Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

SIATKARKI I SIATKARZE NA UNIWERSJADZIE CZYLI SERCE ROŚNIE

Ryszard Czarnecki , 11.08.2023
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - pisał Stanisław Staszic. Tymi słowami z przełomu XVIII i XIX wieku można by skomentować postawę polskich siatkarek i polskich siatkarzy na Uniwersjadzie czyli Akademickich Mistrzostwach Świata. Odbywają się one co dwa lata. Poprzednie były we Włoszech. Tym razem – w Chinach.
Nasze obie drużyny, podobnie jak w Lidze Narodów, zdobyły medale. W przypadku „dorosłej” Ligi Narodów, czyli dawnej Ligi Światowej panowie wyjechali z Gdańska ze złotym medalem, a panie z Chicago z brązowym – co zdarzyło się pierwszy raz w historii występów Biało-Czerwonych na LŚ i LN. Teraz znaleźli godnych następców. Oto bowiem na chińskiej Uniwersjadzie nasi młodzi siatkarze też zagrali w finale, tyle że przegrali go z Włochami, zdobywając ostatecznie srebrny medal, a siatkarki po porażce z półfinale z gospodyniami z ChRL w meczu o medal brązowy pokonały Brazylijki.
Mamy więc w ciągu paru tygodni aż cztery medale na dwóch najpoważniejszych imprezach, gdy chodzi o piłkę siatkową. A czekają nas jeszcze mistrzostwa Europy oraz turnieje kwalifikacyjne do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024.
Sukcesem organizacyjnym polskiej siatkówki jest fakt, że o bilety na IO we Francji siatkarki będą rywalizowały właśnie w naszym kraju, co z całą pewnością zwiększa ich szanse na udział w Igrzyskach. Przypomnę tylko, że przed poprzednimi Igrzyskami w Tokio oba (sic!) turnieje kwalifikacyjne -i dla mężczyzn i dla kobiet-  odbyły się w Polsce (mężczyźni go wygrali, a kobiety minimalnie uległy późniejszym mistrzyniom olimpijskim – Serbkom). Siatkarze rywalizowali wtedy w Gdańsku, a siatkarki we Wrocławiu (i na obu tych turniejach byłem).
Serce rośnie, gdy widzi się, jak przyszli seniorzy/seniorki  grają z medalowymi sukcesami w najważniejszych dla nich imprezach w tym roku. To przyszłość polskiej siatkówki. Możemy być o tą przyszłość spokojni.
I tylko mała, maleńka łyżeczka dziegciu w tej siatkarskiej beczce miodu. Oto bowiem po raz trzeci i drugi raz z rzędu przegrywamy finał Uniwersjady (chodzi o siatkarzy) ! Przed dwoma laty było to w Neapolu (z Włochami), a wcześniej z Rosją (w 2013 roku). Cóż, do czterech razy sztuka…
*tekst ukazał się na portalu po-bandzie.com.pl (09.08.2023)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 244
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 912
Liczba wyświetleń: 8,103,064
Liczba komentarzy: 11,094

Ostatnie wpisy blogera

  • W UE "świnie są równiejsze"
  • Kuba będzie następna...
  • Nudy nie ma! I nie będzie...

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • sake2020, No ,ale i wśród państw członkowskich też jest podział na równych i równiejszych, a UE sobie nie stawia żadnych wymagań. Nawet takich by przypomnieć sobie traktaty które teraz tak ochoczo łamie.…
  • Marek Michalski, Kuba?A jak Kuba to kto...?Nie takie nieporozumienia mamy dzisiaj - życie mocarstw przerosło kabaret, tylko humor czarny.youtube.com0:50
  • NASZ_HENRY, Co wtedy będzie następnym celem Putina? - E s t o n i a! 😎

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności