Ukłony z Francji. Oto już 3 w roku 2026 sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, która była ciekawsza niż się spodziewano. Pokazała poważne spory w największej grupie politycznej czyli Europejskiej Partii Ludowej. Demonstracyjną nieobecność szefa EPL Niemca Manfreda Webera w czasie wystąpienia przewodniczącej Komisji Europejskiej, jego rodaczki Ursuli Gertrud von der Leyen- trudno było nie zauważyć. Tę głośną nieobecność następcy Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej- Weber jest pierwszym od dekad politykiem, który jednocześnie pełni funkcję szefa frakcji EPL, jak też i partii na poziomie europejskim EPL- rzeczywiście zauważyli wszyscy. Jednak niewielu wie, że ten polityk bawarskiej CSU równie demonstracyjnie spóźniał się posiedzenia Konferencji Przewodniczących czyli regularne spotkania szefów grup politycznych. Tradycyjnie prowadzi je szef europarlamentu, w tym wypadku Roberta Metsola czyli polityk z Malty (żona Fina) z tej samej rodziny politycznej, co Weber. Niemiec kazał, aby na niego czekać , aż w końcu zirytowana tym Maltanka zaczęła prowadzić spotkania nie patrząc czy jest czy go nie ma. Komentowano to jako zderzenie niemieckiej buty i arogancji z chęcią pokazania przez przedstawicielkę małego kraju reprezentantowi wielkiego państwa, że ten wielki nie może zdominować małego.
Na sesji wystąpił również premier Armenii. Tegoroczne wybory parlamentarne w tym najstarszym chrześcijańskim państwie świata zdecydują, czy Erywań będzie skręcał w kierunku Zachodu czy też w stronę Rosji.
Eurosceptycy mieli się z czego śmiać w Strasburgu : Parlament Europejski obchodził bowiem Dzień Kobiet... w Dniu Mężczyzn! A to przecież tylko wierzchołek góry lodowej unijnych absurdów i eurobzdur.
Parlament funkcjonujący w stolicy Alzacji, ale i w stolicy Królestwa Belgii zajął się jednak też tematami, które rzeczywiście odnoszą się do realnych problemów mieszkańców Starego Kontynentu. Chodzi o „Kryzys mieszkaniowy w Unii Europejskiej i propozycje rozwiązań dotyczących godnych, zrównoważonych i przystępnych cenowo mieszkań”, ale także o „Harmonizacje pewnych aspektów prawa dotyczących niewypłacalności”.
Oczywiście nie mogło zabraknąć unijnej nowomowy, czego przykładem jest debata nad oświadczeniami Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej zatytułowana- i tu dokładny cytat- „Jednolity rynek: jak odejść od nieukończonego jednolitego rynku w stronę jednego rynku dla jednej Europy”. Oto tzw.euro-speak. Oto unijne bla-bla-bla...
*Artykuł ukazał się na portalu "WiO"