Atak nożem w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz, dwóch kapłanów w stanie ciężkim
W czwartek 24 września, około godziny 9:30, na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu mężczyzna zaatakował nożem pięć osób — czterech mężczyzn i kobietę. Wśród rannych jest trzech księży. Jeden z nich, ks. Stanisław, zmarł w szpitalu. Dwóch pozostałych kapłanów jest w stanie ciężkim. Sprawca, 31-letni obywatel Ukrainy, został zatrzymany na miejscu przez policję. Motyw nie został dotąd ustalony.
Reporterka Polsat News Katarzyna Szczyrek rozmawiała z panem Stanisławem, który był na miejscu od momentu pojawienia się karetek.
- Ksiądz Marek został pchnięty, przewrócił się na posadzkę i wtedy został dorwany i dźgany nożem. Natomiast ksiądz Stanisław w konfesjonale został też ugodzony nożem, przebito płuco i zmarł - relacjonował mężczyzna. - Natomiast ksiądz Adrian był na śniadaniu na stołówce. Też tam coś powiedział do tego napastnika i został zaatakowany - kontynuował.
Jak podała Katarzyna Szczyrek, według nieoficjalnych ustaleń napastnik miał wykorzystać do ataku nóż kuchenny.
Niezależna.pl pisze cytuję:
Kim był napastnik?
W rozmowie pojawił się również temat funkcjonującego w okolicy ośrodka pomocy dla Ukraińców. Siostra Barbara zaznaczyła jednak, że nie wie, czy napastnik miał z nim jakikolwiek związek. "W ogóle tego człowieka, zresztą ja go nie widziałam, także trudno powiedzieć" – powiedziała.
Dodała, że siostry również wcześniej pomagały osobom z Ukrainy.
Myśmy też miały uchodźców. No wiadomo, różne są osoby... U nas nie mamy tego ośrodka, mamy tylko jedno małżeństwo, które tak naprawdę straciło wszystko. To jest taka nasza pomoc dla nich
– wyjaśniła.
Siostra Barbara wspominała również zmarłego duchownego, pozostałych poszkodowanych i ich wieloletnią posługę.
Ksiądz Marek około 20 lat, ksiądz Stanisław trochę krócej. Taka prawa ręka księdza Marka. On przede wszystkim zajmował się zakrystią
– relacjonowała.
Ksiądz Marek Piękowski pełnił funkcję dyrektora Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej. Ksiądz Adrian zajmował się natomiast sprawami gospodarczymi. "Taka współpraca była... I też na miarę możliwości współpracowaliśmy razem" - wspominała siostra Barbara.
Tragedia wstrząsnęła nie tylko lokalną wspólnotą.
"To, co się dzisiaj wydarzyło, to wstrząsnęło wszystkimi, całą naszą diecezją i nie tylko" - mówiła przełożona benedyktynek.
Jak dodała, po tragedii napływają wyrazy współczucia m.in. od duchownych i osób związanych z klasztorem. Na razie nie wiadomo również, czy w związku z tragedią działalność ośrodka zostanie czasowo ograniczona.
- To już jest decyzja na pewno naszych księży biskupów - zaznaczyła siostra Barbara.
Siostra Barbara została również zapytana o kwestie bezpieczeństwa. Jak przekazała, w części należącej do księży funkcjonuje monitoring. Kamery znajdują się także na zewnątrz części zajmowanej przez siostry.
- Księża mają monitoring. My mamy monitoring tutaj na zewnątrz - powiedziała.
Dopytana, czy monitoring obejmuje również miejsce, w którym doszło do ataku, odpowiedziała twierdząco.
Siostra Barbara podkreśliła, że dla całej wspólnoty jest to wydarzenie, po którym trudno będzie szybko wrócić do normalnego funkcjonowania.
Podziękowanie za gościnę w Polsce ?
Nihil Novi Sub Sole. Podobny przypadek był we Francji. Tam pewien migrant, który był już skazany za przestępstwa p-ko życiu i zdrowiu, został przygarnięty przez tamtejszego księdza. W podzięce poderżnął mu gardło.
AI Overview
share.google
...został przygarnięty przez tamtejszego katolickiego księdza (prowincjała), którego następnie zamordował. [1, 2]
Opisany przez Ciebie przypadek dotyczy Emmanuela Abayisengi, imigranta z Rwandy, który w sierpniu 2021 roku zamordował w miejscowości Saint-Laurent-sur-Sèvre ojca Oliviera Maire’a. [1, 2, 3]
Najważniejsze fakty dotyczące tej sprawy to:
Sprawa ta wywołała we Francji ogromną debatę publiczną na temat skuteczności procedur deportacyjnych oraz kontroli nad przestępcami, wobec których wydano nakazy opuszczenia kraju (tzw. OQTF). [1, 2]
Czy chciałbyś dowiedzieć się więcej o przebiegu procesu sądowego sprawcy, czy może interesują Cię szczegóły dotyczące debaty politycznej we Francji wokół egzekwowania nakazów deportacji?
Czy już poproszono pana ambasadora wielkiego przyjaciela Polski do złożenia słów ubolewania?
Nie generalizujmy
demagog.org.pl