Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak odróżnić człowieka od świni?
Data Autor
angela
Mówić świnia, to dla nich komplement. Bo świnia, to sympatyczne, zwierzę, które żywi ludzi,  łatwo łapie kontakt z człowiekiem, chrumka i rozmawia po swojemu.  Żywi człowieka i daje doskonały produkt uboczny w postaci obornika.  Natomiast ta zgraja, obszczymurkow, opłacanych sowicie przez naszych wrogów, oplatala nas jak czarne pająki, i wysysaja wszystkie siły zywotne z Polski  Szkodzą, niszcząc kraj z premedytacją,jak tylko to możliwe, ośmieszaja i judza,  bo takie mają zadanie.  W następstwie tego, strach o swoją skórę, popycha ich do działań zbrodniczych.  I koło się zamyka. Tylko radykalne przecięcie tej pajęczyny, bo u nich wszystkie chwyty dozwolone.   
Jak odróżnić człowieka od świni? Jedną z różnic jest to, że świnie nie chodzą na wybory. Ale kiedy córeczka pytała mamy stonogi kto to jest człowiek, to ta odpowiedziała, że taki dziwoląg który ma 2 nogi. Tuska żółwiki powinniśmy pokazywać codziennie !!!   A pozatym: Tusk to człowiek który robił rzeczy dobre i złe ,ale rzeczy dobre robił źle ,a rzeczy złe robił dobrze. m.facebook.com  
W przypadku posła Kierwińskiego jest to niemożliwe.
"Za 500 PLUS też będziemy musieli jako społeczeństwo zapłacić. Bez obaw!" Przypomniałem sobie, ale inną wersję o orzącym byku:  Jeśli ktoś pisze takie komentarze, a przy tym haruje jak orzący byk to jest głupi jak osioł.
Swisspola
Proszę sobie przypomnieć orzącego byka, któremu ptaki propagandy z farmy zwierząt szepczą do ucha. Niby byk a się głupot przestraszył. Komunizm i lewactwo to kara za głupotę, głupotę że ktoś coś nam darmo da! Za 500 PLUS też będziemy musieli jako społeczeństwo zapłacić. Bez obaw!  
"narodowe święta: powinny nas łączyć bez względu na to, z jakiej partii jesteśmy i bez względu na sympatie polityczne." ... i dokladnie tak jest.. Narodowe święta łączą Polakow ... ale tylko Polakow... Kundle pelniace  obowiazki Polaka czuja sie w te dni obco i nieswojo. Skargi i ujadanie slychac tylko z bardzo konkretnych srodowisk  
Do wpisu: Czy Polska jest surowcowym Eldorado?
Data Autor
Oczywiście, że można wydać kasę. Tylko że w przypadku tych "nieprzerwanych strumieni miliardów" są jakieś cele, a tutaj nawet do końca nie wiadomo co jest, na co ma być wydana kasa i jaki będzie tego bilans. O suwalskich złożach to wiadomo jedynie, że są. Ale gdzie, jak, ile, co - tego nie wiadomo - sam etap rozpoznania co tam naprawdę jest oznacza grubą forsę do wydania na samym podejściu. A potem, jeśli cokolwiek się będzie kalkulowało i ekoterroryści pozwolą, to dopiero trzeba będzie zacząć sypać kasą. Porównując do obecnych projektów kroi się coś większego i w o wiele gorszych warunkach niż Oyu Tolgoi - koszt na chwilę obecną 12 mld $. Myszków - jakieś 8 lat temu po zbadaniu złóż planowano rozpoczęcie budowy kopalni w ciągu 5 lat. I oczywiście nic się nie dzieje. Na takie projekty znalazłem ciekawą nazwę "kopalnie-widmo". Ząbkowice Śląskie - kilka lat temu pojawiły się informacje z badań KGHMu. Zgadza się - nikiel z metalami szlachetnymi tam jest (plus kamienie półszlachetne). Ale z tą ilością metali to jest różnie. Do tego problemy ze złożem, sposobem potencjalnej eksploatacji, pozostałościami z wcześniejszego wydobycia i wisienka na torcie - występujący w rudzie do przerobienia naturalny azbest. Złoża w rejonie Bytomia Odrzańskiego - to jest dalszy ciąg złoża obecnie eksploatowanego przez KGHM, który pomału zmierza w tamtą stronę. Tylko nie wiadomo czy ruszy tam eksploatacja, bo jest wiele problemów do rozwiązania (główny problem to temperatura skał). I proszę nie wierzyć Kanadyjczykom - ich zapewnienia o posiadaniu odpowiednich technologii to tylko bajeczka mająca dać im dobrę cenę przy odstąpieniu koncesji.
Jabe
Gdyby się było gospodarzem, nie byłoby wykrętów typu, czy aby nam pozwolą.
xena2012
Nie trzeba z UE wychodzić by w swoim kraju być gospodarzem.Tyle że UE bardziej przychylnym okiem patrzy na inne kraje członkowskie którym niczym artystom i celebrytom wolno wiecej.I proszę nie mówić,że to przez Kaczyńskiego.
Jabe
A czy rząd przygotowuje plan wyjścia? UE jest wygodnym listkiem figowym, na który powołuje się, gdy jest to wygodnie. Z UE trzeba wyjść, może nie natychmiast, ale też nie koniecznie trzeba czekać na jej upadek, który najbardziej poturbuje tych, którzy jeszcze w niej będą.
xena2012
A czy UE nam pozwoli? Natychmiast sie okaże,że łamiemy praworządność,albo prawa korników czy innych stworzonek w miejscu planowanej inwestycji?
Obostrzenia w UE zabrałyby nam 80% zysków, nie mówiąc o konieczności włożenia kapitału początkowego. Poza tym wewnętrzni dywersanci zapewne przyczyniliby sie do utrudnień, lub uniemozliwienia korzystania z tych zasobów. Może dlatego UE nas tak bez przerwy blokuje, żeby nie przyszło rzadzącycm do głowy skorzystanie z tych mozliwości. Zapewne Niemcy mają niezbyt czyste zamiary na pozyskanie naszych zasobów.
Jabe
Ciągle słyszymy o nieprzerwanym strumieniu miliardów na różne cele (typu centralny port). A jednak z drugiej strony bieda, panie, bieda i się nie da.
xena2012
Więc proszę mnie w tych rozpaczliwych poszukiwaniach oswiecić.
Jabe
Rozpaczliwe szukanie wytłumaczeń.
Zaraz, zaraz... Jaja poszły w górę, bo jak się okazało, większość branży miała na całego głęboko w d***e przepisy co do stosowania pewnych środków na fermach. A do tego wyszła nieskuteczność unijnego systemu alarmowego olewanego przez wszystkich.
xena2012
Eksploatacja złóż  wiąże się z olbrzymimi kosztami włożonymi w wydobycie.Być może finansowo Polski jeszcze na to nie stać,wszak pomimo dobrych wyników finansowych jesteśmy jeszcze na dorobku.Poza tym odnoszę wrażenie ,że  każde takie przedsięwzięcie natychmiast oprotestuje i zablokuje  UE i Zieloni.
Plus jeszcze koszty środowiskowe. Oraz ograniczenia technologiczne.
Jabe
Nutrie można sprowadzać z Chin, jak jaja, pachnące.
Anonymous
Mamy też zasoby zwierząt futerkowych i ich dochodową eksploatację. Tymczasem dowiaduję się, stefczyk.info że nutrie mają u Prezesa przerąbane. Chyba za to, że temida nie dość, że ślepa, to jeszcze węchu nie ma. W przeciwieństwie do sąsiadów tych hodowli. Zamiast rozwiązania z poszanowaniem wzajemnych praw będzie egzekucja nutrii - w trosce o ich wygodę w klatkach. Pretekst się zawsze znajdzie. W tym roku wyrżnięto już stada kur z powodu słynnej ptasiej grypy (podrożały jaja). Kiedy indziej spekuluje się na pomór świń albo wściekłość krów. Z tego co pamiętam wściekłość krów wyizolowano z mózgów owiec (chyba, że podano fałszywkę), a w Niemczech ustalono ognisko epidemii u bauera, u którego krów jej nie było. To wygląda na połączenie zootechniki, polityki i socjotechniki.  
Anonymous
Wszystko można, tylko jest koszt wydobycia i oczyszczenia.
Anonymous
Nie eksploatujemy. PiS też "dywersyfikuje". wpolityce.pl Suwerenne państwa (USA, CHINY, Niemcy, Rosja) w takich ekobredniach nie biorą udziału, tylko je organizują dla prowincji.
smieciu
Ja tam jestem przekonany że mamy kupę bogactw naturalnych. Na czele z ropą naftową. Nie są eksploatowane bo to przywilej dostępny tylko dla najwyższych czynników światowych. Do niedawna łapę na tym trzymali Ruskie. Teraz Amerykanie. U Coryllusa była bardzo ciekawa dyskusja na temat ropy w Polsce i przypomnienie słynnego pożaru szybu w Karlinie. Było jak w Kuwejcie za Saddama... Natomiast osobną kwestią jest czy to dobrze czy źle że tego nie eksploatujemy. Według mnie to dobrze bo i tak wszystko zostałoby rozkradzione. Spójrzmy na węgiel. Siedzimy na węglu a „nasza” taktyka polega na zalewaniu kopalń oraz imporcie z Rosji. Mamy największą kopalnię srebra w Europie. No i? Wie ktoś co się z nim dzieje? Miedź to absolutnie jeden z najważniejszych surowców. KGHM to jedna z największych kopalni na świecie. No i? Wtapiają kasę na „chybionych” inwestycjach. Taki urok tej branży: musisz się opłacić najwyższym czynnikom. Dlatego chyba dobrze że nie wydobywamy więcej. Dopóki nie odzyskamy niepodległości, dopóki Polską nie będą rządzić Polacy nie ma sensu udostępniać obcym naszych zasobów. Czyli nigdy tak swoją drogą.  
Do wpisu: Chce się żyć w „kraju samobójców”
Data Autor
Ptr
c.d.  Są tacy , którzy żyją niemoralnie, korzystając z systemu i go bronią , tacy, którzy są zdezorientowani i miotają się jak szaleni tu i tam, oraz ci , którzy nie ulegają dezorientacji i starają się żyć normalnie. To nie znaczy , że normalni nie mogą też protestować i walczyć o swoje racje, ale sensownych racji broni się sensownie.  
Ptr
III RP nakladła do głów ludzi mnóstwo złych przekonań. Społeczeństwo konsumpcyjne , życie oparte na pieniądzu i sposobach jego zdobycia, pogoń za przyjemnością, złe myślenie, niewłaściwa logika - co jest efektem takiego życia ? Wzrost liczby wyrzuconych na margines, zdezorientowanych nie zawsze materialnie , ale moralnie. Wzrost tych agresywnych do świata, ale sami nie rozumieją dlaczego i przeciw czemu są zbuntowani. Oni rzucają się też przeciw rzeczom dla nich po prostu korzystnym, aby nie rzec dobrym.  Rzecz w tym , aby się w tym pozbierali. Zobaczyli, czego są produktem. Mają szansę się uspokoić , pozbyć się zmór z własnych głów. Do tej grupy zaliczają się nie tylko wyrzuceni przez system na manowce, ale też ci duchowni zbuntowani przeciw czemu ? Przeciw komu ? Czy aby nie przeciw czemuś dobremu ?