|
|
Alina@Warszawa Tric - nie masz pojęcia o moich poglądach nt samochodów elektrycznych. A twoi kandydaci na prezydenta zupełnie mnie nie obchodzą, dlatego o to nie pytam! |
|
|
tricolour Wręcz przeciwnie - dyskusja ze mną jest ciekawa i pouczająca. Z tej krótkiej dzisiejszej wymiany zdań właśnie się dowiedziałaś, że nie wiesz kim jest mój kandydat na prezydenta, a zamiast zapytać, przywołałaś nazwiska zupełnie od czapy w wyniku czego stworzyłaś przestrzeń do rozmowy ze swoimi imaginacjami - i to rozmowy samej ze sobą.
Nie uważasz, że gadając sama do siebie, wyglądasz na osobę niespełna rozumu? I to jest właśnie bezcelowe i na to szkoda życia.
A co do Izer - to właśnie takie niedouczone nieudaczniki, jak ty, najpierw skakali z radości po same niebiosa, że zaraz będzie milion Izer, po czym nic nie zrobili, by choć wyprodukować jedną sztukę. |
|
|
Alina@Warszawa "Z tego powodu mamy już milion Izer na drogach?"
Tric zwariował, ma logikę genetycznego lewaka, oderwaną od faktów i rzeczywistości.
Dyskusja z tym typem jest bezcelowa, szkoda życia. |
|
|
tricolour Ma znaczenie i to wielkie: człowiek mądry pyta, by się dowiedzieć, a idiocie wydaje się, że wie z góry. Więc jesteś... mądra inaczej, której się wydaje, jakiego ja mam kandydata.
A mogłaś zapytać... |
|
|
Alina@Warszawa A jakie to ma znaczenie, który z lewaków jest twoim Tric kandydatem? Żadne! Przecież oni wszyscy nie mają z polskością nic wspólnego |
|
|
tricolour Czyli nie wiesz, który to mój kandydat skoro wymieniasz wszystkich. Uważam, że to bardzo polskie podejście do problemu - nie wiem, ale powiem.
Z tego właśnie powodu mamy już milion Izer na drogach... |
|
|
Alina@Warszawa Przy twoich Tric kandydatach, Karol Nawrocki i tak pozostaje najuczciwszy.
Ci twoi to Trzaskowski, Hołownia, Biejat, Senyszyn, Zandberg, czy kto tam jeszcze się zgłosi, może nawet Tusk. Oni nie nadają się na sołtysa, a co dopiero prezydenta RP. |
|
|
tricolour To jest zatem wasz oszust obywatelski - jacy obywatele, taki oszust.
No chyba, że nagle jest to oszust partyjny, ale wtedy też: jaka partia, taki oszust.
To jak - obywatelski czy partyjny? |
|
|
Alina@Warszawa Wczoraj K. Nawrocki stracił mój głos!
Otóż publicznie oświadczył, że kiedy zostanie prezydentem to w sprawie "zielonego ładu" czy go odwołać, czy utrzymać zorganizuje referendum...
Większej durnoty dawno nie słyszałam, szczególnie wypowiedzianej po tym, jak świeżutki prezydent USA D. Trump publicznie jednym podpisem, w ciągu 5 sekund zlikwidował cały idiotyzm i oszustwo pod nazwą "zielony ład", przynajmniej na terenie USA.
Tymczasem kandydat na prezydenta w Polsce chce obciążyć nasz budżet wielkimi kosztami referendum w sprawie, o którą wcześniej NIKT Polaków nie pytał, czy chcą płacić wielkie pieniądze na cwaniaków, którzy sprywatyzowali sobie tlen.
W systemie szwajcarskim pierwsze byłoby referendum, czy ludzie chcą takiego programu, na jakich warunkach finansowych i w jakiej perspektywie czasowej. Tymczasem "nasi" politycy wciąż mają nas za durniów, narzucają nam obce programy bez naszej zgody, a jak się sprawa rypie, bo oszustwo obnaża jeden Donald Trump, to zamiast jednym podpisem unieważnić oszustwo, a oszustów zamknąć i pozbawić majątków, oni obiecują, że nas uraczą - na nasz koszt! - drogim referendum, które sobie unieważnią, jak im się nie spodoba.
Trump - co widać było wyraźnie w czasie jego zdalnej wizyty wczoraj w Davos - jest świetnym przedsiębiorcą, reprezentującym interesy właściciela, czyli obywateli USA. W każdej swojej decyzji uwzględnia ten interes jako najważniejszy. I podejmuje najbardziej ekonomiczne decyzje - 5 sekund podpisu nie kosztuje nic, więc na pewno już zarobił na swoją prezydencką pensję i to na pewno dużo mniej niż kosztowałoby referendum Nawrockiego...
Niestety Karol Nawrocki przy Trumpie okazuje się jakimś oszustem, który chyba musi żebrać o pensję u możnych tego świata. Czy ktoś mu kazał palnąć o tym referendum, czy sam to wymyślił? Jak sam - to kicha, a jak mu kazali - to kicha jeszcze większa... |