Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prof. Binienda o Smoleńsku: „Samolot został zniszczony przez eksplozje”

u2 27.08.2026

Świetny wywiad w Magazynie Anity Gargas. Oglądać i samodzielnie wyciągać wnioski. SI twierdzi, że nie wykryto śladów ładunków wybuchowych w 60 tys. szczątkach, ale ZTCW właśnie wykryto. No i w remont w Samarze był zamieszany stryjek obecnego szefa MON.

Poniżej dwie analizy SI filmiku Koli 1:24

AI Overview

„Film Koli” (znany jako „1:24” lub „Samolot płonie”) to amatorskie, trwające 1 minutę i 24 sekundy nagranie z miejsca katastrofy polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku z 10 kwietnia 2010 roku. [1, 2]

Podstawowe informacje

  • Czas trwania: Dokładnie 1 minuta i 24 sekundy.
  • Pojawienie się w sieci: Materiał trafił do internetu kilka dni po katastrofie (najstarsze wersje datowane są na połowę kwietnia 2010 roku).
  • Autor: Nagranie wykonała osoba o pseudonimie „Kola”. [1, 2, 3]

Co widać i słychać na nagraniu

  • Wideo przedstawia płonący wrak samolotu oraz unoszący się dym.
  • Na nagraniu słychać rosyjskie okrzyki, w tym m.in. nawoływania do ucieczki („Wszyscy do tyłu!”, „Stary, uciekaj!”) i wulgaryzmy.
  • Wokół autentyczności dźwięków toczyły się dyskusje, niektórzy doszukiwali się tam odgłosów przypominających strzały. [1, 2, 3]

Badania i autentyczność

  • Polscy specjaliści policyjni analizowali nagranie w 2011 roku.
  • Według ich opinii film nie był montowany i nie nosi śladów ingerencji w ciągłość zapisu. [1]

Aby zobaczyć archiwalny materiał wideo z miejsca zdarzenia:

Katastrofa samolotu w Smoleńsku - film amatorski

3,6M views · 16 years ago

AI Overview

Film Koli (znany również pod tytułem „Samolot płonie”) to krótkie, amatorskie nagranie wideo trwające 1 minutę i 24 sekundy, zarejestrowane tuż po katastrofie polskiego Tu-154M w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Analizy tego materiału, szeroko opisywane i komentowane m.in. przez środowisko prawicowe, w tym „Gazetę Polską”, skupiały się wokół weryfikacji autentyczności ścieżki dźwiękowej i obrazu pod kątem potencjalnego zamachu. [1, 2, 3, 4]

Kluczowe ustalenia z analiz filmu

  • Brak montażu i ingerencji: Oficjalne ekspertyzy polskich biegłych (m.in. z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji) wykazały, że materiał nie nosi śladów montażu czy manipulacji cyfrowej – nagranie przedstawia ciągły zapis. [1]
  • Kwestia „strzałów”: Środowiska związane z „Gazetą Polską” oraz Podkomisją Smoleńską kładły nacisk na słyszalne w tle odgłosy przypominające wystrzały z broni palnej. Według oficjalnych raportów państwowych dźwięki te zinterpretowano jednak jako wybuchy nienaruszonych nabojów pistoletowych przewożonych przez funkcjonariuszy BOR lub odgłosy pękających elementów płonącego wraku. [1]
  • Głosy i okrzyki: Na nagraniu słychać komendy w języku rosyjskim, m.in. „Wszyscy do tyłu!” oraz „Stary, uciekaj!”, co przez część publicystów było interpretowane jako obecność osób trzecich likwidujących ocalałych, a przez oficjalne organy jako chaotyczne nawoływania rosyjskich robotników i pierwszych świadków, którzy uciekali przed zagrożeniem wybuchem. [1, 2]
  • Ujawnienie dokumentów (Serial „Reset”): Temat filmu powrócił szerzej w debacie publicznej we wrześniu 2023 roku w serialu dokumentalnym „Reset” emitowanym m.in. w TVP. Przedstawiono tam dokumenty wskazujące, że analitycy ABW już w kwietniu 2010 roku w swoich poufnych analizach jednoznacznie stwierdzali, iż na zabezpieczonym „filmie Koli” słychać dźwięki o charakterystyce strzałów z broni palnej, co stało się jednym z głównych punktów krytyki rządu Donalda Tuska przez media takie jak „Gazeta Polska” czy wPolityce.pl. [1, 2]

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 342
Romuald

Romuald

27.08.2026 17:45

Ustalenie faktów i rzetelny naukowy raport to jedno, zresztą to ważne rozstrzygnięcie, ale i bez tego można mieć przekonanie graniczące z pewnością, że nie była to "naturalna" katastrofa lotnicza, zaczynając od końca: zasypanie miejsca zdarzenia piaskiem i przykrycie betonowymi płytami, nieoddanie wraku, "międzynarodowa komisja", brzoza o którą rozbił się samolot finalnie leżący podwoziem do góry, brak kolumny samochodów (ta nie wylądowała) - więc jak mieli tak iść, pieszo?, to że gdzieś muszą być składowane trumny na wypadek masowych zdarzeń, ale że takie w wersji "lux" wyściełane na czerwono? znaczna liczba części na którą rozpadł się samolot od upadku na bagniste podłoże, nietypowy remont, seryjny samobójca grasujący od powrotu samolotu z remontu. Otoczka medialna, przejęcie kancelarii Prezydenta, zalutowane trumny, pomieszane zwłoki, samo to że akurat polski prezydencki samolot spada przypadkiem akurat na terytorium rosji, premier w objęciach premiera, kawusia nad zwłokami.

Inna sprawa, że "zapakowano" Prezydenta, rząd i wojsko jak w autokar na wycieczkę co samo w sobie nie jest chyba zgodne z zasadami bezpieczeństwa.

Jaki by nie był raport i tak pozostanie podejrzenie, że zbieg nieszczęśliwych okoliczności to za mało by to wytłumaczyć, a podejrzenie rosyjskiego sprawstwa i ew. polskiego pomocnictwa będzie zapewne wciąż podnoszone.

u2

u2

27.08.2026 17:53

W odpowiedzi do: Romuald

"seryjny samobójca grasujący od powrotu samolotu z remontu"

Seryjny zaczął od szyfranta Zielonki i szefa gabinetu Tuska, Grzegorza Michniewicza. Żaden nie wykazywał skłonności samobójczych. 

AI Overview

Sformułowanie „seryjny samobójca” to pojęcie publicystyczne i teoriospiskowe, które zyskało popularność w Polsce po 2010 roku w odniesieniu do serii zagadkowych i nagłych śmierci osób powiązanych m.in. ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej lub dysponujących wiedzą państwową o kluczowym znaczeniu. [1, 2]

Konkretny motyw „powrotu samolotu z remontu” dotyczy śmierci Grzegorza Michniewicza, Dyrektora Generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za czasów rządu Donalda Tuska. [1, 2]

Kluczowe fakty o sprawie:

  • Data śmierci: Grzegorz Michniewicz został znaleziony martwy (powieszony na kablu od odkurzacza) 23 grudnia 2009 roku. [1]
  • Zbieżność dat: Dokładnie tego samego dnia, 23 grudnia 2009 roku, po trwającym kilka miesięcy remoncie w zakładach lotniczych w Samarze (Rosja), do Polski powrócił rządowy samolot Tu-154M o numerze bocznym 101 – ten sam, który niespełna cztery miesiące później rozbił się w Smoleńsku. [1]
  • Dostęp do informacji: Jako dyrektor generalny KPRM, Michniewicz posiadał najwyższe poświadczenia bezpieczeństwa i dostęp do ściśle tajnych dokumentów, kancelarii tajnej oraz systemów łączności kryptograficznej. [1]
  • Ustalenia śledztwa: Oficjalne śledztwo prokuratury wykluczyło udział osób trzecich i orzekło samobójstwo. Okoliczności te stały się jednak jednym z głównych fundamentów teorii o działaniu „seryjnego samobójcy”, czyli rzekomych morderstw politycznych maskowanych jako odebranie sobie życia. [1]

Inne głośne przypadki wiązane z tym pojęciem:

W kontekście katastrofy smoleńskiej i lotnictwa terminem tym najczęściej obejmowano również:

  • Remigiusza Musia (2012 r.) – technika pokładowego samolotu Jak-40, który lądował w Smoleńsku tuż przed katastrofą Tu-154M. Twierdził on, że słyszał przez radio komendę rosyjskiego kontrolera pozwalającą załodze Tupolewa na zejście do wysokości 50 metrów. Został znaleziony martwy w piwnicy swojego domu (oficjalnie: samobójstwo). [1, 2]
  • Chorążego Stefana Zielonkę (2009 r.) – szyfranta Służby Wywiadu Wojskowego posiadającego kluczową wiedzę o łączności NATO, który zaginął w kwietniu 2009 roku, a jego szczątki znaleziono w Wiśle w 2010 roku. [1]
Romuald

Romuald

27.08.2026 18:00

W odpowiedzi do: u2

I gen. Petelicki akurat w kącie poza zasięgiem kamer.

u2

u2

27.08.2026 18:12

W odpowiedzi do: Romuald

Generała Petelickiego dopadł seryjny za ujawnienie SMS-a, który był instrukcją dla polityków parti Tuska.

Gen. Sławomir Petelicki ujawnił treść wiadomości SMS, która tuż po katastrofie smoleńskiej miała zostać rozesłana do polityków Platformy Obywatelskiej jako instrukcja medialna. [1, 2]

Treść SMS-a

  • Wiadomość: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. [1]

Szczegóły sprawy

  • Cel: Według generała SMS służył jako wytyczna dla polityków PO, jak mają się wypowiadać w mediach i na kogo zrzucić odpowiedzialność za zdarzenie. [1]
  • Pochodzenie: Petelicki twierdził, że treść wiadomości pokazał mu, a następnie przesłał jego znajomy z kręgów rządzących. [2]
  • Krytyka: Twórca GROM wielokrotnie krytykował ten przekaz, uważając go za próbę obarczenia winą pilotów zamiast rzetelnego wyjaśnienia błędów organizacyjnych i szukania pomocy m.in. w strukturach NATO. [2, 3, 4]

For tips on how to get more context about the mysterious SMS revealed by Gen. Petelicki:

youtube.com
 

[1] https://www.rp.pl

[2] https://www.wrp.pl

[3] https://wiadomosci.onet.pl

[4] https://www.eostroleka.pl

Gen. Sławomir Petelicki wskazał, że autorami lub osobami odpowiedzialnymi za rozsyłanie tego SMS-a byli najważniejsi ludzie w ówczesnym kierownictwie Platformy Obywatelskiej i rządu. [1]

Jako potencjalnych autorów i nadawców instrukcji wymienił trzy konkretne osoby: [1]

  • Donald Tusk (ówczesny Premier)
  • Paweł Graś (ówczesny rzecznik rządu)
  • Tomasz Arabski (ówczesny szef Kancelarii Premiera) [1]

Generał twierdził, że wiadomość ta została wysłana z samego szczytu władzy, a Paweł Graś doskonale wiedział, że Petelicki jest w posiadaniu dowodu na istnienie tego SMS-a. Politycy Platformy Obywatelskiej (m.in. Stefan Niesiołowski) kategorycznie zaprzeczali tym doniesieniom i ostro krytykowali generała za te twierdzenia. [1, 2, 3, 4]

Tożsamości „bardzo uczciwego człowieka” z kręgów PO, który bezpośrednio pokazał i przekazał mu tę wiadomość na telefon, Petelicki nigdy publicznie nie ujawnił, chcąc chronić swojego informatora. [5]

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o kulisach tej sprawy, możemy sprawdzić:

  • Jakie były oficjalne reakcje prokuratury na te doniesienia?
  • Którzy inni politycy lub dziennikarze potwierdzali istnienie tej wiadomości?
  • Jakie inne zarzuty wobec rządu stawiał gen. Petelicki po katastrofie? [2, 4, 6, 7, 8]

[1] https://niezalezna.pl

[2] https://www.rp.pl

[3] https://niezalezna.pl

[4] https://www.fakt.pl

[5] https://wydarzenia.interia.pl

[6] https://www.facebook.com

[7] https://www.gazetaprawna.pl

[8] https://smsplanet.pl

share.google

Romuald

Romuald

27.08.2026 18:35

W odpowiedzi do: u2

Stąd moje podejście, że nawet jeżeli nie stworzono od podstaw sytuacji w której można zlikwidować prezydenta, cześć sztabu i rządu, to wykorzystano sprzyjające ku temu okoliczności, siłą rzeczy to spekulacje nie poparte żadnymi dowodami.

u2

u2

27.08.2026 19:41

W odpowiedzi do: Romuald

Historia lubi się powtarzać. PKN powinien się mieć na baczności. Podczas wyborów była już próba otrucia. Ale wiadomo, że specsłużby zawsze najpierw wyśmiewają, a na końcu eliminują. Więc póki co się naśmiewają i próbują odczlowieczyć. Podobnie było z PLK.

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

27.08.2026 21:37

W odpowiedzi do: u2

@"Sformułowanie „seryjny samobójca”" 

warto pamietac ze jest autorstwa wybitnego analityka blogera Tomasza "Seawolf" Mierzwińskiego w odniesieniu do realnych zbrodni politycznych. ale okazuje sie ze bezmózga AI potrafi je zawlaszczyc w klasyfikacji jako "pojecie publicystyczne i teoriospiskowe" 

u2

u2

27.08.2026 22:43

W odpowiedzi do: Kazimierz Koziorowski

AI Overview

Tomasz „Seawolf” Mierzwiński jest powszechnie uznawany za autora pojęcia „seryjny samobójca”. Wprowadził je do polskiej publicystyki politycznej na swoim blogu po katastrofie smoleńskiej z 2010 roku. [1, 2]

Sformułowanie to odnosiło się do realiów polityczno-społecznych tamtego okresu, a konkretnie do serii zagadkowych zgonów i samobójstw osób powiązanych z kluczowymi śledztwami państwowymi. Chodziło m.in. o badanie katastrofy w Smoleńsku, sprawę zabójstwa Krzysztofa Olewnika czy aferę hazardową. [1]

Kluczowe konteksty pojęcia:

  • Ironia publicystyczna: Termin w sposób satyryczny opisywał oficjalne komunikaty prokuratury. Szybko uznawały one głośne i podejrzane przypadki śmierci za akty samobójcze bez głębszego zbadania wątków osób trzecich.
  • Inne określenia: Oprócz „seryjnego samobójcy”, Mierzwiński stworzył także inne popularne w polskiej sieci sformułowania polityczne, w tym „pancerna brzoza”.
  • Wpływ na język: Zwrot ten na stałe wszedł do języka debaty publicznej w Polsce. Jest stosowany przez komentatorów sceny politycznej przy okazji nagłych i niewyjaśnionych śmierci osób publicznych. [1, 2, 3, 4]

Jeśli interesuje Cię ten temat, mogę przygotować listę najgłośniejszych spraw, które w tamtych latach publicyści przypisywali działaniu tzw. „seryjnego samobójcy”, albo przybliżyć sylwetkę samego blogera „Seawolfa”. Który wątek chcesz rozwinąć? [1, 2]

Przygotuj listę najgłośniejszych spraw, które w tamtych latach publicyści przypisywali działaniu tzw. „seryjnego samobójcy”

W polskiej publicystyce (głównie prawicowej i niezależnej) w latach 2009–2013 terminem „seryjny samobójca” opisywano zgony wielu osób powiązanych z kluczowymi sferami państwa. Do najgłośniejszych spraw z tamtego okresu należą: [1, 2]

1. Sprawa Katastrofy Smoleńskiej i otoczenia KPRM

  • Grzegorz Michniewicz (zm. 23 grudnia 2009) – Dyrektor Generalny Kancelarii Premiera Donalda Tuska. Znalazł się w gronie osób z dostępem do ściśle tajnych dokumentów państwowych. Odebrał sobie życie w dniu, w którym po remoncie w Rosji do Polski wrócił samolot Tu-154M (ten sam, który uległ katastrofie). [3]
  • Chorąży Stefan Zielonka (zaginięcie 2009, odnalezienie ciała 2010) – Szyfrant Wojskowego Wywiadu Specjalnego z dostępem do ściśle tajnych danych NATO. Oficjalna wersja zakładała utonięcie samobójcze, jednak publicyści wskazywali na potencjalne ryzyko werbunku przez obce służby. [3]
  • Remigiusz Muś (zm. październik 2012) – Technik pokładowy jaka-40, który wylądował w Smoleńsku tuż przed katastrofą Tu-154M. Twierdził w zeznaniach, że rosyjski kontroler pozwolił załodze zejść do wysokości 50 metrów (oficjalne komunikaty mówiły o 100 metrach). Znaleziono go powieszonego w piwnicy. [4, 5]
  • Krzysztof Knyż (zm. kwiecień 2010) – Operator Faktów TVN, który pracował w Smoleńsku 10 kwietnia. Według krążących w sieci teorii miał nagrać materiał pokazujący pierwsze chwile zaraz po katastrofie. Zmarł krótko po powrocie do kraju, oficjalnie na zapalenie płuc, co wzbudziło podejrzenia blogerów.

2. Sprawa Zabójstwa Krzysztofa Olewnika

Podczas śledztwa dotyczącego porwania i brutalnego zabójstwa syna biznesmena doszło do bezprecedensowej serii zgonów w celach więziennych:

  • Wojciech Franiewski (zm. 2007) – Szef gangu, który porwał Olewnika. Popełnił samobójstwo w olsztyńskim areszcie przed rozpoczęciem procesu, mimo że był pilnowany w monitorowanej celi.
  • Sławomir Kościuk (zm. 2008) – Jeden z bezpośrednich morderców Olewnika. Został znaleziony powieszony w celi w Płocku, zaledwie kilkanaście dni po ogłoszeniu wyroku skazującego na dożywocie.
  • Robert Pazik (zm. 2009) – Kolejny zabójca Krzysztofa Olewnika, który brał udział w zakopaniu zwłok. Został znaleziony powieszony w więzieniu w Płocku, dokładnie w tej samej celi, w której wcześniej zmarł Kościuk.

3. Głośne Nazwiska Sceny Politycznej i Wojskowej

Andrzej Lepper (zm. 5 sierpnia 2011) – Były wicepremier i szef partii Samoobrona. Znaleziono go powieszonego w biurze partii w Warszawie. Środowiska prawicowe i współpracownicy polityka do dziś kwestionują samobójstwo. Wskazują, że Lepper dysponował szeroką wiedzą na temat kulis m.in. afery gruntowej i kontraktów gazowych. [1, 6]

Gen. Sławomir Petelicki (zm. 16 czerwca 2012) – Twórca i pierwszy dowódca elitarnej jednostki wojskowej GROM. Po katastrofie smoleńskiej ostro krytykował działania rządu Donalda Tuska i ujawnił treść tzw. „instrukcji SMS-owej” dla polityków PO. Zginął od strzału w głowę w podziemnym garażu swojego bloku. Śledztwo wykazało samobójstwo, jednak jego przyjaciele i koledzy z wojska głośno wyrażali niedowierzanie. [1, 7]

Wszystkie wymienione wyżej sprawy zostały formalnie zamknięte przez prokuraturę z jednoznacznym wskazaniem na samobójstwo lub przyczyny naturalne/nieszczęśliwy wypadek. Teoria o „seryjnym samobójcy” funkcjonuje wyłącznie w publicystyce jako metaforą bezradności bądź celowych zaniedbań organów ścigania. [2, 3, 6, 8]

[1] https://www.radiomaryja.pl

[2] https://www.niedziela.pl

[3] https://piotrkoj.pl

[4] https://natemat.pl

[5] https://niezalezna.pl

[6] https://www.facebook.com

[7] https://klubjagiellonski.pl

[8] https://www.ivrozbiorpolski.pl

share.google

Romuald

Romuald

27.08.2026 23:21

W odpowiedzi do: Kazimierz Koziorowski

I doskonale oddaje ten rodzaj działania niewiadomych służb, tak autor jest mi znany.

u2

u2

27.08.2026 23:25

W odpowiedzi do: Romuald

Ktoś uzbroił ładunki wybuchowe w Tupolewie w nocy z 9 na 10 kwietnia. To nie byli cudzoziemcy.

paparazzi

paparazzi

27.08.2026 19:22

Najlepsze wytłumaczenie przy tylu spekulacjach , nieprawidłowościach i całego bałaganu to powiedzenie polactwa , "jebnął to sie rozbił" . Co by nie mówić o procedurach, poszlakach, faktach, sprawia wrażenie jak z  Kafki spektakl. Idiotyzmy podniesione do rangi dyskusji. Na całym świecie jest jedna procedura składania wraku w jedna całość a nie dezintegracja fizyczna i oddania "czarnych skrzynek" natychmiast właścicielowi, abstrahując o "remoncie w Samarze". To świadczy jakie władze i społeczeństwo posiadamy. Gdy zaczniesz to tłumaczyć wykształconemu człowiekowi na zachodzie to przypomina mi wywiad z ŚP Dr hab. inż Kazimierzem Nowaczykiem. W tym wywiadzie prowadzący tak manipulował prawdą naukowa ze zrozpaczony Nowaczyk zrobił niesamowity wytrzeszcz oczów i powiedział " Coooooo?". Tu nie chodzi by kogoś przekonać że to był zamach a  był, tylko o procedury co przeczą zdrowemu rozsądkowi zwykłemu w miarę inteligentnemu człowiekowi ze wszystko było robione na opak. Nawet wkluczając samobójstwa ludzi związanych z ta sprawą bo przecież powinni być chronieni z racji rangi prowadzonego śledztwa a tu odwrotne. To by było na tyle. 

u2

u2

27.08.2026 19:35

W odpowiedzi do: paparazzi

"Co by nie mówić o procedurach, poszlakach, faktach, sprawia wrażenie jak z  Kafki spektakl. Idiotyzmy podniesione do rangi dyskusji." 

To tzw. "maskirowka" aby zaciemnić obraz, a nie go wyjaśnić. Sam pojechałem do pracy 10/04/10, bo sądziłem, że będzie się działo. Ale nic z tych rzeczy. Mass media powtarzały wersję o 4 próbach lądowania w gęstej mgle nieodpowiedzialnych pilotów. Dopiero po kilku, a może nawet nastu, miesiącach zrozumiałem, że mass media ordynarnie kłamią :)

PS. To oznacza współudział w zamachu strony "polskiej". Ktoś uzbroił ładunki w noc poprzedzającą zamach. Ponoć gostki są namierzeni, ale szaleje seryjny i nikt się nie wychyla.

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

28.08.2026 02:29

W odpowiedzi do: u2

co znaczy uzbroil? czy chodzi o to ze ladunki wybuchowe juz tam byly ale nie do wykrycia i nieaktywne?

taki moze byc prawdopodobny scenariusz. aktywowac ladunek mozna na rozne sposoby, np zdalnie z satelity. 

jezeli zalozymy ze material wybuchowy z systemem uspionej aktywacji w samolocie byl umieszczony znacznie wczesniej to podejrzenie jest oczywiste ze zainstalowano to podczas remontu w Rosji. jakim trzeba byc bezmozgiem zeby rzadowy samolot-de facto wojskowy remontowac w panstwie potencjalnego przeciwnika militarnego. wsrod owczesnych decydentow trzeba szukac zrodel tragedii smolenskiej ale moze okaze sie ze ewidentnych decydentow nie sposob wskazac albo juz znikneli. 

oczywista oczywistoscia jest ze Rosja nie mogla takiej okazji przepuscic. tam pewnie tajne istytuty militarne maja opracowane mozliwosci zakamuflowania systemow wybuchowych tak ze zadna inspekcja nie bedzie ich w stanie wykryc. mozna zrobic elementy konstrukcyjne albo wyposazenia z materialu wybuchowego i beda wygladaly i pachnialy normalnie i nie wybuchna od uderzenia mlotkiem, zapalki, czy iskry elektrycznej. 

przy obecnych technologiach istnieja mozliwosci o jakich cywilom moze sie wydawac ze cos moze sie zdarzyc raczej w filmie fantazy ale nie w rzeczywistosci. a slyszy sie o dziwnych przypadkach destrukcji w obiektach szczegolnie chronionych albo jakis gadzet elektroniczny zabija uzytkownika.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

27.08.2026 19:40

Pisałam o tym tuż po katastrofie: 

KATYŃ kwiecień 1940/2010 (czyli SMOLEŃSK) 

Warto wiedzieć jak media i różni cwaniacy zaciemniali zamach tuż po katastrofie. Co ciekawe, minister Sikorski zamiast na dożywociu w jakimś obozie pracy, nadal sprawuje funkcję ministra spraw zagranicznych, a ówczesny premier Tusk, który powinien towarzyszyć Sikorskiemu w dożywotniej pracy, znowu jest premierem - obaj prawdopodobnie  zbrodniarze, a teraz jeszcze złodzieje doskonali. 

Jak widać znowu rację mieli wszyscy ci, którzy podważali oficjalne wersje wciskane bezczelnie. Mam nadzieję że znajdą się odważni i nieidentyfikowalni internauci, którzy zrobią zestawienie największych kłamców i smoleńskich i kowidowych.

u2

u2

27.08.2026 19:47

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

O podobieństwach Katynia 1940 i Smoleńska 2010 pisze Tomasz Łysiak na łamach Gazety Polskiej:

niezalezna.pl

11.04.2026, 10:19

Smoleńsko-katyńskie błoto. Tomasz Łysiak o podobieństwach między tragediami z 1940 i 2010 roku

Po szesnastu latach od czasu tragedii smoleńskiej ciągle jeszcze wszyscy czujemy, że to, co się wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku, jest niezabliźnioną raną. A spojrzenie na Smoleńsk dokonuje się i musi się dokonywać przez pryzmat celu owej państwowej delegacji, której przewodziła prezydencka para Lech i Maria Kaczyńscy, a także prezydent Ryszard Kaczorowski. Katyń 1940 trwa więc i trwać będzie nad Smoleńskiem 2010, jakby coś potwornie smutnego, przewrotnego w złośliwym losie, połączyło obie tragiczne historie: oto ci, co lecieli, by złożyć hołd pomordowanym, sami zginęli okrutną śmiercią. Za śmiercią pierwszych stała Moskwa i NKWD, za śmiercią drugich także widnieje cień sprawczej, złowieszczej Moskwy. [...]

u2
Zawód:
inżynier po studiach na Wydziale Telekomunikacji PW w Warszawie
Miasto:
Dowspuda Suwalszczyzna

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 86
Liczba wyświetleń: 111 704
Liczba komentarzy: 484

Ostatnie wpisy blogera

  • Ranking wywiadów według L`Express
  • Braun i Tusk o Norymberdze dla Polaków
  • Argentyna - Hiszpania, Finał Mundialu w Ameryce

Moje ostatnie komentarze

  • Ktoś uzbroił ładunki wybuchowe w Tupolewie w nocy z 9 na 10 kwietnia. To nie byli cudzoziemcy.
  • Byłem nauczycielem nauki zawodu pół roku - jeden semestr. Ale ZTCP to edukacja jest silnie sfeminizowana, więc nie boomerzy, tylko boomerki i bumelanci. Witczak znowu się nie popisał :)AI…
  • AI OverviewTomasz „Seawolf” Mierzwiński jest powszechnie uznawany za autora pojęcia „seryjny samobójca”. Wprowadził je do polskiej publicystyki politycznej na swoim blogu po katastrofie smoleńskiej z…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Władze PKP Cargo wyrzucają związkowców na bruk
  • Debata Prezydencka 14.04.2025 w TV Republika
  • Partia Szachów między red. Stanowskim a Karolem Nawrockim

Ostatnio komentowane

  • Kazimierz Koziorowski, co znaczy uzbroil? czy chodzi o to ze ladunki wybuchowe juz tam byly ale nie do wykrycia i nieaktywne?taki moze byc prawdopodobny scenariusz. aktywowac ladunek mozna na rozne sposoby, np zdalnie z…
  • u2, Ktoś uzbroił ładunki wybuchowe w Tupolewie w nocy z 9 na 10 kwietnia. To nie byli cudzoziemcy.
  • Romuald, I doskonale oddaje ten rodzaj działania niewiadomych służb, tak autor jest mi znany.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności