Tak: nie Alternatywy 4,tylko właśnie Ordery 3. Chodzi o Europejskie Ordery Zasługi, który parlament z siedzibami w Brukseli, Luksemburgu i Strasburgu przyznaje dosłownie teraz, dziś,we wtorek w trzech kategoriach. Pierwsza kategorię stanowią „Wybitni Członkowie” (za przeproszeniem). Drugą natomiast "Szanowni Członkowie” (za przeproszeniem) i wreszcie kategoria trzecia „Członkowie” (za przeproszeniem). Naprawdę taką nazwę wymyślono dla laureatów. Serio. Nie zmyślam. Pachnie Bareja ,ale dzieje się w Strasburgu. Uwaga techniczna; „Wybitni Członkowie” będą mogli nosić ów order czy tam odznakę na kołnierzyku...
„Wybitnymi Członkami” zostają matka inwazji imigrantów spoza Europy -"Mutti" Angela Merkel, eks-prezydent Polski Lech Wałęsa, człowiek, którego szczęściem można obdzielić wiele osób, bo przecież tyle wygrał w Toto-Lotka(!) oraz prezydent Ukrainy Włodymir Żelenski, który doszedł do władzy pod hasłami zaprzestania wojny z Rosją, a chce władze utrzymać poprzez tejże wojny kontynuowanie. W drugiej kategorii mają ją otrzymać prezydenci pięciu krajów (Portugalii, Irlandii, Finlandii, Mołdawii i Litwy), ekspremier Watykanu czyli „Kardynał Sekretarz Stanu” , były premier Polski (Jerzy Buzek), były kanclerz Austrii oraz eksprezes Europejskiego Banku Centralnego, a także "fizyk i polityk". Tak właśnie określono byłego Sekretarza Generalnego NATO Javiera Solanę, który kiedyś protestował przeciwko obecności amerykańskich wojsk w Europie, a potem,jak widać, zmienił zdanie.
W trzeciej kategorii „Członków” (sic!) nagrodę mają otrzymać dwoje profesorów, koszykarz, aktywistka praw człowieka oraz członek zespołu U2.
Nie będę się znęcał, ale przecież każdy widzi, że establishment nagradza establishment. Swój do swego po swoje. Baretki będą przypinane, a Bareja uśmiecha się skądś tam wysoko. Orkiestra gra, kapitan rozdaje ordery a unijny Titanic powoli, ale coraz szybciej tonie. Eurokracja dalej jest zachwycona sama sobą. I na tym koniec. Trochę śmieszny, trochę smutny czyli UE w pigułce.
*Artykuł ukazał się na portalu "DoRzeczy.pl"
"tyle wygrał w Toto-Lotka(!)'
Nie w toto-lotka, tylko w zakladach bukmacherskich. Czyli znał na wylot wyniki meczów, zapewne piłkarskich różnych lig zagranicznych i polskich. Taki prototyp Fryzjera z Piłkarskiego Pokera :)
Nocowałem kiedyś przez przypadek pod Wrocławiem w jakimś hoteliku dla sportowców. Na recepcji zażądano ode mnie oprócz dowodu jeszcze podania zawodu. Zdenerwowałem się i wpisałem w rubrykę FRYZJER. Ale mnie nie zastrzelili