|
|
Jan1797
Muszą być przestrzegane prawa przyrody i harmonijne współistnienie z całym środowiskiem
przestrzennym, lasami, wodami, terenami nieuprawnymi z ich florą i fauną, ale też i z wymaganiami
zdrowej egzystencji ludzkiej w tym środowisku.
Los polskiego rolnictwa,
Kompletnie nie znam się na rolnictwie i wszystko, co piszę, jest wynikiem rozmów z rolnikami
u których wypoczywam. Na styku rolnictwa ze środowiskiem wodnym z jednej strony mamy problemy
o których tutaj; omafra.gov.on.ca z drugiej konieczność bioretencji i budowy
oczek wodnych. Gdy w zaraniu dbałości o wodę w rolnictwie słyszę kpiny z tematu, odpowiem;
pozostaje szarpać się nadal z gminami zatrudniającymi młodych ignorantów na przemian o opłaty
suszowe lub powodziowe.
Dziękuję Panie Andrzeju.
|
|
|
wielkopolskizdzichu Polscy rolnicy nie stosują sztucznych nawozów, a polscy lotnicy potrafią latać na drzwiach od stodoły. Ot wyobrażenia elektoratu pisowskiego. |
|
|
angela Polskie rolnictwo w większości jest ekologiczne, ponieważ w dużej mierze opiera produkcje na nawozach naturalnych, z oszczędności, bo wielu rolników nie stać na kupowanie dużej ilości nawozów sztucznych. |
|
|
Tadeusz Igorancja
Przykro, że Pan się pozytywnie wypowiada o zmianach w leśnictwie. One idą z duchem neomarksizmu. Dołączył Pan do tłumu, który wie o wszystkim. Żadnego szacunku dla własnych ograniczeń.Igorancja
Przykro, że Pan się pozytywnie wypowiada o zmianach w leśnictwie. One idą z duchem neomarksizmu. Dołączył Pan do tłumu, który wie o wszystkim. Żadnego szacunku dla własnych ograniczeń. |
|
|
Jabe Zatem zbieg okoliczności. Tak to jest, gdy ktoś się zadaje z towarzystwem „przedwojennego inteligenta z moralnym kręgosłupem”. |
|
|
Czesław2 Tu coś o "prawicowym\" dziennikarzu
wgospodarce.pl |
|
|
Jabe Ziemia była po PGR-ach, czyli nie tam akurat, gdzie byli rolnicy.
Zwracam uwagę, że (rzekomy) niedowład rolnictwa może równie dobrze być rezultatem przeregulowania.
Gdy rozmyślnie likwidowana jest z przyczyn światopoglądowych jedna z branż – „poszukiwaczy szybkiego dochodu”, Pan przyrównuje to do sytuacji rolnictwa sprzed lat, gdy mu nie stworzono czegoś. Innymi słowy rolnictwo kulało, bo państwo nie wydało nań pieniędzy podatnika.
Zwracam przy tym uwagę, że szeroko rozumiana lewica – a chadecja to lewica, która modli się pod figurą – ma tendencję do kategoryzowania ludzi, oceniania ich na tej podstawie i przyznawania im z tego tytułu przywilejów. Kasta rolnicza powinna mieć na przykład wyłączność na ziemię rolną. Geje też mają mieć swoje prawa. To to samo myślenie. A co by było, gdyby nie dekretować, kto jest rolnikiem, a kto nie? Świat by się zawalił! |