Dziś stawiam problem relacji polsko-ukrainskich na poziomie zwykłych ludzi . Ludzi do tego manipulowanych.
Trzeba w końcu powiedzieć wprost kto szczuje Ukraińców na Polaków i odwrotnie : Polaków na Ukraińców. Najprostsza odpowiedź : "Rosjanie" jest najczęściej używana ,ale od dawna już jest dalece nie wystarczająca. Niestety , mówiąc Kornelem Ujejskim "inne szatany (także -dopisek R.Cz.) są tam czynne". Ta fraza z XIX wieku pasuje do trzeciej dekady wieku XXI. Dziś zajmę się tymi,którzy robią wiele ,aby jeszcze bardziej przeciwstawić naszych wschodnich sąsiadów nam. Jeszcze bardziej niż uczyniły to dotąd działania Zełenskiego i uzasadnione reakcje na nie po polskiej stronie.
To będą z mojej strony poważne oskarżenia,ale biorę za nie pełną odpowiedzialność. Jedną z tych zorganizowanych (sic!) szczujni ,które jeszcze bardziej chcą nastawić Ukraińców przeciwko nam jest,niestety, ambasada tego kraju w Polsce. Ogłasza ona w języku ukraińskim apelu do swoich rodaków ,aby .... nagrywali telefonami komórkowymi Polaków,jeśli ci zgłaszają do nich pretensje (czy też zastrzeżenia do polityki Kijowa-można się domyślać,że także historycznej...). Co robi człowiek nagrywany? Reaguje niechęcią. A to potęguje konflikt. To go nakręca. Czemu robią tak ukraińscy dyplomaci ? Bo oczywiście liczą na to -tak,jak ich rząd ,który takie instrukcje wydaje - że w wyniku coraz większych napięć między Polakami a Ukraińcami cześć tych drugich wróci do swojego kraju . A Kijów tak bardzo potrzebuje teraz mięsa armatniego na wojnę ,ale też siły roboczej do odbudowywać państwa po gigantycznych zniszczeniach wojennych. I taki jest cel tej cynicznej akcji.
Druga szczujnia, stwierdzam to z wielką przykrością,jest rodzima, nasza. To resort spraw wewnętrznych i administracji tego rządu. Właśnie widziałem na dworcu w Kołobrzegu rozwieszone tam plakaty sygnowane przez tenże MSWIA ,ale tez przez Organizacje Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) czy Thomson Reuters. Przestawiają one paru ludzi ,przy czym niektórzy z nich są oznaczeni (stygmatyzowani) żółtymi i granatowymi symbolami(od ukraińskiej flagi) ,a to wszystko zwieńczone tytułowymi pytaniami -uwaga ,tylko w języku ukraińskim- czy "czujecie się eksploatowani ?". Takie publiczne komunikowanie może tylko i wyłącznie zrobić problem z niczego albo duży problem z małego. Odbieram to absolutnie jako element antagonizowania społeczności ukraińskiej z polską większością. I biorą w tym udział dwie zorganizowane szczujnie. Warto to widzieć i wiedzieć. Ale także napietnowac. I to zawczasu. Żeby o powstałe w wyniku tego systemowego (!) szczucia konflikty i napięcia nie obwiniać zwykłych, zmanipulowanych ludzi.
*Artykuł ukazł się na portalu "Warszawa i Okolice"
Sukinsyny. Polscy i Ukrainscy.
Celem jest obrzydzenie nas europie i światu.
Jeśli te s. syny które zapewniły im przywileje większe niż Polakom to pewnie masz rację.
Panie Pośle. Otworzyć oczy już czas najwyższy. Czy konieczne jest szczucie czyjekolwiek? Kowalski, zaglądający do internetu, a nawet telewizji, wychodzący na ulice jest według propagandy ślepy i głuchy?
Pewne kręgi do których zdaje się Pan należy, jak widać, nie mogą sobie poradzić z trzeźwą oceną rzeczywistości uciekając się do kreowania wygodnych teorii spiskowych.