co z oczywistych względów nie podoba się grupom świeckich katolików, którzy teraz domagają się od lokalnych biskupów, aby panią gubernator ekskomunikowali.
Oczywiście nie ma na to szans.
Gdyby Pani Healey ogłosiła, że jest zwolenniczką liturgii trydenckiej i że chodzi na msze do tradycjonalistów — to byłaby ekskomunikowana momentalnie.
Ale że jest tylko wojującą aborcjonistką — to papież może jej w nagrodę za to nadać watykańskie odznaczenie państwowe. Przynajmniej tak było za poprzedniego "papieża", obecny jeszcze do końca nie ujawnił, po której stronie frontu w wojnie kulturowej stoi.
Dwaj ostatni papieże żywią rzekomo nieskrywaną sympatię do kultu Pachamamy, może to jakoś wyjaśnia ich postawy w pewnych sprawach. Co do aborcji i ekskomunik a także postawy biskupów wobec wielu żywotnych spraw - komentowanie : trud daremny.