Otrzymane komantarze

Do wpisu: Paragraf 22
Data Autor
spike
@tri głupkowaty jest twój tekst, do tego podparty opinią kolegi, który jest tylko sprzedawcą PV i nie ma pojęcia o biznesie handlu energią. Ja do tej pory znam opinie ludzi, którzy mają przydomowe farmy PV i oni sobie chwalą, tylko nie wiem jak to obecnie wygląda. znam gościa, który wszedł w układ z Tauronem, ma PV i pompę ciepła, twierdzi (chyba nie kłamie) że mu się to opłaca. Ciężko ci się przyznać do błędów, a chwalić się a i "przysrać" to potrafisz, popraw się, wtedy nikt się ciebie nie czepi.
tricolour
@spike Gdybyś wyzbył się tej glupkowatej wady oceniania innych, to może był by z ciebie rozmówca. Zastanów się. Nie ma żadnej założonej tezy, jest czysty pragmatyzm wynikający z lektury tematu. Poparty na dodatek rozmową z kolegą ze studiów, który ma firmę PV, a sam nie ma paneli na domu: bo opłaca mu się je jedynie sprzedawać, ale nie eksploatować. On, który ma sprzęt po cenie zakupu w fabryce chińskiej, zerowe koszty montażu, mówi, że mu się nie opłaca kłaść paneli na dach.
spike
@tri odnoszę wrażenie, że twój dyplom pochodzi z tego "Collegium Humanum Electricum". Piszesz pod założoną tezę, bez analizy problemu. Ograniczenie uprawy rolniczej obowiązuje od powstania UE, ma to ponoć umożliwić konkurencyjność rolniczą, jak i różnorodność produkcyjną i opłacalność, a że to nie działa sprawiedliwie, to też wiemy, Unia miała dbać o interesy wszystkich, a nie tylko wybranych. Nie tak dawno w pewnym wywiadzie padło stwierdzenie, że Miller i jego szajka, zaprzepaściły lepszą pozycję polskiego rolnictwa, mieliśmy mozliwość uzyskać takie same prawa jak reszta rolników, ale z racji pospiechu w "ogłoszeniu dobrej nowiny" Polakom, wstrzymano dalsze negocjacje, więc zostaliśmy ograni. Podobnie ma się sprawa z CO2, PiS przedstawiło wyniki polskiej transformacji ograniczającej emisję tego "zabójczego" dla ludzkości gazu, np. modernizacje elektrowni węglowych i nie tylko, ale jak nastała zabójcza era Tuska, to w negocjacjach już nie uwzględniono tego raportu, zostaliśmy ograbieni. Co do PV, trudno się wypowiedzieć, bo celowo, czy z niewiedzy, nie podałeś warunków podłączenia farmerów PV do sieci, a ona jest podstawą działalności. Jeżeli umowa nie uwzględnia technologicznego odłączenia PV od sieci, a tylko gwarantuje dostawę energii elektrycznej, to jakby nie patrzeć, należy się rekompensata za utratę zysków, co też powinno być zawarte w umowie. Jeżeli tego nie ma, jest spór i mozna go załatwić polubownie, lub sądownie. Domyślam się, że ty nie posiadasz PV. Życie uczy, że jak zawalczysz z kontrahentem, to ten może nie podpisać dalszej umowy współpracy, co jest wykorzystywane np. w przewlekłych płatnościach za towar, np. takie markety to nadużywają, płacą z dużymi opóźnieniami, często po sprzedaży towaru, itd., za co były już wysokie kary, a dostawcy tracą płynność finansową. Co narzucanych decyzji UE można dyskutować, ogólnie są one korupcjogenne, z pojęciem "solidarność" ma niewiele wspólnego.
Edeldreda z Ely
Dobry wieczór, Nie czytałam. Poprawię się. 
tricolour
@ałto Ja bym tego tak nie nazwał, że PiS podły. Prędzej Janusze chciały zarobić, ale system nie jest przygotowany na milion Januszy.
AŁTORYDET
Artykuł jest pisany pod tezę, że podły PiS, wprowadził przepisy, nakazujące odłączać fotowoltaikę i wiatraki, gdy produkcje energii, przekracza zapotrzebowanie. A durne przepisy unijne, nakazują wypłacać odszkodowania producentom. Po cichu, podrzuca się rozwiązanie polegające na wyłączeniu tradycyjnych (czyt. węglowych źródeł energii). Pięknie, ale w jakiej porze dnia i przy jakich warunkach, była ta nadprodukcja? Jak długo była stabilna? Tego autorka artykułu nie pisze. Niektórzy z komentatorów, domagają się instalowania "silosów" do magazynowania energii.... Strach pomyśleć, co będzie dalej, o życiu nie wspomnę...
Marek Michalski
I jaki z tego morał wyciągną zwolennicy zawzięcie walczących ze sobą, prounijnych partii? Przypomnę, że unia tego wszystkiego sama nie wymyśliła. Ojciec majora działał w rzeczywistości wykreowanej przez Nowy Ład. Oczywiście Roosevelta.  
Do wpisu: Co to znaczy być prawdziwym Polakiem?
Data Autor
Tezeusz
Co za bełkot !
Pani Anna
Co też wy ludzie macie z tą kontrolą. Nie lepiej,  żeby obywatel wygadał się i wyładował wirtualnie, w internecie, niż na ulicy? Dla mądrej władzy powinno to, co wkurzony obywatel pisze w internecie być źródłem badania nastrojów społecznych i wyciągania wniosków.  Aha, nie mylić proszę kontroli z zarządzaniem,  zwłaszcza,  że to ostatnie w skali powiatu czy województwa odbywa się głównie przez kliki i koterie, które mają się świetnie,  bez względu na zmieniającą się władzę centralną. 
nonparel
Co to znaczy być prawdziwym Polakiem? Mógłbym odpowiedzieć na to pytanie – ale byłaby to odpowiedź subiektywna, związana z moim pochodzeniem, wychowaniem i systemem wartości. Ale w nauce liczą się wartości obiektywne, oparte o empirię. Więc najpierw bierzemy grupę reprezentatywną prawdziwych Polaków, niech to będzie na przykład NB (jak ktoś ma zastrzeżenia co do doboru grupy, proszę o uwagi). Następnie analizujemy komentarze choćby do tego wpisu. agresywne: 12 komentarzy agresywne i wulgarne: 14 komentarzy pozostałe: 30 komentarzy Wychodzi na to, że cechą prawdziwego Polaka jest agresja i chamstwo. Może ktoś powiedzieć, że to dlatego, że na NB jest dużo trolli. Ale to jeszcze gorzej, bo oznaczałoby to (nie myślę, że tak jest w istocie), że Polacy nie potrafią kontrolować nawet forum internetowego a co dopiero rządzenia gminą, województwem czy państwem. nonparel
Kazimierz Koziorowski
@rolnik jeszcze dodajmy do listy prymasa abp W. Polaka
Tomaszek
Borat podobnie do ciebie też miał marzenia z obiektem ze zdjęcia . Tyle że cudzy RIB czy deska są słabo sexy chyba . Ale cóż , może to 62 płeć .  Napisz jeszcze że masz kuśkę po kolana , to ci samoocena wzrośnie . Aha  I nie analizuj , bo ci jak zwykle anal wychodzi .  Fuj
mjk1
Wieczne niezadowolenie ze wszystkiego.
tricolour
@tomaszek Identyfikujesz się z Boratem czy Marilyn? Nie bez podstawy tak ci się skojarzyło 😁😁😁 Tak, koleżko, mój rib to w efekcie zabawka na dwa tygodnie w roku, rzecz nie warta wielkich dyskusji, znacznie częściej , bo codziennie, jeżdżę na desce. Jednakże ten moj rib stoi ci kością od pierwszej chwili, szlag cię trafił gdy go zobaczyłeś. Wiesz dlaczego? Przecież każdy normalny by go olał ( jak wszyscy na forum, których to nie interesuje) albo zaciekawił. A ty mało nie zdechłeś. No to wiesz dlaczego? Skoro masz dorosłą córkę, to znaczy, że masz 50-60 lat. I w tym wieku nie masz nawet własnej chaty tylko ciułasz każdego funta, wynajmujesz tanią klitkę z dala od realnego domu. Właśnie to mój RIB podświadomie ci wytyka - że chciałbyś, a nie możesz. To jest ta energia, która niszcząc cię pcha jednocześnie do agresji. Wiesz co ja robię tym RIBem? Ja nim otwieram oczy niedowiarkom, patrzcie to moje... i nie jest to moje ostatnie słowo. 😛😛😛
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ spije Ciekawe co świat zawdzięcza Polsce? Możesz wyjaśnić?
Tomaszek
A Borat to miał Marilyn Monroe na zdjęciu .
tricolour
@tomaszek No to spadaj, nic tu po tobie. Zapamiętaj sobie na odchodne, że mój rib będzie stać ci kością w gardle do ostatniej twej minuty na tym forum. 😁😁😁
Tomaszek
Syna możesz se mieć , prowadzaj go do szkoły pryawatnej czy jakiej tam , rób co chcesz . a żonie samochód kupiłeś to też dobrze jeżeli to prawda . Ale z tym RIBem to przegiąłeś i nawet z deską . Pajacujesz ze swoją "inżynierią " a podstawowych pojęć nie znasz i co się odezwiesz na ścisłe tematy to nawet nie Zonk tylko Bąk . Taki sam Polak jak inżynier . Czyli dupa z dupy .  Bez odbioru bo weekend się zaczyna  a ja żyję czymś innym niż NB i dyskusja z pajacem .
spike
"Świat więcej zawdzięcza Polsce i Polakom, niż Polska światu"
tricolour
@spike Poziom twego zdenerwowania świadczy tylko o tym, że mam rację, bo tylko niewygodna i uwolniona prawda ma taką energię.
spike
@Pani Anna :))))))) Wszelkie polskie kompleksy wciskali nam lewacy, zawsze próbowali i dalej próbują poniżyć Polaków, odebrać historię, bohaterstwo, miłość do Ojczyzny, Polska na tle tego "wspaniałego zachodu" ma czyste sumienie, nikogo nie niewolili, nie grabili, nie napadali, nie kolaborowali, zawsze gdzie działa się krzywda, pomagali, Polska jest Sumieniem Europy, przeżartym korupcją, rozpustą, kłamstwem, oszustwem, przez zachód zostaliśmy sprzedani w niewolę Sowiecką, teraz znowu chcą nas zniewolić pod butem niemieckim, zawsze Polska ich uwierała. Obecna władza robi wszystko, by to osiągnąć, mówią o tym otwarcie, Bodnar przygotowuje oddanie prokuraturę, planuje sądownictwo, a na koniec unieważnienie Konstytucji, ich bezprawne działania tego dowodzą. Polskie nieszczęście, że lewacka sitwa czuje się bezkarna, za dużo jest "polskich obywateli" na cudzym żołdzie, mało Polaków, jak nie powstaniemy, to potem będzie za późno, Polskę znowu stracimy na wiele lat, historia zatoczy koło.
mjk1
@ spike. Nim się coś napisze, "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." Bezapelacyjnie. Dodam do tego, że jeszcze należy czytać ze zrozumieniem i posiadać choćby elementarną wiedzę. Teraz fakty. Poloneza Caro zaczęto produkować w lipcu 1991 roku wtedy w prawdziwej gospodarce rynkowej. Salony FSO wyglądały wtedy tak: ogrodzony plac na którym stały rzędami  Polonezy a za biuro robiła przyczepa typu Niewiadów. Pierwszego Poloneza Caro kupiłem wiosną 1993 roku w takim właśnie "salonie" w Chorzowie przy ul. Katowickiej a dealerem był Pan Aponiuk. Cena wynosiła dokładnie 51 000 000 PLZ. Było to dokładnie pięć moich miesięcznych wypłat Po roku zmieniłem na Nowego Poloneza Caro za podobną cenę. Niestety musiałem po niego jechać aż do Warszawy, aby dostać go od ręki, bo FSO miało pełny zbyt a fabrykę zamykano w czerwcu i cała załoga szła na urlop. Dodam tylko, że dilerzy samochodów nie wiedzieli wtedy co robić z zarobionymi pieniędzmi. Potem niestety zaczęła działać w praktyce "reforma Balcerowicza". W 1995 roku za Renault Lagunę musiałem już zapłacić 575 000 000 PLZ, już w oficjalnym salonie Renault w Piekarach Śląskich. Potem już poleciało zachodnie samochody zaczęły drożeć a FSO i inne zakłady zaczęły systematycznie padać i skończył się w Polsce prawdziwy rynkowy kapitalizm a to, co mamy dziś ma tyle wspólnego w wolnorynkowym kapitalizmem, co kino Luna z lotem na Księżyc.     
spike
"Idzie dalej i spotyka Polaka (tu może być @mjk, @tri, @rolnik, @smieciu, @jabe ....) takimi "polakami" to byli ludzie waszego pokroju, których lokowano między Polakami, by ich inwigilować i donosić, z takich rekrutowali się folksdojcze i szmalcownicy, by potem światu obwieszczać, jacy są Polacy, nawet brali udział w holokauście i wywołali IIWŚ. Jesteście jak te przybłędy, bez narodowości, jak tak nienawidzicie Polski i Polaków, to spieprzajcie do Niemiec, Rosji, Izraela, tam będziecie czuć się dużo lepiej.
spike
@tripalancie nie wiem komu ty cokolwiek liżesz, twoja sprawa, wiedz że w życiu nikomu cokolwiek nie lizałem, tylko kretyn i łajdak może dawać takie porównania. A po drugie: przez te trzydzieści lat i więcej, to kto rządził, Polacy? jak Jaruzelski, Kiszczak, Wałęsa, Kwaśniewski, Miller, Komorowski?? teraz też rządzą Polacy? Ty to masz porządnego pier.dolca, masz mentalność folksdojcza i szmalcownika, a może żeś z "wybranych" ?
Pani Anna
Pozwolę się nie zgodzić z tym, że te pozytywne cechy wymienione jako pierwsze występują w równym stopniu w każdej innej nacji. Nasza narodowa umiejętność przystosowania i przeżycia w najbardziej niesprzyjających warunkach graniczy z fenomenem w skali światowej. Duma z historii tak, byłam kiedyś świadkiem absolutnego osłupienia  Niemców podczas syren rozlegających się w całej Polsce w rocznicę Godziny W. Myślę,  że rodzina wciąż jest ważna dla przeciętnego Polaka, a z pewnością w większym stopniu niż na Zachodzie, gdzie dzieci po 18 roku życia są zwyczajnie wypychane z domu, a oddanie rodziców do DPS jest czymś normalnym. Polska gościnność też ma się całkiem dobrze, przynajmniej w "Polsce powiatowej",  bo jak jest w warszafce, to nie wiem. I to jedzenie, za którym się tęskni,  ten smak zurku, ogórków małosolnych, kiszonej kapusty, suszonej kiełbasy, truskawki prosto spod krzaka, wygrzanej na słońcu,  rosołu z domowym makaronem... Niech się schowają te wszystkie morskie robale przy naszej kuchni. Przykre jest to, że ci aspirujący do europejskości tak łatwo dali się wbić w kompleksy i to cale gadanie o "polskim zaścianku ". Widział kto kiedy Niemca, który wstydzi się zakładać sandały do skarpet? W ogóle pojęcie wstydu jest tej nacji obce. Wystarczy popatrzeć i posłuchać jak zachowują się  na wakacjach. I nikt nie próbuje im wmawiać żadnego buractwa. Mamy z czego być dumni, a ci zachodni goście będąc w naszym kraju autentycznie nas podziwiają,  a nawet zazdroszczą.