Powstanie chłopców pełne,
Powstanie pełne snów...
I tamte pieśni rzewne,
I tamten pożar głów,
I ta naiwność wszędzie,
Taka głupota w krąg...
I Polska, która wzejdzie
Z serc tamtych, z tamtych rąk.
Rozkazy niezaradne,
I wielkiej złudy moc.
I tamte panny ładne,
Idące na śmierć w noc.
I jeszcze tamte groby,
I tamtych Niemców śmiech
I jeszcze czas żałoby,
Londynu straszny grzech...
Co było? Jak to było,
o matko, powiedz mi!
Co tliło się, co śniło
w te noce, w tamte dni?
Rozsądni to wyśmieją,
nikt z mądrych temu rad.
O Jurku, coś z nadzieją
na Starym Mieście padł.
O młode głowy chore!
O, po coś wtedy szedł,
Zaśmieją się wieczorem
Spowici w ciepły pled.
Siostrzyczko, napleć wieńce,
Poległym pacierz zmów...
Zostanie brat w piosence
Z tą piękną tęczą snów.
Ks. Jan Twardowski
.................................................................................................
tych podżegaczy wojennych ;-)
dakowski.pl
NASZ_HENRY 01.08.2026 10:11
Może ktoś jeszcze nie zna, tfu rozpo-zna-je
Prezydent Duda na honorowym pierwszym miejscu. To rozumiem. Dzięki Niemu Ukraina się obroniła. Ale co robią te lenie patentowane na 5 innych obrazkach? Gdyby oni rządzili w 2022, to Ukraina już dawno byłaby w łapkach Putina :)
Hmmm...ja mam mieszane uczucia do PW,przez mojego ojca.
Warszawiak przypadkowo znalazł się w Krakowie pod koniec lipca...i tu go zastalo powstanie.
Ani na trzeźwo,ani pod wpływem...trudno go było zmusić do opowieści.
Cała jego rodzina zginęła w pierwszych dniach PW...bomba...i budynek zniknął...
Ojciec nigdy nie używał przekleństw ani nawet "cholera"...ale tych ,którzy rzucili młodych ludzi bez broni
na SS i Ukraińskie bandy morderców...chyba ...miał w pogardzie...i cos pod nosem mruczał.
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI...
Ówcześni Polacy, za rządów hitlerowskich Niemiec, byli dokładnie tak samo rozbrojeni jak my jesteśmy dzisiaj! Poszli do walki z tym co mieli do dyspozycji.
Wystarczy sobie wyobrazić nagłą sytuację, że oto idą na nas teraz jakiejś rosyjskie, niemieckie, albo ukraińskie hordy, nasze wojska zostały spacyfikowane (zdradziecki rozkaz, albo kilkaset dronów w jednostki wojskowe), a my jesteśmy zostawieni na łaskę losu, czyli sami sobie. Jak możemy się obronić? Bo poddać się wrogowi i dać zastrzelić, to chyba nie jest marzenie przeciętnego współczesnego Polaka?
Dlatego uważam, że Polacy powinni natychmiast mieć nie prawo, lecz OBOWIĄZEK POSIADANIA BRONI W DOMU jak Szwajcarzy, szczególnie ci wszyscy, którzy podpadają pod obowiązek mobilizacyjny. To jest jedyny sposób na uratowanie życia swojego i rodziny, i na ratowanie niepodległości państwa.
Każdy, kto jest temu przeciwny, jest idiotą albo obcą agenturą.