Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak wyrwać się z kręgu plag
Data Autor
Pers
Amerykanizacja Europy, ta niewidzialna aneksja, została osiągnięta dzięki połączeniu miękkiej siły i silnej siły , kulturowej, politycznej, gospodarczej i militarnej asymilacji starego świata przez nowy. Musimy zrozumieć, że Stany Zjednoczone nie tworzą „partnerstw”: wszelkie stosunki geopolityczne, które Stany Zjednoczone ustanawiają z innymi stanami, zawsze opierają się na koncepcji „ Ja Tarzan, ty Jane ”. Wynika z tego, że ani Unia Europejska, ani żadne z jej państw członkowskich nie ma już niezależnej polityki zagranicznej. Fakty pokazują, że istnieje tylko jedna rzeczywistość: wyrównanie za tym, co Waszyngton sam zadecyduje (być może w porozumieniu z Londynem). Podobnie europejska polityka gospodarcza jest zgodna z amerykańskimi interesami i amerykańskimi praktykami. Nowy Jork to drugie co do wielkości centrum finansowe na świecie (po Londynie) z największym płynnym rynkiem kapitałowym na świecie. W wartościach bezwzględnych Stany Zjednoczone są – przynajmniej nominalnie – największą gospodarką świata (choć pod względem parytetu siły nabywczej największa jest obecnie gospodarka chińska). Decyzja o doprowadzeniu Unii Europejskiej wraz z NATO do granicy z Rosją, początkowo pod kierownictwem i polityką administracji Clintona, była wyraźnym sygnałem, że rządy UE znalazły się pod rządami amerykańskimi. W tym punkcie zwrotnym projekt Unii Europejskiej został zakończony, zastąpiony projektem wojskowym północnoatlantyckim pod dowództwem amerykańskim. Jest jednak całkowicie możliwe, że nawet wbrew amerykańskim życzeniom i imperatywom geopolitycznym, Unia Europejska może rozpaść się wewnętrznie z powodu napięć między państwami i niespójności gospodarczych. Jedno jest pewne: UE nie może przetrwać w swojej obecnej strukturze ani na to nie zasługuje. Ta „Wielka Gra” XX i XXI wieku zakończy się, gdy tylko jedna strona (blok eurazjatycki) stanie się silniejsza, a druga (blok atlantycki) słabnie. Francis Lee
Roz Sądek
@Autor Na drożyznę artykułów spożywczych najlepszym środkiem jest intensyfikacja polskiego rolnictwa, nie tylko przez pomoc inwestycyjną, ale też likwidację monopolu zagranicznych koncernów handlowych oraz umożliwienie producentom bezpośredniej sprzedaży na rynku hurtowym i detalicznym. ============ Nie wiem jak to się dzieje, pomarańcze kosztują regularnie tyle ile najtańsze polskie jabłka, a nieregularnie, czyli w promocji świątecznej 1,99 zł/kg, czyli mniej niż polskie ziemniaki. Banany, które przepłynęły pół świata są o połowę tańsze niż kwaśne polskie gruszki. Trudno sobie wyobrazić ile te płody rolne i owoce będą kosztowały, kiedy nie będą miały konkurencji?  
keram
Pam-Pers, tak, jestem pewien, że trzeciej kadencji nie będzie.  Wybory wagra Hołownia albo Kamysz. No chyba, że pam-pers postawi na złodziei, kłamców i zdrajców PO z niemcem Tuskiem na czele ! he, he, he, he, ....
NASZ_HENRY
zakręceniu kurka gazowego przez Polskę - Polsce ☺☻  
Pers
@kudla //Bo druga kadencja pomału mija, a my tak jakbyśmy czekali kiedy oni sobie pójdą ?!!!!!!// A trzeciej kadencji nie będzie...
keram
My PISiory jesteśmy wielkimi optymistami, zwolennikami ZP i rządu M. Morawieckiego. I chociaż nasza władza dysponuje wojskiem, policją, służbami specjalnymi, to wyprowadza nas z równowagi ta cholerna niemoc : - zlodziej jest marszałkiem senatu, a my czekamy kiedy zrezygnuje z immunitetu, - uliczna żydówka wrzeszczy do nas „Wy-dalać”, a nasze służby „nic”, - ciapate okładają naszych kamieniami, polewaczki stoją w garażach, a dowódcy śpią, - już wysłano 100 wezwań, a koń na wolności śmieje się z nas, - celebryci wyzywają żołnierzy od morderców, Jaruzela nazywają patriotą, i nic, - posłowie Konfederacji robią z sejmu cyrk bez jakichkolwiek konsekwencji, - zdrajca Banaś wysyła delegację na Białoruś, bez zgody MSZ, a żandarmeria nie reaguje, - sędziowie rodem z PRL-u robią sobie co chcą, a my boimy się przeprowadzić reformy, - i mógłbym tak jeszcze długo wymieniać ........... A my ?  Potrafimy składać wieńce i zapalać znicze, dawać się opluwać i kopać przez postkomunistów, manipulować przez lewackie ścierwomedia i okradać przez czerwoną zarazę i arbuzów w samorządach, dajemy się zdradzać w PE, itd. Pytam więc:  Jak długo jeszcze będziemy czekać na normalność w naszej Ojczyźnie ?!!  Bo druga kadencja pomału mija, a my tak jakbyśmy czekali kiedy oni sobie pójdą ?!!!!!!  
Pers
Pod koniec II wojny światowej Winston Churchill wymyślił system, który pozwolił Anglosasom zachować kontrolę nad Europą Zachodnią, aby zapobiec jej wpadnięciu w ręce Związku Radzieckiego: wspólny europejski rynek zrujnowanych krajów, które zaakceptował Plan Marshalla.  Stany Zjednoczone i Wielka Brytania przystąpiły do ​​wspólnego dzieła. W ciągu kilku lat położyli podwaliny pod to, czym jest dzisiaj nasz świat: NATO, sojusz wojskowy zdominowany przez Anglosasów; Unia Europejska, cywilna organizacja sojuszników. Członkowie jednej instytucji niekoniecznie są częścią drugiej, ale to nie przeszkadza, by NATO i UE, obie z siedzibą w Brukseli, były stronami tej samej monety.  Niemcy, okupowane przez czterech zwycięzców II wojny światowej do 1990 r., czyli od zjednoczenia, zawsze dostosowywały się do tego, że przestały być potęgą militarną. Do dziś niemieckie tajne służby są podporządkowane USA, które zreorganizowały je z byłym nazistowskim personelem; ponadto Pentagon posiada w Niemczech bardzo ważne bazy wojskowe, które są eksterytorialne. Niemcy i Francja od lat przejmują kierownictwo instytucji, którą dziś nazywamy Unią Europejską. François Mitterrand i Helmut Kohl planowali przekształcenie wspólnego rynku w ponadnarodowe państwo - w każdym razie wasala Stanów Zjednoczonych - zdolne do konkurowania z ZSRR i Chinami: Unię Europejską. Ta struktura – której Stany Zjednoczone żądały, aby kraje byłego Układu Warszawskiego przystąpiły do ​​NATO w tym samym czasie – stała się kolosalną biurokracją. Wbrew pozorom Rada Szefów Państw i Rządów nie jest superrządem, ale organem, któremu powierzono odnotowywanie decyzji NATO. Innymi słowy, rezolucje przyjmowane przez Sojusz Atlantycki zdominowany przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię są następnie przekazywane Komisji Europejskiej, następnie przedkładane Parlamentowi i ostatecznie ratyfikowane przez Radę. Jasne jest, że weszliśmy w fazę rozpadu Unii Europejskiej, struktury tak sklerotycznej, że kraje członkowskie będą miały szczęście odzyskać pełną niepodległość. Ale wyzwanie może przerodzić się w dramat. Stany Zjednoczone ulegną implodowaniu, a Unia Europejska straci swojego władcę. Kraje członkowskie będą musiały się ze sobą skonfrontować. To niezwykle pilne, abyśmy zaczęli się rozumieć, już nie jako zwykli partnerzy biznesowi, ale jako partnerzy na całym świecie. Niezastosowanie się do tego doprowadzi nas do katastrofy, do powszechnej wojny. Można odbudować Europę nie jako scentralizowaną biurokrację, ale jako sieć państw, otwierającą się na kraje, od których sztucznie oddzielili nas Anglosasi, którzy chcieli zapewnić sobie dominację na kontynencie w okresie zimnej wojny. Thierry Meyssan
Pers
Wszystko co Autor napisał to święta prawda! Tylko jakie widzi alternatywy skoro: - Unia a zwłaszcza Niemcy gnębią nas jak mogą - USA eksportują do Polski jedynie pedalstwo i broń za podwójną cenę (talibom dają gratis) - z Chinami nie wolno nam rozmawiać - Czechy mają nas gdzieś - o Rosji to już nawet nie wspomnę bo to słowo przeklęte. Zostały nam jedynie mocarstwa typu Węgry (zresztą realizujące swoje narodowe interesy nie ogllądając się na Polskę) i emiraty bałtyckie. O Ukrainie szkoda gadać bo wszystko wskazuje na to, że ma zamiar popełnić samobójstwo. To gdzie szukać przyjaciół? Może San Escobar nas przytuli?...
u2
Tylko, że kogo z naprawdę potrzebujących stać na kupno mieszkania np. w Warszawie już po ponad 12 tys. zł/m2? Wiele lat temu prezydentowa Wa-wy p. HGW powiedziała publicznie, że jej celem jest pozbycie się ze stolicy biedaków, zwłaszcza z centrum. Mają tam mieszać tylko bogacze. Było to na długo przed nagłośnieniem afery reprywatyzacyjnej, w której uczestniczy przede wszystkim nadzwyczajna kasta, w tym rodzina p. HGW.
Do wpisu: Na co liczy Putin?
Data Autor
Tezeusz
@Pers wsadż sobie je w swoją sowiecką du....
Tezeusz
@ Pers kłamco. Chamem to ty jesteś przypomnieć jak obrażasz blogerów NP jak ich wyzywasz publicznie. Trollu tchórzu blokujacy możliwości komentarzy swoich antypolskich bredni. Chamie kiedy Admin da ci kop w dupsko jak to zrobili inni : naszeblogi.pl
Pers
@tezeuszek //Pers nie będę już pokazywał kim i czym jesteś antypolski trollu, plujący na Polskę - ale kiedy !!! kiedy Admin powie tobie wreszcie WON !!!!! KIEDY !// I po co tak się ślinisz ścierwouszku? Spytaj Admina :)))) Jak zwykle nie masz nic do powiedzenia i nadrabiasz chamstwem i arogancją.
Tezeusz
@ Pers nie będę już pokazywał kim i czym jesteś antypolski trollu, plujący na Polskę - ale kiedy !!! kiedy Admin powie tobie wreszcie WON !!!!! KIEDY !  Siejesz propagandę Rosyjską prosto z Moskwy !!
Tezeusz
@ Pers To,że propaganda Moskwy jest twoją powinnością i z lubością to czynisz w swoich materiałach pisząc w Scierwoneonie, to już wiemy, to że kłamiesz i manipulujesz- także- to,ze jesteś tchórz też. Taka charakterystyka trolla Moskwy !
Pers
Takie są propozycje Rosji: Spośród dwóch dokumentach , jeden jest projekt traktatu z USA , który zawiera sześć następujących przepisów:  - Rosja i USA nie mogą wykorzystywać terytorium innych krajów do przygotowywania lub przeprowadzania ataków na inne kraje;  - Żadna ze stron nie może rozmieszczać rakiet krótkiego lub średniego zasięgu za granicą lub na obszarach, na których broń ta mogłaby dotrzeć do celów na terytorium drugiej strony;  - USA nie będą otwierać baz wojskowych w krajach postsowieckich, które nie są już członkami NATO , wykorzystywać ich infrastruktury wojskowej ani rozwijać współpracy wojskowej z tymi państwami; - Żadna ze stron nie może rozmieszczać broni jądrowej za granicą , a każda taka już użyta broń musi zostać zwrócona. Obie strony zlikwidują wszelką infrastrukturę służącą do rozmieszczenia broni jądrowej poza ich własnymi terytoriami;  - Żadna ze stron nie prowadzi ćwiczeń wojskowych ze scenariuszami użycia broni jądrowej; oraz,  - Żadna ze stron nie będzie szkolić personelu wojskowego ani cywilnego z krajów niejądrowych do używania broni jądrowej.  Drugi dokument ma charakter wielostronnego porozumienia z państwami członkowskimi Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Zawiera również 6 przepisów, którymi są:  - NATO nie rozszerza się dalej na wschód i musi zobowiązać się do wykluczenia członkostwa Ukrainy ;  - NATO nie będzie rozmieszczać dodatkowych sił ani broni poza granicami swoich członków od maja 1997 r. (zanim Sojusz zaczął przyjmować państwa Europy Wschodniej);  - NATO nie prowadzi żadnej działalności wojskowej na Ukrainie, w Europie Wschodniej, na Kaukazie Południowym lub w Azji Środkowej;  - Rosja i NATO nie mogą rozmieszczać pocisków krótkiego lub średniego zasięgu w zasięgu swoich terytoriów;  - Wszystkie strony powinny powstrzymać się od prowadzenia działań zbrojnych powyżej szczebla brygady, które będą ograniczone do wspólnie uzgodnionej strefy przygranicznej; oraz,  - Żadna ze stron nie będzie traktować drugiej strony jako przeciwnika ani stwarzać zagrożenia dla drugiej, a wszystkie strony zobowiążą się do pokojowego rozstrzygania sporów, powstrzymując się od użycia siły. Propozycje Rosji są zgodne z jej bardzo szczegółowo sformułowanym stanowiskiem i wielokrotnie w ostatnich miesiącach zabiegających o gwarancje bezpieczeństwa ze strony Zachodu w obliczu zakrojonych na szeroką skalę rozmieszczeń wojskowych przez państwa NATO w krajach Europy Środkowej i krajach bałtyckich w ostatnich latach. lat, a po drugie, pośród narastających oznak, że NATO przygotowuje dalszą ekspansję na wschód, która może objąć Ukrainę, Gruzję i Morze Czarne.  
JzL
pam..pers Idź do kibla ze swoja sraczką ruska onuco
JzL
Putin to sobie może zwalić qnia w kiblu  Parch pospolity ​A tu prezent gwiazdkowy dla tego śmiecia  Radziecka technika : Zabójcza technologia stealth poszla w pi*du W stoczni Siewiernaja Wierf w Sankt Petersburgu wybuchł pożar na budowanej tam korwecie „Prowornyj" projektu 20385 typu Griemjaszczyj. Pożar był bardzo gwałtowny, ponieważ okręt był budowany w technologii stealth, a dodatkowo był już w dużej części wyposażony w systemy bojowe, przed przygotowywanymi właśnie stoczniowymi próbami morskimi i jego planowanym przekazaniem pod koniec przyszłego roku do rosyjskiej Floty Oceanu Spokojnego. defence24.pl
JanAndJan
@owsiński Pańska wiedza, doświadczenie są przeogromne. Z przyjemnością czytam Pańskie przemyślenia i wnioski. Kontekstowe i historyczne uwarunkowania , jakimi Pan wspiera swoją argumentację, pozostawiają mnie pod wielkim wrażeniem. Pozwolę sobie zapytać Pana, co Pan sądzi o takim (wg zał. art.) widzeniu problemu koncentracji wojsk rosyjskich, na granicy z Ukrainą, którą można by nazwać "ustawką", czyli realizacją planu - uzgodnionego przez Wielkich Graczy? "Zmiany na ziemi, Wielka destabilizacja Nowego Jedwabnego Szlaku, autor: Adolf Rotshild (2021-12-15 08:18)". Pytanie moje, wynika z faktu, że oceniam niektóre ruchy adm. Putina jako nieracjonalne - albo przynajmniej - zbyt kosztowne. Po 1. Np. Ww. zgromadzenie żołnierzy i sprzętu, i pozostawanie ich w gotowości do..? Ponadto, koszty finansowe, polityczne, gospodarcze i ..ludzkie ew. inwazji na Ukrainę... Po 2. "Dziwne" ruchy cenowe na paliwach, które miały miejsce akurat przed sezonem grzewczym i sfinalizowaniem NS2. Wygląda tak, jakby to była cena/koszt przychylności i zgody Putina na..? Poza tym, rozmowy Biden vs. Putin, jakoś tak korelowały czasowo z aktywnością polityczną i wojskową Rosji. Wg mnie "coś jest na rzeczy". Na koniec Niemcy. Wiele razy, w Pańskich tekstach pojawia się ten kraj i - bynajmniej - nie są to laurki. Również w powyższym felietonie Niemcy, to egoistyczny manipulant, bezwzględnie dbający o swoje interesy. Myślę, że Polska mogłaby wiele się nauczyć od zach. sąsiada, a już zwłaszcza wieloletniego/dekadowego planowania oraz spójności elit, ponad partie i kolory sztandarów. Dziękując za Pańską aktywność blogerską, jeszcze raz proszę o wyrażenie opinii na temat alternatywnych scenariuszy dot. aktywności Rosji i ew. " umowy" z USA. Pozdrawiam
Pers
Rosja sformuowała na piśmie swoje ultimatum dla Stanów Zjednoczonych i NATO. Gry się skończyły, teraz rosyjska cierpliwość jest naprawdę wyczerpana, a Rosja rozpoczyna inicjatywę, którą bez przesady można nazwać historyczną. "W czasie, gdy stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Rosją osiągnęły z powodu Waszyngtonu bardzo niebezpieczny krytyczny limit" - oświadczył wczoraj wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow na specjalnej konferencji prasowej poświęconej bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej. - konieczne jest podjęcie pilnych kroków w celu obniżenia poziomu konfrontacji. W świetle nieustępliwych i agresywnych działań NATO w pobliżu rosyjskich granic, w celu podjęcia konkretnych negocjacji w celu wypracowania prawnych gwarancji wykluczających postęp NATO na Wschód z względnym rozmieszczeniem uzbrojenia, Rosja przygotowała dwa projekty traktatów międzynarodowych”. Dokumenty zostały upublicznione wczoraj. Riabkov wytyczył linie powstrzymywania NATO, aby zakończyć jego prowokacyjne i coraz bardziej agresywne działania przeciwko Rosji, aby uniknąć bardzo prawdopodobnego nieuchronnego konfliktu. Stany Zjednoczone i zbiorowy Zachód sprowadzają świat na skraj III wojny światowej, wojny, z której ludzkość nie ma już powrotu. Rosja nie może zatem tolerować bezczynności, ponieważ jest otoczona strukturami NATO, które przez lata włączały coraz więcej państw sąsiednich. Zasady, które dyktuje Rosja: „Stany Zjednoczone i ich sojusznicy z NATO muszą natychmiast zaprzestać regularnych działań wroga przeciwko Rosji, w tym nieplanowanych ćwiczeń, niebezpiecznych podejść i manewrów samolotów i okrętów wojennych, zaprzestać ingerencji wojskowej na terytorium Ukrainy.  Warunkiem koniecznym jest to, że Sojusz Atlantycki musi oficjalnie odwołać formułę szczytu w Bukareszcie w 2008 roku, zgodnie z którą Ukraina i Gruzja stają się członkami NATO ”- podkreślił Riabkow. Wchłonięcie Ukrainy i zainstalowanie na jej terytorium kompleksów rakietowych krótkiego i średniego zasięgu, które w ciągu kilku minut mogą dotrzeć do centralnej Rosji - to stworzenie realnego i niedopuszczalnego zagrożenia dla Rosji, to także definitywne przełamanie równowagi nuklearnej i zburzenie fundamentów świata bezpieczeństwo, które przez lata budowano z wielkim wysiłkiem. Dlatego kilka dni temu interweniował Putin, deklarując absolutną potrzebę rozpoczęcia negocjacji i powiedział Bidenowi: amerykański prezydent przyjął i zrozumiał obawy Rosji. NATO nigdy nie dotrzymało obietnicy danej naiwnemu Gorbaczowowi podczas zjednoczenia Niemiec, że nie posunie się ani o cal w kierunku Rosji. Rosja chce teraz nie tylko pisemnych gwarancji, ale gwarancji prawnych, które wiążą zachodnich „partnerów”. 
Kaczysta
Dzięki Putinowi coraz bliższy jest dzień, kiedy z Rosji nie zostanie nawet smród,Wylniały rosyski Niedźwieź gra ostro i blefuje bo na plecach ma żądnego surowców i terytoriów chińskiego Smoka który go obłupi do gołych kości w 3-5 lat.Stary dowcip że Polska z Chinami graniczy niedługo już nie będzie dowcipem a realnością z chińską Syberią i protektoratem chińskim w Moskwie. Rosja nie ma przyjaciół, na całym świecie ma tylko wrogów  
Pers
Rosja wycofywała się na wszystkich frontach w ciągu ostatnich 20 – jeśli nie 30 – lat. A teraz sytuacja przypomina tę, gdy pod Moskwą znajdowały się niemieckie czołgi. Nadszedł czas, aby powiedzieć: „Ani kroku dalej”.  Gierasimow i Putin przekazali Amerykanom dokładnie to: „Mówcie, co chcecie, nie będziemy praktykować tej samej wojowniczej retoryki. Ale w rzeczywistości mamy środki, aby odeprzeć każdą prowokację lub uderzenie z Twojej strony i będziemy musieli to zrobić, jeśli nie zmienisz kursu." Biden będzie mógł powiedzieć, że to on powstrzymał Rosję na Ukrainie, że to on powstrzymał Chiny, a za jego kadencji nie doszło do ataku na Tajwan. Ale to oczywiście fikcja. Wszyscy doskonale rozumieją, że ani Chiny, ani Rosja nie potrzebują tych wojen. Wszystkie te obawy podsycają sami Amerykanie. I właśnie tam naprawdę się przestraszyli, co było słuszne, ponieważ absolutnie nie są na tyle silni, by walczyć jednocześnie z Iranem, Chinami i Rosją. Amerykanie nigdy nie porzucili swoich strategicznych celów – powstrzymywania i okrążania Rosji, zmuszania jej do uległego posłuszeństwa i poddania się jej suwerenności, i to jest ich ostateczny cel, którego Amerykanie nigdy nie zgodzili się porzucić. Marzeniem Amerykanów jest, aby Rosja naprawdę zagarnęła jak najwięcej Ukrainy. Po pierwsze dlatego, że jest to „czarna dziura”, która stałaby się bólem głowy dla Rosji, a nie Ameryki. Po drugie, stworzy idealne warunki do zablokowania Nord Stream-2, a nawet innych projektów energetycznych między Europą a Rosją. I po trzecie, stworzy – w końcu – kolejną „zimną wojnę”, bez której amerykańscy i w ogóle zachodni politycy i generałowie nie potrafią żyć. Potrzebny im jest "wróg", nawet wymyślony, żeby jeszcze bardziej kontrolować obywateli. Wszyscy rozumieją, że w razie wojny Rosja szybko i przekonująco wygra. Ale potem pojawi się sytuacja, która będzie przypominać być może „kryzys berliński” z podobnym poziomem konfrontacji. A „Partia Wojny” na Zachodzie chce tego z wielu powodów. Na przykład, jeśli odcięte zostaną dostawy nośników energii z Rosji, to czyja branża paliwowo-energetyczna będzie w stanie zrekompensować wychodzące surowce? Oczywiście amerykańska i ch skroplony gaz. Rosja potrzebowała tych dziesięcioleci ustępstw po to, by wzmocnić samo społeczeństwo rosyjskie, wzmocnić sferę informacyjną, rosyjską gospodarkę, ustanowić substytucję importu, stworzyć nowe więzi z innymi krajami, a przede wszystkim rozwinąć Siły Zbrojne do takiego poziomu, że poradzi sobie z każdym zagrożeniem dla Rosji. Sytuacja Amerykanów jest odwrotna. Mają najgłębszy kryzys wewnętrzny – polityczny i gospodarczy. Stan amerykańskich sił zbrojnych jest bardziej niż mizerny. Po 45' wywołali kilkadziesiąt wojen i żadnej nie wygrali. Ale może wcale nie chodziło o zwycięstwa tylko o ciągły chaos?
Pers
//droga systematycznych ustępstw wobec Putina prowadzi wprost do wojny, podobnie jak było to z Hitlerem.// Chciejstwo i naiwność Autora jest porażająca. To zachód potrzebuje wojny i do niej prze. Rosji wojna nie jest do niczego potrzebna i robi wszystko, żeby do niej nie dopuścić. Autor, kiedyś świetny, wpisuje się w propagandę chazarskich szczekaczek i szmatławców. Szkoda...
Do wpisu: Budowanie państwa europejskiego
Data Autor
Ryszard Surmacz
@ Autor Mam wrażenie, że w Europie nikomu nie uda się zrobić jakiejkolwiek unii. Nie ta mentalność. Sprzeczne interesy: Zachód chce łupić, młode narody pooddychać swoją kulturą i zobaczyć kim są naprawdę. Polska, jeżeli nie chce zostać kolejny raz pożarta, powinna przestać się czarować i zwrócić się do Turcji i Chin... Chiny to dłuższa kwestia, ale tylko one mogą nas uchronić od powrotu pod moskiewskie skrzydełka. Obawy? Są od nas jeszcze dalej, niż Rosja od Anglii czy Francji. Ojcowie Europy - nie wchodzi się po raz drugi do tej samej rzeki. Mamy inne interesy niż chyba cała UE, która chce z Rosją handlować, bez względu na koszty jakichś tam państw, i popiera Rosję. My odwrotnie, walczymy o sankcje przeciwko Rosji i Białorusi, które niewiele znaczą, a które mogą nagle odwrócić się w drugą stronę i kolejny raz wystawić nas na odstrzał. No bo przecież nikt nie będzie ginąć lub tracić mamony za Polskę. Nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć twarde wnioski z ostatnich 300 lat i wzmocnić się układem z zewnątrz, wówczas będą z nami gadać. Ogólnie, artykuł wnosi coś nowego i wychodzi poza krąg aktualnej publicystycznej młocki.  
Czesław2
Chodzi mi o kolaborantów, którzy polski handel detaliczny i hurtowy przekazali Niemcom. Na szparagi jechali ci, którzy oprócz zlewozmywaka nie mieli innego fachu.
u2
Przypominam, że współtwórcą powojennej potęgi Niemiec są USA, a ich monopol w Europie nie byłby możliwy bez perfekcyjnie opanowanej sztuki pozyskiwania kolaborantów. Chodzi tobie o Niemcy, że umieli pozyskiwać kolaborantów do zbierania szparagów ? To już się skończyło. Teraz mają najazd antykolaborantów z Azji Mniejszej :-)