Tak. Jest. Jedna rzecz.
Karol Nawrocki, jak cała reszta polskiej klasy politycznej jest zaślepiony nienawiścią do Rosji i nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że:
Po pierwsze:
Wobec klęsk blitzkriegu na Ukrainie Rosja przestała być zagrożeniem militarnym.
Po drugie:
Ukraina w sojuszu z Niemcami może okazać się większym zagrożeniem niż Rosja. Z czego wynika: Na 50% szans oceniamy prawdopodobieństwo, że w ciągu najbliższych kilku lat Polska będzie musiała odwrócić sojusze i wesprzeć Rosję przeciwko Ukrainie.
Dlatego mądry polski polityk to taki, który nie szuka awantur z Moskwą — ale po cichu wysyła na Kreml dyskretne sygnały: „Na razie jesteśmy przeciwko wam, ale jeżeli się nam to opłaci — to zmienimy strony. A gdybyśmy tak hipotetycznie mieli zmienić strony — to co nam za to dacie?”
Niestety: wydaje się, iż Karol Nawrocki, przy wszystkich jego innych zaletach, tego akurat nie rozumie.
Kreml wściekły po przemówieniu Nawrockiego. Zacharowa dostała szału
"Polska będzie musiała odwrócić sojusze i wesprzeć Rosję przeciwko Ukrainie."
KOlejny reset Tuska? Już jeden był. Z wiadomym skutkiem :)
To my jeszcze mamy dawać ,,dyskretne sygnały'' na Kreml?Pewno nawet obiecamy zapłacić żeby padły jakieś łaskawe słowa z ust Zacharowej,Sołowiowa czy Miedwiediewa w telewizji? A czemu to Kreml jest wściekły po przemówieniu polskiego prezydenta? Jakim prawem ingeruje w polskie sprawy?Co zaufany Putina Rubcow miał do roboty w Polsce ?
@sake2020 cyt: "To my jeszcze mamy dawać ,,dyskretne sygnały'' na Kreml?"
Tak działa roztropna dyplomacja, niestety.
Tak. Nienawiść jest złym doradcą.
Zgodziłbym się z Wielkim Wodzem gdyby nie zamach smoleński.
Z drugiej strony. Zapominamy o polskim udziale w tym zamachu.
Poskich bandytów zapominamy, rosyjskich - nie.
Źle się z tym czuję.
Fakt, że sojusz Ukraina - Niemcy jest zabójczy dla Polski. Rosyjski - mniej.
Dla mnie to trochę kwadratura koła.
No jak widać NB w osobie autora podjęło misję antyprezydencką.Prezydent zaślepiony nienawiścią do Rosji,nie rozumiejący potrzeby zmiany wajchy, szukający awantury z Moskwą......Tylko tę kilka słów o Rosji zapamiętał autor z przemówienia prezydenta podsumowającego rok jego urzędowania by popaść w święte oburzenie ? Skąd to nagłe zaufanie do Rosji ,która już od dawna jest w cichym sojuszu z Niemcami?
"Wobec klęsk blitzkriegu na Ukrainie Rosja przestała być zagrożeniem militarnym."
Bez żartów. Rosja pozostaje wciąż państwem nuklearnym i takie zagrożenie stwarza w całkiem realnej polityce wymuszeń.
Z faktu, że Ukraina ma więcej do zyskania w pokojowej współpracy z Polską, nie wynika, że sterowana ideologiczną nienawiścią nie może nas zaatakować wspólnie z Niemcami.
Wniosek, że będziemy wspierać Rosję przeciw Ukrainie jest wieloznaczny.
Mamy wiele powodów, by współpracować z Rosją, ale problem leży w braku własnej polityki IIIRP maskowanej propagandą miłości i nienawiści oraz w propagandzie totalitaryzmu przez Rosję i Ukrainę, co uniemożliwia porozumienie a oferuje nam kapitulację bez gwarancji życia i mienia.
Jesteśmy między Niemcami a Ukrainą, które zacieśniają współpracę. Co w takim razie robić?
Współpracować z tymi, którzy tego chcą. Niemcom i Ukrainie nie ułatwiać współpracy skoro weszli na drogę sojuszu wrogiego Polsce. Wrogiego ideologicznie i geopolitycznie. Jeszcze jeden ważny powód do wyjścia z UE w trybie natychmiastowym.
Niestety prezydent Karol Nawrocki jest przeżarty nienawiścią do Rosji, jak rasowy pisowiec. Nie rozważa potencjalnych wariantów, za to pozwala sobie na emocjonalne erupcje.
Po prezydenturze uniżonego mydłka nadeszła prezydentura grubo ciosanego osiłka. A czasy wołają o finezję. Inaczej możemy stracić Polskę.
A na czym ma polegać ta ,,finezja''? W balowaniu w rosyjskiej ambasadzie i pyskowaniu na Polskę i obrażaniu polskiego prezydenta?Własnie ją tracimy przez takich bufonów i betonów jak pan.