywieźli Żydów z krakowskiego Kazimierza. Wszyscy o tym teraz piszą, analizują, zapowiadają rozliczne debaty, konferencje i wystawy, szukają przyczyn i winnych tej absurdalnej politycznej emigracji … |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Imć Waszeć
"A czyż liryka nie służy brudnej polityce i rozmiękczaniu serduszek prowincjonalnych panienek oraz tworzeniu przychylności?..."
---------------------
Czytając to zdanie pomyślałem, że Pan należy do tej kategorii ludzi, którzy w razie czego byliby zdolni do skrzywdzenia dziecka, jak nie gorzej. Proszę się nad tym w wolnej chwili zastanowić.
PS. I jeszcze proszę mi powiedzieć, tylko szczerze. Czy przeczytał Pan choć jeden sonet Adama kawy? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Spike
"Jak się nie wie co napisać, to lepiej nie pisać..."
-----------------
To Horacy, czy Spike? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Pani Anna
"Jezus Maria, a ja już myślałam, że to pańskie liryki..."
---------------------
Chciałbym umieć tak pisać. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Imć Waszeć
Brnie Pan w coraz żałośniejszą kompromitację. |
|
|
spike "Zaczynają się obchody 50. rocznicy Marca’68. Zastanawiałem się tedy, co napisać o tym mrocznym czasie, kiedy z Polski musiało wyjechać multum Bogu ducha winnych ludzi pochodzenia żydowskiego."
Jak się nie wie co napisać, to lepiej nie pisać. |
|
|
Dark Regis Nie pijam kawy nocą, ale przyznaję, że się nocą obnażam. Nie mógłbym spać w opakowaniu, a zwłaszcza w szafie ;)
Nie znam, ale jak znajdę czas, to może się pokatuję filosemityzmem. W końcu jest to jakiś krok do poznania nacji, co się uważa za wroga mojej Ojczyzny. |
|
|
Pani Anna Jezus Maria, a ja już myślałam, że to pańskie liryki... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @zbieracz śmieci
"Albo zanik pamięci albo pomroczność jasna skoro zapomniał o swoim mitycznym ojcu i dlaczego odszedł..."
--------------------
Ależ niskie instynkty z Was wyłażą! No! Dalej! Piszcie te swoje nienawistne komentarze! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Imć Waszeć
"Chyba właśnie dlatego oddziały partyzanckie zawsze likwidują uzależnionych, od wódy, pieniędzy, splendorów, którzy za dużo widzieli. Także seksoholików..."
--------------------
Ależ się Pan obnażył. Dał się Pan podpuścić jak dziecko i pokazał, co w panu naprawdę siedzi.
A teraz ponawiam Pytanie. Czy przeczytał Pan choć jeden sonet Adama Kawy? |
|
|
Dark Regis Ja zaś czytając Pańskie elaboraty jestem niemal przekonany, że chyba wiem co by zaszło w czasach II WŚ. Pogdybajmy zatem jeszcze chwilę. Gdyby szło nie tyle o życie, a chociażby o nowe lśniące buty, sztylpy, może nawet tylko skarpety w kwiatki, czyli skuteczny lep na wiejskie baby, to podobni Zychowiczom rozbieracze historii na atomy, sypnęliby nie tylko swój oddział AK, ale jeszcze wydali wioskę, która go wspiera i żywi. Wskazują na to typowe ubeckie chwyty "erystyczne", czyli prawdopodobnie rzeczywiste zaplecze rzeczonych osób. Nadmierna skłonność do relatywizacji i wybaczania, lekka rączka w opisie zbrodniarzy z natury, to zawsze ostrzeżenie, że coś tu nie tak. Chyba właśnie dlatego oddziały partyzanckie zawsze likwidują uzależnionych, od wódy, pieniędzy, splendorów, którzy za dużo widzieli. Także seksoholików. Chwała opatrzności, że już Polacy się na tych wszystkich chwytach obcej "inteligencji" ze skazą marksistowską zdążyli poznać. |
|
|
Albo zanik pamięci albo pomroczność jasna skoro zapomniał o swoim mitycznym ojcu i dlaczego odszedł. |
|
|
Dark Regis A czyż liryka nie służy brudnej polityce i rozmiękczaniu serduszek prowincjonalnych panienek oraz tworzeniu przychylności?
Na przykład Artur Eisenbach, Jerzy Holzer nie wyjechali w 68 i dlatego dziś pies z kulawą nogą o nich nie pisze. A szkoda :/ |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Imć Waszeć
Ja o liryce, a Pan, o polityce. |
|
|
Dark Regis "to ewidentne zaprzeczenie rzekomo wyssanego z mlekiem matki polskiego antysemityzmu" - stałe powtarzanie tej narzuconej modlitwy i układanie do tego ustałko-trąbałki w wiernopoddańczy gest przypomina mi scenę z kurnika w USA:
youtube.com
Autorowi szkoda, że wyjechać musieli tacy wspaniali, niewinni, wybitni "polacy", jak Wolińska, Bauman, Kołakowski, Brus, Hirszowicz, Michnik, Morel, czy inna cebula pod ptysia.
PS: A swoją drogą, skoro byli to tacy wspaniali Polacy, których wredna komuna wygoniła na poniewierkę, to po 1989 mogli tu wrócić jako Polacy, a nie monterzy Unii Wolności, polszewizmu banksterskiego, przekrętów kamienicznych, prywatyzacyjnych i własnościowych, piąta kolumna Izraela i Niemiec i zakłamywacze historii. Jakoś nikt nie mówi o tym, co dziś ci ludzie robią z Polską, albo ich dzieci. Chętnie bym poczytał jakieś szersze opracowanie w tej sprawie, bo Schnepfy, Michnikoidy i Grossy nie wylęgły się w trawie. |