Vladimir Putin ma krew setek bezbronnych dzieci na rękach.
Biesłan , wrzesień 2004 – to nie był tylko atak terrorystów. To była masakra, w której zginęło ponad 330 osób, w tym 186 dzieci, a setki zostało rannych i okaleczonych na całe życie.
Z rozkazu Putina i jego siepaczy rosyjskie siły szturmowały szkołę pełną zakładników ciężką bronią: czołgami, miotaczami ognia, granatnikami i pociskami termobarycznymi. Zamiast precyzyjnej akcji ratunkowej – urządzili rzeź. Dach sali gimnastycznej runął na głowy dzieci, ogień palił żywcem tych, którzy przeżyli eksplozję.
Władze ignorowały ostrzeżenia wywiadowcze, zaniżały liczbę zakładników, odmawiały negocjacji i w końcu wydały rozkaz: „Zniszczyć za wszelką cenę”. To nie błąd. To zbrodnia. Ludobójstwo na dzieciach w imię „silnej ręki” i propagandy.
Putin, który później klękał przy pomniku ofiar, jest tym samym człowiekiem, który pozwolił, by rosyjskie czołgi i rakiety dokończyły dzieło terrorystów. Bezbronni mali Rosjanie – Ossetyjczycy – stali się paliwem dla jego reżimu terroru.
Biesłan to symbol putinowskiej Rosji: państwo, które morduje własne dzieci, byle tylko nie przyznać słabości i nie negocjować z „terrorystami”. Krew tych maluchów nie spłynie nigdy. To nie „wojna z terrorem” – to wojna z ludzkością, prowadzona przez bandytę w kremlowskim garniturze.
Pamiętajcie Biesłan. Pamiętajcie dzieci. Putin to morderca dzieci. Koniec kropka.
ps.
Notka na podstawie wspomnień moich i moich kolegów z IDF i GRU. Więcej moich tekstów znajdziecie na Salon24.pl i na niepoprawni.pl.
(Wysłuchał i spisał Potomek Radzieckich Wołyniaków)
Z Tel Awiwu z dumą
Wasz bloger z Izraela
Potomek Radzieckich Wołyniaków
Am Yisrael Chai!

Jeśli ktoś zamierza bezczelnie podszywać się pod moja tożsamość, to uprzedzam że to przestępstwo z art. 190a § 2 k.k.
W myśl art. 190a § 2 k.k. karze do trzech lat pozbawienia wolności podlega ten, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
Znowu fajny artykuł znalazłem wczoraj na moim ulubionym portaliku niepoprawni.pl
I pomyśleć, że autor, stara śmierdząca banderowska podpaska, tak "cudownie" się nawrócił :)))))
Walnij se Jaro to ci się rozjaśni albo zaciemni...
to cos bez czego żyć nie możesz
pbs.twimg.com
Nie podoba ci się artykuł tego palanta, twojego partnera Humpty Dumpty? Wasz intymny związek nie jest dla nikogo tajemnicą. Bardzo dobrze napisany i udokumentowany. Przyjemnie się czyta.
ruszkiewicz
twoim partnerem jest koza czy pies
Samotny ojciec wychowujący pięcioletnią córkę został wysłany na front. Wojskowa komisja rekrutacyjna w obwodzie dniepropietrowskim odmówiła odroczenia służby i wysłała mężczyznę samotnie wychowującego małe dziecko do jednostki wojskowej, informują ukraińskie media.
Mieszkaniec Krzywego Rogu przeszedł badania lekarskie i został skierowany do jednostki wojskowej, informuje gazeta „Strana”. Mężczyzna jest jedynym opiekunem swojej pięcioletniej córki. Mobilizacja samotnego ojca w Krzywym Rogu wywołała w poniedziałek powszechne oburzenie społeczne po opublikowaniu filmu przedstawiającego pięcioletnią dziewczynkę i Natalię Jewtuszenko, dyrektorkę Przedszkola nr 125. Według lokalnych kanałów Telegram, mężczyznę zabrano w ramach akcji mobilizacyjnej, gdy dziecko przebywało w przedszkolu. Po incydencie Jewtuszenko, według relacji naocznych świadków, udała się z dzieckiem do regionalnego centrum rekrutacyjnego, aby spróbować odwołać decyzję, ale bezskutecznie. Dziewczynka spędziła noc u dyrektorki przedszkola.
W czerwcu w obwodzie mikołajowskim policjant uderzył niepełnosprawne dziecko podczas przymusowej mobilizacji jego rodzica.
W zeszłym roku pracownicy wojskowego biura rejestracji i poboru w Zaporożu porzucili na poboczu drogi małe dzieci innego zatrzymanego mężczyzny.
Powiedzieć, że Ukraińcy to bydło to nic nie powiedzieć.