Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Amerykańscy konserwatyści w natarciu

Ryszard Czarnecki , 27.02.2018
W dniu,w którym ten artykuł ukaże się w „Gazecie Polskiej Codziennie”, wrócę z Waszyngtonu. Jak co roku w stolicy Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej odbyła „Conservative Political Action Conference” (CPAC). Ta trzydniowa konferencja, organizowana przez American Conservative Union w końcu lutego jest czasem, w którym „odlicza” się republikańska prawica. Gdy Republikanie rządzą na CPAC zawsze przemawia prezydent i wiceprezydent ‒ tak było i tym razem. Gdy zaś partia symbolizowana przez słonia – w przeciwieństwie do osła, będącego logo Demokratów ‒ jest w opozycji, to na tej konwencji występują wszyscy kandydaci do nominacji prezydenckiej. Wyjątkiem była sytuacja, która miała miejsce w 2015 roku, gdy ‒ wydaje się to nieprawdopodobne z dzisiejszej perspektywy! ‒ nastroje wobec Donalda Johna Trumpa były wśród Republikanów tak złe, że przyszły 45. prezydent USA ostatecznie zrezygnował z zaplanowanego wystąpienia. Tak, nie chciał być wybuczany...
Akurat bowiem prawica na prawicy ‒ czyli konserwatyści ‒ Trumpa nie znosili. Za różne rzeczy: za romanse z Demokratami, za romanse sensu stricte, za to, że kiedyś był za aborcją, za to, iż finansowo wspierał przeciwników Republikanów, za to, że był ‒ paradoksalnie lub nieparadoksalnie ‒ uosobieniem znienawidzonych elit z Waszyngtonu, za to, że kłuł w oczy gigantycznym bogactwem. Byłem na tejże „Conservative Political Action Conference” przed trzema laty i świetnie pamiętam, iż bohaterami tych tysięcy Republikanów zgromadzonych w Gaylord National Resort & Convention Center, National Harbor byli Marco Rubio z Florydy i Ted Cruz z Teksasu. Ten drugi zresztą do końca dotrzymywał kroku Trumpowi w prawyborczym wyścigu, którego wynik bardzo długo nie był oczywisty, w przeciwieństwie do Demokratów, gdzie wiktoria Hillary Rodham-Clinton była oczywista, mimo niespodziewanych sukcesów w niektórych stanach skrajnie lewicowego, ideologicznego, ale też szczerze antyestablishmentowego Billa Sandersa. I jakoś twarda republikańska prawica wybaczała Cruzowi unikanie odpowiedzi na pytanie czy zdradził żonę ‒ za to samo (choć w spektakularnej skali...) chciano ukrzyżować Donalda Trumpa.
Konserwatyści w USA czyli modlitwa, flaga i hymn
Konferencja amerykańskich konserwatystów zaczyna się każdego dnia od modlitwy ‒ zarówno chrześcijańskiej, jak i judaistycznej. Nikogo to nie dziwi, a opozycja – Demokraci ‒ nawet nie ośmielają się tego skrytykować. Oni też zresztą nie zamykają drzwi przed Bogiem na swoich konwencjach. Potem następuje uroczyste odśpiewanie hymnu USA. Ma to rangę pewnego symbolu w czasie, gdy część amerykańskich sportowców, szczególnie murzyńskich odmawia odśpiewania „Star-Spangled Banner”. To dlatego tylu mówców na CPAC, łącznie z wiceprezydentem Michaelem Richardem Pence’m domagało się szacunku dla hymnu państwowego Stanów Zjednoczonych i barw narodowych. Ale nie jest to przecież problem spotykany tylko za „Wielką Wodą”. Choć jednak czym innym jest odmowa przyjęcia postawy zasadniczej przy odśpiewaniu hymnu, a czym innym wsadzanie polskiej flagi do psiej kupy. Nawet w liberalnych i wolnościowych Stanach panowie bez hamulców Kuba Wojewódzki i Marek Raczkowski mieliby poważne problemy z wymiarem sprawiedliwości.
Charakterystyczne, że na konferencji odbywającej się na granicy Dystryktu Federalnego i Marylandu (ale już na terytorium tego drugiego) szczególnie fetowano tych mówców, którzy - mimo ostatniej tragedii w Parkland na Florydzie opowiadali się za swobodnym dostępem do broni. Aktywiści republikańscy okazali się nieczuli na wielotysięczne demonstracje przeciwników posiadania broni, traktując prawo do jej używania jako jedną z podstawowych amerykańskich wolności.
USA liderem „Świata Wolności”
Lista obecności republikańskich polityków, dziennikarzy i osób publicznych na co lutowym konwentyklu sprawia wrażenie, że dla amerykańskiej prawicy jest sprawą honoru i prestiżu pokazać się w tym tradycyjnym, konserwatywnym gronie. Nie tylko zresztą dla prawicy. Stąd na przykład w pierwszym panelu poświęconym romansowi (w tytule napisano wręcz o „pójściu do łóżka”) radykalnej lewicy i mainstreamowych mediów brała udział Kim Strassel z „Wall Street Journal”. Jasne, że przeważali prawicowi dziennikarze z „Fox News”, „Washington Times” czy portalu „Daily Beast” i innych.
Z naszego punktu widzenia ważny był panel z udziałem byłego ambasadora USA przy ONZ Johna Boltona, a także przedstawicielki Instytutu Hoovera Erieel Davidson, Zuhdi Jassera z Amerykańsko-Muzułmańskiego Forum na Rzecz Demokracji oraz Raheema Kassama (Breitbart London). Zastanawiano się, jakie jest w tej chwili największe zagrożenie dla USA? We wstępie do dyskusji wymieniono ich cztery: 1) Chiny, 2) Rosja, 3) „państwa zbójeckie”, 4) wszystkie te niebezpieczeństwa naraz. Większość dyskutantów wydawała się skłaniać do tej ostatniej tezy.
Szczególnie interesujące dla mnie - po ostatnich doświadczeniach ewidentnej cenzury personalnej i ideologicznej na szeregu polskich uczelni i, mimo prawicowych rządów, panoszącej się tam lewicowo-liberalnej „politycznej poprawności” - panel, którego tytuł mówił sam za siebie „Kim Jong Un–iversity: jak uniwersyteckie kampusy skręciły w kierunku obozów reedukacyjnych” (sic!). Nie przypadkiem panel ten został poprzedzony rozmową z sekretarzem edukacji Betsy DeVos, która przeprowadziła Kay Coles James, prezes „Heritage Fundation”. Paneliści reprezentujący zarówno media, jak i różnego rodzaju organizacje i fundacje amerykańskiej młodzieży przedstawili skrajnie negatywną ocenę uczelni w USA, które stały się membraną liberalnych dogmatów i lewicowych antywartości. Padły ostre sformułowania porównujące wykładowców akademickich do... skunksów.
Pointą konferencji były wystąpienia Numer 1 i Numer 2 w Białym Domu czyli Donalda Trumpa (piątek) i Mike Pence'a (czwartek). Wiceprezydent USA w większym stopniu skupił się na polityce zagranicznej, a jego szef na wewnętrznej. Trump wyśmiewał fake newsy na swój temat i kpił z atakujących go mediów , ale dostał owacje, gdy już na poważnie podkreślił, że USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela. Dla nas to, co najważniejsze powiedział jego wiceprezydent: Stany Zjednoczone AP będą dalej liderem „Świata Wolności” (nie przypadkiem powrót do pojęcia z czasów „zimnej wojny” ze Związkiem Sowieckim). Podkreślił tez, że wydatki na obronność są za administracji Trumpa są największe w historii USA od czasów Ronalda Reagana. Lepszych wiadomości dla Polski nie mogło być. Ale dla Rosji oraz pacyfistów różnej maści i amerykańskich oraz europejskich lewicowo-liberalnych elit chcących powtórzyć reset z Moskwą (jak za Obamy) – to był fatalny przekaz....
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (26.02.2018)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2877
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 998
Liczba wyświetleń: 8,140,701
Liczba komentarzy: 11,177

Ostatnie wpisy blogera

  • UKRAINSKIE DRONY NAD POLSKĄ ?
  • Polska ,Ukraina, konflikt czyli Kijów ante portas ...
  • ANI SŁOWA O MUNDIALU !

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, LEGION św. EKSPEDYTA: "Stało się! Pierwszy polityk Konfederacji Mentzena stawia Polskę na pierwszym miejscu" Tekst ciekawy, chociaż pomija fakt, że od dawna  to Grzegorz Braun postawił…
  • sake2020, Do listy hańbiących zachowań trzeba dołączyć  wspólne oświadczenie kardynałów Polski i Ukrainy Wymownie milczą o UPA i nad przyszłą gloryfikacją zbrodniarzy,za to ostrzegają przed ,,negatywną…
  • Mirek Skalski, Tutaj też jest taki cymbał, choć jeszcze nie grozi Polakom ale już aktywnie wybiela banderowców. Od tego się zaczyna, Dla niepoznaki przyjął ksywkę "kaczysta" mimo tego, że kaczyści razem ze swoim…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności