NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR NIEMIECKICH NAZISTOWSKICH OBOZÓW KONCENTRACYJNYCH i Obozów Zagłady obchodzimy 14 czerwca w rocznicę 1 transportu Polaków do obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Pamięć nie jest dana raz na zawsze. W chwili, gdy odchodzą ostatni naoczni świadkowie i ocalaleni, musimy wspólnie starać się ją budować na tym co nam pozostaje: relacjach byłych więźniów i autentycznych przedmiotach związanych z KL Auschwitz.
.I TRANSPORT
14 czerwca 1940 r o 10:13 z więzienia w Tarnowie ruszył I transport 728 Polaków do KL Auschwitz. Tego dnia dla nich zaczęło się piekło niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz.
W pierwszym transporcie znaleźli się młodzi, zdrowi ludzie mający 20-30 lat. To wiek w którym się kocha, snuje plany na przyszłość i marzy o życiu. Dla wielu z nich tego dnia czas radości, marzeń i planowania skończył się na zawsze. Stali się tylko numerami od 31-758.
Część więźniów została aresztowana w czasie akcji AB, tzw. Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej, którą Niemcy przeprowadzili w Generalnym Gubernatorstwie w 1940 r.
Były także osoby zatrzymane podczas łapanek, działacze organizacji politycznych, konspiracyjnych i społecznych, urzędnicy państwowi, harcerze, maturzyści, polskia inteligencja i osoby, które próbowały przedostać się do tworzonych we Francji Polskich Sił Zbrojnych.
14 czerwca 1940 r. do KL Auschwitz przywieziono także niewielką grupę polskich Żydów. Masowa Zagłada Żydów rozpoczęła się w 1942 r.
Zgodnie z planami obóz miał być przeznaczony wyłącznie dla Polaków i na początku rzeczywiście tak było.
Podczas apelu zastępca komendanta obozu SS-Hauptsturmführera Karla Fritzscha powiedział do więźniów:
„Przybyliście tutaj nie do sanatorium, tylko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia, jak przez komin. Jeśli się to komuś nie podoba, to może iść zaraz na druty. Jeśli są w transporcie Żydzi, to mają prawo żyć nie dłużej niż 2 tygodnie, księża miesiąc, reszta 3 miesiące”.
Zajęli bloki o numerach od 1 do 3, które zachowały się na terenie byłego KL Auschwitz do dziś.
.
JAK ZAŁOŻONO OBÓZ...
KL Auschwitz I, Stammlager, KL Birkenau, Auschwitz II i KL Monowitz Auschwitz III to zespół niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozu zagłady, działający w latach 1940–1945 w Oświęcimiu niem. Auschwitz i pobliskich miejscowościach nazywany też „fabryką śmierci”.
Pomysł utworzenia obozu w Oświęcimiu zrodził się we Wrocławiu w ówczesnym Urzędzie Wyższego Dowódcy SS i Policji Nadokręgu „Südost” (niem. der Höhere SS und Polizeiführer Südost). Na czele tego urzędu stał wtedy SS-Gruppenführer Erich von dem Bach-Zelewski.
Pod koniec 1939 r SS-Oberführer Arpad Wigand, pełniący tam funkcję inspektora policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa Inspekteur der Sicherheitspolizei und des Sicherheitsdienstes, wystąpił z propozycją, by wobec przepełnionych więzień na Górnym Śląsku oraz w Zagłębiu Dąbrowskim utworzyć nowy obóz.
Wskazał On Oświęcim jako miejsce, które nadaje się do adaptacji na terenach istniejącego tam od jesieni 1939 r przejściowego obozu jenieckiego Wehrmachtu, w miejscu przedwojennych koszar Wojska Polskiego, w widłach rzek Wisły i Soły.
Uzasadniał to dogodnym usytuowaniem oraz połączeniami kolejowymi z Górnym Śląskiem, Generalnym Gubernatorstwem, a także Austrią i innymi państwami.
W styczniu 1940 r SS-Oberführer Richard Glücks wysłał na miejsce specjalną komisję, której przewodniczył SS-Sturmbannführer Walter Eisfeld komendant obozu Sachsenhausen. Ta wydała opinię, że teren nie nadaje się na obóz.
Mimo tego 25 stycznia 1940 r szef Głównego Urzędu SS działu Urzędu we Wrocławiu powiadomił Reichsführera SS Heinricha Himmlera, że zostanie tam urządzony obóz na wzór państwowego obozu koncentracyjnego.
21 lutego 1940 r SS-Oberführer Richard Glücks powiadomił Himmlera, że w wyniku ustaleń po modyfikacjach teren ten nadaje się na obóz kwarantanny (Quarantänelager geeignet), przed przewiezieniem więźniów w głąb Rzeszy.
Po podpisaniu umowy przez Wehrmacht i SS o przekazaniu obiektu w dniach 18–19 kwietnia 1940 r do Oświęcimia przybyła specjalna komisja pod przewodnictwem SS-Hauptsturmführera Rudolfa Hößa. Na podstawie złożonego raportu Heinrich Himmler wydał 27 kwietnia 1940 r rozkaz założenia obozu.
2 dni później inspektor obozów koncentracyjnych SS-Oberführer Glücks powierzył Rudolfowi Hößowi obowiązki komendanta przyszłego obozu. Rudolf Höß przybył do Oświęcimia 30 kwietnia, a 4 maja został oficjalnie mianowany komendantem.
Przez cały okres istnienia obozu w Auschwitz przewinęło się przez niego ok. 8100–8200 esesmanów, członków specjalnie powołanej do zarządzania obozami koncentracyjnymi formacji SS-Totenkopfverbände, oraz ok. 200 nadzorczyń SS.
Liczba personelu zmieniała się w czasie i rosła wraz z rozbudową obozu. Część osób pełniła w nim stałą służbę do końca funkcjonowania obozu, jednak wielu strażników po pewnym czasie odsyłano do innych niemieckich obozów koncentracyjnych, istniejących na terenie całej okupowanej Europy.
W KL Auschwitz zamordowano co najmniej 1,1 mln osób, w tym około 960 tys. Żydów, 70–75 tys. Polaków, 21 tys. Romów i Sinti, 15 tys. jeńców sowieckich i 10–15 tys. więźniów innych narodowości.
Najwięcej ofiar żydowskich pochodziło z Węgier 438 tys, ok 300 tys. z Polski. W większości z obszarów wcielonych do Rzeszy: z Łodzi, Białegostoku, Zagłębia Dąbrowskiego, płn Mazowsza rejencja ciechanowska, Wielkopolski, Pomorza i Górnego Śląska,
Z Francji 70 tys, z Holandii 60 tys, 55 tys. z Grecji, 46 tys. z Protektoratu Czech i Moraw, 23 tys. z Niemiec i Austrii, 27 tys. ze Słowacji, 25 tys. z Belgii, 10 tys. z Jugosławii, 7500 z Włoch, 690 z Norwegii i 34 tys. z obozów koncentracyjnych oraz miejsc, których nie dało się ustalić.
Jedynie 200 tys. zarejestrowano jako więźniów. Pozostali zamordowani bezpośrednio po przybyciu do obozu
*****
Jako jedyny niemiecki obóz koncentracyjny został wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1979 r pod nazwą Auschwitz-Birkenau.
Bardzo dobrze,że odbył się marsz z udziałem Bąkiewicza dla przypomnienia,że to Polacy byli pierwszymi więźniami Auschwitz. Jakoś bowiem tak się składa,że ten fakt się dziś uparcie przemilcza. Może nawet kierownictwo obozu wspaniałomyslnie pozwoliło wnieść na teren obozu polskie flagi .W jednym z pierwszych transportów była moja krewna,wówczas 16-letnia dziewczyna. Jak będzie w przyszłym roku? Jakie kłamstwa zostaną podane? Może znowu wystąpi paniusia Nowacka odczytując z kartki,że Auschwitz budowali polscy naziści? Może nie wpuszczą polskich rodzin przybyłych na uroczystości?Albo oskarżyć Polaków o zbrodnie niemieckie na terenie obozu.