grzmi w Rzepie Henryka Bochniarz, kobieta mająca uchodzić za wzór polskiej businesswoman.
Wiele lat temu napisaliśmy kim naprawdę jest Henryka Bochniarz i ile są warte opowieści o tym, jaka to z niej businesswoman.
Co do opowieści o tym, że należy otworzyć kobietom drzwi do zarządów: stara zasada brzmi: Władzę się zdobywa — a nie dostaje. Jeżeli jakaś kobieta chce wejść do zarządu firmy — to musi sobie to wywalczyć sama — a nie czekać aż miejsce w zarządzie będzie jej podane w ramach parytetu.
Promowanie na siłę jakichś grup społecznych — kobiet, Murzynów, obojętne — prowadzi do promowania jednostek nieudolnych i niekompetentnych. Obejrzyjcie sobie galerie pań ministrów — kompletnych idiotek — w rządzie Tuska a zrozumiecie.
Henryka SBekom się nie dała.
archiwum.rp.pl
Nie pamiętam już tylko dlaczego ta współpraca była dla niej poniżej godności w przeciwieństwie do członkostwa w PZPR.
Tym bardziej nie pamiętam czy miała wujka i ani jaki to miało na nią wpływ.
Pamięć już nie ta.