Sprawą katastrofy w Smoleńsku zajmuje się od połowy kwietnia 2010 roku. Przez pierwsze miesiące zajmowałem się tylko i wyłącznie analizami przebiegu katastrofy. Nawet gdy analizy te coraz bardziej wykluczały wypadek w rozmowach i dyskusjach starałem się unikać wskazywania ewentualnych sprawców i wszędzie podkreślałem, że moje działania opierają się na prostej zasadzie, która stała się moim mottem.
Odkryjmy co się stało i jak się stało a sprawca sam wyjdzie z mgły.
Jednak na kazdym kroku spotykałem się z stwierdzeniami tego typu:
„...no dobrze widać, że to nie jest chyba przypadek ale kto by na tym zyskał?”
Pytanie o motyw pojawiało się coraz częściej. W związku z tym, że głównie zajmowałem się techniczną częścią katastrofy to nie potrafiłem na nie odpowiedzieć. W drugiej połowie lipca z powodu wzrastającej liczby tych pytań i jednoczesnym brakiem jednoznacznej odpowiedzi, które byłyby powszechnie dostępne postanowiłem osobiście przyjrzeć się dwóm wątkom, które były sygnalizowane przez innych:
- elastycznej linii kredytow (sprawa najlepszego chyba prezesa NBP śp.Sławomira Skrzypka)
- umowie gazowej pomiędzy Rosją a Polską (zwolennicy bezpieczeństwa energetycznego Polski)
W nocy z 17/18 lipca 2010 roku powstał tekst, który był moim debiutem na salonie24.
http://www.ndb2010.salon…
Pomimo tego, że wpis nie był reklamowany na Stronie Głównej salonu24, tekst „Zyski zamachowców” wzbudził bardzo duże zainteresowanie. W ciągu tygodnia przeczytało go ponad 20 tysięcy osób. Tekst pomimo upływu wielu miesięcy jest wciąż reklamowany na różnych portalach.
Według czytelników tekst ten w sposób wcześniej nie spotykany przedstawia
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 2799