Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Déjà vu, czyli brutalna akcja niemieckiej policji pacyfikującej Polaków w Berlinie... Ciąg dalszy nastąpi?

Lech Makowiecki 17.06.2026

Nie jestem zaskoczony brutalnością niemieckiej policji pacyfikującej polską delegację Ruchu Obrony Granic podczas próby ustawienia krzyża przy kamieniu. Ten symboliczny głaz - to jedyne „zadośćuczynienie”, jakie otrzymaliśmy od Niemców za 6 mln. zamordowanych podczas II wojny światowej Polaków. 


Stanowczo sprzeciwiam się nazywaniu tej akcji pałowaniem! Na krążących w sieci filmach widać wyraźnie, że berlińscy „stróże prawa” nie używają pałek, tarcz, gazu, paralizatorów itp. środków przymusu bezpośredniego. Nie muszą, bo nikt im nie zagraża... Oni posługują się wyłącznie pięścią, łokciem, kolanem, kopniakiem – katując w trójkę, czwórkę jedną, leżącą już na ziemi ofiarę. Zwykle starszego pana w odblaskowej kamizelce… 


Do takiej akcji dobiera się specjalnie szkolonych zbirów, których bestialskie działanie – pełne pogardy dla zdrowia i życia ludzi katowanych – ma mieć charakter mrożący dla podobnych demonstracji w przyszłości. Jeśli porównamy działanie tych oprawców w mundurach z niemrawą interwencją niemieckiej policji np. wobec agresywnych migrantów – nie można oprzeć się wrażeniu, że oprócz dyspozycji przełożonych kieruje nimi również osobista niechęć do Polaków…


Można się było tego spodziewać. Niemcy nie lubią wypominania im nieodległych w czasie zbrodni ludobójstwa. A że będąca wyrzutem sumienia pokojowa delegacja Polaków znalazła się to na ich terytorium – to sobie pofolgowali…


Czas pokaże, czy i kiedy oglądać będziemy podobne sceny na polskiej ziemi. Wszak pakt migracyjny już obowiązuje. Wkrótce niemieccy funkcjonariusze będą konwojować do Polski kolejne „transporty” przymusowo relokowanych do nas „nachodźców”. Co się stanie, gdy napotkają opór broniących swej ziemi Polaków?

PS Z tomiku „Ja tu zostaję!” (2015) przywołuję stosowny wiersz:

POGARDA


Spytałem kiedyś ojca (po wojennych przejściach),

Co dla małego chłopca było najstraszniejsze?

I czego nie wybaczy hordom naszych wrogów, 

Którzy zdeptali wszystkie prawa Dekalogu?


W ludobójstwa bezmiarze, w traumie wspominania 

Trudno jest dać odpowiedź na takie pytanie...


Czy był to najazd Hunów niemieckich, co w szale

Bombardowali drogi, miasta i szpitale?

Czy też cios nam zadany, od tyłu, zdradziecko 

Przez Azjatów niosących porządek sowiecki?

Byłali to bezsilność, zawiedziona wiara,

Gdy armie sojusznicze zostały w koszarach? 


Cóż, wojenny los dziecka – to nie polityka;

Jego świat był przyziemny, najbliższych dotykał...


Może więc wyrzucenie z domu zapamiętał? 

Wywózkę do obozu, w ścisku, jak bydlęta? 

Może głód z poniewierką w pamięć mu się wbiły?

Lub niewolnicza praca – ponad malca siły?

Żarłoczne wszy i pluskwy? Świerzb, co skórę wiercił? 

Czy ucieczka straceńcza – wprost z transportu śmierci?

Wszystkie razy, kopniaki, strzały o poranku?

I zagrożenie życia. Ciągłe. Bez ustanku... 


Ojciec pokręcił głową: „To nie tak, mój synu...

Głód, choroby czy bicie – to nic! To przeminie...

Najgorsze, czegom doznał, co zapamiętane – 

To POGARDA bijąca od »narodu panów«...


Czasem we śnie wojenna wraca zawierucha; 

Herrenvolk* patrzy na mnie – jak na karalucha!

Spuszczam oczy, szpar szukam pomiędzy deskami,

By się schronić, by uciec przed jego butami... 


Budzę się zlany potem. Wiem, że tylko śniłem...

Mówię: JESTEM CZŁOWIEKIEM. I zawsze nim byłem...

I zapamiętaj, synu – ci, co ludźmi gardzą,

Są tylko krok od zbrodni, z »rasy panów« czarciej...”


* Herrenvolk (niem.) – naród panów

PS Polecam – gwoli przypomnienia:


RODZINA ULMÓW

youtube.com


AUSCHWITZ 

youtube.com 


DZIECI Z ULICY PRZEMYSŁOWEJ 

youtube.com

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 629
sake3

sake2020

17.06.2026 10:41

To była akcja bardzo dobrze wyszkolonych bandytów uzgodniona już wcześniej z rządem polskim i Sikorskim. Nawet gdyby nie niesiono żadnego ,,niedozwolonego'' krzyża,kwiatów i kamizelek to i tak bandyci niemieccy na prochach musieli wypełnić zlecenie.Hańbą jest udawanie polskich władz udawanie ,że nic się nie stało,niemożność porozumienia się z konsulatem czy ambasadą o stan zdrowia skatowanych niemłodych ludzi,chamskie wpisy takich karykatur jak politycy Koalicji, zbagatelizowanie a nawet satysfakcja na NB,że Polaków pobito.W takiej atmosferze podpisanie kolejnego haniebnego aktu i pewnie strofowanie Tuska ,że dotąd nie zlikwidował opozycji,prezydenta i ROG.  

Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

17.06.2026 14:04

W odpowiedzi do: sake2020

Sake 2020.

Z Niemcami zawsze miałem jakiś problem.

Jedno z takich "zajść" opisałem w balladzie: 

Klasztor (Monte Cassino) 

youtube.com

Po obejrzeniu filmu "Kolumbowie - rocznik 20" "wyśniły" mi się kolejne pieśni:

Czterdziesty Czwarty 

youtube.com

Szloch

youtube.com

Krzyk Duszy 

youtube.com

etc. itp. itd. 

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

17.06.2026 14:23

Na zachodzie bez zmian ...😉😡⚫️...

Grafika ilustracyjna: dakowski.pl

Zofia

Zofia

20.06.2026 09:59

Panie Lechu, prawdziwe podsumowanie tematu wierszem. Ten wiersz powinien być czytany w szkołach  beztroskim młodym ludziom. Polaków odarto z dumy i ogłupiono pieniędzmi. Bo jak inaczej nazwać wyjazdy Polaków na służbę Niemcom?? Ukazują się anonse o pracy jako opiekunki do podstarzałych Niemców. Gotowanie, sprzątanie i podcieranie. W warunkach pokojowych dalej tracimy dumę narodową. W 1972 roku byłam na wycieczce w NRD. Zwiedzaliśmy różne miasta, między innymi Poczdam i Berlin. W Berlinie zobaczyłam pierwszy raz ogromny Dom Towarowy wielobranżowy i usłyszałam komunikat Achtung, Achtung Polen po czym sprzedawczynie zaczęły zbierać towar do czarnych worów. Na parkingu stało bardzo dużo autokarów polskich biur podróży. Każda nacja rodzi się z własnymi cechami, które są przekazywany z pokolenia na pokolenie. Niemcy nie zatracili pogardy do naszego Narodu a Polacy tego nie chcą zrozumieć. Osobiście podziwiam panów z ROG za ich patriotyzm.

Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 709
Liczba wyświetleń: 3 316 950
Liczba komentarzy: 3 558

Ostatnie wpisy blogera

  • Tak mi dopomóż Bóg? Czy może Gott mit uns?
  • INWAZJA NOŻOWNIKÓW. EFEKT ZEPSUCIA OBYCZAJÓW CZY TEŻ ELEMENT WOJNY HYBRYDOWEJ?
  • Proimigrancki przebój premier opolskich...

Moje ostatnie komentarze

  • @Sake2020O sile oddziaływania powieści Henryka Sienkiewicza niech zaświadczy list do pisarza, skreślony nieporadną ręką germanizowanego Ślązaka: „Byłbym został „miemcem”, a i dzieci moje tyż, a…
  • @Romuald.To nie jest nic nie znaczący zwrot retoryczny.To świadome wkraczanie na nasze pole.Za chwilę każą mi nadstawiać drugi policzek.Niedoczekanie.Nawet święty ma prawo do świętego gniewu!(vide:…
  • @Marek Michalski.Nie gloryfikuję nikogo. Zauważam tylko białą owcę w parszywym stadzie. Bóg cieszy się z nawrócenia każdego grzesznika... (vide: Dobry Łotr).

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • spike, Kolegen, ręce, uszy i nogi opadają, gdzie ty mieszkasz, że takich rzeczy nie wiesz, lepiej było nic nie mówić. - - - - - - - - - - Owszem w języku Sląskim są naleciałości niemieckie, zależy z…
  • sake2020, Szkoda czasu i atłasu na głupie przepychanki z panem. Jakoś nikt nie ma ochoty na wysłuchiwanie pana mądrości o gospodarce w reżimie który nam zafundowano,ale jakby teraz zabrał się pan za ,,dyskusję…
  • mjk1, A gdzie Ty na Śląsku jakichś piewców niemieckości spotkałaś oprócz Kohuta, Gorzelika, czy podobnych co z tego żyją. Opowiadasz bajki z mchu i paproci a zapytana o konkrety zawsze odpowiadasz: "wiem…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności