|
|
Niezalogowany "nikt nie uciekał z Polski ze stanowiska premiera czy ministra"
Zgadza się, nikt z PiS nie uciekał. Po prostu oddelegowano do struktur UE odpowiednich ludzi.
"W tych infantylnych straszeniach Tuskiem zapomina się o jego dziadku z Wehrmachtu"
Nie, nie zapomina się.
Nie zapomina się też o żółwikach z Putinem.
Nie zapomina się o oddaniu śledztwa smoleńskiego kacapom.
Nie zapomina się o kłamstwach o zmuszaniu pilotów do lądowania.
Nie zapomina się o nocnej zmianie.
Nie zapomina się o "Panowie, podliczmy głosy".
Nie zapomina się o imprezkach z agentami STASI w latach 90tych. |
|
|
keram Im szybciej Tusk wróci do Polski, tym szybciej pociągnie PO na śmietnik !
Po pierwsze przypomnimy Polakom jego niemieckie pochodzenie i jego agenturę „Oskar” !
Po drugie, przypomnimy Polakom jego zasadę, że Polskość to nienormalność !
Po trzecie, przypomnimy Polakom co obiecywał a nie zrobił, i co obiecywał, że nie zrobi, a zrobił !
Po czwarte,, przypomnimy Polakom o tym, że pozwalał kraść miliardy członkom PO z OFE, WAT i spółek skarbu Państwa !
Po piąte, przypomnimy Polakom ich dziesiątki afer kradzieży i korupcji !
Przypomnimy Polakom także jego zlecenie na zamach Smoleński !
I na koniec przypomnimy Polakom, że okradł Polaków na wiele milionów wiedząc że Amber Gold to lipa jak wyznał jego synek, że wydał rozkaz strzelania do górników z broni gładkolufowej, że za jego rządów na nic nie było piniędzy dla obywateli, a oni biesiadowali w „Sowa i przyjaciele” za państwowe pieniądze !!!
|
|
|
Centrystka @MFW
Tobie też się cóś w mózgownicy popsowało na wieść o ewent.powrocie Tuska do polskiej polityki? Widać,że tak po tych kretyńsko-debilnych i dawno już wyświechtanych inwektywach o Tusku jako agencie (płatnym!) Niemiec. Zapomniałeś jeszcze dodać dziadka z Wehrmachtu i samego Donalda w roli kochanka Merkelowej i szpiona rosyjskiego w Brukseli. Ale przynajmniej wsadziłeś w te swoje głupkowate wywody zamach smoleński,za który przecież odpowiada Tusk i to bardziej niż Putin. |
|
|
AŁTORYDET @Centr.
Kontroluj Pani język. Chyba że jest Pani damą, z tych, które o sobie mówią: "bawimy się jak damy, a jak nie damy, to się nie bawimy".
|
|
|
Es Czy on rzeczywiście wróci , czy nie to nie ma żadnego znaczenia. To zagrożenie pochodzi jedynie od nieuchronności przed kołem ustalonej przed magdalenką historii: dwie kadencje i wypad, bo czeka następna w ustalonej kolejności ekipa. Zakłócenie przyjętego trybu: zieloni, niebiescy,reszta- w przeszłości miało kiepskie konsekwencje dla zakłocających.
Ale rzeczywiści wrócić może bo " czas smuty" mija i ponownie można łatwo wskoczyć za stery. |
|
|
MFW Tusk to agenturalne aktywo niemieckie, wyhodowane za pieniądze niemieckie w okresie przed i w trakcie transformacji ustrojowej.
PO zostało utworzone w 2001 roku(podobnie jak PIS) i było to związane z nową polityką USA administracji G.W. Busha, zwanej przez politologów "polityką przyciągania Rosji do Zachodu" po nieudanej wasalizacji Rosji w latach 90-tych XX wieku(okres jelcynowskiej smuty) i przejęcia władzy przez tzw. siłowików(służby + kompleks militarny) z W.Putinem na czele, który miał na celu przywrócenia Rosji pozycji globalnego gracza po rozpadzie ZSRR, którą uznał za największą tragedię XX wieku i w obliczu rosnącej konkurencji dla "Pax Americana" przez coraz silniejsze Chiny.
USA zapraszały Rosję Putina do współpracy a Putin udawał, że wchodzi do gry, bo USA/Zachód umożliwiał mu dodatkowe wpływy do budżetu(polityka rosnących cen ropy i gazu), czyli brał kiedy dawali i wchodził do ekskluzywnych klubów Zachodu(G8, G20) do czasu aż uznał, że USA/Izrael/Zachód narusza interesy Rosji (BW, Syria)
Wybory w 2005 roku miały wyłonić rząd w Polsce uległy polityce USA, Niemiec, Francji wobec Rosji, czyli PO-PIS i prezydentura dla Tuska.
Wyborcy polscy sprawili scenarzystom psikusa i odtąd Niemcy poprzez swoja agenturę z Tuskiem na czele, atakują wściekle PIS a w czasie szczytowego okresu polityki resetu USA-Rosja, postanowili ściąć głowę polskiej elicie, co zostało zrealizowane 10.04.2010 roku.
Jeśli Tusk powróci do polityki polskiej, to będzie upokorzenie bezzębnej władzy "dobrej zmiany", bo jego miejsce jest w więzieniu a nie na salonach polskiej polityki.
|
|
|
Centrystka Oczywiście w Brukseli nie ma eurodeputowanych z PiS,nikt nie uciekał z Polski ze stanowiska premiera czy ministra,oni bowiem brzydzą się eurosami - oto jakie spustoszenia powrót Tuska wywołuje w mózgownicach jego śmiertelnych wrogów (wykreowanych przez PiSdzielczą propagandę) - śmieszne to i żałosne zarazem...
P.S. W tych infantylnych straszeniach Tuskiem zapomina się o jego dziadku z Wehrmachtu - skandal! |
|
|
tricolour W tym elaboracie, zdradzającym, że autor ledwie się trzyma jako fizyczna całość, bardziej widzę strach przed Tuskiem niż jego realną agenturę. Strach przed jego nazywaniem rzeczy po imieniu, bez partyjnej wazeliny, bez konieczności zapytania czy w ogóle można otworzyć usta.
Obóz patriotyczny (śmieszniejszego określenia nie widziałem) czuje się zagrożony... Dobrze. |
|
|
Jabe Trudno winić Donalda Tuska, że wycofał się na z góry upatrzone pozycje, gdy sojusznik postanowił przejść na ręczne sterowanie, bo w tym układzie miejsca dla niego nie było. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ autor,
polskiej polityki nie ma już od dawna. Czy Tusk wróci czy nie to nie zależy od Polaków. Raczej to zgrana karta. To podpucha. Przejrzyj listę - European Leader Scwaba to zobaczysz kto z Pl ma rozdawać karty. Pzdr |
|
|
AŁTORYDET Porzucenia przez Tuska, Premierostwa Rzeczypospolitej, dla synekury brukselskiej, cokolwiek haniebne, bo dobitnie wskazujące miejsce, gdzie on lokuje poważanie dla Polski, raczej mu nie zaszkodzi. Niestety. Nie zaszkodziło Walzowej, gdy porzucała funkcję Prezesa Narodowego Banku Polskiego, dla drugorzędnego stanowiska w londyńskim banku, a ostatnio nawet czarnoskóry poseł z KO, zamienił posłowanie do Sejmu, na brukselską fuchę. Większości Plaków to nie dotyka. Skoro sami się nie szanujemy, to dlaczego oczekujemy szacunku od Bidena, Merkel czy Lapida? |