Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

T. Grodzki: od powagi do śmieszności cienka granica

krzysztofjaw, 12.03.2020
Marszałek Senatu od pierwszego dnia swojego urzędowania daje się poznać jako osoba, która święcie wierzy w jakąś wytworzoną przez siebie misję bycia "trzecią osobą w państwie". Podkreśla cały czas tą swoją wyjątkowość.
 
Wpierw poczuł się jako namaszczony zwycięzca w wyborach na marszałka, później zaczął się kreować jako skuteczna przeciwwaga dla sejmu i obecnych rządzących. Zaczął wyjeżdżać za granicę i jątrzyć przeciwko Polsce w sprawie reformy sądownictwa, by w końcu stwierdzić, iż nikt nie może mu  czegoś nakazywać... oczywiście jako trzeciej osobie w państwie. Tak mu się ta funkcja spodobała, że aż zaczął - niczym prezydent - wygłaszać telewizyjne orędzia czując się zapewne jak pierwsza osoba w państwie. Pewnie je teraz codziennie ogląda uwielbiając samego siebie...
W tym czasie też zaczął prowadzić niejako własną politykę zagraniczną spotykając się - oprócz z wiceprzewodniczącą KE Vierą Jourovą oraz z komisarzem UE do spraw sprawiedliwości Didierem Reydersem  w Brukseli - także z ambasadorem Rosji w Polsce. Chciał też spotkać się z ambasadorem Iranu (!), ale ze względu na wizytę Komisji Weneckiej w Polsce to spotkanie zostało odwołane.
Prowadzenie polityki zagranicznej należy do rządu oraz pośrednio do prezydenta a nie marszałka senatu. Tym samym pan marszałek wkraczał w kompetencje międzynarodowe tych ciał politycznych.
Ciekawa też jest jego reakcja na zarzuty brania przez niego łapówek w czasie, kiedy był lekarzem. Tych głosów jest coraz więcej, ale pan marszałek wije się jak piskorz i wszystkiemu zaprzecza, nieraz zaprzeczając sobie samemu: nie brałem 2 tys. zł w szpitalu, ale w gabinecie prywatnym... w moim gabinecie prywatnym stawki wynosiły 100, 200 zł. Zarzuty w tym zakresie są coraz liczniejsze i wątpię, żeby marszałek T. Grodzki mógł się z nich wyplątać, nawet jakby zatrudnił najwybitniejszych prawników.
Pan marszałek stara się być poważny, ale sposób artykulacji głosowej, jego mimika, ruchy ciała i cała jego postawa staje się jednak coraz bardziej groteskowa i śmieszna. Daje się chyba powszechnie zauważyć jego mitomaństwo i megalomaństwo. Jest pochłonięty idiolatrycznym samozachwytem nad własną osobą. Jest też po prostu egoistą bez empatii, która winna być nieodłączną cechą lekarza z powołania. Idąc jeszcze dalej jest po prostu egocentroikiem [1]. 
W tym mitomaństwie nie znosi żadnej krytyki swojej osoby, nawet wtedy gdy jest ona słuszna, jak na przykład w przypadku jego wojaży do Włoch a później nie poddanie się zaleceniom ministerstwa zdrowia i GIS w sprawie koronawirusa. Odmówił wypełnienia karty lokalizacyjnej (no bo jest czecią osoba...), poszedł sobie po prostu na SOR a nie do oddziału zakaźnego szpitala, choć - jako lekarz - musiał chyba zdawać sobie sprawę, że naraża innych. Jest nie tylko mitomanem i megalomanem, ale także jest człowiekiem totalnie nieodpowiedzialnym, który nie powinien pełnić tak wysokiej funkcji w państwie.
Niestety pan marszałek przekroczył już granicę dzielącą go od powagi do bufonackiej śmieszności i tak winien być oceniany: groteskowy marszałek, który nawet nie wie, że jest groteskowy i już śmieszny. Należy mu się jedynie współczucie a może nieraz i drwiący uśmiech. Nie należy tą pustką się przejmować, bo nawet na krytykę zasługuje jakaś wartość a pustka...?
I tak ogólnie: T. Grodzkiemu jak młokosowi, woda sodowa uderzyła do głowy.
[1] - egocentroizm - to moje słowo - neologizm - stworzone na potrzeby określenia zjawiska jednoczesnego występowania: egoizmu, egocentryzmu i cynizmu spowitych mgłą egotyzmu, 
- idiolatria - postawa polegająca na uwielbieniu samego siebie, braku jakiegokolwiek krytycyzmu do własnych działań lub słabości.
P.S.
Głupiec - Fraszka (Sanskryt)
Pomyliło się głupcowi, którą zmierzać drogą,
Więc zapytał się podróżnych, czy mu nie pomogą.
„Idź od drzewa nad tą rzeką prosto w górę” - ci mu rzeką.
Więc od drzewa jął matołek piąć się po pniu na wierzchołek.
„Tą mi drogą przykazali iść wędrowcy w górę dalej”.
Nagle gałąź się ugięła tuż pod szczytem, gdy się drapał,
Lecz zawisnął za wierzchołek, bo się ciołek w porę złapał
Ledwo, ledwo. I gdy w znoju wisiał tak, u wodopoju
Słonia, który sobie kroczył z kornakiem na grzbiecie, zoczył
W oddali; wtedy w uwięzi dyndając tak na gałęzi
Głupiec gromko wołać począł: „Człowieku, przyjdź mi z pomocą!”
By go wyciągnąć z kłopotu odrzuciwszy w bok ankusię,
Obydwie nogi niezdary chwycił rękoma słoniuszy.
A zwierzę, niepomne wiele, szło dalej: kornak w uwięzi
Zawisnął za nogi głupca, który się trzymał gałęzi.
W pośpiechu głupiec zawołał tak do kornaka w udręce:
„Jeśli umiesz śpiewać, śpiewaj cokolwiek bądź, tylko prędzej!
Gdy usłyszy cię, przybędzie, by nam pomóc ktoś z daleka;
Inaczej zlecimy na dół i porwie nas rwąca rzeka!”
Głośne wnet rozpoczął pienie kornak, zgodnie z poleceniem,
Tak kunsztowne, iże tamten uradowany bez miary
„Brawo, brawo” wykrzykując, zapomniał, iż trzyma konary,
Zaczął klaskać mu w zachwycie, niepomny wcale o życie:
Runął z góry wraz z kornakiem z pluskiem w nurty bystrej wody.
Czyżby mogło przestawanie z głupim nie wyrządzić szkody?
Ignacy Krasicki, Satyry, Część druga.
Pochwała głupstwa - fragment
Patrz na mędrca — tetryka, głupca — wesołego:
Tu pryska z twarzy zdrowie, tam zapadłe oczy,
Wlecze się chuda mądrość, spasłe głupstwo toczy.
A co lepsza, kto głupi, mądrością jest dumny,
A co gorsza, kto mądry, zna, że mniej rozumny.
William Szekspir
„Głupiec uważa się za mądrego, ale mądry człowiek wie, że jest głupcem”.
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blog…
[email protected]
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1134
krzysztofjaw
Nazwa bloga:
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad..
Zawód:
ekonomista

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 538
Liczba wyświetleń: 5,808,683
Liczba komentarzy: 19,853

Ostatnie wpisy blogera

  • Program SAFE - niemiecki "Gauleiter" Miguel Berger w polskim Sejmie "nadzorował polaczków"!
  • Humor na dzień dobry: Kazimiera Szczuka w akcji!
  • Które "ramię" w Polsce jest dziś dłuższe: Moskwy i Berlina czy Waszyngtonu i Jerozolimy?

Moje ostatnie komentarze

  • Masz rację. Nasz głos jest za cichy. Czyżbyśmy się bali D. Tuska i jego ferajny? A może niepotrzebnie lekceważymy działania ich rządu? Był czas na dobicie D. Tuska zaraz po wyborach prezydenckich,…
  • Widocznie nic Pan nie rozumie i nie wyciąga wniosków z realnych faktów. A ja już mam dosyć z dyskusją z ludźmi omamionymi przez TVN.Pzdr 
  • Widocznie nic Pan nie rozumie i nie wyciąga wniosków z realnych faktów. A ja już mam dosyć z dyskusją z ludźmi omamionymi przez TVN.Pzdr 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Szatańskie dręczenie, nękanie, opętanie. Jak się bronić?
  • Nocne głosowania nad losem naszej ziemi i lasów...
  • Żydzi wśród komunistów II RP i w aparacie NKWD i UB

Ostatnio komentowane

  • u2, Gretkowska, Szczepkowska, piękne i inteligentne kobiety, które jednak dopadł skrót SKS :)
  • sake2020, @Viva Palestina..Jak wytłumaczyć swoim dzieciom sens takich obscenicznych zachowań, czy takich ordynarnych słów kiedy zapytają? A zapytają,bo już niestety nie ma dnia bez wynurzeń na temat pary…
  • tricolour, A czym się wyraża ten widoczny entuzjazm? Bardzo mnie to zaciekawiło...

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności