Rosja straciła dziewięciokrotnie więcej żołnierzy niż we wszystkich wojnach od II wojny światowej, a postępy na froncie są jednymi z najwolniejszych we wszystkich wojnach w ostatnich 100 latach. Rosjanie tracą więcej terytorium niż zyskują.

Od początku inwazji w lutym 2022 roku Rosja poniosła w walce już ok. 1,4 mln ofiar - zabitych, rannych i zaginionych. Około 400 tys. - 450 tys. z nich to osoby zabite.
Oznacza to, że Rosja straciła już cztery razy więcej żołnierzy, niż USA we wszystkich wojnach od II wojny światowej i ponad dziewięć razy więcej niż ZSRR i Rosja w tym samym okresie, wliczając w to wojny w Czeczeni i Afganistanie
W pierwszej połowie 2026 roku Rosja traciła miesięcznie 30-34 tys. żołnierzy. To więcej niż jest ona w stanie zrekrutować. Do armii mobilizowanych jest bowiem ok. 27 tys. nowych żołnierzy miesięcznie.
Znacząco wzrósł również stosunek strat Rosji do Ukrainy. Przez większość wojny stosunek ten wynosił 2:1 lub 3:1 na niekorzyść Rosjan. W 2026 roku straty osiągnęły natomiast stosunek 8:1.
Ach, cóż za poetycka ironia losu, drodzy moskiewscy imperialiści!
Wielki Wódz Putin, ten sam, co w 2022 roku obiecywał Kijów w trzy dni, a „denazyfikację” i „demilitaryzację” w tydzień, właśnie dostał po ryju raportem CSIS, od którego nawet beton na Kremlu powinien się zarumienić. 1,4 miliona ofiar – zabitych, rannych, okaleczonych, zaginionych. To dziewięć razy więcej niż Rosja i ZSRR stracili we wszystkich wojnach od 1945 roku razem wziętych. Dziewięć. Razy. Brawo, chłopaki. Gratuluję. W końcu pobiliście własny rekord w kategorii „jak najgłupiej wykrwawić własny naród dla marzeń jednego łysego kgb-isty o wielkiej Rosji”. A najlepsze jest to, że wiosną 2026 roku zaczęła się prawdziwa magia: Rosja nagle zaczęła tracić terytorium, zamiast je zdobywać. Około 400 km² w kwietniu i maju poszło w diabły. Te same „zdobycze”, za które zapłaciliście dziesiątkami tysięcy trupów miesięcznie – „meat assaults” w najczystszej formie – teraz wracają do Ukrainy. Powoli, ale jednak.
50 metrów na dobę pod Konstantynówką.
70 metrów pod Pokrowskiem.
90 metrów pod Słowiańskiem.
To nie ofensywa, to spacer po polu minowym z czarnym workiem na głowie. Najwolniejsze postępy w wojnach ostatnich stu lat. Serio, nawet w I wojnie światowej atakowali szybciej, a tam przynajmniej karabiny maszynowe były wynalazkiem, a nie drony za 6000 dolarów z AI.
Teraz macie stosunek strat 8 do 1. Osiem waszych trupów za jednego Ukraińca. I to nie dlatego, że Ukraińcy są super-ludźmi, tylko dlatego, że Rosjanin na froncie to obecnie najbardziej bezwartościowy zasób na tej planecie. 90% z was ginie od dronów w „strefie śmierci”. Po prostu fruwające maszynki za grosze rozwalają „drugą armię świata” jak muchy. Putin w pułapce? Nie, Putin w rzeźni, którą sam sobie zbudował. Rekrutujecie 27 tysięcy miesięcznie, a tracicie 30-34 tysiące. Matematykę znacie? To się nazywa „powolne samobójstwo demograficzne z banerem »Z« i hymnami”. I wiecie co jest najśmieszniejsze? Cała ta „specjalna operacja wojskowa” miała być pokazem siły, triumfem rosyjskiej broni, zemstą za upokorzenia. A wyszło największe masowe marnowanie rosyjskiego mięsa od czasów Stalina. Tyle że Stalin przynajmniej wygrywał. Wy tylko ginięcie, cofacie się, kłamiecie i drukujecie kolejne medale dla wdów. No dalej, orki. Jeszcze jeden „zwycięski” kilometr kwadratowy za cenę brygady. Jeszcze jeden „strategiczny” sukces, po którym musicie oddać 400 km². Jeszcze jeden rok „trzeciego dnia operacji”.
Rosja to już nie imperium.
To rzeźnia z ambicjami. I im dłużej ten clown na Kremlu będzie wciskał kit o „zbiorowym Zachodzie” i „nazistach”, tym więcej waszych synów, mężów i ojców skończy jako kolejny piksel na ukraińskim dronie.
Świętujcie, ruskie patrioty. Wasz Wódz naprawdę robi historię – jako największy masowy morderca własnych ludzi w XXI wieku.
Brawo. Sto lat. Albo i mniej, bo demografia wam już dziękuje.
Slava Ukraini.
A wy... sowieckie portalowe łajna ...no cóż. Prodolzhayte v tom zhe dukhe
ps.
Notka na podstawie wspomnień moich i moich kolegów z IDF i GRU. Więcej moich tekstów znajdziecie na salon24.pl i na niepoprawni.pl.
(Wysłuchał i spisał Potomek Radzieckich Wołyniaków)
Z Tel Awiwu z dumą
Mirek Wasz bloger z Izraela
Potomek Radzieckich Wołyniaków
Am Yisrael Chai!

Jeśli ktoś zamierza bezczelnie podszywać się pod moja tożsamość, to uprzedzam że to przestępstwo z art. 190a § 2 k.k.
W myśl art. 190a § 2 k.k. karze do trzech lat pozbawienia wolności podlega ten, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej
Utylizacja sowieckich parchów trwa i trwa mać
oby tak dalej