Otrzymane komantarze

Do wpisu: ​Idiotów mamy za opozycję
Data Autor
Wspaniały tytuł notki, zgodny z prawdą !!!
Do wpisu: ​Czaruś wykonał zadanie
Data Autor
antykacap
Śmietnik historii dla tych ścierw to szafot, a nie zapomnienie!
Francik
Śmietnik historii to za mało - muszą się znaleźć w pierdlu, zanim trafią na śmietnik historii.
xena2012
Jak widać metoda ,,na teczkę'' noszoną za pryncypałem staje się drogą do oszałamiającej kariery w polityce w Polsce.Bo to i Petru i Czaruś.....
...Czaruś to taki sieradzki kołtun!!!...Mieszkańcy byłego już na szczęście województwa sieradzkiego dobrze pamiętają takich "Czarusiów"...
xena2012
Jak widać ,,metoda na teczkę''noszonej za pryncypałem to droga do oszałamiającej kariery w polityce w Polsce.Bo to i Petru i Czaruś.....
"Czaruś" to taki kundelek, natomiast czymś innym jest "inżynier" Kierwiński o gębie świni.
Do wpisu: Nie z nami takie numery, Kurski
Data Autor
Widząc co dzieje się w TVP info można przyznać rację powiedzeniu że nie daleko pada jabłko od jabłoni, braciszek trąci drugim braciszkiem.
Do wpisu: Caracale i karaluchy
Data Autor
dezynsekcji, deratyzacji i odpluskwiania
Do wpisu: Pochód zdrajców, czyli niech się święci 16 grudnia
Data Autor
krzysztofjaw
Jak zwykle dobry tekst z bardzo dobrym przesłaniem. Tak w istocie powinno być. Powstanie KPP czy KPZU było antypolskie i antypaństwowe. Pamiętam jak jeszcze w 1986 (w technikum) była praca klasowa o przedwojennych ruchach politycznych. Opisałem je a w szczególności właśnie KPP, czyli ugrupowanie od początku II RP dążące do jej likwidacji i skomunizowania. Dostałe od historyczki "piątkę", ale jako jedynemu nie oddała pracy coś tam mgliście tłumacząc. Dopiero po latach zrozumiałem dlaczego... W SW moja historyczka była internowana i dość długo "siedziała". I tylko jeszcze dygresja Leszek Żebrowski przytoczył fakt, iż posiedzenia tzw. KC KPP czy KC KPZU przed wojną odbywały się często w języku jidisz. Czy trzeba czegoś więcej? Pozdrawiam
Do wpisu: Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie?
Data Autor
Jabe
Prawa i sprawiedliwa władza jest kompletnie wyalienowana. W tej sytuacji nie będzie dziwnym, że tubylcy okażą się jej niegodni.
„to przegracie z kretesem i już nigdy nie powrócicie do władzy.” Panie, pan przedstawia nam czarną wizję przyszłości. Robi to pan specjalnie żeby dokopać PIS-owi, czy może pisze pan tak z uwagi na troskę o Polskę ? Panie, jeśli Polacy nie widzą i nie będą widzieli różnicy pomiędzy złodziejskimi rządami PO i PSL a prawem i sprawiedliwością obecnego rządu, i w następnych wyborach wybiorą ponownie np. PO, to nikt na to nic nie poradzi !!! To bądzie oznaczało, że Polacy tego chcą, że wolą żyć w kłamstwie i złodziejstwie, to będzie oznaczało, że nie są warci normalnego państwa i własnej ojczyzny – no taka jest demokracja panie, gdzie większość decyduje co chce. To prawda, że przydałby się lepszy rzecznik prasowa rządu, że pani premier powinna częściej występować do narodu, ale czy pan zdaje sobie sprawę jak można rządzić pod taką presją totalnej opozycji, stukniętych feministek , przygłupów z POD-u, ajatollaha-prezesa TK, niektórych mediów itd ........ Panie najpierw należy „wyleczyć” sądownictwo (prokuratura jest systematycznie reformowana), by następnie tych kąamców, jątrzycieli i manipulatorów osądzić i karać ich takimi odszkodowaniami, aby na przyszłość nie opłaciły im się kłamliwe przekręty. Panie, pani premier powiedziała „damy radę” – i ja w to wierzę !
mmisiek
Mam wątpliwości czy marsze to akurat najlepsze lekarstwo na tą zarazę, ale faktem jest, że błędy są popełniane niemal dokładnie te same jak ostatnio. Czerwonej bandzie trzeba po prostu odciąć kasę, również zagraniczną, a TVNy zbankrutować i będzie spokój na długie lata.
No i co z tych marszy wynika? :) KOD zdycha w męczarniach i grotesce. Dzisiaj np. jeden idiota z KODu przyczepił sobie do głowy helikopter i wygłosił "Odę do widelca". Ludzi było tyle co kot napłakał. Czarny protest właściwie dokonał autokompromitacji a obciachu dodały wypowiedzi np. Elizki Michalik "Xerolizy", która stwierdziła na Twitterze, że "dopóki kraj jest wolny to będzie protestowała przeciwko dyktaturze". :) Myśli Pan, że oni zyskują teren? Litości!!!! Opozycja w tej chwili to zgraja kompletnych kretynów, zgranych twarzy, które już nic nie mogą. PO jest w kompletnej rozsypce, PSL leży, Nowoczesna ma wielkie długi i brak kasy. Na przedzie kretyn Rysiek, Myszka-Agresorka i idiotka Scheuring-Wielgus, wykrzykująca "dość dyktatury kobiet". A co ma robić PiS? PiS ma przede wszystkim uciąć hydrze łeb, pozamykać to złodziejskie towarzystwo do więzienia i jestem przekonany, że Mariusz Kamiński ma już to towarzystwo na widelcu. Oczywiście są zagrożenie, ale na powtórkę z 2007 to niech Pan na razie nie liczy :) Odejdzie Rzepliński, zrobi się zmiany w prokuraturze, wśród kasty sędziów i zostaną zaorani.
Panie drogi, skąd Pan weźmie w Polsce prawicę?
Do wpisu: Lewacka dzicz chce wywołać rozruchy
Data Autor
Czesław2
Chyba się można domyślić intencji przy odrobinie dobrej woli? A jeśli nie można, to podpowiem. Dla wielu miejsce, gdzie PIS nie robi manifestacji, to nie miasto.
mmisiek
Bezkarność rozzuchwala.
Jabe
To gdzie ma PiS odbywać Święto Niepodległości? Na Pustyni Błędowskiej?
xena2012
uwżam że nawet teraz gdy lewacka swołocz dąży do rozruchów nie może powtórzyć się scenariusz odbywania Świeta Niepodległości przez PiS w Krakowie czy innych miastach.
PO-niedzialek, czyli już czas na najwyższy wymiar kary za opluwanie Polski i Polaków. Na co czeka prokurator?
Do wpisu: Nie będzie kary dla zdrajców?
Data Autor
mmisiek
"Stąd zarówno brak konkretnych działań i parasol ochronny nad szumowiną, a także pojawiające się od czasu do czasu próby ugłaskania lewicowych środowisk, widoczne już poprzednio." - - - No proszę, pisząc powyższe słowa nawet nie sądziłem, że już na drugi dzień PiS w całej pełni to potwierdzi pośpiesznie odsyłając antydzieciobójczą ustawę do kosza pod naciskiem czerwonych sataniuchów.
Jabe
Mam jedno pytanie. Ile osób objętych tym okrojonym zbiorem zastrzeżonym jest związanych z PiS i partiami satelickimi, bądź ma tam krewnych? (To pytanie powinniśmy wszyscy zadać) Zawieszenie Bartłomieja Misiewicza było okazaniem słabości. Z drugiej strony, minister Macierewicz zachował się jak słoń w składzie porcelany, obwieszając go świecidełkami. O ile wątpliwości nie ma, że Antoni Macierewicz byłby atakowany tak czy siak, dawanie przeciwnikom amunicji jest zwykłą głupotą.
Chciałbym dodać: jak długo będzie pracował grafolog rozczytujący podpisy Wałęsy z teczki Kiszczaka? Wałęsa pluje wokół i nikt mu nie jest w stanie zatkać gęby?
mmisiek
Bo wbrew wszystkim buńczucznym wyborczym zapowiedziom PiS wcale nie jest partią zdecydowanych działań tylko partią zagospodarowującą określony elektorat, która bardzo by się chciała wpisać w system. Gdyby PiS nie było zrobiłby to ktoś inny, a wówczas sytuacja może by się wymknęła spod kontroli więc generalnie wszystkim to odpowiada. Poprzednim razem mówiło się, że nie mogą wiele zrobić bo nie mają większości tylko niepewnych koalicjantów. Teraz już mają większość, ale sytuacja się powtarza - więc idzie przekaz, że to dalej nie to bo brakuje większości konstytucyjnej. Gdyby była większość konstytucyjna to znowu pojawiłaby się jakaś kolejna przeszkoda, i tak w kółko. Można odnieść wrażenie, że największym marzeniem PiSu jest wyjście z pozycji trędowatego outsidera i zdobycie upragnionej akceptacji przez estabiszmęt. Stąd zarówno brak konkretnych działań i parasol ochronny nad szumowiną, a także pojawiające się od czasu do czasu próby ugłaskania lewicowych środowisk, widoczne już poprzednio. Do tego pewnie jeszcze dochodzi jakiś element zagranicznego sterowania (choćby ostatnia kuriozalna nominacja w MSZ), tabuny kretów i być może zakulisowe trzymanie za wiadomą część ciała. W efekcie mamy to co mamy i inaczej pewnie nie będzie. A próby budowy jakiejś realnej alternatywy są jak dotąd skutecznie blokowane.
OLI
W latach 90-tych poznawałam uprawianie praktycznej polityki w wojewódzkich strukturach ROP - pierwszej i jak dotąd jedynej partii, w działalność której się zaangażowałam. Wnioski z tamtych doświadczeń uważam za obowiązujące do dziś - wszystko, co wówczas zaobserwowałam, powtarza się aż do teraz. Pani Beata Szydło jest typem dobrze wykształconego i sprawnego technokraty, ale to jest za mało, żeby zapanować nad wszystkim, co się dzieje. Grzeczne wyjaśnianie i ważenie argumentów własnych i argumentów przeciwników jest nie tylko przeciwskuteczne, bo - gorzej - rozzuchwala i ośmiela wrogów, tych wewnętrznych i tych brukselskich. Oni w następnej rundzie używają zmowy kłamstw i podłości, a w te klocki pani premier jest kiepskim graczem. Powinna mieć w swojej stajni skutecznych harcowników, zdolnych rozegrać walkę w trudnych warunkach z podstępnym przeciwnikiem. Ma tylko dwóch - Macierewicza i Ziobro. Ostatnio rzuciła na Macierewicza biały ręcznik, przy okazji sprawy Misiewicza,, czego by nie zrobił nawet taki pośledni chmyz, jak Tusk - bo to był cwaniak i znał zasady strategii w takich walkach. Być może ogarnia powierzone mu sprawy Mariusz Kamiński, ale możemy tego nie zobaczyć, bo służby z definicji działać powinny w ciszy i bez rozgłosu. Jeśli Szydło nie ma w swojej stajni rottweilerów, które by mogła w razie potrzeby spuścić z łańcucha - powinna mieć w sejmie i poza nim zorganizowanego w struktury sojusznika, a nawet koalicjanta. Bardziej prawicowego od PiS-u, co by zdjęło z rządu podwójny ciężar: 1. uwolniłby PiS od oskarżeń o ekstremizm ideologiczny 2. dostarczyłby rządowi alibi jako partner polityczny wywierający określone naciski oraz 3. zbierając w jedno ciało sieroty korwinowskie i orientację narodową pod odpowiedzialnym przywództwem można by zacząć marzyć o większości konstytucyjnej. Pytanie - czy aparat PiS-owski dopuszcza takie pomysły. Jeśli nie dopuszcza - będziemy trwać w tym, co jest. Czyli trzeba będzie toczyć dwie ciężkie walki jednocześnie - jedną o przetrwanie, a drugą o zmienienie przynajmniej czegokolwiek, skoro już pogodziliśmy się z tym, że tych najważniejszych spraw ruszyć się nie da.