Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

"OJCOWIE CHRZESTNI" POLSKIEGO FUTBOLU

Ryszard Czarnecki , 02.05.2023
„Panteon sportu” – i podtytuł „Poznaj historię zasłużonych polskich sportowców”:  to seria kart niczym do gry, z których każda zawiera życiorys wielkiego polskiego sportowca. Jest ich w sumie 50, z czego na piłkarzy przypada 6. Na opakowaniu widnieją sylwetki 6 sportowców: pierwszej polskiej mistrzyni olimpijskiej, dyskobolki Haliny Konopackiej, pierwszego polskiego mistrza olimpijskiego - mężczyzny, lekkoatlety Janusza Kusocińskiego (zginał rozstrzelany przez Niemców w 1940 roku), narciarki Heleny Marusarzówny (którą również zamordowali Niemcy podczas okupacji), 3-krotnej mistrzyni olimpijskiej, lekkoatletki Ireny Szewińskiej, skoczka narciarskiego Adama Małysza i wreszcie piłkarza Roberta Lewandowskiego. Jak widać, królowa sportu: czyli lekkoatletyka potwierdziła panowanie: obsadziła połowę miejsc, narciarstwo ma dwa, a futbol jeden. Można dyskutować o kryteriach doboru takich, a nie innych piłkarzy, ale wskazano postacie rzeczywiście zasłużone. Są to: opisywany przeze mnie niedawno w związku z 60 rocznicą śmierci Henryk Reyman oraz Wacław Kuchar, Tadeusz Gebethner, Kazimierz Górski, wspomniany „Lewy” oraz Jerzy Dudek. Ktoś się żachnie (pewnie słusznie) czemu nie ma Kazimierza Deyny albo Włodzimierza Lubańskiego, a jeśli już bramkarz to może Jan Tomaszewski czy Józef Młynarczyk, który przecież też z FC Porto zdobył najważniejszy europejski puchar (i to wcześniej niż Dudek!) Jednak postacie takie jak „Trener 1000-lecia” czyli Pan Kazimierz, Reyman z Wisły Kraków, Gebethner z Polonii Warszawa czy urodzony w Łańcucie Wacław Kuchar – żadnych kontrowersji budzić nie powinni.
Warto tu wspomnieć tych, którzy kładli podwaliny pod polski futbol w okresie II Rzeczypospolitej. Kuchar, choć urodzony na Podkarpaciu, to związany ze Lwowem, uznawany był za najbardziej wszechstronnego polskiego sportowca. Dość powiedzieć, że reprezentował kraj w czterech dyscyplinach: poza futbolem także w hokeju na lodzie, łyżwiarstwie szybkim i lekkoatletyce. Tak, wiem, dziś taka „multidyscyplinarność” jest nierealna, ale i 100 lat temu doprawdy nie była wcale powszechna. Reprezentował Polskę – jako piłkarz na pierwszych „naszych” IO w Paryżu 1924, ale za ojczyznę walczył nie tylko na boisku, lodowisku czy bieżni: bronił Lwowa przed Ukraińcami w 1918 roku, a odrodzonego państwa przed sowiecką Armią Czerwoną w 1920. Był  oficerem Wojska Polskiego.
Urodzony w Warszawie Gebethner ma też życiorys skrojony pod scenariusz filmowy. Ten jeden z pierwszych propagatorów futbolu na polskich ziemiach był potentatem księgarskim w czasach pokoju, ale w czasie wojny walczył z bolszewikami, a w II wojnie z Niemcami. Za ukrywanie żydowskiej rodziny, którą wykupił po jej aresztowaniu, dostał pośmiertnie medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Zmarł z ran zadanych przez Niemców w Powstaniu Warszawskim.
Tacy byli „ojcowie chrzestni” polskiej piłki.
*tekst ukazał się w „Polska Times” (02.05.2023)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 148
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 893
Liczba wyświetleń: 8,096,360
Liczba komentarzy: 11,075

Ostatnie wpisy blogera

  • USA-IRAN : WOJNA CORAZ BLIŻEJ
  • DWIE STRONY MEDALU
  • Parę filmów i krzesło elektryczne

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…
  • sake2020, Tam gdzie rozum śpi budzą się upiory. Dopóki samemu nie pozna się i nie doświadczy ,,dobrodziejstw''' wynikających z przynależności do UE ,dopóki nie zainteresują się Węgry co oznacza unijne pojęcie…
  • mada, Ale ludzie powinni mieć na tyle rozumu żeby myśleć irozeznać co jrst prawdą a co nie.Nie mogę tego zrozumieć za cholerę. Widzę co jest prawdą i może mi np.taki Tusk gadać ile chce. 25% coś myśli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności