|
|
Autor nic tu nie wyjasnił tylko rozpętał dyskusję.Biznes obojętnie jaki rządzi się swoimi prawami.
Korupcja począwszy od chłopa małorolnego po wierzchołki władzy jest wszędzie i trzeba mieć pretensje do tych którzy sprzedają a nie do kupującego.Miasta przygraniczne są wszędzie multikulturalne a Menü czy Karta Potraw jest przygotowana dla potencjalnego klienta .Obywatele polscy posiadaja w Europie zachodniej tysiące domow,mieszkań a także i firmy.Nikt z tego powodu nie ubolewa .U nas lepiej zostawić ruiny niz komuś te ruiny sprzedać.
W latach 1968-1977 byłem kilka razy w tym słynnym uzdrowisku.Było tam ok.kilometra deptaka,kilka sanatoriów dla górnikow(w starych poniemieckich willach) bo własnych nie dali rady zbudować oraz 1 buda ze smażonymi rybami i tzw.muszla koncertowa(niepodobna do tej w Sydney).Można powiedzieć- zadupie wielkiej Polski.
Szkoda że się tam zmieniło na lepsze.Może oglądanie starych ruin po komunie przyciągnęłoby więcej turystów niż obecnie.
Pozdrawiam
wiechu29 |
|
|
... wystarczy, ze ich oduczy tylko jednej paskudnej rzeczy, to jest puszczania "bakow" podczas jedzenia, wybuchow smiechu wszystkich biesiadnikow i gromadnego stwierdzania po tym zajsciu: "Es schmeckt gut" !!!!!!!!!!! ... co zas do tej pomocy z UE to jest taka jak kawaleczek serka zahaczony w lapce na myszy ... |
|
|
Nie wiem kto cię w Toronto zaakceptował? Widocznie tamtejsze władze coś przeoczyły.
Od lat polscy emigranci zaludniają inne kraje i nikt nad tym nie płacze.Nam wolno być wszędzie.Tworzyć Koła Polonii otwierać sklepy rozprzestrzeniać wiarę itp.
Kiedy w Polsce pojawi sie Niemiec,Ukrainiec lub Chińczyk to narodowcy biją na alarm.Nietolerancja wszystkich i wszystkiego co się ogolonym głowom nie podoba.
Ameryka jest multikulturalna i jest mocarstwem.Tobie Chinatown też nie zaszkodzi .Jesteś też tylko tolerowanym przybłędą z kresów wschodnich.Wróć na łono Ojczyzny bo tu każdy dolar się przyda. |
|
|
Tak Andziu !ja mam od kilku lat 3 Adresy.Zapracowałem sobie na to i nie ubolewam ani się nie skarżę.
Byłem w CBA,BND,CIA i ZOMO.U schyłku kariery sprzątałem w Radio Wolna Europa. |
|
|
Pani Daf tyle krytyki na pani glowe , a pani dalej jakby "etat" bala sie stracic. My tu po Polsku myslimy , czujemy , ba - kochamy. Czy pani nie potrafi tego zrozumiec.
Jeszcze raz cos pani tu opowiem.
Prosze nie zionac agresja , jak w odpowiedziach do poprzednich moich komentarzy. To utwierdza w przekonaniu ze ma pani jakis problem ze soba. Proby wyladowania swojej frustracji tu na NB , zaniza drastycznie poziom tego portalu. Tu pisza ludzie rozumni ,wprawdzie nie wszyscy (duzo jest tu zadaniowych), ale jednak .Na wszystkich portalach dzialaja agenci wplywu , propagandy. Pan Darski sie tu bardzo stara by nie przenikaly na niezalezna jakies takie "mysli nieuczesane" , tak bym je nazwal. A pani jakby rozmywa ten problem , oj nie pomaga pani , nie pomaga ...
Czy nie ma pani w Austri czy w Niemczech , (chce mi sie napisac w Niemcach) portali gdzie moglaby pani sie udzielac. Wy tam juz macie wszystko porobione ?!. Nic juz nie trzeba ?! Ja mysle ze bylaby pani tam niezwykle dla nas przydatna . Mielibysmy (bez zlosliwosci) satysfakcje ze im tez sie nie wiedzie ze tez maja taka Daf. Bo przeca kazdy narod ma swoich "glupkow" , choc nie kazdy sie przez to "biczuje" jak u nas ...
teraz ta opowiastka -
Zachwyt nad Niemcami u pani przypomina mi tego parobka zgietego wpol na kolanach gdy po jego grzbiecie pan (w domysle) niemiec konia dosiada.Na odjezdnym rzucajac mu grosz.Ot cale jego szczescie ... grosz.
Inaczej sobie pani (po przeczytaniu jej komentarzy) nie potrafie wyobrazic jak tylko - "panszczyzniana po uprzednim ocwiczeniu knutem lub pyta" (pyta - pani taka wyksztalcona nie bedzie sie mylic i wie ze to powroz)
Moj dziadek , w swoim majatku , do zbyt zgielkliwych "bab wiejskich" co rejwach czynily okrutny na folwarku mial kiedys powiedziec - "milczec bo kaze obatozyc" .
Moj Boze , czasem warto posluchac madrych starych ludzi. |
|
|
Nic nie pisalem o UE.Prosze nie manipulowac moja wypowiedzia w stylu "czerskiej". A co do panszczyznianego to najbardziej to slowo by do pani pasowalo i pani pogladow. Zachwyt nad Niemcami u pani przypomina mi tego parobka zgietego wpol na kolanach gdy po jego grzbiecie pan (w domysle) niemiec konia dosiada.Na odjezdnym rzucajac mu grosz.
Inaczej sobie pani (po przeczytaniu jej komentarzy) nie potrafie wyobrazic jak tylko - "panszczyzniana po uprzednim ocwiczeniu knutem lub pyta" (pyta - prosze tej nazwy nie laczyc z fallusem , odnosi sie do calkiem innego przedmiotu)
Wie pani moj dziadek , w swoim majatku , do zbyt zgielkliwych "bab wiejskich" co rejwach czynily okrutny na folwarku mial kiedys powiedziec - "milczec bo kaze obatozyc" .
Droga pani czasem warto posluchac madrych ludzi. |
|
|
wiechu29
- 27.11.2013 17:20
"Ucz się języka sąsiada a nie będziesz miał problemów co do kogo należy.
Jestem Polakiem -mieszkam tu i tam mam sąsiada Turka,Serba,Irańczyka i Afgana.Dalej mieszka Egipcjanin i Hińczyk.
Mnie to nie przeszkadza i nie czuję sie zagrożony .Wy w Polsce boicie sie własnego cienia .Politycy i media pomagaja te wizje zagrożenia w czarnych kolorach przedstawić." *****Wiechu! Gdy w 1980 roku przyjechalem do Toronto...to toronto bylo w wiekszosci anglosaskie i italianskie! Chinczycy mieli swoje "Chinatown" w centrum miasta, a teraz jest wszedzie "Chinatown'! ...Czy zrozumiales mlody czlowieczku co napisalem??? |
|
|
...typowy tuskowy leming - jewropejczyk! |
|
|
Grzegorz Gołębiewski (grzechg) To jest tylko stęp. Kocham Polskę i martwi twn stan bezsilności ..:) |
|
|
... no juz bez urazy..
Poprostu nie widze sensu wchodzenia na polskie forum i popisow w j. niemieckim..
ani proza ani wklejaniem linkow do stron niemieckich co sie tez czesto zdarza .
Troche wyobrazni ludzie... Jaki sens bedzie mialo wchodzenie na strone forum "Die Welt" i wklejanie linkow do polskiej Wiki albo komentarze po polsku ?
Ps: I Ty wiesz i ja wiem ze ani " in Dorf" ani " in Muensterland" to nie byly literowki.
Dobrze Ci wychodzi pisanie po polsku wiec po co te wstawki? |
|
|
... komentarz fantastyczny !!!! ... moje GRATULACJE !!!!! ... Vorsicht ist die Mutter der Weisheit ... ale "Mutti" jednego razu zabraklo "Vorsichta" ... i teraz obserwujemy tego skutki ... |
|
|
Grzegorz Gołębiewski (grzechg) był turystyczny, a zobaczyłem naszą zagładę. |
|
|
....""Zeby coś lepszego dostać trzeba było iść do sklepu w ruskich koszarach
(o ile cię strażnik nie zauważył) ""
Oj, chyba Mutti raz przyuwazyl... |
|
|
Tak w nawiazaniu do posta z : 27 Maj 2013
"Otoz jestem Waschechte Deutsche geboren 1939 in schönen Münsterland"
Jak juz sie popisujemy to umowmy sie ze bedzie "im Dorf" ok? No chyba ze w Muensterland sa inne przyslowia?
Tak jak my nie powiemy " f srodku"
W filmie "Gdzie jest general" byl taki dialog...
" Gęba niby nie nasza .... ale pije jak nasz"
Ps: geboren "im" schönen Münsterland !! -> jak wyzej ... nie " f srodku " tylko w srodku |
|
|
Ludność Niemiec kurczy się i starzeje”, stwierdza Handelsblatt w przededniu demograficznego szczytu zorganizowanego przez kanclerz Angelę Merkel.
Dziennik przypomina, że Niemcy, które liczyły w 2003 r. 82,5 mln mieszkańców, w 2011 r. miały ich już tylko 81,7 mln, a według prognoz w 2060 r. liczba ta spadnie do około 65 mln.
Jeśli kraj jakoś na to nie zareaguje, grupa niemieckich obywateli czynnych zawodowo zmniejszy się do 2030 r. z obecnych 50 mln do 42 mln. W obliczu tego problemu „minister gospodarki Philipp Rösler stawia na imigrację”, a Angela Merkel zamierza zaapelować do firm o dalsze kształcenie starszych pracowników.
"Mieliśmy w kartotekach dużo martwych dusz - przyznał prezes Federalnego Urzędu Statystycznego Roderich Egeler podczas prezentacji wyników spisu w Berlinie, dodając, że wyniki zaskoczyły go, chociaż spodziewał się sporych zmian. Wyniki spisu odzwierciedlają sytuację z 9 maja 2011 roku.
Dużą różnicę pomiędzy dotychczas podawanymi danymi a stwierdzoną przez ankieterów spisowych rzeczywistością odnotowano w Berlinie, który - jak się okazało - liczy tylko 3,29 a nie 3,47 mln mieszkańców (5,2 procent). W przypadku Akwizgranu różnica była jeszcze większa, wynosząc 8,5 proc.
Niemal co piąty mieszkaniec Niemiec (15 mln) pochodzi z rodziny imigranckiej. Wielu z nich posiada jednak obywatelstwo niemieckie. Cudzoziemców jest 6,2 mln, co stanowi 7,7 proc. ludności kraju. Dotychczas przyjmowano, że w Niemczech mieszka 7,25 mln osób z zagranicznym paszportem.
Polacy stanowią po Turkach (17,3 proc.) największą grupę imigrantów - 13,1 proc., wyprzedzając przybyszów z Rosji (8,7 proc.), Kazachstanu (8,2 proc.) i Włoch (5,3 proc.).
Największy odsetek cudzoziemców mieszka w Hamburgu (12,4 proc.), Berlinie (11,3 proc.) i Hesji (11,1 proc.)." |
|
|
merytorycznie poproszę i PO POLSKU !!!
Zabolała prawda,że wśród niemców też są złodzieje i oszuści??? |
|
|
jakas etyka czy dobre wychowanie powinny obowiazywac . Szczegolnie jak sie pochodzi z dobrego domu z Pragi czy Mokotowa . Jakos tak. I gdy w rodzinie sie mawialo ze z parchami ani rusz .
Prosze sie nie zadawac. |
|
|
Ale sie usmialem . Posluchajcie Belgow Wlochow a Francuzow , ho ho ci maja "dobre zdanie" o tej rasie panow. |
|
|
- "Jest zle, bedzie jeszcze gorzej." - tak, tak , dzieki takim jak DAF to napewno |
|
|
- "Czy Pan sobie zdaje sprawe z tego, ze jest Pan obywatelem jednego z najbiedniejszych krajow Europy ?"
A czy to aby nie przez Niemcow ?!. Miedzy innymi. |
|
|
Za parę lat zjedzą was turasy , w niemieckim parku wodnym na starych, obwieszonych złotem, stłuszczonych Turkach wieszało się na raz po kilka młodych Niemek które śmiało mogły być ich już nie córkami a wnuczkami widok był porażający.
Niektórzy z nich urodzili się tym kraju i nigdy nie nauczyli się niemieckiego. Przy takim tempie przyrostu naturalnego Niemcy będą tam niedługo pokazywani w rezerwatach albo w zoo. Nie mówiąc już o tym co wyczyniają w Niemczech islamiści , znajomi musieli się wyprowadzić z pewnej dzielnicy bo już nie byli w stanie znieść tej dziczy. Polska co bo o niej nie powiedzieć jest jednolita etnicznie a Polacy jeśli mają ku temu warunki (wyspy) mnożą się na potęgę. Wy wymieracie, wschodnie landy to już tragedia , będziecie jeszcze błagać Polaków żeby do was przyjechali żeby nie mieszkać sami w islamskim kraju. A kłamstwo o nieistnieniu uniwersytetu pozostaje kłamstwem. |
|
|
Proszę Pana zupełnie Pan nie zrozumiał co napisałem.
Ale to już Pana problem.
Wyjaśnił to autor wpisu więc na tym poprzestanę.
Serdecznie Pana pozdrawiam,
bolesław |
|
|
Grzegorz Gołębiewski (grzechg) Tu nie chodzi o sąsiedztwo, takie jak w Brukseli czy w Londynie, albo w Berlinie. Mylisz pojęcia i nie pisz "Wy w Polsce...." bo jest to obraźliwe.Pomyśl najpierw, a później formułuj jakieś wyrazy i zdania. Dobra rada. |
|
|
... i do tego jeszcze wyemigrowac ... traci sie kompletnie rozum ... nawet "Hinczyk" nie pomoze !!!!!!!! |