Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co z Unią po pandemii?
Data Autor
Roz Sądek
"Katastrofa idei UE polega na tym że nie udało się stworzyć podstaw materialnych pod „państwo europejskie”" A czy o to chodziło? Powstała za to nieskończona liczba niewyobrażalnych synekur i w myśl przysłowia o niezarzynaniu kury znoszącej złote jajka, Unia po epidemii powstanie pierwsza - jeszcze bardziej świetlana, jeszcze bogatsza, jeszcze lepsza.  
sake2020
Co z UE po pandemii? To samo co przed i w czasie trwania.Pani Spurek już zresztą rzuciła haslo by problem  koronawirusa nie stanowił priorytetu przed sprawami aborcji na zyczenie.UE szybciutko wróci do polskich spraw,karania sankcjami,wyrokami TSUE i kwestii imigrantów.  
Do wpisu: Co z moralnością po pandemii?
Data Autor
Ryszard Surmacz
Ważny tekst, ale obawiam się, że zapętlenie we własne sidła osiągnęło już zacisk ostateczny. Za mało mądrych ludzi, za dużo głupków przy sterach. Z pustego i Salomon nie naleje. Pozdrawiam
Czesław2
To Pana problem. Ja jestem wierzącym człowiekiem i jedyny, który ma prawo tworzyć Boskie przykazania jest Ukrzyżowany. Reszta mnie nie interesuje.
kaliszanin
fałszerzy Ci u nas bez liku zatem.
Czesław2
Człowiek praw Boskich nie może zmienić. Może tylko je fałszować.
kaliszanin
@autor, napisał Pan, że: Ogólną słabością moralności wymyślonej przez człowieka jest możliwość jej zmiany przez człowieka. otóż jest znacznie gorzej. słabością jest możliwość zmiany przez człowieka praw boskich, w niejako jego imieniu a nawet ponoć za jego aprobatą. dlatego ciężko mi uwierzyć w Pańskie ostatnie dwa akapity, choć oczywiście nie oznacza to, że się z nimi nie zgadzam. 
Czesław2
Twórcy NWO zrobili wszystko, aby zatomizować społeczeństwa i wprowadzić wyścig szczurów. Tu nie ma miejsca na żadną moralność. Gdzieś tam może są jakieś enklawy normalności.
Roz Sądek
W Pana tekście nie znajduję żadnego spostrzeżenia (stwierdzenia) mogącego podlegać polemice. Artykuł jest absolutnie wyważony, rzeczowy i trafny. Pozdrawiam
Do wpisu: Pandemia - spojrzenie w przyszłość
Data Autor
Jabe
Gdyby umieralność okazała się być zauważalna, mogłoby dojść do odrodzenia duchowego.
Do wpisu: 80 rocznica Katynia
Data Autor
Anonymous
"Jest w tej materii wiele pytań bez odpowiedzi i co gorsze ze strony polskiej, brakuje  poszukiwań w tej dziedzinie. " Nie stawia się pytań, zwłaszcza gdy nie chce się uzyskać odpowiedzi o współpracy Hitler-Stalin. Nadal trwa propaganda jednego wroga i odwracanie uwagi od zbrodni drugiego - jak Pan zauważa. Brakuje też w PRLowskiej połowie z IV rozbioru świadomości historycznej tego co działo się pod kolejnymi okupacjami, którą to świadomość nierzadko Pan przybliża swoimi wpisami. Te Kresy nie były kresami a samym sercem Polski. Pańskie rozważania i podejrzenia kolejnej odsłony paktu Hitler-Stalin są wirygodne. Czy zostaną odsłonięte? Nie bardziej to prawdopodobne niż ujawnienie dokumentacji Operacji Pandemia.
Do wpisu: Czym grozi nam pandemia
Data Autor
Dark Regis
Nie mówię przecież, że dr Milewski mówi wszystko w trybie FALSE. Pokazuję jedynie pewne nieścisłości i nadinterpretacje. W Japonii właśnie zaczyna się izolacja. Jak dotąd wirus sobie poczekał, co nie oznacza, że go nie ma. Jest i teraz szydło wychodzi z wora. Poprzednio problem stanowiły igrzyska i wyłożony na ten cel kapitał wielkich korporacji. Jednak ten krótki okres pokazał już, że w obu przypadkach da się jakoś przeżyć. Problem w tym, co oznacza to "jakoś". Tu jest ciąg dalszy z dziś: youtube.com Tak jak mówiłem, problemem jest infrastruktura i organizacja, której u nas ewidentnie nie ma, a w Japonii jest. Widziałem przecież jak banki w Pipidówie pozamykały kasy i bankomaty, jak jakiś cieć w markecie liczy ludzi palcem i pluje się żeby zakładali rękawiczki do dotykania warzyw lub pieczywa. Wszystko w drzwiach na przestrzeni 3-4 m^2. A jak to on jest nosicielem i parę godzin tam chucha wirusem? No comment. Stopień izolacji powinien być funkcją wydolności organizacyjnej państwa i posiadanych zasobów. I nie chodzi tu jedynie o dostępność i przepustowość służby zdrowia. Chociaż to jest warunek kluczowy. Przeanalizowałem to w kontekście wykładu, który jest dobrym wyjaśnieniem problemu. Jeśli jest to typowy koronawirus, to istnieje spora szansa, że wbuduje się do genomu człowieka, tak jak kilka poprzednich odmian, i będzie nas nawiedzał co roku jak chrypa. Oryginalnemu SARS-owi się to nie udało, bo był zbyt zjadliwy. Panika jest terminem technicznym, organizacyjnym, a nie medycznym. Panikę może wzbudzić nawet nieobecność wirusa u nas, jak np. ebola. Tutaj jest wykład: youtube.com
Anonymous
@ Imć Waszeć odnośnie wypowiedzi Dr Milewskiego youtube.com 1. Japonia jest wyspą, a izolacja na granicach też robi z Polaki wyspę. Nie znaczy, że się należy izolować gospodarczo jak Japonia do połowy z XIXw. z tych samych powodów. Linkowany filmik z Yokohamy obejrzałem. On nie jest w sprzeczności ani z Pańskim zdaniem ani Dr Milewskiego. 3. 6.5. 7. Nie widzę sprzeczności tych stwierdzeń z wypowiedzią Dr Milewskiego 2." Metoda powszechnej izolacji ostatecznie musi zakończyć się rozmontowaniem państwa i zatrzymaniem gospodarki a skutki tego mogą być znacznie, znacznie większe niż skutki infekcji koronawirusowej" Nie ma tu niezgodności - Paniczne restrykcje podejmuje rząd i proponuje jeszcze szkodliwsze działania dla rzekomej naprawy konsekwencji tych działań. 4. Przejść bezobjawowo to wiadomo. Nie wiadomo ile % przejdzie bezobjawowo. Z danych o Diamond Princess wynika, że większość, nawet przytłaczająca wiekszość. Być może dlatego nie docieka się bo nie byłoby pretekstu do działań rewolucyjnych. Proszę jeszcze raz ten wywiad przeanalizować. Nawet jeśli gdzieś jest jakiś brak precyzji albo błąd to nie znajduję. Mówi, że nie ma danych i śmiertelności. To nie znaczy, że nie ma wzrostu w ogóle ani z czym związanego. To oznacza, że nas straszą bo dane nie byłyby wystarczające do działań wyjątkowych. Dopiero niewiadoma + panika daje takę podstawę.
Anonymous
Podsumowaliście Panowie.
Anonymous
Ad Jan Po drugie w ogóle nie wiem po co mają się zbierać, co takiego mają uchwalać? Jak tarczę to lepiej niech się wstrzymają. Szef NBP już podjął decyzje w swoim zakresie, a prezes ZUS może podjąć decyzję o zaniechaniu poboru składek w działach wyłączonych przez rząd bez decyzji parlamentu. Reagowania kryzysowe plega na zarządzaniu a nie na głosowaniu. Tak nie będzie, posłowie będą głosować bo to wynika z globalnej już niesuwerenności.
Anonymous
W służbie zdrowia pracuje wielu lekarzy z grupy ryzyka i powinno się ich oszczędzać, nawet jak przeżyją to nie wiemy czy po koronawirusie nie pozostanie zwłóknienie płuc i nadciśnienie płucne, nic nie mówią o tym, ale w ogóle o konkretach nic nie mówią. Więc chodzi o to by lekarzy nie ubyło i starczyli na zaś. Młodzi ciężko nie chorują albo wcale, tyle już wiadomo, niech tyrają. Posłowie są zastępowalni. Dobrze wypadło z tym głosowaniem z tych samych powodów dla których są korzyści z gotówki. Przejście na system głosowania gdy wszyscy siedzą w domach to dla wielkiego brata spełnienie marzeń. W sejmie jest elektroniczne, ale głosują partiami więc wynik głosowań jest przewidywalny, a i to nie dowierzam. W sumie PiS ma alibi, chciał dobrze, Wielki Brat mu głowy nie urwie.
Anonymous
Ale to już było. Po wojnie kolega mojego dziadka - fryzjer - został dyrektorem fabryki. Od tego czasu utrwalił się system, że papiery się "dorabia" albo "wyrabia" aby się w papierach zgadzało. Remedium na to są procedury. Od nikogo nie wymaga się myślenia, nawet niewskazane, wymaga się wykonywania procedur. Taka magia. A Kidawa z Lichocką mogły zostać aktorkami, tylko ile razy można "Lalkę" kręcić.
paparazzi
Tera, po za mądrością Henia pora spać. I rubelek w kieszeni;-).
Dark Regis
Drogi Janie, przecież piszę, że nie wiadomo jeszcze co to znaczy "bezobjawowo". Jedni mówią nawet o bezpłodności, gdy ci drudzy skrzykują się na "korona party".
Dark Regis
Oczywiście, że tak. Szacuje się, że wirus potrwa do jesieni ewentualnie jeszcze rok. Natomiast pandemia będzie czekać w kodeksach karnych na inne zastosowania. Szlak został przetarty i testy przeprowadzone. Gdyby w stanie wojennym komuna zapędziła wszystkich w kamasze, to byłaby rewolucja. A teraz proszę, demokracja... ;)
Jan1797
W służbie zdrowia pracują też trudni do zastąpienia specjaliści, eksperci i niech takiemu przyjdzie leczyć równie trudnego do zastąpienia eksperta przemysłu, za przyczyną decyzji a'la widzi mi się polityka zdecydowanie bez żadnego znaczenia. I niech się coś tfuu wydarzy. Szanowny Marku, zaskoczyłeś mnie. Waszeci"Przejść bezobjawowo"- muszę po francusku; marne szanse.
Dark Regis
Po pierwsze i zasadnicze: Jak to się stało, że takie orły siedzą w szejmie i tworzą prawo? Przyciski w tabletach to już trzeciorzędna sprawa. Równie dobrze można zapytać, czy umie rozwiązać proste zadanie dla podstawówki z jedną niewiadomą. Chciałby Pan, żeby Pańskim szpitalem zarządzał palacz z kotłowni, wyznaczał zadania i określał wynagrodzenia wg jego wiedzy? No oczywiście można w trybie pilnym nadać palaczowi doktorat Harvardu jak niejakiemu Wałęsie, ale czy to coś zmienia?
Dark Regis
Doktor Milewski bredzi. Gospodarka i ekonomia są to umowy, zaś zdrowie i życie są na serio. Gdy wyginą masowo ludzie, czy to od wirusa, czy może rewolucji, to ani gospodarka, ani ekonomia nie będą już nikomu potrzebne. 1) Japonia to wyspa. Jak nie ma przybyszów z zagranicy, to nie ma problemu. 2) Niewiele wiadomo jaki będzie finalny efekt wirusa dla gospodarki, a panika w sklepach pokazuje zajawkę. Wtedy wirus będzie tylko nieprzyjemnym dodatkiem. 3) Kwarantanna nie chroni przed zarażeniami, ale przed tsunami zarażeń i runem na respiratory. 4) Nie wiadomo co to znaczy "przejść bezobjawowo", a więc nie można powiedzieć, że dotyczy to "tylko osób z deficytami immunologicznymi", bo TEŻ NIE MA BADAŃ. (logika!) 5) Krótka i ścisła kwarantanna powoduje kontrolowane zarażenia, a więc hipotetycznie też kontrolowane nabywanie stadnej odporności bez powszechnej mengelozy i losowanie łóżek dla dziadków, jak u Włochów i Hiszpanów. 6) Symulacje epidemii nie pokazują jak stosuje się nowe leki, tylko jak rozwija się epidemia i pandemia. Jakie słowa się podkreśli, taki wniosek się otrzymuje. 7) Problem z handlem nie jest realnym problemem po zakończeniu pandemii. Dlaczego? A dlaczego nie jest to problemem po tsunami, wybuchu reaktora, wulkanu lub po wojnie, hę? Niedługo może będziemy mogli to oglądać na przykładzie Syrii. Gdyby to był problem, to żadna gospodarka nigdy by się nie odbiła od dna. Problemem może być zagłodzenie części populacji za pomocą sztywnej dogmatycznej ekonomii, która ma złe założenia na starcie. Na przykład, że po wojnie każdy może płacić wysoki ZUS i 40% podatek, a jak nie to przymus strachem i głodem. To są brednie "liberalne".
Jabe
Mimo wszystko gospodarka przydałaby się na wypadek, gdyby ludzkość nie wyginęła. Moim zdaniem pandemia okaże się dużo gorsza od wirusa.
Anonymous
Od jutra powinna być w sejmie kwarantanna aż nie pouchwalają wszystkiego i aż się nie wyklarują koronawirusowo, a już słyszę od Marszałek Witek, że się gdzieś wybierają. I/lub czasopisma przy głosowaniach na odległość urosłyby do potęgi entej. Jestem zadowolony, że odbędą się normalne a nie wirtualne obrady. Wirtualnie to sobie my klepiemy w klawiatury, a oni zostali posłami tylko jak słońce czy też na deszcz? W służbie zdrowia też się różni odzywają co chcieliby leczyć najlepiej zdrowych, ale normalnie wiadomo po co jest lekarz.