Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Radość Putina, błędy Ukrainy

Ryszard Czarnecki , 21.09.2023
W ostatnim czasie Ukraina na forum międzynarodowym zachowuje się, prawdę mówiąc, jakby walczyła z Polską, a nie z Rosją. Zakaz przyjazdu do Polski posłów z Ukrainy zaproszonych na fora ekonomiczno-polityczne w Karpaczu i Krynicy, embargo na owoce i warzywa z Polski, zapowiedź pozwu Polski do instytucji międzynarodowych w sprawie ograniczeń handlowych, buńczuczne, a często bezczelne, a nawet chamskie wypowiedzi polityków ukraińskich – wszystko to sprawia, że wielu Polaków przeciera oczy. Ja nie, bo od początku mówiłem i pisałem - i byłem za to atakowany publicznie, nawet w moim obozie politycznym ! - że sojusze, mniej lub bardziej sytuacyjne, a nawet strategiczne nie mogą przekreślać różnic interesów ekonomicznych i politycznych. Metafora, której użył prezydent RP Andrzej Duda, że tonący – czyli Ukraina, topi tego, który tonącego ratuje – czyli Polskę jest udana, bo pokazuje istotę rzeczy.
Prawdę mówiąc  nie oczekuję od Ukrainy wdzięczności za gigantyczną pomoc dla uchodźców z ich kraju, ale też medyczną, militarną (największą spośród całej UE!) czy stricte dyplomatyczno-polityczną. Wiem, że w polityce międzynarodowej pojęcie „wdzięczność” nie występuje, a jeśli już występuje, to w "Słowniku Wyrazów Obcych". Nie chodzi więc o to, żeby nam dziękowali – choć powinni. Machnijmy ręką, skoro nie umieją lub nie potrafią się na to zdobyć. Chodzi wszak o coś ważniejszego czyli wspólny interes. A właśnie wspólny interes Polski i Ukrainy wymaga, aby eksponować to, co łączy, a nie grać tym, co dzieli - a to robi obecnie strona ukraińska.
Prawda jest taka, że z tego, co robi teraz Kijów, najbardziej cieszy się… Moskwa. Putin zaciera ręce, gdy mu donoszą o aroganckiej wypowiedzi wiceministra Tarasa Kaczki, który choć w ukraińskim rządzie, to jest absolwentem polskiej KSAP (Krajowa Szkoła Administracji Publicznej).
Jako historyk dodam, że nasi zaborcy Austriacy i Rosjanie (najpierw „biali”, a potem „czerwoni”) grali na to, żeby poróżnić Polaków i Rusinów już paręnaście dekad temu, w końcu XIX i na początku XX wieku. Szkoda, że Kijów nie odrobił tej lekcji historii.
*tekst ukazał się na portalu wio.waw.pl (20.09.2023)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 488
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 893
Liczba wyświetleń: 8,096,331
Liczba komentarzy: 11,075

Ostatnie wpisy blogera

  • USA-IRAN : WOJNA CORAZ BLIŻEJ
  • DWIE STRONY MEDALU
  • Parę filmów i krzesło elektryczne

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…
  • sake2020, Tam gdzie rozum śpi budzą się upiory. Dopóki samemu nie pozna się i nie doświadczy ,,dobrodziejstw''' wynikających z przynależności do UE ,dopóki nie zainteresują się Węgry co oznacza unijne pojęcie…
  • mada, Ale ludzie powinni mieć na tyle rozumu żeby myśleć irozeznać co jrst prawdą a co nie.Nie mogę tego zrozumieć za cholerę. Widzę co jest prawdą i może mi np.taki Tusk gadać ile chce. 25% coś myśli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności