Nie będziemy komentować obecnego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie interesuje Nas co kto powiedział lub nie powiedział. To jest tylko szum informacyjny. Próby przeciągnięcia Kosiniaka lub Kamysza na stronę prawicy, aby obalić rząd — też nic nie dadzą.
Tusk i jego banda zabrnęli tak daleko, że teraz już nie mogą oddać władzy — bo czeka ich więzienie. Więc jej nie oddadzą dobrowolnie. Wyborów nie będzie, a jeżeli będą i je przegrają — to nie uznają wyników. Jak? Metodą Nachamowa. Powiedzą, że dostaliśmy 30% procent głosów a prawica 55% więc to my mamy większość, bo 30% to więcej niż 55%.
Że co, że to niemożliwe? Możliwe. Pani udająca sędziego w Trybunale Konstytucyjnym zadekretowała właśnie, że 2/3 z 15 to jest 8 - i przeszło.
Tusk nie uzna przegranych wyborów — a Unia Europejska ogłosi, że dla ratowania demokracji w Polsce wybory unieważnia. Kto dał Srunii Gejropejskiej prawo do unieważniania wyborów w Polsce? Sama sobie dała.
Tak będzie — chyba że Tusk zostanie wcześniej obalony. A obalony może być tylko na jeden sposób: Siłą. W pewnym momencie Tusk wyda wojsku rozkaz aresztowania Prezydenta. Prezydent odpowie wydając rozkaz aresztowania Tuska. Kogo wojsko posłucha — zadecyduje o wyniku. Jako optymista zakładamy, że wojsko posłucha Prezydenta i to on wygra. Czyli w już niedługiej przyszłości Polska będzie miała nowy prawicowy rząd — a Tusk, jeżeli nie ucieknie — będzie siedział pod kluczem.
I co dalej?
Srunia Gejropejska dostanie szału. Nowe władze w Polsce nie zostaną uznane. Posypią się sankcje przeciw Polsce — i zacznie wojna handlowa. Rurociąg z Morza Północnego zostanie prawdopodobnie uszkodzony — aby Polskę rzucić na kolana.
Bezpośredniej inwazji Bundeswehry nie będzie — bo Bundeswehra jest za słaba. Ale finansowanie i nasyłanie do Polski uzbrojonych bojówkarzy Antify, aby pod pozorem "walki z faszyzmem" szerzyli chaos — to będzie norma.
Bardzo ważne będzie: Nie wolno ustąpić. Żadnych negocjacji ze Srunią. Podczas rządów PiS Kaczyński i Morawiecki w swojej bezdennej naiwności myśleli, że można się ze Srunią dogadać, że jeżeli zrobią jakieś ustępstwa to Srunia uzna legalność ich władzy. To nic nie dało. Dlatego nie wolno negocjować.
Rajdy Antify należy utopić we krwi. Schwytanych zagranicznych zadymiarzy — zabijać jak wściekłe psy. Jeżeli pojawi się — a na pewno pojawi się — jakieś polskie stronnictwo pielgrzymujące do Berlina i Brukseli proszące o obcą interwencję — to po powrocie należy ich bez ceregieli wieszać.
Jedno jest ważne: Ten bezkompromisowy konflikt z Unią nie będzie trwał wiecznie. Tylko z początku Polska będzie w defensywie. Ale wiosną 2027 zmieni się prezydent Francji, Marynia rozpisze wybory parlamentarne — które też wygra. Unia ją też będzie chciała obalić. Zmieni się rząd hiszpański — na prawicowy. Każda ta zmiana to będzie potężny cios dla kasty rządzącej Srunią — która będzie musiała toczyć walkę o przetrwanie na coraz większej liczbie frontów.
Efekt będzie taki, że za rok, jesienią 2027 Prezydent Nawrocki będzie w stanie zorganizować sojusz z Marynią Lepenówną, Panią Meloni oraz tym, kto będzie premierem Hiszpanii — i ludzie ci razem ogłoszą, że domagają się radykalnego ograniczenia władzy Komisji Euroskurwysynów, wyrzucenia z niej wszystkich obecnych eurowszy, zwolnienia z pracy 80% unijnych urzędników — i weryfikację pozostałych. A dopóki to nie nastąpi - to cztery sprzymierzone kraje unilateralnie zaprzestają wpłacania składek członkowskich Srunii.
To jest cięcie od 30 do 40 procent unijnego budżetu. Wystarczy, aby Komisję Euroskurwysynów rzucić na kolana. Gdy po paru miesiącach brukselskie eurowszy zorientują się, że pensje przestały przychodzić — zacznie się straszne wycie. Nie wolno ustąpić — trzeba ich nadal brać głodem - do skutku. Jeżeli koalicja Polski, Francji Włoch i Hiszpanii nie ustąpi — to latem 2028 ostatnia eurowesz zgasi światło w budynku Komisji Euroskurwysynów.
Na zadanie domowe proszę przeczytać: Druga bitwa pod Valmy.
Wariant optymalny, tfu nierealny 😉😉😉
"Jako optymista zakładamy, że wojsko posłucha Prezydenta i to on wygra."
Z tym że w tym przypadku nastąpi /chyba słuszny/ koniec "demokracji" - i nastaną rządy p. Nawrockiego - jest to człowiek o odpowiednio niepohamowanej ambicji i bezwzględności...
W sumie nawet dobrze by było :-)
...Fajny film wczoraj widziałem!
Momenty były?
Masz...
Sławne dialogi Kociniak i Zaorski
Przyjemnie się to czyta, ale...
"Tusk wyda wojsku rozkaz aresztowania Prezydenta. Prezydent odpowie wydając rozkaz aresztowania Tuska"
Prezydenta chroni immunitet i wola wyborców. Premier ma pod sobą banderowską prekuraturę, którą przejął siłowo i nielegalnie, czyli de facto w zamachu. I różne występy cyrkowe tej prekuratury jeszcze zobaczymy.
Prezydent nie może zdymisjonować rządu, bo wyłania go parlament, ale pod pewnymi warunkami może rozwiązać parlament.
Defenestracja.