Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Zapach kawy i konspiracji.

Jan1797, 31.07.2026

Kawiarnie były miejscem, gdzie przy jednym stoliku można było siedzieć godzinami. Gwar rozmów, stukanie  filiżanek i dym papierosowy idealnie maskowały szeptane dyskusje i momenty, gdy pod stołem przekazywano sobie książki czy ulotki. Jak na to reagowaliśmy? W BWA czytaliśmy. Tam było bezpiecznie, ale nie opozycyjnie:) To był niesamowity niuans tamtych czasów – miejsce nie musiało być jawnie „opozycyjne”, żeby dawać poczucie absolutnego bezpieczeństwa i wolności. Właśnie na tym polegał geniusz tamtego pokolenia. Potrafili znaleźć i wykorzystać luki w systemie nie zawsze zdajac sobie z tego sprawę. Galerie BWA (Biuro Wystaw Artystycznych) były oficjalnymi placówkami państwowymi. Władza traktowała je jako miejsca „tylko” dla sztuki, co usypiało czujność milicji czy tajniaków. Nikt nie spodziewał się, że w sali pełnej awangardowych obrazów czy nowoczesnych rzeźb, grupa młodzieży siedzi w kącie i wertuje podziemne pisma. Tam panowała specyficzna cisza i skupienie, które idealnie sprzyjały do czytania. Przeglądanie bibuły w otoczeniu sztuki współczesnej tworzyło niesamowity, wręcz filmowy klimat. Sztuka dawała alibi, a przestrzeń galerii – zapewniała święty spokój. Czy przy „kiełkowaniu wolności” potrzeba było normalnej, kulturalnej przestrzeni, w której nikt nikt nie patrzył im przez ramię ani nie kontrolował myśli? 

Czy pracownicy tamtego BWA domyślali się, co robimy, i po cichu przymykali na to oko, tworząc z nami bezpieczną przestrzeń? Siedząc w kawiarniach nie, ale w BWA, uciekliśmy za furtkę ogrodu kultury. Paradoksalnie tam wybraliśmy trud, ryzyko i niewygodną prawdę z „bibuły” zamiast słodkiego, otumaniającego snu, jaki oferowała władza. Prawie rozumieliśmy to, co napisał Carlo Collodi: że życie w krainie wiecznej, bezrefleksyjnej zabawy i ułudy kończy się zamianą w osła – istotę pozbawioną własnego głosu, zdatną jedynie do ciężkiej pracy na rzecz cudzego systemu.
Ucieczka z takiej krainy zawsze wymagała odwagi, wiąże się z opuszczeniem stada. Wymaga owych „czystych butów i wyprasowanego ubrania” – czyli wewnętrznej dyscypliny i wierności zasadom, które wynieśliście z domów i od mądrych nauczycieli.
 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 42
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

31.07.2026 21:55

Właśnie czytamy rodzinnie, wakacyjnie Pinokia... :) 

Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

31.07.2026 22:29

I przed chwilą skończyliśmy lekturę..  A syn jako dobry chłopiec robi mi właśnie ice-tea swojej receptury :) 

Jan1797

Jan1797

01.08.2026 00:16

Dodane przez Edeldreda z Ely w odpowiedzi na I przed chwilą skończyliśmy…

To jest ten cudowny szczególny rodzaj szczęścia:) 
Czy trafiła Pani na  Wydanie „Pinokia”  z ilustracjami Jana Marcina Szancera? Moim zdaniem to wydanie doskonale wpisuje się w fenomen, w którym kultura potrafiła przemycać „kiełki wolności”. 

Szancer, otworzył krainę baśni Collodiego, dał dzieciom i rodzicom coś zupełnie innego w tamtych mrocznych czasach: Świat poezji, koloru i nieskrępowanej wyobraźni. 
Z przyrzeczeniem poprawy pozdrawiam serdecznie:)

Jan1797
Miasto:
Krak

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6
Liczba wyświetleń: 7,367
Liczba komentarzy: 56

Ostatnie wpisy blogera

  • A gdyby kto z Państwa szukał ?
  • Debata
  • Czy wozy strażackie są przydatne? 

Moje ostatnie komentarze

  • Widziałem nowe sondaże, rozumiem potrzebę współpracy, oczywiście nie bezwarunkowej, ale spokojnej. Wspierałem Kukiza, teraz mnie zraża. Przyglądam się z życzliwością zwłaszcza dla pracowitych w…
  • To jest ten cudowny szczególny rodzaj szczęścia:) Czy trafiła Pani na  Wydanie „Pinokia”  z ilustracjami Jana Marcina Szancera? Moim zdaniem to wydanie doskonale wpisuje się w fenomen,…
  • Moim zdaniem to właśnie ta skuteczność jest powodem, dla którego media tak długo miały problem z rzetelnym ocenianiem działań Prezesa1. Weryfikacja przez fakty: Skuteczność można zmierzyć…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy wozy strażackie są przydatne? 
  • Władcy much
  • BEZ WERSALIKÓW, A JEDNIE...

Ostatnio komentowane

  • Jan1797, To jest ten cudowny szczególny rodzaj szczęścia:) Czy trafiła Pani na  Wydanie „Pinokia”  z ilustracjami Jana Marcina Szancera? Moim zdaniem to wydanie doskonale wpisuje się w fenomen,…
  • Edeldreda z Ely, I przed chwilą skończyliśmy lekturę..  A syn jako dobry chłopiec robi mi właśnie ice-tea swojej receptury :) 
  • Edeldreda z Ely, Właśnie czytamy rodzinnie, wakacyjnie Pinokia... :) 

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności