Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Merdia doniosły, że syn Cindy Crawford zmarł na skutek przedawkowania

wielkiwodzapaczow 22.09.2026

Zdjęcia pokazują wytatuowanego degenerata.

Rozumiemy rozpacz matki, ale nie możemy nie napisać kilku uwag — ku przestrodze.

Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Niebieskiego — mówi Pismo — i ma oczywiście rację. Bogactwo wystawia człowieka na pokusy.

Zwłaszcza niebezpieczne jest bogactwo dla człowieka młodego, który jeszcze nie wyrobił w sobie autokontroli i silnej woli, który jest na tyle słaby i naiwny — że może się pokusom poddać — i skończyć marnie. Dlatego dawniej, w rodzinach, gdzie dzieci dorastały w bogactwie — synów poddawano bardzo ostremu wychowaniu. W rodzinach królewskich wychowanie następców tronu — to była iście tresura — mająca zapewnić, że chłopak nie będzie miał chwili wolnej — i nie zacznie myśleć nad czymś głupim. Nastolatek mający do dyspozycji nieograniczone pieniądze i czas i mogący z nimi robić co chce — to recepta na zmarnowanie mu życia.

Wśród amerykańskiej starej arystokracji też to rozumiano — i synów, gdy zaczynali być nastolatkami — wysyłano do liceów wojskowych z internatami, gdzie zbierali się tacy właśnie synowie z dobrych rodzin — gdzie poddawano ich wojskowemu rygorowi: Pobudka o świcie, potem non stop cały dzień jakieś zajęcia, pod wieczór czas na naukę, o dziesiątej capstrzyk. W weekend można było napisać podanie o przepustkę — którą się dostawało dopiero po spędzeniu dłuższego czasu w szkole i po wdrożeniu w dyscyplinę — i w dodatku trzeba było na przepustkę zasłużyć. Kto w weekend nie miał przepustki — ten spędzał go na sprzątaniu szkoły oraz musztrze.

Tak było. Sam Donald Trump kończył podobną szkołę — New York Military Academy. I wyszedł na ludzi.

Ważne było: Chłopak w wieku od lat 13 do mniej więcej 18 jest jeszcze za głupi, aby umieć pokierować swoim życiem, a jeżeli pozycja rodziny daje mu potencjalne bogactwo — to już tam dilerzy narkotyków i inni słudzy szatana znajdą do niego dojście. Trzeba go chronić przed pokusami — jednocześnie zmuszając go do ćwiczenia charakteru i woli — aby po ukończeniu szkoły i wyjściu do świata — był już odpornym i zaszczepionym na zagrożenia powodowane przez nieograniczone bogactwo.

Przez pokolenia to działało. Nadal zresztą działa — jest ciągle w USA sporo liceów wojskowych z internatem, gdzie trafiają młodzi chłopcy z bogatych rodzin, których rodzice chcą zamienić w ludzi odpowiedzialnych i silnych — a nie zepsutych mięczaków.

Teraz wracamy do syna Cindy Crawford.

Chłopak wychowywał się w bajecznym bogactwie. Matka supermodelka, ojciec businessman. To samo w sobie już jest niebezpieczne — i rodzice powinni to rozumieć.

Po drugie — i to już naprawdę powinien być dzwonek alarmowy: Mamusia ubzdurała sobie, że jej pierworodny synek pójdzie w jej ślady i zostanie modelem. W tym momencie powinien zainterweniować ojciec: Chłopca należy wychowywać tak, aby marzył o zostaniu strażakiem, żołnierzem, policjantem, lotnikiem, astronautą — no w ostateczności myśliwym polującym na tyranozaury. Ale jeżeli matka zaczyna syna wychowywać tak, że jego wymarzonym zawodem ma być bycie modelem paradującym na wybiegu dla modelek demonstrującym najnowsze ciuchy — no to jest zwyczajnie chore.

Ojciec nie interweniował, syn Cindy od dziecka brał udział w pokazach mody i sesjach fotograficznych — a w tych warunkach było jasne, że chłopakowi w końcu odbije. Albo zwariuje, albo zostanie pedałem. A na pewno się wcześniej czy później stoczy.

Do tego rodzice posłali go nie do szkoły wojskowej — tylko do liceum w Beverly Hills, gdzie uczęszczają dzieci z innych celebryckich rodzin. Zarówno Cindy Crawford, jak i jej mąż powinni doskonale wiedzieć, jaka to jest hołota te rodziny — a więc i dzieci.

No i się skończyło jak skończyło: Narkotyki, uzależnienie, stoczenia w gnój, na koniec przedawkowanie.

Morał, dla Państwa:

Jeżeli macie córkę i żona zechce ją zapisać na kurs baletu — to niech zapisuje. Ale jeżeli macie syna i żona chce syna zapisać na kurs baletu — albo na konkurs piękności — to należy żonę sprać rzemieniem po gołej dupie. A potem syna wysłać na obóz survivalowy.

A jeszcze lepiej: Sami spakujcie plecak i razem z synem idźcie na parotygodniową wędrówkę w jakiejś dziczy. Dla zwiększenia atrakcyjności — zabierzcie ze sobą jakiś sztucer. Jak się załatwia pozwolenie — nie powiemy Wam, nie znamy polskiego prawa. Jeżeli syn nie będzie chciał iść — zabierzcie jego kolegę lub dwóch. Pojedynczy chłopak będzie narzekał, że jest zmęczony. Gdy ich będzie dwóch, lub trzech — będą rywalizować między sobą kto jest twardszy.

Pamiętajcie: Waszym zadaniem jako ojca jest sprawić, żeby marzeniami waszego syna było: Ukończyć kurs szybowcowy, zdobyć patent żeglarski, nauczyć się nocować w lesie bez namiotu.

Jeżeli pozwolicie na to, że marzeniem waszego syna będzie: "Chcę występować na pokazie mody" - no to znaczy, że syna stracicie. Widok, kompletnie dzisiaj załamanej,  Cindy Crawford niech będzie dla was ostrzeżeniem.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 276
Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

22.09.2026 09:10

Yes, yes, yes!

Polecam:

„Hetman"

youtube.com

u2

u2

22.09.2026 16:08

Kolejny młodziak, który umiera w wieku 27 lat. Janis Joplin, Jimi Hendrix, Jim Morrison. Słynni Amerykanie, zmarli z przedawkowania. No, ale jaką bajeczną spuściznę muzyczną, zdążyli po sobie pozostawić.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

22.09.2026 16:15

W odpowiedzi do: u2

Pytanie jakie się nasuwa: ile zarobili na nim ci, którzy dostarczali mu prochy? I kto to był?

u2

u2

22.09.2026 16:23

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

Amerykanie są bajońsko bogaci i stać ich na dupalacze, które są śmiertelnie niebezpieczne. Mimo młodego wieku zmagają się z depresją, która może doprowadzić do nieszczęścia. Nie tak dawno zmarł słynny aktor Matthew Perry, któremu lekarz bez umiaru wydawał antydepresanty, które go zabiły. W wieku 54 lat. 27+27=54.

paparazzi

paparazzi

22.09.2026 18:37

W odpowiedzi do: u2

Cześć! 

A co z kocami dla bezdomnych? Albo z chodnikami pełnymi biedaków, którzy śpią, gdzie popadnie? Życie to nie bajka, to inwestycja – ma się rozumieć, w USA. Pamiętaj jednak, że dookoła masz tak zwane sępy (vultures), menedżerów, impresariów i innych pośredników (middlemen), którzy czyhają na zarobek kosztem kogoś z talentem, który można sprzedać. Tam nie ma zmiłuj – liczy się kasa, i to brana prawie za darmo. Przy okazji: jak to możliwe, że matka tego nie wiedziała? Rozumiem, że ojciec to biznesmen, zapracowany człowiek... No ale przecież też miał syna, prawda?

u2

u2

22.09.2026 18:45

W odpowiedzi do: paparazzi

***dookoła masz tak zwane sępy (vultures)*** 

Właśnie miałem pod nosem napis "Turk vultures" i tłumaczyłem swoim mózgiem na "Tureckie bestie", ale sępy też nieźle :)

PS. Życie to nie je bajka, życie to je bitwa. Tak mawiał mój śp. znajomy z pracy :)

wielkiwodzapaczow
Nazwa bloga:
Wielki Wódz Apaczów

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 157
Liczba wyświetleń: 107 936
Liczba komentarzy: 820

Ostatnie wpisy blogera

  • Gdy na początku drugiej kadencji Trumpa Melon Usk i DOGE dokonali cięć w administracji i zlikwidowali agencję USAID
  • W swoim przemówieniu na temat stanu Srunii Gejropejskiej hrabina Jeleń zadekretowała
  • Wielki i Na Ogół Nieomylny Wódz Apaczów od zawsze ostrzegał, że to się tak skończy

Moje ostatnie komentarze

  • Żadna polska rakieta nie dokonała lotu orbitalnego. Były rakiety robione przez sieć badawczą Łukasiewicz i jakieś inne startupy, które wykonaly loty suborbitalne. Sieć Badawcza Łukasiewicz została od…
  • Historia uczy, że przekonanie sytych, statecznych i pokojowych obywateli do tego aby zmienili się w bestie nie jest szczególnie trudne i nie wymaga znaczącego wysiłku.
  • My nie twierdzimy, że PISM jest niepotrzebny bo dubluje OSW. My twierdzimy, posiłkujące się udokumentowanym przykładem, że PISM zatrudnia idiotów bez pojęcia o świecie, których analizy mające…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Jak polska prawica powinna świętować Chanukę?
  • Ktoś to musi zawołać jako pierwszy
  • Co robić?

Ostatnio komentowane

  • u2, ***dookoła masz tak zwane sępy (vultures)*** Właśnie miałem pod nosem napis "Turk vultures" i tłumaczyłem swoim mózgiem na "Tureckie bestie", ale sępy też nieźle :) PS. Życie to nie je…
  • paparazzi , Cześć! A co z kocami dla bezdomnych? Albo z chodnikami pełnymi biedaków, którzy śpią, gdzie popadnie? Życie to nie bajka, to inwestycja – ma się rozumieć, w USA. Pamiętaj jednak, że dookoła masz…
  • u2, Amerykanie są bajońsko bogaci i stać ich na dupalacze, które są śmiertelnie niebezpieczne. Mimo młodego wieku zmagają się z depresją, która może doprowadzić do nieszczęścia. Nie tak dawno zmarł…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności