Dzisiaj o 15:15 zamaskowany, ubrany w hełm i kamizelkę, uzbrojony w broń długą zamachowiec, poruszający się czarnym samochodem zaatakował turystów wypoczywających na rynku w Krakowie. Sprawca został zatrzymany po pościgu, w którym został ranny i sprawca i policjant.
Kilka filmików video z X:
Przesłanie dla osób gotowych do uczestnictwa w Marszu Niepodległości.
Zostańcie w domach, bo może wam się coś przydarzyć
Koincydencja czasowa nieprzypadkowa. Ale nawet największymi marszami się nie obali reżimu Tuska.
Jak skasować marsz niepodległości w Warszawie? Zastrzelić kilka osób w Krakowie .
Czego jeszcze nie rozumiecie
Lepiej nie maszerować, tylko obalić reżim Tuska. Ten zamach to nie przypadek. Czego nie rozumiesz?
Od czasu zmiany władzy w 2023 ciągle coś płonie - dosłownie - teorie mam różne, 1 - czasem lepiej się dobrze spalić niż źle zbankrutować (znajomy strażak reaguje chrzaknięciem), 2 - powrót metod walki z konkurencją z lat 90tych i działania grup przestępczych z bloku wschodniego, 3 - działania naszych 3literowych służb. Nożownicy w szkołach - trzy dni i po sprawie - premier zapowiada że "coś się wydarzy" - i się dzieje, niemickie wojsko na terenie niemieckiej ambasady z kurtuazyjną wizytą. Stan wyjątkowy bardzo by się władzy przydał.
"Stan wyjątkowy bardzo by się władzy przydał"
To zapewne knuje reżim Kła. Po to ta ewakuacja KPRM, ta koncentracja sił policyjnych w Wa-wie. Należy zachować chłodną głowę i nie panikować.
Podczas zamachu majowego w roku 1926 najwięcej ofiar było wśród cywilnych gapiów. Bo atakujący żołnierze atakowali wszystkich, którzy się wychylali z balkonów.
PS. Więc moja dobra rada, nie gapić się, tylko położyć się płasko na ziemi, jak nie ma drogi ucieczki. A jak jest droga ucieczki, to uciekać i chować się.
W Festung Breslau nie będzie żadnych rozruchów, pełne poparcie dla Gauleitera - uśmiechnięty bastion, chyba tylko Festung Glatz będzie trzymało się mocniej - w Warszawie to co innego.
Teraz oczywiście nie będzie rozruchów we Wrocławiu i zakładam, że i w Warszawie wszystko się odbędzie spokojnie. Zakładam, że nikt nie bedzie ryzykował, po tym co się dzisiaj stało. Co prawda już Niemcy są w Warszawie i świętują, czyli prowokują. Ale 11.11 lepiej powinni gdzieś się ukryć.
Przypadkowe spalenie jakiejś budki pod niemiecką ambasadą, przez nigdy nie zidentyfikowanych prowokatorów ukrywających się za kordonem może komuś chodzić po głowie. Na całe szczęście Marszu nie organizują amatorzy a doświadczeni ludzie. Miejsce Budneswehry jest za Nysą i Odrą
W czasach wspólnych ćwiczeń w ramach NATO oczywiście Niemcy ćwiczą na poligonach w Polsce. Ale jakie ćwiczenia mają obecnie w Warszawie tego nie wiem. Nie powinni rzucać się w oczy, a się rzucają.
To m.in właśnie jest ciekawe i że jeszcze na terenie ambasady?