Otrzymane komantarze

Do wpisu: Program Morawieckiego
Data Autor
NASZ_HENRY
Dzięki sabotażystom Buzkowi, Tuskowi, Wiatrowi, Handkemu i POzostałym poziom wykształcenia się obniża!!! Dzisiaj fizyki każde dziecko uczy się obowiązkowo przez 4 lata, a dawniej [okres 1961-1996] uczyło się przez 7 lat. W przeliczeniu na godziny lekcyjne wygląda to jeszcze gorzej; obecnie - 150 godz. , dawniej - 420 godz. Co Pan na to ;-)
NASZ_HENRY
W planie Morawieckiego jako jedno ze źródło finansowania są podane depozyty przedsiębiorstw prywatnych. NBP podaje, że mają one 237 mld depozytów i jednocześnie 336 mld kredytów. Są zatem per saldo zadłużone na 100 mld zł. Jak tym długiem finansować rozwój? Może Pan wie ;-)
Do wpisu: Strachy na Lachy
Data Autor
NASZ_HENRY
Podatek inflacyjny USA płaci globalna wioska ;-)
Trzeźwy i rzeczowy komentarz. Przypominają się prace Hilarego Belloca i Gilberta K.Chestertona o dystrybucjonizmie. Polecam. pozdrawiam i zapraszam na forum Stanisława Michalkiewicza forum.michalkiewicz.pl zapinio
Jabe
„Ruszenie programu przebudowy naszej cywilizacji stworzy nowe wartości” – rewolucjonista z Pana.
Anonymous
@autor Plan Morawieckiego już jest. Nie powiem szlag mnie trafił. Facet z obrzydzenia do własnych pieniędzy zamierza wydawać cudze. Załączam tylko link do MaxTV: youtube.com. Z tym, że to co Max Kolonko mówi o TV dotyczy i innych dziedzin.
Do wpisu: Nie wdawać się w przepychanki
Data Autor
"...Jedynym wyjściem jest otwarte ogłoszenie celu do jakiego się zmierza, między innymi również zmiany konstytucji..." --- Bardzo ważne dla skutecznej strategii zmian. Oczywiście, co i jak zmienić można wypracowywać "konspiracyjnie", jednak z chwilą gdy ma się to zdefiniowane, choćby z grubsza, ogół społeczeństwa powinien to wiedzieć i rozumieć. Bardzo, ale to bardzo ważne.
NASZ_HENRY
Zamiast przepychanek POpychać ;-)
Do wpisu: O siatkówce i nie tylko
Data Autor
NASZ_HENRY
Topią się ci co potrafią pływać. Ci co nie potrafią do wody nie wchodzą ;-)
szara_komórka
Panie Andrzeju, za transferami kryje się w większości pranie pieniędzy, a sport dzisiejszy nie jest sportem a biznesem.
Do wpisu: Demontaż Unii Europejskiej
Data Autor
NASZ_HENRY
Jedz do Niemiec twoje dotacje już tam są ;-)
Absolutna zgoda jeśli chodzi o myśl przewodnią tekstu. Wymaga jednak sprostowania jego fragment. ERWPG-owskie, bo tego okresu dotyczy błędna nazwa "BEWYMY" maszyny włókiennicze w tym wyroby polskich BeFaMy, WiFaMy, Dofamy, Majedu, Skarżyska, NRDowskich: Textimy, Czechosłowackich Totexów. Wszystkie te firmy przestały działać w tej branży już na poczatku lat 90-tych, Sprzedaż maszyn poza RWPG to Indie, Egipt, ... i coś w tym stylu. Poza protekcjonizmem państwowym wrażenie robiła jakość. Inwestycja w ten przemysł (włókienniczy) to nie kupno samochodu. Niestety produkcja maszyn włókienniczych w RWPG w porównaniu z Europą pozostałą, to gdyby odnieść do samochodów, produkcja "Syrenek","trabantów" na tle mercedesów, a nawet fiatów czy fordów. Przepaść technologiczna.Mój nieco starszy kolego został na początku lat 70-tych kier. pracowni BK. krosien. Rozpierała go duma bo pracowali nad krosnem czółenkowym, które na szerokości 2m przerzuci czółenko z wątkiem 300 razy/minutę> Dla mechanika- konstruktora wyzwanie ale w efekcie z lepszym pożytkiem mógł się zająć czyszczeniem butów przechodniom. Karl Mayer, Doernier, Somet, Picanol, Sulzer, Saurer, Benniger pracują dotychczas, nowe, lub nawet trzydziestoletnie maszyny. Polskie stoją gdzieś wstydliwie porzyktyte słomą w stodołach. Piszę to s pozycji faceta, który nie pije niemieckiego piwa, nie użtwa niemieckiej chemii, nie jeździ niemiebkim samochodem.
Do wpisu: Dlaczego potrzebny pośpiech
Data Autor
NASZ_HENRY
"jurgieltnicy" - sprzedawczykowie, kapusie brukselskie ;-)
Anonymous
@autor Z ust Min.Waszczykowskiego płynie pokrzepienie: "dla Rzeczpospolitej podstawą wspólnych interesów są przede wszystkim wartości, które stanowią dziedzictwo europejskiej cywilizacji. Tymi wartościami są przede wszystkim: prawo rzymskie, filozofia grecka i etyka chrześcijańska, racjonalizm, dobro wspólne oraz respektowanie praw człowieka. Obrona tych wartości i zasad naszej cywilizacji będzie sensem naszej dyplomacji. " wpolityce.pl Wymienił wagę współpracy z Mołdawią i Białorusią, i Libanem. Mołdawia w Rumunii i Białoruś w Polsce zasługują chyba na wyższą rangę współpracy w ramach UE niż okręg królewiecki. Było też o walce z klimatem, to chyba jakieś zobowiązania typu 500+.
Anonymous
@autor Unia Europejska skorzystała z fasady Cesarstwa Niemieckiego ale rozwijała za nią socjalizm w formie terroru biurokratycznego. Nie chodzi więc o zmianę fasady i nowe przewodnictwo. Bankrutem jest ideologia socjalizmu, którą marksiści kulturowi wprowadzili pod pozorami wolności, jedności i tradycji. Narzędziem oprócz propagandy było przekupstwo etatyzmu, socjalu, dotacji. Jeżeli odnowa Europy będzie polegała na reformowaniu socjalizmu to idea jagiellońska będzie fasadą dla NWO tak samo jak UE. A chwila rzeczywiście jest i przeminie.
Do wpisu: Organizacja Państwa
Data Autor
NASZ_HENRY
Gdyby prawo było proste to prawnicy byliby zbędni ;-)
Mind Service
No tak, większość z sympatyków prawicy jest zgodna co do potrzeby zmiany obecnej konstytucji, tylko kto ma napisać nową i jak ją przyjąć? Na drodze referendum? Próbuję śledzić różne inicjatywy ustawodawcze w tej dziedzinie (niedawno była ciekawa dyskusja na ten temat na Salonie24) i z przykrością stwierdzam, że zainteresowania wielkiego nie było. Ciekawa jest inicjatywa obywatelska - pod tytułem "Napiszmy konstytucję sami"... Prawie wszyscy zgadzają się co do tego że należało by wyrzucić co najmniej połowę albo i więcej zapisów obecnej ustawy zasadniczej, bez szkody a raczej z pożytkiem dla niej, ale co dalej? Przejrzałem projekt konstytucji PiS-u sprzed kilku lat i stwierdzam, że to jeszcze nie ten poziom. A może Pan Prezydent Duda zainicjuje szerokie konsultacje społeczne i polityczne w celu napisania Nowej Konstytucji? Tylko co do jednego jestem pewien, że wybitnych prawników i konstytucjonalistów, typu pan Rzepliński, Zoll i Stępień należało by trzymać od tego z daleka, bo znowu napiszą ją tak, że do jej zrozumienia potrzebne będą studia prawnicze i do jej interpretacji potrzebne będą znowu trybunały konstytucyjne, polskie i zagraniczne, a i tak opinie będą różne w zależności od politycznego zapotrzebowania lub indywidualnego widzi-mi-się. Pozdrawiam!
Jabe
Jest Pan pewien, że prokuratura w USA jest „wyłączona z rządu”? Wydaje mi się, że tam prokurator jest poprostu adwokatem państwa, zarówno w sprawach cywilnych, jak i karnych. Mnie się takie postawienie sprawy podoba. Nie wykluczałoby ono możliwości powoływania specjalnych prokuratorów (np. przez senat).
Do wpisu: Nieporozumienia z kredytami denominowanymi w CHF
Data Autor
Jabe
Na NB było już dużo wpisów i komentarzy na ten temat. Niemal wszystkie są przesycone emocjami. Większość zawiera tylko emocje. Nie jest Pan wyjątkiem. A tak naprawdę to jest tylko polityka.
Czytam Pańskie komentarze i chce mi się po prostu rzygać - jak można świadomie (sądzę, że nie jest Pan bezpłatnym durniem) siać fałsz jako prawdę? Przyjrzyj no się Młodzieńcze w lustrze, rano, przy goleniu. Ale przez dłuższą chwilę - powinno się coś pojawić.
Do wpisu: Jeszcze o kredytach denominowanych
Data Autor
Jabe
Ale to nie znaczy, że sprzedawanie jaj jest nieuczciwe. To jest istota sprawy. Nikt nie każe wszystkim sprzedawcom jaj zwracać (części) pieniędzy, nawet jeśli większość z nich oszukuje. Nawet jeśli wszyscy oszukują, nakazuje się każdemu z osobna, nie kolektywowi.
Sprzedawanie zgniłych jaj jako świeżych jest oszustwem. Chyba źle Pan występuje w złej sprawie.
Jabe
To kredytobiorca się nie połapał, że dostał nie to, o co była umowa? Wolne żarty! Bank nie musiał franków mieć, wystarczy że może w każdej chwili kupić. Na tym polegały te umowy, że klient dostawał korzystniejsze (szwajcarskie) warunki, ale ryzykował kursem. Jeśli banki świadomie doradzały klientom źle, to powinny ponieść tego konsekwencje (I to tylko te, które faktycznie tak robiły! Bez kolektywizmu). To jednak na ocenę tych umów nie wpływa. Jak Panu baba na targu sprzeda zgniłe jaja, mówiąc że są świeże, to Pan nie krzyczy, że sprzedawanie jaj jest oszustwem. Mylę się?
Francik
A w jaki sposób wyszłoby na jaw? Czy ktoś sprawdzał czy bank pożyczający (na papierze) franki rzeczywiście posiadał ilość franków wystarczającą dla udzielenia tych kredytów? Wszystko było udawane - bank udawał, że pożycza franki podczas, gdy przelewał kredytobiorcy złotówki i udawał, że pożycza na korzystną - szwajcarską - stopę procentową, podczas, gdy dobrze wiedział, że odbije sobie koszty na wzroście kursu franka. Myślę, że ta wiedza wśród wtajemniczonych bankowców była dość powszechna. Pamiętam, gdy znajomy bankowiec dał mi jednoznacznie do zrozumienia, by nie brać kredytu we frankach - "kredyt bierze się w walucie, w której się zarabia". Ciekawe, czy usłyszałbym podobną radę, gdybym był po prostu klientem, który przyszedł "z ulicy".
Jabe
To rzekome oszustwo wyszłoby na jaw podczas brania kredytu, a nie gdy trzeba spłacać.