Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czerwona Kerala- w „kapsule czasu”

Ryszard Czarnecki , 16.09.2017
Znalazłem się w „kapsule czasu”. Zostałem - za swoją zgoda, ba, z własnej inspiracji- przeniesiony do czasu przeszłego dokonanego. To znaczy nam się wydaje, że on jest już zaprzeszły, a tymczasem on kwitnie w najlepsze. Kolejny raz byłem w jednym z dwóch największych krajów świata- Indiach, ale pierwszy raz gościłem w Kerali. To stan rządzony od lat przez komunistów. I to jakich ! Czułem się początkowo ,jak na planie jakiegoś filmu ( fabuła? historyczny?) . Otaczały mnie nie dziesiątki nawet, a setki portretów Ernesto Che Guevary. Czarny „Che” na czerwonym, a jakże tle patrzył gdzieś w dal z dość groźną miną. Z komunistycznych wszystkich świętych właśnie on był najbardziej popularny, niczym święty Antoni Padewski w czasach mojej młodości, do którego modliło się, jak tylko coś człowiek zgubił czy zawieruszył. „Che” oraz sierpy i młoty - to było wszędzie. Trzeba wszak przyznać, że gdy chodzi o te symbole komunizmu panował pewien, może skromny, ale pluralizm. Najwięcej było standardowych, leninowskich żółtych młotów i sierpów na czerwonym tle. Ale widziałem też ich czerwone odpowiedniki na białym tle. Wiadomo: kolor biały symbolizuje niewinność. A komuna z czego, jak z czego, ale z niewinności słynie...
Ale nie tylko Che Guevara straszył mnie z murów, plakatów, billboardów i zwykłych dykt oraz flag(!) umieszczanych przy ulicach i atrakcjach turystycznych. Szczypałem się w rękę, ale tak, to nie była pustynna fatamorgana czy jakowyś omam: towarzysz Stalin patrzył na mnie- i wydawało mi się ,że tylko na mnie...- srogim wzrokiem i wyraźną nienawiścią klasową oraz narodową. Jak to do „białego Polaka” zwykle. Dżugaszwili był najczęściej sam, ale też występował w sowieckim duecie z Leninem. Ciekawostka: Uljanowa- Lenina było mniej niż Dżugaszwilego - Stalina. Kerala to bardzo ciepły region, także w porze deszczowej, może dlatego preferuje "słoneczko ludzkości"? Zostawmy tego Osetyńca lub Gruzina (nierozstrzygnięty nigdy spór). Przejdźmy do ...Ameryki. No, nie, Trumpa w Kerali na nośnikach nie zoczyłem, ale Fidela Castro - jak najbardziej. No i morze tych sierpów i młotów. Na pewno w niemałej mierze umieszczanych spontanicznie. Skądinąd różnica między komuną w Indiach a tą "naszą" na Starym Kontynencie polega między innymi na tym, że bolszewia w Europie drobnych sklepikarzy prześladowała, a w Kerali to oni są jej elektoratem.
Ale ten stan Indii, sąsiadujący z Tamilnadu, jest szczególny jeszcze z jednego, dużo bardziej sympatycznego powodu. Kerala i uwielbiane przez turystów  Goa to regiony o największej procentowo liczbie chrześcijan w tym państwie- subkontynencie. Najwięcej jest tutaj, co oczywiste, hinduistów: stanowią mniej więcej dwie trzecie populacji. Ale już co piąty mieszkaniec Kerali to wyznawca Chrystusa. To naprawdę widać. Nieraz wjeżdża się do miasta i na przywitanie widzi się wysoki kościół, a na pożegnanie słyszy się zawodzącego muezzina w minarecie. Skoro już jesteśmy przy mahometanach to jest ich co prawda „tylko” 10 procent, ale muzułmańska partia ma w lokalnym parlamencie blisko dwa razy tyle posłów. Wyznawcy islamu są tradycyjnie bardzo solidarni. Nie tylko wewnątrz Kerali. I oni, podobnie ,jak i ich współbracia w wierze na Bałkanach, są wspierani przez kraje arabskie. To tylko może tłumaczyć fakt istnienia w tym miejscu arabskich restauracji, piekarni, sklepów z arabska biżuterią. W pobliżu są meczety i pękające w szwach islamskie ośrodki społeczno-kulturalne. Właśnie widzę, jak wychodzi z nich fala kobiet ze szczelnie zasłoniętymi twarzami. Ale liczba wyznawców Allaha nie zwiększa się. Każde główne wyznanie w Kerali zachowuje status quo. Koegzystują. W sąsiednim Pakistanie taki widok nie byłby możliwy: a tu co i raz napotykam posag Jezusa Chrystusa, katolicki kościół, czasem wysoki przy głównej drodze ,czasem mały , schowany na przedmieściu, ciężarówki z widocznym krzyżem - tu nasi bracia w wierze nie wstydzą się w kogo wierzą. Zresztą jako mniejszość z definicji muszą walczyć o swoje-także przez demonstrowanie swojej obecności. Na drodze widzę tez kursujące między miastami stanu Kerala autobusy z wyeksponowana i jednoznaczna nazwa firmy transportowej „Holy Angels”. Tak, zapewne chrześcijańscy "Święci Aniołowie" czuwają nad bezpieczeństwem podroży. Ich opieka jest szczególnie potrzebna w kraju, w którym kierowcy jeżdżą jak wariaci , a ilość wypadków drogowych, w tym śmiertelnych jest kolosalna.
Indie, Kerala. Miejsce paradoksów. Stalin i „Che” z jednej, prężna chrześcijańska wyspa na oceanie hinduistyczno-muzułmańskim. Zapamiętam ten czas ,ten kraj, tych ludzi.
*tekst ukazał się w tygodniku „Wprost” (21.08.2017)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1841
Domyślny avatar

ilona

16.09.2017 17:20

Raczej nikt u Pana nie pisze komentarzy. Dlaczego?-nie wiem
Zatem  : ten "reportaż"  super i ciekawy )))
I ciekawie Pan pisze , mnie chce się czytać te "reportaże"
Domyślny avatar

Domasuł

16.09.2017 19:43

Dodane przez ilona w odpowiedzi na Raczej nikt u Pana nie pisze

A Ty, Ilona, dlaczego tak slabo się udzielasz na NB?
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 872
Liczba wyświetleń: 8,079,900
Liczba komentarzy: 11,050

Ostatnie wpisy blogera

  • POLSKA W TZW.RADZIE POKOJU I WYSYP SZALEŃCOW
  • SZYKANY WOBEC POLAKÓW -NAJWIĘKSZEJ MNIEJSZOŚCI NARODOWEJ U NASZEGO SĄSIADA
  • LOS DAJE, LOS ZABIERA ( PO LATACH)

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Mrówka, Ciąg dalszy izolowania Polski na arenie międzynarodowej. Jest kolejna okazja, by podnieść podmiotowość Polski, ale Berlin robi wszystko, by do tego nie doszło. Chyży nie po to objął stery rządu, by…
  • Marek Michalski, To nie ma nic wspólnego z szaleństwem. To jest sensowna polityka antypolska, zresztą już uwieczniona sukcesem. Białoruś po 30 latach obrzydzania i izolowania została anektowana przez Rosję i zamiast…
  • sake2020, Ciekawe czy Litwa będąca przecież członkiem UE z równą ,,gorliwością' będzie dyskryminować imigrantów jak to robi z Polakami. Europejskie trendy nawołujące do większej asymilacji imigrantów w…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności