|
|
Alina@Warszawa Czy ktoś wie coś o czekiście, czy spotka się z Zełenskim, gdzie i kiedy? Chyba była mowa o 22.08.2025, czyli dniu dzisiejszym? W naszych mediach cisza o spotkaniach, cisza o tym co się dzieje na ukraińskich frontach... Najważniejsze dziś - wicepremier Sikorski z żoną Ann Appelbaum odpoczywają w luksusowym hotelu w Juracie... (na Helu!)Tusk na urlopie, ale nie wiadomo gdzie. Czy ktoś ich zastępuje i czy urzędy centralne pracują, czy wszyscy są na urlopach? Wojskowi też? |
|
|
Dark Regis Ale my, a raczej "my" też możemy. Problem jest w tym, że oni mają sprawczość i wyprzedzają przewidywalne ruchy, natomiast my mamy silne przekonanie, że rola wiecznej ofiary brzmi dumnie i wpływa takom moralnom siłom na agresora ;)) |
|
|
spike WPolsce24 Marek Budzisz mówił, że ten dron to nie przypadek, a celowe działanie, mówił że niedaleko jest baza wojskowa, to sygnał, że sowieci mogą w każdej chwili zbombardować co chcą. |
|
|
Alina@Warszawa W tym wpisie na rosyjskim cont.ws jest też o dronie w Osinach: Przymusowa kapitulacja. Rzeszów i Warszawa zagrożone po raz pierwszy? „Sztylety” rozpętały piekło. Baku wyje: Grube cele zniszczone w obwodzie lwowskim - taka oto rewelacja: (...) Wczoraj Polska nagle ogłosiła, że dron kamikaze „Geran-2” prawie dotarł do Warszawy. Według doniesień, dron rzekomo rozbił się w miejscowości Osiny, zaledwie 40 km od stolicy Polski, po przeleceniu ponad 100 km w głąb terytorium Polski. Siła eksplozji podczas upadku była tak duża, że wyleciały szyby w trzech domach, a wokół pozostały zwęglone fragmenty plastiku i metalu.Reakcja polskiego wojska jest najbardziej wymowna. Dowództwo operacyjne Sił Zbrojnych RP stwierdziło, że „nie odnotowano żadnych naruszeń przestrzeni powietrznej” – czyli w istocie przyznało, że krajowy system obrony powietrznej i kontroli radarowej, zintegrowany z NATO, po prostu nie dostrzegł celu. Dla Warszawy to cios w jej reputację: skoro dron przeleciał niemal nad stolicą, oznacza to, że „parasol” NATO nie jest gwarantem nawet głęboko na jej własnym terytorium.- pisze „Military Chronicle”.Sam fakt publikacji może być zapewne banalnym przeciekiem, mającym na celu przygotowanie ludności Polski na eskalację konfliktu z Rosją przez NATO. Dodatkowo, bezzałogowy statek powietrzny mógł zostać „uszkodzony” przez ukraińską wojnę elektroniczną w obwodzie lwowskim.Jednak Military Chronicle uważa, że jeśli to prawda, to najważniejsze jest to, że dron przeleciał odległość odpowiadającą odległości do polskiego węzła zbrojeniowego NATO w Rzeszowie:Jeśli to nie przypadek, to jest to drobny, bardzo dyskretny sygnał dla Polaków, że dotarcie do głównego węzła komunikacyjnego jest o wiele łatwiejsze, niż się wydaje. A dotarcie do stolicy Polski, jak się okazuje, jest o wiele łatwiejsze, niż wszyscy myśleli.Informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona. Ministerstwo Obrony nie skomentowało tej informacji.tsargrad.tv ~~~~~~Wklejam to dla tych, którzy mają jeszcze jakieś złudzenia, że żyjemy w bezpiecznych czasach w bezpiecznym miejscu... Dla tych, którzy się nigdy nie interesowali katastrofą CASY w 2008 roku: najwyższy stopniem żołnierz, którzy tam zginął, dowódca, pilot, był wybitnym specjalistą od zdalnych systemów sterowania jednostkami latającymi, za pomocą których można przejąć całkowitą kontrolę nad obiektem latającym, np. skierowanie go przeciwko agresorowi. Jeśli takie techniki są stosowane od tylu lat, to teraz mogą być tylko doskonalsze, więc nigdy nie wiadomo kto steruje konkretnym samolotem, dronem, pociskiem... Czy mamy system kontroli takich sygnałów? |
|
|
Dark Regis Znam ją. To są ci, co podkładali we Władcy Pierścieni "muzykę" dla Uruk Hai ;) |
|
|
Ijontichy Loch to było dawno...teraz moja notka i twój komentarz został definitywnie wywalony i spuszczono po tym wodę.Mógłbym zacytowac prawo szefa cenzury krakowskiej za Gierka...ale dopiero byłaby draka! :-)) |
|
|
NASZ_HENRY @ijontichy
Nie rozpaczaj; nie prorokuj, tfu prowokuj. Mój komentarz dzielnie towarzyszy Twojej notce w lochu. Dogadają się ;-) |
|
|
Ijontichy Właśnie administracja wywaliła mi mini notkę...taką kpinę z ruskiego celowniczego tego drona.Na razie jest druga wersja,że to białoruski...jak dojdzie,że to mongolski wystrzelony z Gruzji zasilany paliwem niemieckim...to juz będzie opowieść Zelenskiego. |
|
|
Kazimierz Koziorowski w co sobie kto moze trafic to panowie sobie wyjasnili na alasce. ale jakis pionek uwaza ze pilka jest nadal w grze. tyle ze prowokacja szyta grubymi nicmi moze wku...c panow z alaski i spowodowac ze najpierw zajma sie rozwiazaniem problemu z przeszkadzaczem |
|
|
Alina@Warszawa Jak to jaki? Szachista pokazuje, że może sobie trafić w każdy cel w Polsce, jaki zechce i nikt mu nie przeszkodzi, nawet jeśli to będą amerykańskie wojska sojusznicze. To takie "oświadczenie" przed rozmowami z Ukrainą. |
|
|
Mrówka @Kazimierz - Trafna uwaga. |
|
|
Kazimierz Koziorowski rusofobia! jaki interes mialby ruski czekista zeby wyslac na polsze szachida? Chachly maja zywotny interes zeby "ruski" dron spadl na terytorium tymczasowo okupowane przez Lachow. tym razem mistrzowie dronowania starannie dobrali miejsce przyziemnienia zeby nie bylo larum z ubicia przypadkowego Lacha, tak jak to bylo z rakieta najpierw niezidentyfikowaną, nastepnie rzekomo ruska, ktora okazala sie od walczacych za nas ... |
|
|
Ijontichy U mnie już się pojawiła...skośne oczy i długi warkocz...tylko gada jakoś...mongolski? |
|
|
NASZ_HENRY Jak tylko pojawi się u mnie edytor albo edytorka to napiszę ;-))) |
|
|
Ijontichy Musisz napisać jakieś zdanie,albo dwa...Nacisnąć enter i dopiero w tej linijce,która sie pojawi wklejac linki.Ze mnie sie śmiali do rozpuku,jak sie zapytałem: "co to jest edytor tekstu" gówniarze...:-)) |
|
|
NASZ_HENRY U mnie edytor to "Tabula rasa" ... cokolwiek to znaczy... ;-) |
|
|
Ijontichy Dla mnie oba linki są nieczytelne!! Musisz je umieścić pod edytorem...cokolwiek to znaczy... |