Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prof. Binienda o Smoleńsku: „Samolot został zniszczony przez eksplozje”

u2 27.08.2026

Świetny wywiad w Magazynie Anity Gargas. Oglądać i samodzielnie wyciągać wnioski. SI twierdzi, że nie wykryto śladów ładunków wybuchowych w 60 tys. szczątkach, ale ZTCW właśnie wykryto. No i w remont w Samarze był zamieszany stryjek obecnego szefa MON.

Poniżej dwie analizy SI filmiku Koli 1:24

AI Overview

„Film Koli” (znany jako „1:24” lub „Samolot płonie”) to amatorskie, trwające 1 minutę i 24 sekundy nagranie z miejsca katastrofy polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku z 10 kwietnia 2010 roku. [1, 2]

Podstawowe informacje

  • Czas trwania: Dokładnie 1 minuta i 24 sekundy.
  • Pojawienie się w sieci: Materiał trafił do internetu kilka dni po katastrofie (najstarsze wersje datowane są na połowę kwietnia 2010 roku).
  • Autor: Nagranie wykonała osoba o pseudonimie „Kola”. [1, 2, 3]

Co widać i słychać na nagraniu

  • Wideo przedstawia płonący wrak samolotu oraz unoszący się dym.
  • Na nagraniu słychać rosyjskie okrzyki, w tym m.in. nawoływania do ucieczki („Wszyscy do tyłu!”, „Stary, uciekaj!”) i wulgaryzmy.
  • Wokół autentyczności dźwięków toczyły się dyskusje, niektórzy doszukiwali się tam odgłosów przypominających strzały. [1, 2, 3]

Badania i autentyczność

  • Polscy specjaliści policyjni analizowali nagranie w 2011 roku.
  • Według ich opinii film nie był montowany i nie nosi śladów ingerencji w ciągłość zapisu. [1]

Aby zobaczyć archiwalny materiał wideo z miejsca zdarzenia:

Katastrofa samolotu w Smoleńsku - film amatorski

3,6M views · 16 years ago

AI Overview

Film Koli (znany również pod tytułem „Samolot płonie”) to krótkie, amatorskie nagranie wideo trwające 1 minutę i 24 sekundy, zarejestrowane tuż po katastrofie polskiego Tu-154M w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Analizy tego materiału, szeroko opisywane i komentowane m.in. przez środowisko prawicowe, w tym „Gazetę Polską”, skupiały się wokół weryfikacji autentyczności ścieżki dźwiękowej i obrazu pod kątem potencjalnego zamachu. [1, 2, 3, 4]

Kluczowe ustalenia z analiz filmu

  • Brak montażu i ingerencji: Oficjalne ekspertyzy polskich biegłych (m.in. z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji) wykazały, że materiał nie nosi śladów montażu czy manipulacji cyfrowej – nagranie przedstawia ciągły zapis. [1]
  • Kwestia „strzałów”: Środowiska związane z „Gazetą Polską” oraz Podkomisją Smoleńską kładły nacisk na słyszalne w tle odgłosy przypominające wystrzały z broni palnej. Według oficjalnych raportów państwowych dźwięki te zinterpretowano jednak jako wybuchy nienaruszonych nabojów pistoletowych przewożonych przez funkcjonariuszy BOR lub odgłosy pękających elementów płonącego wraku. [1]
  • Głosy i okrzyki: Na nagraniu słychać komendy w języku rosyjskim, m.in. „Wszyscy do tyłu!” oraz „Stary, uciekaj!”, co przez część publicystów było interpretowane jako obecność osób trzecich likwidujących ocalałych, a przez oficjalne organy jako chaotyczne nawoływania rosyjskich robotników i pierwszych świadków, którzy uciekali przed zagrożeniem wybuchem. [1, 2]
  • Ujawnienie dokumentów (Serial „Reset”): Temat filmu powrócił szerzej w debacie publicznej we wrześniu 2023 roku w serialu dokumentalnym „Reset” emitowanym m.in. w TVP. Przedstawiono tam dokumenty wskazujące, że analitycy ABW już w kwietniu 2010 roku w swoich poufnych analizach jednoznacznie stwierdzali, iż na zabezpieczonym „filmie Koli” słychać dźwięki o charakterystyce strzałów z broni palnej, co stało się jednym z głównych punktów krytyki rządu Donalda Tuska przez media takie jak „Gazeta Polska” czy wPolityce.pl. [1, 2]

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 199
Romuald

Romuald

27.08.2026 17:45

Ustalenie faktów i rzetelny naukowy raport to jedno, zresztą to ważne rozstrzygnięcie, ale i bez tego można mieć przekonanie graniczące z pewnością, że nie była to "naturalna" katastrofa lotnicza, zaczynając od końca: zasypanie miejsca zdarzenia piaskiem i przykrycie betonowymi płytami, nieoddanie wraku, "międzynarodowa komisja", brzoza o którą rozbił się samolot finalnie leżący podwoziem do góry, brak kolumny samochodów (ta nie wylądowała) - więc jak mieli tak iść, pieszo?, to że gdzieś muszą być składowane trumny na wypadek masowych zdarzeń, ale że takie w wersji "lux" wyściełane na czerwono? znaczna liczba części na którą rozpadł się samolot od upadku na bagniste podłoże, nietypowy remont, seryjny samobójca grasujący od powrotu samolotu z remontu. Otoczka medialna, przejęcie kancelarii Prezydenta, zalutowane trumny, pomieszane zwłoki, samo to że akurat polski prezydencki samolot spada przypadkiem akurat na terytorium rosji, premier w objęciach premiera, kawusia nad zwłokami.

Inna sprawa, że "zapakowano" Prezydenta, rząd i wojsko jak w autokar na wycieczkę co samo w sobie nie jest chyba zgodne z zasadami bezpieczeństwa.

Jaki by nie był raport i tak pozostanie podejrzenie, że zbieg nieszczęśliwych okoliczności to za mało by to wytłumaczyć, a podejrzenie rosyjskiego sprawstwa i ew. polskiego pomocnictwa będzie zapewne wciąż podnoszone.

u2

u2

27.08.2026 17:53

W odpowiedzi do: Romuald

"seryjny samobójca grasujący od powrotu samolotu z remontu"

Seryjny zaczął od szyfranta Zielonki i szefa gabinetu Tuska, Grzegorza Michniewicza. Żaden nie wykazywał skłonności samobójczych. 

AI Overview

Sformułowanie „seryjny samobójca” to pojęcie publicystyczne i teoriospiskowe, które zyskało popularność w Polsce po 2010 roku w odniesieniu do serii zagadkowych i nagłych śmierci osób powiązanych m.in. ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej lub dysponujących wiedzą państwową o kluczowym znaczeniu. [1, 2]

Konkretny motyw „powrotu samolotu z remontu” dotyczy śmierci Grzegorza Michniewicza, Dyrektora Generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za czasów rządu Donalda Tuska. [1, 2]

Kluczowe fakty o sprawie:

  • Data śmierci: Grzegorz Michniewicz został znaleziony martwy (powieszony na kablu od odkurzacza) 23 grudnia 2009 roku. [1]
  • Zbieżność dat: Dokładnie tego samego dnia, 23 grudnia 2009 roku, po trwającym kilka miesięcy remoncie w zakładach lotniczych w Samarze (Rosja), do Polski powrócił rządowy samolot Tu-154M o numerze bocznym 101 – ten sam, który niespełna cztery miesiące później rozbił się w Smoleńsku. [1]
  • Dostęp do informacji: Jako dyrektor generalny KPRM, Michniewicz posiadał najwyższe poświadczenia bezpieczeństwa i dostęp do ściśle tajnych dokumentów, kancelarii tajnej oraz systemów łączności kryptograficznej. [1]
  • Ustalenia śledztwa: Oficjalne śledztwo prokuratury wykluczyło udział osób trzecich i orzekło samobójstwo. Okoliczności te stały się jednak jednym z głównych fundamentów teorii o działaniu „seryjnego samobójcy”, czyli rzekomych morderstw politycznych maskowanych jako odebranie sobie życia. [1]

Inne głośne przypadki wiązane z tym pojęciem:

W kontekście katastrofy smoleńskiej i lotnictwa terminem tym najczęściej obejmowano również:

  • Remigiusza Musia (2012 r.) – technika pokładowego samolotu Jak-40, który lądował w Smoleńsku tuż przed katastrofą Tu-154M. Twierdził on, że słyszał przez radio komendę rosyjskiego kontrolera pozwalającą załodze Tupolewa na zejście do wysokości 50 metrów. Został znaleziony martwy w piwnicy swojego domu (oficjalnie: samobójstwo). [1, 2]
  • Chorążego Stefana Zielonkę (2009 r.) – szyfranta Służby Wywiadu Wojskowego posiadającego kluczową wiedzę o łączności NATO, który zaginął w kwietniu 2009 roku, a jego szczątki znaleziono w Wiśle w 2010 roku. [1]
Romuald

Romuald

27.08.2026 18:00

W odpowiedzi do: u2

I gen. Petelicki akurat w kącie poza zasięgiem kamer.

u2

u2

27.08.2026 18:12

W odpowiedzi do: Romuald

Generała Petelickiego dopadł seryjny za ujawnienie SMS-a, który był istrukcją dla polityków parti Tuska.

Gen. Sławomir Petelicki ujawnił treść wiadomości SMS, która tuż po katastrofie smoleńskiej miała zostać rozesłana do polityków Platformy Obywatelskiej jako instrukcja medialna. [1, 2]

Treść SMS-a

  • Wiadomość: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. [1]

Szczegóły sprawy

  • Cel: Według generała SMS służył jako wytyczna dla polityków PO, jak mają się wypowiadać w mediach i na kogo zrzucić odpowiedzialność za zdarzenie. [1]
  • Pochodzenie: Petelicki twierdził, że treść wiadomości pokazał mu, a następnie przesłał jego znajomy z kręgów rządzących. [2]
  • Krytyka: Twórca GROM wielokrotnie krytykował ten przekaz, uważając go za próbę obarczenia winą pilotów zamiast rzetelnego wyjaśnienia błędów organizacyjnych i szukania pomocy m.in. w strukturach NATO. [2, 3, 4]

For tips on how to get more context about the mysterious SMS revealed by Gen. Petelicki:

youtube.com
 

[1] https://www.rp.pl

[2] https://www.wrp.pl

[3] https://wiadomosci.onet.pl

[4] https://www.eostroleka.pl

Gen. Sławomir Petelicki wskazał, że autorami lub osobami odpowiedzialnymi za rozsyłanie tego SMS-a byli najważniejsi ludzie w ówczesnym kierownictwie Platformy Obywatelskiej i rządu. [1]

Jako potencjalnych autorów i nadawców instrukcji wymienił trzy konkretne osoby: [1]

  • Donald Tusk (ówczesny Premier)
  • Paweł Graś (ówczesny rzecznik rządu)
  • Tomasz Arabski (ówczesny szef Kancelarii Premiera) [1]

Generał twierdził, że wiadomość ta została wysłana z samego szczytu władzy, a Paweł Graś doskonale wiedział, że Petelicki jest w posiadaniu dowodu na istnienie tego SMS-a. Politycy Platformy Obywatelskiej (m.in. Stefan Niesiołowski) kategorycznie zaprzeczali tym doniesieniom i ostro krytykowali generała za te twierdzenia. [1, 2, 3, 4]

Tożsamości „bardzo uczciwego człowieka” z kręgów PO, który bezpośrednio pokazał i przekazał mu tę wiadomość na telefon, Petelicki nigdy publicznie nie ujawnił, chcąc chronić swojego informatora. [5]

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o kulisach tej sprawy, możemy sprawdzić:

  • Jakie były oficjalne reakcje prokuratury na te doniesienia?
  • Którzy inni politycy lub dziennikarze potwierdzali istnienie tej wiadomości?
  • Jakie inne zarzuty wobec rządu stawiał gen. Petelicki po katastrofie? [2, 4, 6, 7, 8]

[1] https://niezalezna.pl

[2] https://www.rp.pl

[3] https://niezalezna.pl

[4] https://www.fakt.pl

[5] https://wydarzenia.interia.pl

[6] https://www.facebook.com

[7] https://www.gazetaprawna.pl

[8] https://smsplanet.pl

share.google

Romuald

Romuald

27.08.2026 18:35

W odpowiedzi do: u2

Stąd moje podejście, że nawet jeżeli nie stworzono od podstaw sytuacji w której można zlikwidować prezydenta, cześć sztabu i rządu, to wykorzystano sprzyjające ku temu okoliczności, siłą rzeczy to spekulacje nie poparte żadnymi dowodami.

u2

u2

27.08.2026 19:41

W odpowiedzi do: Romuald

Historia lubi się powtarzać. PKN powinien się mieć na baczności. Podczas wyborów była już próba otrucia. Ale wiadomo, że specsłużby zawsze najpierw wyśmiewają, a na końcu eliminują. Więc póki co się naśmiewają i próbują odczlowieczyć. Podobnie było z PLK.

paparazzi

paparazzi

27.08.2026 19:22

Najlepsze wytłumaczenie przy tylu spekulacjach , nieprawidłowościach i całego bałaganu to powiedzenie polactwa , "jebnął to sie rozbił" . Co by nie mówić o procedurach, poszlakach, faktach, sprawia wrażenie jak z  Kafki spektakl. Idiotyzmy podniesione do rangi dyskusji. Na całym świecie jest jedna procedura składania wraku w jedna całość a nie dezintegracja fizyczna i oddania "czarnych skrzynek" natychmiast właścicielowi, abstrahując o "remoncie w Samarze". To świadczy jakie władze i społeczeństwo posiadamy. Gdy zaczniesz to tłumaczyć wykształconemu człowiekowi na zachodzie to przypomina mi wywiad z ŚP Dr hab. inż Kazimierzem Nowaczykiem. W tym wywiadzie prowadzący tak manipulował prawdą naukowa ze zrozpaczony Nowaczyk zrobił niesamowity wytrzeszcz oczów i powiedział " Coooooo?". Tu nie chodzi by kogoś przekonać że to był zamach a  był, tylko o procedury co przeczą zdrowemu rozsądkowi zwykłemu w miarę inteligentnemu człowiekowi ze wszystko było robione na opak. Nawet wkluczając samobójstwa ludzi związanych z ta sprawą bo przecież powinni być chronieni z racji rangi prowadzonego śledztwa a tu odwrotne. To by było na tyle. 

u2

u2

27.08.2026 19:35

W odpowiedzi do: paparazzi

"Co by nie mówić o procedurach, poszlakach, faktach, sprawia wrażenie jak z  Kafki spektakl. Idiotyzmy podniesione do rangi dyskusji." 

To tzw. "maskirowka" aby zaciemnić obraz, a nie go wyjaśnić. Sam pojechałem do pracy 10/04/10, bo sądziłem, że będzie się działo. Ale nic z tych rzeczy. Mass media powtarzały wersję o 4 próbach lądowania w gęstej mgle nieodpowiedzialnych pilotów. Dopiero po kilku, a może nawet nastu, miesiącach zrozumiałem, że mass media ordynarnie kłamią :)

PS. To oznacza współudział w zamachu strony "polskiej". Ktoś uzbroił ładunki w noc poprzedzającą zamach. Ponoć gostki są namierzeni, ale szaleje seryjny i nikt się nie wychyla.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

27.08.2026 19:40

Pisałam o tym tuż po katastrofie: 

KATYŃ kwiecień 1940/2010 (czyli SMOLEŃSK) 

Warto wiedzieć jak media i różni cwaniacy zaciemniali zamach tuż po katastrofie. Co ciekawe, minister Sikorski zamiast na dożywociu w jakim obozie pracy, nada sprawuje funkcję ministra spraw zagranicznych, a ówczesny premier Tusk, który powinien towarzyszyć Sikorskiemu w dożywotniej pracy, znowu jest premierem - obaj prawdopodobnie  zbrodniarze, a teraz jeszcze złodzieje doskonali. 

Jak widać znowu rację mieli wszyscy ci, którzy podważali oficjalne wersje wciskane bezczelnie. Mam nadzieję że znajdą się odważni i nieidentyfikowalni internauci, którzy zrobią zestawienie największych kłamców i smoleńskich i kowidowych.

u2

u2

27.08.2026 19:47

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

O podobieństwach Katynia 1940 i Smoleńska 2010 pisze Tomasz Łysiak na łamach Gazety Polskiej:

niezalezna.pl

11.04.2026, 10:19

Smoleńsko-katyńskie błoto. Tomasz Łysiak o podobieństwach między tragediami z 1940 i 2010 roku

Po szesnastu latach od czasu tragedii smoleńskiej ciągle jeszcze wszyscy czujemy, że to, co się wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku, jest niezabliźnioną raną. A spojrzenie na Smoleńsk dokonuje się i musi się dokonywać przez pryzmat celu owej państwowej delegacji, której przewodziła prezydencka para Lech i Maria Kaczyńscy, a także prezydent Ryszard Kaczorowski. Katyń 1940 trwa więc i trwać będzie nad Smoleńskiem 2010, jakby coś potwornie smutnego, przewrotnego w złośliwym losie, połączyło obie tragiczne historie: oto ci, co lecieli, by złożyć hołd pomordowanym, sami zginęli okrutną śmiercią. Za śmiercią pierwszych stała Moskwa i NKWD, za śmiercią drugich także widnieje cień sprawczej, złowieszczej Moskwy. [...]

u2
Zawód:
inżynier po studiach na Wydziale Telekomunikacji PW w Warszawie
Miasto:
Dowspuda Suwalszczyzna

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 86
Liczba wyświetleń: 111 555
Liczba komentarzy: 479

Ostatnie wpisy blogera

  • Ranking wywiadów według L`Express
  • Braun i Tusk o Norymberdze dla Polaków
  • Argentyna - Hiszpania, Finał Mundialu w Ameryce

Moje ostatnie komentarze

  • O podobieństwach Katynia 1940 i Smoleńska 2010 pisze Tomasz Łysiak na łamach Gazety Polskiej:niezalezna.pl11.04.2026, 10:19Smoleńsko-katyńskie błoto. Tomasz Łysiak o podobieństwach między tragediami…
  • Historia lubi się powtarzać. PKN powinien się mieć na baczności. Podczas wyborów była już próba otrucia. Ale wiadomo, że specsłużby zawsze najpierw wyśmiewają, a na końcu eliminują. Więc póki co się…
  • "Co by nie mówić o procedurach, poszlakach, faktach, sprawia wrażenie jak z  Kafki spektakl. Idiotyzmy podniesione do rangi dyskusji."  To tzw. "maskirowka" aby zaciemnić obraz, a nie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Władze PKP Cargo wyrzucają związkowców na bruk
  • Debata Prezydencka 14.04.2025 w TV Republika
  • Partia Szachów między red. Stanowskim a Karolem Nawrockim

Ostatnio komentowane

  • u2, O podobieństwach Katynia 1940 i Smoleńska 2010 pisze Tomasz Łysiak na łamach Gazety Polskiej:niezalezna.pl11.04.2026, 10:19Smoleńsko-katyńskie błoto. Tomasz Łysiak o podobieństwach między tragediami…
  • u2, Historia lubi się powtarzać. PKN powinien się mieć na baczności. Podczas wyborów była już próba otrucia. Ale wiadomo, że specsłużby zawsze najpierw wyśmiewają, a na końcu eliminują. Więc póki co się…
  • Alina@Warszawa, Pisałam o tym tuż po katastrofie: KATYŃ kwiecień 1940/2010 (czyli SMOLEŃSK) Warto wiedzieć jak media i różni cwaniacy zaciemniali zamach tuż po katastrofie. Co ciekawe, minister Sikorski…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności