Dziś oczywiscie o elekcji w USA. Dramatyczna porażka rządzących Republikanów w USA stała się faktem. Jeszcze parę miesięcy temu sam pisałem,że prawica straci Izbę Reprezentantów . To się dokonało. Jednak wtedy jeszcze wcale nie była oczywista porażka partii prezydenta Donalda Johna Trumpa w elekcji do izby wyższej. A to właśnie się dokonało . I nie była to minimalna porażka jednym ,jedynym głosem -tylko spektakularna. 47 prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki skomentował to w charakterystyczny dla siebie,bardzo egotyczny sposób,mówiąc ,że na pewno Republikanie wyraznie by wygrali,gdyby na kartach byłoby jego,Trumpa nazwisko . To,rzecz jasne nie.było możliwe,ale tym którzy śmiali się z lokatora Białego Domu chciałbym uświadomić,ze choc to brzmi może i dziwacznie,to w czolowym,bo jednym z.trzech największych krajów członkowskich Unii Europejskiej takie właśnie rozwiązanie funkcjonuje : lider partii może pojawić się na listach swojego ugrupowania we wszystkich okręgach ! Zarówno.zresztą do Camera dei Depitati czyli izby niższej parlamentu Italii co cztery lata,jak i w wyborach do Parlamentu Europejskiego co pięć lat. Oczywiście Trumpa chciał.odium.kleski zdjąć z siebie ,co w polityce jest rzeczą normalną,ale.samorozwiazanie o którym mówił jednak istnieje ,choć nie w USA tylko na Starym Kontynencie ,we Włoszech. AKAPIT Prawica przegrała obie izby Kongresu, do tego ponosząc klęski w niektórych Stanach,gdzie nie przegrała od blisko wieku ! Przegrała nie tyle ,a przynajmniej nie głównie przez swoisty "kult jednostki" Donalda Trumpa,czasem doprawdy nieznośny. Przegrała przez politykę zagraniczną prezydenta i sekretarza stanu Marco Rubio ,która była całkowicie sprzeczna z obietnicami wyborczymi 45,a teraz 47 prezydenta USA ,który obiecywał solennie,że Stany nie będą wplatane w.żadne wojny. Tymczasem bylo ich najwięcej w.ostatnich kilku dekadach
Trump 2.0 zaprzeczył Trumpowi 1.0- poprzednio republikański prezydent wojny wygaszal i kończył,a ten sam człowiek w tych dwóch ostatnich latach je wszczyna ( nie chcę być prorokiem Ryszardem,ale spodziewam się w nie za dlugim czasie amerykańskiej inwazji na Kubę)
Wzrost cen i to.istotny paliwa oraz innych towarów,co się z tyn wiąże jest przecież efektem wojny z Iranem. Warto,aby polska prawica wyciągnęła wnioski z klęski prawicy USA. Doprawdy jeszcze nie.jest za późno. "Sklejanie" się z Donaldem Trumpem przyniosło prawicy opłakane efekty w Kanadzie, Australii ,na Wegrzech,Danii, Słowenii,Serbii i Brazylii. Czas przerwać ten jednostronny romans.
*Artykuł ukazał się na portalu "WiO Warszawa i Okolice"